Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Charlie

Tłumaczenie: Joanna Schoen
Wydawnictwo: Remi
7,75 (4372 ocen i 507 opinii) Zobacz oceny
10
762
9
739
8
1 054
7
933
6
513
5
210
4
76
3
50
2
16
1
19
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Perks of Being a Wallflower
data wydania
ISBN
9788363142155
liczba stron
224
słowa kluczowe
list, rodzina, narkotyki, akceptacja
język
polski
dodała
Cassiel

Inne wydania

Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład. Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich...

Powieść „Charlie” została wydana w Stanach Zjednoczonych przez MTV Book pod oryginalnym tytułem „The Perks of Being a Wallflower” i osiągnęła ponadmilionowy nakład.
Książka ma formę listów pisanych do nieznanego przyjaciela przez nastolatka imieniem Charlie, nieśmiałego i wycofanego, choć niezwykle inteligentnego i wrażliwego ucznia pierwszej klasy liceum w Pittsburgu. Chłopak pisze o swoich pierwszych miłosnych doświadczeniach, relacjach w rodzinie, narkotykach i akceptacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Remi, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictworemi.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2395
Adrianna | 2012-03-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2012

Książka opowiada o perypetiach chłopaka imieniem Charlie – ma 15 lat. Idzie on do pierwszej klasy liceum i z tej okazji pisze list właśnie do Ciebie. Dlaczego? Bo usłyszał, że „umiesz słuchać i starasz się zrozumieć i nie śpisz, z kim popadnie na imprezach mimo, że byś mógł”. Możesz być z tego powodu dumny, zostałeś w końcu wybrany spośród wielu ludzi. Chłopak chcę Ci opowiedzieć o swoich problemach, o życiu i o tym kim naprawdę jest.

Charlie to bardzo uczuciowy chłopiec, do wszystkiego podchodzi emocjonalnie i nie wstydzi się łez. Według ludzi może być dziwny, niektórzy zapewne powiedzą, że jest nienormalny. Ale tak naprawdę to zwykły chłopak tylko po przejściach, o których dowiadujemy się pod koniec książki. Poznaje on prawdziwych przyjaciół, po raz pierwszy się zakochuje, idzie na pierwszą imprezę i próbuję alkoholu oraz narkotyków, co opisuje potem w listach. Poznajemy wiele niesamowitych postaci, a najbardziej zaintrygował mnie Patrick. Niestety nie mogę wdrążać się w jego opis gdyż mogłabym powiedzieć zbyt dużo.

„Charlie” pokazuje, że nie tylko dorośli mają problemy. Młodzież również i nie są one typu „ w co się ubrać jutro do szkoły”, są to często bardzo poważne sprawy. Książka pozwala zrozumieć prawdziwe życie nastolatka.

Stylu pisania nie mogę ocenić. Jest on na dość niskim poziomie, ale jest to raczej zabieg, który ma bardziej urzeczywistnić Charliego. Po kilku listach miałam wrażenie, że ten chłopak naprawdę istnieje i to uczucie nadal się podtrzymuje. To tak jakbym spędziła te kilka dni na wędrowaniu do skrzynki pocztowej i z powrotem do domu. Musze się przyznać, że przy pożegnalnym liście moje oczy stały się zaszklone. Wczułam się w historię głównego bohatera. Za każdym razem, gdy kończyłam czytać to co nabazgrał do mnie Charlie, stawałam się zamyślona. Porównywałam własną osobę do postaci fikcyjnej. Jego świat do mojego.

Okładka nie jest zachwycająca, ale tak naprawdę to co z tego? Ważna jest treść, a Stephen Chbosky naprawdę dużo nam przekazał w tych 224 stronach, dość dużym druczkiem.

Naprawdę polecam tę lekturę. Można z niej coś wyciągnąć, a to coś zależy tylko i wyłącznie od światopoglądu czytelnika. Może i przesadzę z oceną, nie czuję by była ona zbyt subiektywna, ale nie mam serca dać niższej. Charlie zasłużył sobie na jakąś nagrodę.

Ocena 5/5

Warto przesłuchać piosenkę, która wkradła się w serce głównego bohatera. Mam na myśli The Smiths – Asleep. Stała się ona moją ulubioną.

recenzje-bezimiennej.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W zasadzie tak

Ta książka po raz pierwszy została wydana legalnie w 1975 roku, a później przez lata nie była wznawiana, aż do teraz! „Niczego się nie spodziewam, a...

zgłoś błąd zgłoś błąd