Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjaciółki

Tłumaczenie: Zbigniew Kościuk
Wydawnictwo: Świat Książki
6,62 (100 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
17
7
33
6
26
5
10
4
6
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Proper Care and Maintenance of Friendship
data wydania
ISBN
9788377991855
liczba stron
336
słowa kluczowe
przyjaźń, wyzwania
język
polski

Kate czuje się jedynie żoną Paula, a chce być kochanką. Rodzicielskie obowiązki przygasiły w nich żar, a namiętny romans zmieniły w rutynę. Jak to zmienić? Życiem Joe, wiceprezesa firmy reklamowej, rządzi sukces. Nie ma w nim miejsca na macierzyństwo… do czasu, gdy na jej drodze pojawia się osierocone dziecko. Sarah kocha afrykańską dżunglę i mężczyznę, żyjącego w klimatyzowanych...

Kate czuje się jedynie żoną Paula, a chce być kochanką. Rodzicielskie obowiązki przygasiły w nich żar, a namiętny romans zmieniły w rutynę. Jak to zmienić? Życiem Joe, wiceprezesa firmy reklamowej, rządzi sukces. Nie ma w nim miejsca na macierzyństwo… do czasu, gdy na jej drodze pojawia się osierocone dziecko. Sarah kocha afrykańską dżunglę i mężczyznę, żyjącego w klimatyzowanych pomieszczeniach Los Angeles. Tęskniąc za tym, co minęło nie widzi miłości stojącej tuż przed nią. Kate, Joe, Sarah - łączy je ciężko chora przyjaciółka, która w ostatniej woli zleca im zadania, trudne, prowokujące, pozwalające docenić siłę przyjaźni i odnaleźć zagubione szczęście.

 

źródło opisu: www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3797
tajus | 2012-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2012

Lisa Verge Higgins to amerykańska pisarka, która swój talent do pisania odkryła całkiem przypadkowo - tuż przed doktoratem z chemii. Do tej pory wydała kilkanaście powieści, które zostały przetłumaczone na wiele języków. Jest zdobywczynią kilku nominacji i nagrody literackiej, Golden Leaf Award. W jej utworach dominuje tematyka typowo kobieca - miłość, przyjaźń, rodzina, dom, dlatego są one czytane bardzo chętnie przede wszystkim przez żeńską część czytelników.

Najnowszą powieścią tej pisarki są "Przyjaciółki", których fabuła opiera się na prawdziwej przyjaźni czwórki kobiet przed czterdziestką. Prawdziwej przyjaźni, o której marzy chyba każda przedstawicielka płci pięknej. Znajomość głównych bohaterek zostaje wystawiona na ciężką próbę, a co za tym idzie, całe ich dotychczasowe życie ulega wielkim przeobrażeniom, poprzez które kobiety nie zaznają całkowitego spokoju, dopóki ich sytuacje się nie unormują na tyle, na ile jest to możliwe. To przyjemna, ciepła, czasem zwariowana i wzruszająca opowieść o poszukiwaniu szczęścia i samych siebie, gdyż życiowe okoliczności często doprowadzają nas do zagubienia.

Kiedy pełna życia, szalona Rachel Braun zmagała się z rakiem, nikt o tym nie wiedział. Jej nagła śmierć zaskoczyła wszystkich jej bliskich i przyjaciół. Podobnie jak psikus, jaki wyrządziła im... po swoim odejściu. Zgodnie z ostatnią wolą Rachel, jej najbliższe przyjaciółki otrzymały listy, w których zostały zawarte dość trudne i skomplikowane prośby zmarłej. I tak, Kate Jansen, idealna żona i matka trójki dzieci, w której małżeństwo wdarła się rutyna, musi wykonać skok z samolotu ze spadochronem, choć nigdy wcześniej tego nie robiła, i co napawa ją ogromnym lękiem. Zadaniem Sarah Pollard, pielęgniarki pracującej w obozie Lekarzy Bez Granic, który stacjonuje w krajach Trzeciego Świata, jest odnalezienie jej pierwszej i, jak wszystko dotąd na to wskazuje, jedynej miłości, lekarza Colina O'Rourke'a. Z kolei Jo Marcum, pracująca w branży reklamowej kobieta sukcesu, została poproszona o coś, co z pozoru jest niemożliwe do wykonania, a mianowicie stałe zaopiekowanie się osieroconą córeczką Rachel, Grace. Nie ma tutaj mowy o pomyłce przy nadawaniu listów. Trzy kobiety muszą zmierzyć się z czymś niewiarygodnym, nie rozumiejąc intencji zmarłej przyjaciółki. Szybko jednak okaże się, że zmiany w ich życiu są po prostu... potrzebne, wręcz konieczne.

Mimo że język Higgins jest dość zwyczajny i zrozumiały, nie zachwycił mnie jakoś szczególnie. Ba, lektura pierwszych kilkunastu stron "Przyjaciółek" szła mi nawet mozolnie, na szczęście gdy fabuła zaczęła się rozkręcać, przygody głównych bohaterek całkowicie mnie pochłonęły. Utwór składa się z osiemnastu rozdziałów, które na przemian ukazują perypetie Kate, Sarah i Jo. Często krzyżują się one ze sobą dzięki, jak można się domyślić, silnej przyjaźni tych kobiet. Na samym końcu książki autorka zamieściła kilkanaście pytań dla czytelniczej grupy dyskusyjnej, a także parę słów o sobie i tematyce, jaką poruszyła w "Przyjaciółkach". Ponadto muszę przyznać, że zakochałam się w okładce tej powieści, jaką zaserwowało czytelnikowi wydawnictwo Świat Książki.

Treść jest raczej przewidywalna. Może gdyby opis książki zdradzał nieco mniej, byłaby bardziej zagadkowa i zaskakująca. Nie znaczy to jednak, że problemy bohaterek Higgins przedstawia w nudny i rozczarowujący sposób. Wręcz przeciwnie, robi to naturalnie i rzeczywiście, przez co odbiorca może łatwo wczuć się w daną sytuację, a nawet rolę którejś z postaci. Bo tak naprawdę wiele ze zdarzeń, jakie przytacza w swym utworze autorka, może znaleźć swoje odzwierciedlenie w realnym świecie. Na pewno niejedna kobieta, będąca żoną i matką, walczy z nudą w swoim małżeństwie lub walczy o to, by ten związek w ogóle przetrwał. Niejedna kobieta też stawia na pierwszym miejscu karierę, a dopiero potem rodzinę. Albo po prostu nie odczuwa potrzeby zawierania związku. Nie posiada instynktu macierzyńskiego, nie chce mieć dzieci. Albo wręcz przeciwnie - świetnie się z nimi dogaduje, ale za to nie potrafi uporządkować swego życia uczuciowego, bo jest święcie przekonana, że kocha tylko tego jednego, swą dawną miłość, która całkowicie ją zaślepia, czyniąc obojętną wobec nowych możliwości. Tak, takie kobiety istnieją. Ale nie wszystkie mają na wyciągnięcie ręki pomoc od przyjaciółki, która znałaby je na wylot. A taka była Rachel. Czerpała z życia jak najwięcej, ale w swych szaleństwach i mocnej dawce adrenaliny nigdy nie zapominała o najbliższych. Obserwowała uważnie to, co działo się z Kate, Sarah i Jo na przełomie wielu lat. Dostrzegała ich radości, smutki i zmartwienia z innej, bo własnej, perspektywy. Z perspektywy, o której jej przyjaciółki nie miały tak naprawdę pojęcia. I dopiero po śmierci Rachel mają okazję jej doświadczyć. Spojrzeć na własne życie innym okiem, zastanowić się nad tym, co trzeba zmienić, naprawić, ulepszyć. Odszukać radość i szczęście - jak za młodu. Pogodzić się z własnym losem w bardziej przystępny i niosący nadzieję sposób. A przy tym nie zapominać, że w razie kłopotów zawsze można znaleźć oparcie w bezgranicznej przyjaźni, dzięki czemu będzie ona nadal pielęgnowana.

Popłakałam sobie, czytając "Przyjaciółki". I to nie raz. Lisa Verge Higgins nawet w banalnych dialogach zawarła mnóstwo emocji, które, no cóż, musiały gdzieś znaleźć swe ujście. Jej powieść zdecydowanie należy do tych bardzo optymistycznych, podnoszących na duchu, lekkich, choć poruszających niełatwe tematy. Takiej przyjaźni, jaka łączyła bohaterki książki, tylko pozazdrościć. Sama oddałabym za posiadanie tytułowych przyjaciółek naprawdę wiele. Utwór w sam raz na niepogodne, pozbawione humoru dni, dla miłośniczek literatury kobiecej traktującej o życiu codziennym i niespodziankach, jakie los może zgotować dosłownie każdemu.

Recenzja pochodzi z tajusczyta.blogspot.com.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus

Opinie czytelników


O książce:
Dobra matka

Podoba mi się duet Górska - Tomczyk. Doceniam autorkę za sieć powiązań która stworzyła, gdzie każdy kolejny wątek jest ściśle zwiazany z poprzednim, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd