Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat w pastelach Ingi

Wydawnictwo: Replika
6,65 (137 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
6
8
21
7
40
6
42
5
11
4
6
3
2
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376741611
liczba stron
328
język
polski
dodała
adorable

Świat młodej polonistki Gabrysi zdaje się rozpadać. Stłamszona przez nieudane małżeństwo szuka pociechy w Internecie, pisząc pod pseudonimem Inga własnego bloga. Równocześnie bardzo angażuje się w pracę, podejmując trudne pedagogiczne wyzwania. Tworzy sprawnie działające kółko teatralne i pomaga chłopcu z rodziny dotkniętej problemem alkoholowym, gdy tymczasem sama pada ofiarą przemocy we...

Świat młodej polonistki Gabrysi zdaje się rozpadać. Stłamszona przez nieudane małżeństwo szuka pociechy w Internecie, pisząc pod pseudonimem Inga własnego bloga. Równocześnie bardzo angażuje się w pracę, podejmując trudne pedagogiczne wyzwania. Tworzy sprawnie działające kółko teatralne i pomaga chłopcu z rodziny dotkniętej problemem alkoholowym, gdy tymczasem sama pada ofiarą przemocy we własnym domu.
Czy wirtualna przyjaźń z wytrwałym czytelnikiem bloga pomoże jej wyrwać się z codziennego koszmaru?

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/katalog_ksiazek.php?id3=368

źródło okładki: http://www.replika.eu/katalog_ksiazek.php?id3=368

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 274
MonikaOrłowska | 2012-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 lutego 2012

Nie lubię takich książek z dwóch powodów. Po pierwsze, odciągają mnie od listy lektur, które, przynajmniej w założeniu, miałyby mnie wznieść na wyżyny człowieczeństwa i, co w moim wieku zaczyna być ważne, przybliżyć do Nieba. Po drugie, powodują wstrętną zawodową zawiść, gdyż podejrzewam, że odciągają potencjalne czytelniczki od moich powieści. Kto, mając pod ręką nową Rzepkę, chciałby sięgać po starą Orłowską? No właśnie!
Na dodatek, głupia sprawa, czy potrafię być obiektywna, oceniając książkę Autorki, którą znam osobiście, podziwiam za biegłość w polszczyźnie i z którą darłam literackie koty na Portalu Pisarskim? Mam nadzieję, bo niniejszym chciałam pochwalić Świat w pastelach Ingi, nie będąc posądzaną o nadużywanie wazeliny.
Książka - pocieszajka albo, jak kto woli, plasterek na zbolałą duszę. Na początku poznajemy cały szereg postaci, z których każda ma w życiu jakąś zadrę. Dla głównej bohaterki jest to przede wszystkim nieudane małżeństwo z wyjątkowym okazem ... (autocenzura), ale mamy też problem samotności, będącej konsekwencją zawiedzionego uczucia i tej spowodowanej przez śmierć lub odejście bliskich osób. Jest kwestia masek, jakie ludzie przybierają, by chronić własny wizerunek, splamiony alkoholizmem domowników, przemocą małżeńską lub - co nietypowe - ogromną wrażliwością na cudze nieszczęście. Pojawia się przelotnie problem poważnej choroby. Wreszcie jest, tak popularny obecnie, motyw wirtualnych zwierzeń oraz Internetu jako przestrzeni, w której przed anonimowym rozmówcą można odsłonić prawdziwą twarz.
Wątki głównej bohaterki i postaci drugoplanowych zostały bardzo zgrabnie przeplecione. Jest parę szczęśliwych zbiegów okoliczności, które plasują książkę w kanonie pocieszajek, ale też są wiarygodne.
Jest zagadka, która dręczy zarówno tytułową Ingę, jak i czytelnika. Wreszcie, w finale niemal wszystkim postaciom zagwarantowano "happy end".
Od strony stylistycznej powieść też jest bez zarzutu. Czyta się ją gładko i szybko, nie ma żadnych wybojów w postaci "sięjączki", "zaimkozy" czy nagromadzenia tych samych form czasownikowych. Przeplatanie tradycyjnej narracji wpisami z bloga również jest ciekawym zabiegiem, a Autorce udało się nie powielać opisu zdarzeń w obu trybach.
Jeżeli ktoś ma ochotę, u progu wiosny, zanurzyć się w świat cudzych problemów i wraz z bohaterami zmierzać do szczęśliwego zakończenia, niech sięga po tę właśnie powieść. Satysfakcja gwarantowana!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krzysztof Klenczon. Historia jednej znajomości

Fajnie napisane wspomnienia żony Krzysztofa z których wyłania się obraz normalnego faceta, ojca, męża. Czyta się lekko i przyjemnie

zgłoś błąd zgłoś błąd