Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ultimates: Superludzie 2

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Ultimates". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Egmont Polska
7,25 (24 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
9
7
6
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ultimates 4-6
data wydania
liczba stron
80
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
MistrzSeller

Inne wydania

Alternatywna wersja komiksów Avengers w świecie Ultimate. Nick Fury zebrał rządową grupę superludzi, która ma stawić czoło światowym zagrożeniom.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: http://esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rodzaj_...»

Brak materiałów.
książek: 4297
Wkp | 2016-01-12
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 12 stycznia 2016

WŁADZA DEPRAWUJE

Znany slogan, wytarte hasło. A jednak wiecznie żywe. Władza deprawuje. A władza absolutna? Spotykam się z wieloma opiniami na temat komiksów Millara, zdarza się, że i z takimi, które podchodzą do tematu z absolutnym brakiem zrozumienia. Wielu czytelników oczekuje, że bohaterowie będą nieskazitelni, że będą dobrzy a swojej mocy używać będą jedynie do słusznych celów, charakter ich zaś będzie charakterem grzecznych harcerzyków. Nie będą mieli złych cech, nie będą chamami, łajzami i hipokrytami. Narcyzami. Psychopatami. Ale taka jest prawda o bohaterach, których znamy z codzienności i taka byłaby prawda o marvelowskich herosach, gdyby istnieli. To tylko ludzie i dzielą wszystkie zalety jak i wady tego gatunku i zrozumienie tej fundamentalnej zasady pozwala w pełni cieszyć się komiksami Millara.

Co robią członkowie nowopowstałych Ultimates? Stark na orbicie zabawia się z Shannon Elisabeth, Banner pogrąża się w depresji, zona Pyma i Kapitan Ameryka włóczą się po butikach, Thor zaś wciąż nie zamierza przyłączyć się do drużyny by być sługusem Busha. Ale załamany faktem, iż jego ukochana nie chce mieć z nim nic do czynienia Banner podejmuje decyzję, która odmieni wszystko. Celowo zmienia się w Hulka by herosi mieli swego przeciwnika…

Jedyny minus, jaki ma ten tom to scena, w której Kapitan Ameryka kopie w twarz Bannera. Nie pasuje to do końca do jego charakteru, ale to tylko jeden kadr. Wcale nie tak do końca pozbawiony racji bytu. Cała reszta, z genialnym finałem (kłotnia Pyma z żoną czy obwieszczenia Starka) to absolutna rewelacja. Komiks, który zachwyca, urzeka, porusza. A scena, w której bohaterowie rozważają kto mógłby zagrać ich w adaptacji to perełka – zważywszy na fakt, że Fury wzorowany na Samuelu L. Jacksonie nie tylko wspomina tego aktora jako jedynego właściwego do zagrania go, ale także potem rzeczywiście został przez niego odegrany w filmach kinowych.

Graficznie jest podobnie. Duża zasługa znakomicie położonego koloru, zabawa światłami i cieniami, ale rysunki także są świetne. Przekonałem się do Hitcha w pełni i z przyjemnością zanurzyłem się w oddany z detalami Nowy Jork i znane z małego i dużego ekranu postacie.

Jednym słowem super. I aż nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po ciąg dalszy.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/01/12/ultimates-superludzie-2-mark-millar-brian-hitch/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złowrogi cień Marszałka

Wartościowa książka bardzo cenionego przeze mnie autora. Ziemkiewicz uwielbia rozprawiać się z narodowymi mitami i tak samo jest w tym przypadku- poka...

zgłoś błąd zgłoś błąd