Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
8,39 (34741 ocen i 2048 opinii) Zobacz oceny
10
9 534
9
10 260
8
6 020
7
5 393
6
1 825
5
970
4
274
3
318
2
57
1
90
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788375108552
liczba stron
528
słowa kluczowe
Rosja XX wieku, klasyka
język
polski
dodała
jusola

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także...

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także ciętą satyrę oraz ironiczne odniesienia do ocierającej się wielokrotnie o absurd radzieckiej rzeczywistości lat trzydziestych. A także - rzecz jasna - cudowny wątek miłosny tytułowych Mistrza i Małgorzaty, który dla wielu czytelników jest jedną z największych zalet tej książki.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 343
Wybebeszamy_książki | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane

Do "Mistrza i Małgorzaty" świetnie pasują takie określenia jak: ponadprzeciętna, oryginalna do granic możliwości, oszałamiająca, ale równie dobrze można by ją określić jako: groteskową, absurdalną i całkowicie niekonwencjonalną.
W książce jest wszystko, poczynając od historii szalonej miłości <dosłownie>, prześlizgując się między satyrą, a kończąc na odniesieniu do powiedzenia-"gdzie diabeł mówi dobranoc".
Tytułowi "Mistrz i Małgorzata" ukazują się czytelnikowi dopiero w drugiej części książki.
Przez całą pierwszą część zapoznajemy się z Wolandem, tudzież szatanem i jego aktywnością na terenie Moskwy.
Razem z Berliozem wpadamy pod pociąg, dyskutujemy żarliwie o Bogu i zaświatach oraz obserwujemy niezaprzeczalną potęgę Wolanda i jego świty.
Ten zabieg, który jest nijakim wprowadzeniem, pozwala nam na... cóż, na łatwiejsze zaakceptowanie późniejszych odchyleń i dziwactw, które normalnie wywołałyby nasz sprzeciw.
Nie spodziewałam się, że tak wsiąknę w całą historię! Od pierwszych stron pokochałam każdą pojedynczą literkę tej książki.Moja miłość wzrosła podczas czytania części drugiej, która wręcz wybuchła mi w twarz, w pozytywnym sensie.
Leciałam na miotle, wysłuchałam historii najróżniejszych morderstw, gościłam na balu u szatana i wraz ze złem wcielonym(czyt. Woland i świta) naśmiewałam się z ludzkiej chciwości i nieporadności. Tutaj trzeba wspomnieć, że mimo absurdalności wszystkich wydarzeń, nie wywoływały one uczucia nierealności.
Jeśli ktoś zacznie czytać, gwarantuje, że wpadnie między kartki i zatonie, do odwołania.
Podobnie było z chwilami okrucieństwa czy złośliwości, które książce nadały smaku, a nam dostarczyły wiele śmiechu i uciechy. Jednak żadna nie wywoływała zniesmaczenia czy oburzenia. Wszystko w perfekcyjnie odmierzonym proporcjach zostało podane przed nasze nosy.
Każdy bohater budził emocje, czasami złe, czasami dobre. Nie da się też ukryć, że wszystkie były gorące i umacniały więź między nami a bohaterami.
Postacie, jak można się domyślić, również są groteskowe, ale stworzono je z takim stylem!, taką precyzją i finezją, że nie sposób nie zapałać do nich sympatią.
Kot Behemot i jego nieodłączne łgarstwa i wredność.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu

Azazello z pokrytym bielmem okiem i wystającym kłem.
Korowiow nie mający skrupułów manipulator.
Woland-stateczny, spokojny, ale zbyt potężny, aby pojąć to rozumem.
Małgorzata-frywolna, skłaniająca do refleksji i zastanowienia nad sobą. Kobieta wielu namiętności i sprzeczności.
I na końcu, Mistrz-człowiek szalony, zniszczony życiem lecz pałający gorącą miłością do swej ukochanej. Wielki pisarz natchniony przez... cóż, przez kogo pozostaje kwestią sporną.
Uwielbiam ich. Zakochałam się. Oficjalnie "Mistrz i Małgorzata" stali się moją ulubioną książką!
Byłabym zapomniała, a tu trzeba powiedzieć o rozdziałach, które traktują o śmierci Jezusa i późniejszym życiu Piłata.
Wspaniale napisane, ciekawe i wciągające. Są niezbędne, jeśli chcemy odpowiednio zrozumieć to dzieło. Nie omijajcie ich! Są wisienkami na wielkim torcie przyozdobionym w piekło, miłość i satyrę.
Nie jestem w stanie wyrazić całej treści czy swojego zachwytu.
Wypadałoby też wspomnieć o innych postaciach, których perypetie bezpośrednio łączą się z Wolandem i jego świtą. Mogłabym pisać i pisać o szaleństwie, mocy, znakomitym piórze, ośrodku psychiatrycznym oraz nagiej Helli. W zamian przytoczę cytat, który wielu już zachęcił do czytania :)

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.
Moi zdaniem jest to majstersztyk. Dopiero dzisiaj zorientowałam się, że jest to lektura i mogę szczerze powiedzieć, że w żaden sposób nie ma "lekturowego klimatu". Arcydzieło, powiadam Wam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martynka w krainie baśni

Pękne opowiadania o przygodach dziewczynki o imieniu Martynka, pełne ciepła, humoru, radośći. Czytając to sama przenosiłam się w krainę dziecięcej bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd