Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nudzimisie

Seria: Nudzimisie
Wydawnictwo: Skrzat
7,83 (69 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
25
7
21
6
4
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374376280
liczba stron
128
słowa kluczowe
powieść, dla dzieci
język
polski
dodał
Alicja

Kiedy się nudzisz, wołaj nudzimisia. Wrota Nudzimisiowa już otwarte! Odtąd już żadne dziecko nie będzie się nudzić! Wszystko zaczęło się od tego, że Szymek się nudził. Głośno wołał „nuuuuudzi mi się!, nuuuuudzi mi się!”. I nudzimisie do niego przyszły… O przyjaźni przedszkolaków z tymi sympatycznymi stworkami, o odnudzaniu, super zabawie i niezwykłym miejscu – Nudzimisiowie dowiecie się z tej...

Kiedy się nudzisz, wołaj nudzimisia. Wrota Nudzimisiowa już otwarte! Odtąd już żadne dziecko nie będzie się nudzić! Wszystko zaczęło się od tego, że Szymek się nudził. Głośno wołał „nuuuuudzi mi się!, nuuuuudzi mi się!”. I nudzimisie do niego przyszły…

O przyjaźni przedszkolaków z tymi sympatycznymi stworkami, o odnudzaniu, super zabawie i niezwykłym miejscu – Nudzimisiowie dowiecie się z tej książki. Jej autor, Rafał Klimczak, już zapowiedział, że nudzimisie często go odwiedzają, więc pisze kolejną część ich przygód.

 

źródło opisu: http://www.skrzat.com.pl

źródło okładki: http://www.skrzat.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 559
Darka | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Bajki
Przeczytana: 2015 rok

" Daleko stąd, ale nie wiadomo gdzie, zresztą może jest to nawet najzupełniej blisko, ale nikt tam nie był, więc nie wiem na pewno, jest bajkowo piękna i tajemnicza kraina. W tej krainie mieszkają nudzimisie..."
Tak przynajmniej twierdzi tata pięcioletniego Szymka, bohatera serii książek o małych i sympatycznych stworzonkach, które odnudzają dzieci.

Szymek, jak większość dzieci ma to do siebie, że szybko się nudzi; szczególnie wtedy, gdy nie ma się z kim bawić. Więc kiedy rodzice są zajęci bardzo ważnymi dorosłymi sprawami, a starsza siostra uważa, że jest zbyt starsza, żeby bawić się z małym bratem, Szymek się nudzi. Nudzi się bardzo, potężnie, ogromnie. Jego nudzenie jest tak monstrualne, że potrzeba specjalnych metod, aby je usunąć. Zdziałać to mogą tylko nudzimisie, które perfekcyjnie potrafię odnudzać dzieci.
I gdy Szymon tak siedział na podłodze krzycząc wniebogłosy "NUDZI MI SIĘ!", małym stworzonkom nie pozostało nic innego, jak tylko zjawić się w szymkowym pokoju i przepędzić nudę.
Do tego zadania wyznaczony został Hubek - bardzo sympatyczny, sepleniący nudzimiś z Nudzimisiowa. Było to pierwsze spotkanie misia z dzieckiem, od dawna bowiem żaden nudzimiś nie był wysłany do odnudzania, gdyż dzieci nie wierzyły w te istotki. A one pojawiają się tylko wtedy, gdy się w nie wierzy i na całe gardło krzyczy się nudzi mi się!
Nudzimiś i Szymek byli zdziwieni sobą nawzajem (Hubek nie wiedział, że ludzie nie mają ogonków!), ale szybko się zaprzyjaźnili i zaczęli razem bawić. Musicie wiedzieć, że zabawa nudzimisiami, to nie jest zwykła zabawa w chowanego czy układanie klocków, o nie! Nudzimie mają specjalną moc - mogą zmniejszyć dziecko do swoich rozmiarów i ożywiać różne zabawki.
Hubek skutecznie odnudził Szymka i umówił się z chłopcem, że będzie do niego zaglądał, gdy tylko Szymek go zawoła.
Gdy Hubek wrócił do swojej krainy stał się niejako gwiazdą, był bowiem jedynym nudzimiesiem, który miał dziecko do odnudzania. Tylko Najstarszy Nudzimiś pamiętał jeszcze czasy, kiedy stworzonka te miały pełne łapki roboty, było to bardzo dawno temu. Na kolejne spotkanie z Szymkiem Hubek zabrał ze sobą dwoje swoich najlepszych przyjaciół: Gusię i Mutka. Jak można było przypuszczać oni również szybko zaprzyjaźnili się z chłopcem, a zabawa w czwórkę była jeszcze lepsza.

Książeczki o nudzimisiach okazały się absolutnym hitem w naszym domu. Trudno powiedzieć, czy podobają się Antosi, bo trochę jest jeszcze za mała, natomiast na pewno podbiły serce moje i męża, który czyta je namiętnie (chyba nawet bardziej dla samego siebie, niż dla dziecka ;)
Oprócz odnudzania dzieci nudzimisie potrafią jeszcze jedno - tłumaczyć im co jest dobre, a co złe, co można, a czego się nie powinno. To bardzo mądre istotki, które bawiąc uczą i wychowują.
Na pochwałę zasługują też ilustracje.

Z pewnością skompletujemy całą serię i będziemy je czytać Małej, gdy będzie już większa. Kto wie, może i do niej zajrzy kiedyś jakiś nudzimiś.

http://subiektywinie.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiatrodziej

"Czasem najmądrzejsze wyjście wydaje się tym najgłupszym" - "Wiatrodziej" "Wiatrodziej" to drugi tom powieści cyklu &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd