Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzenia Joy

Tłumaczenie: Mazan Maciejka
Cykl: Dziewczęta z Szanghaju (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,49 (491 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
55
8
149
7
154
6
72
5
14
4
6
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dreams of Joy
data wydania
ISBN
9788377997338
liczba stron
400
język
polski
dodała
Mariola

Dalsze losy bohaterów „Dziewcząt z Szanghaju”. W „Dziewczętach z Szanghaju” poznaliśmy dwie siostry, Pearl i May, uciekające do Ameryki przed koszmarem wojny z Japonią. Pearl była w ciąży, o czym nie wiedziała… Jest rok 1957. Jej córka, dziewiętnastoletnia Joy, zła na matkę i ciotkę, że nie wyjawiły jej prawdy, ucieka do Chin, by odnaleźć rzeczywistego ojca. Wchodzi w tamtejsze „wyższe sfery”...

Dalsze losy bohaterów „Dziewcząt z Szanghaju”. W „Dziewczętach z Szanghaju” poznaliśmy dwie siostry, Pearl i May, uciekające do Ameryki przed koszmarem wojny z Japonią. Pearl była w ciąży, o czym nie wiedziała… Jest rok 1957. Jej córka, dziewiętnastoletnia Joy, zła na matkę i ciotkę, że nie wyjawiły jej prawdy, ucieka do Chin, by odnaleźć rzeczywistego ojca. Wchodzi w tamtejsze „wyższe sfery” nie wiedząc, jak niebezpieczny jest komunistyczny reżim… Dramatyczna opowieść o miłości, zdradzie i rodzinnych sekretach na doskonale opisanym tle epoki. See pisze tak obrazowo jakby sama to wszystko przeżyła. "

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

książek: 4067
Monia555 | 2014-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2014

"Dziewczęta z Szanghaju" trafiły na moja półkę zupełnie przypadkowo. Gdyby nie prezent od koleżanki pewnie nigdy nie odkryłabym talentu pani See i jej niesamowitych książek.
Pierwszą część ("Dziewczęta z Szanghaju") przeczytałam jako ostatnią książkę zeszłych wakacji. "Marzenia Joy" można by powiedzieć rozpoczynają moje kolejne, tegoroczne wakacje. Moje życie zatoczyło krąg, jak stało się to w przypadku bohaterek tych przepięknych książek.
W pierwszym rozdziale poznajemy Joy, dziewczynę, która odkryła skrywaną przez matkę i ciotkę tajemnicę. W ramach pokuty za nieszczęścia których uważała się sprawczynią, postanawia zawitać do Chińskiej Republiki Ludowej by wraz z masą i ku uciesze wielkiego Mao budować komunistyczne Chiny pełne dostatku i dobroci! Zafascynowana brakiem podziałów w społeczeństwie, hasłami wolności i dostatku decyduje się na porzucenie imperialistycznego życia typowej Amerykanki (choć Chinki z krwi i kości).
Na kartach powieści poznajemy wydarzenia czterech pokoleń, i w głównej mierze kobiet, które dla swoich dzieci są w stanie poświęcić wszystko, co mają. Miłość macierzyńska jest najsilniejszym uczuciem jakie wypływa z kart tej powieści. Bowiem to ona jest motorem do podjęcia działań wbrew rozsądkowi, ale w celu ochrony życia swojego dziecka. Zarówno Pearl jak i Joy, pomimo przeciwności losu okazują się wspaniałymi matkami.
Życie tej rodziny jest tak zawikłane, że trudno uwierzyć w jego prawdziwość. W "Dziewczętach z Szanghaju" to denerwowało mnie najbardziej. Jakby autorka na siłę próbowała pokazać się z innej strony: nie jako pisarka, u której wszystkie drogi prowadzą do happy endu, a tak by pokrzyżować wszystkie możliwe plany i po drodze skazać na śmierć pół rodu. "Marzenia Joy" pomimo, że opisują losy ludności w państwie komunistycznym, w którym lud jest masą pracującą dla władzy a propaganda nie zna granic, wydają się powieścią na wskroś realistyczną. Powieścią, która czyta się jak powieść nie obyczajową, a w dużej mierze historyczną. Wydaje się, że autorka sama przeżyła to wszystko, co opisała. Ten fakt też wskazuje na niesamowity talent Lisy See gdyż, wszystkie informacje o życiu w Chinach za czasów Mao Tse-Tunga zebrała z książek, rozmów z ludźmi, które ten terror przeżyły.
Cóż mogę jeszcze napisać? Pozostało mi chyba tylko gorąco polecić "Dziewczęta z Szanghaju" oraz "Marzenia Joy"! Są to książki od których bije ciepło, pomimo, że niekiedy włos jeży się na głowie, wzbudzają w czytelniku złość, poczucie bezradności i niesprawiedliwości świata. Są pełne magii i myślę, że poruszą każdego. Gorąco polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dla niej wszystko

Jedna z tych książek która całkowicie pochłania czytelnika :) Choć fabuła jak dla mnie odrobinę przekoloryzowana to historie głównych bohaterów czyta...

zgłoś błąd zgłoś błąd