Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aliens: Anioły apokalipsy

Tłumaczenie: Arek Wróblewski
Seria: Mega Komiks
Wydawnictwo: TM-Semic
6,38 (21 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
0
7
7
6
7
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Aliens: Apocalypse the destroying angels
data wydania
ISBN
8388064665
liczba stron
96
słowa kluczowe
aliens, mega komiks
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Jahty

Dr Lucien Keitel odkrywa statek obcych istot. Rozpoczyna prace badawcze, lecz po pewnym czasie kontakt z nim zostaje zerwany. Wyrusza misja ratunkowa...

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 4543
Wkp | 2013-09-20
Przeczytana: 02 stycznia 2001

Z PUDŁA WYGRZEBANE, CZ XCIV

20 lat po wydarzeniach przedstawionych w filmie "Obcy: ósmy pasażer Nostromo" Alecta Throop zostaje wynajęta do odnalezienia na jednej z planet dr. Keitela. Naukowiec badał tam statek olbrzymów i od pół roku nie daje znaku życia. Taka jest przynajmniej oficjalna wersja...

Wyobraźcie sobie, że przed milionami lat Alieni przybyli na Ziemię i zniszczyli całe ówczesne życie, które się na niej rozwinęło. Brzmi to jak z Dnikena? może i tak, ale jest to teoria ciekawa i na tym głownie opiera się fabuła Aniołów Apokalipsy. Scenariusz Schultza ciekawie splata ją z wizjami przyszłości i Alienami, ale nie do końca udanie. Potencjał, który rozwija samym takim zagadnieniem, traci na sile na rzecz akcji. Gubi się gdzieś filozoficzna nuta, która wraca dopiero pod koniec, ale tak mało istotnie, że wręcz niezauważalnie, zostawiając kilka otwartych kwestii.

Wszystko to jednak nadrabiają hiperrealistyczne rysunki Wheatleya, które zapierają dech w piersiach, ale które sporo straciły na swym uroku w polskim wydaniu. Takich rzeczy nie należy drukować na offsecie, a do tego knocić ich jakość, a to rozjaśniając (zabrakło tuszu?), a to zamazując (nieudany skan?), a to... a tamto...

Ważne jednak, że komiks w ogóle ukazał się w naszym kraju, bo jest to jedna z lepszych opowieści o Obcych, pomimo kilku mankamentów.

Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Enklawa

DZIURY W PAMIĘCI SĄ SŁABYM ALIBI. SZCZEGÓLNIE, JEŚLI TOCZY SIĘ DOCHODZENIE W SPRAWIE MORDERSTWA... Vestmanna, Wyspy Owcze podlegające Danii są jednym...

zgłoś błąd zgłoś błąd