Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drzewo Solomonów

Tłumaczenie: Piotr Kaliński
Wydawnictwo: Zwierciadło
6,49 (55 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
8
7
17
6
18
5
7
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Solomon's Oak
data wydania
ISBN
978-83-63014-10-0
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura amerykańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca, wciągająca opowieść o trójce samotnych, pokrzywdzonych osób, które niespodziewanie znajdują pocieszenie w sobie nawzajem. Niedawno owdowiała Glory Solomon nie radzi sobie z przedwczesną śmiercią męża i utrzymaniem kalifornijskiego rancza, słynnego za sprawą wiekowego dębu. Zdesperowana zgadza się na organizowanie niekonwencjonalnych zaślubin w kaplicy, którą jej mąż wybudował tuż...

Poruszająca, wciągająca opowieść o trójce samotnych, pokrzywdzonych osób, które niespodziewanie znajdują pocieszenie w sobie nawzajem. Niedawno owdowiała Glory Solomon nie radzi sobie z przedwczesną śmiercią męża i utrzymaniem kalifornijskiego rancza, słynnego za sprawą wiekowego dębu. Zdesperowana zgadza się na organizowanie niekonwencjonalnych zaślubin w kaplicy, którą jej mąż wybudował tuż przed śmiercią. Wraz z pierwszym organizowanym przez Glorię ślubem w życiu wdowy pojawiają się dwie osoby: Juniper, zbuntowana, wytatuowana nastolatka, która nie potrafi uporać się z tragedią, jaka dotknęła jej rodzinę oraz Joseph, były policjant, cierpiący z powodu chronicznego bólu po wypadku. Wszyscy stopniowo otwierają się na siebie, poznają swoje bolesne tajemnice i odnajdują ukojenie. To niezwykła książka, od lektury której trudno się oderwać...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zwierciadło, 2011

źródło okładki: http://www.ksiegarnia.zwierciadlo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 58
MiejskaLegenda | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

http://miejskalegenda.blogspot.com/2013/08/jo-ann-mapson-drzewo-solomonow-i.html W powieści „Drzewo Solomonów” zakochałam się niemal od pierwszych stron. Bo niczego nie uwielbiam bardziej, od czytania o zakątkach które są moim marzeniem. Ranczo Solomonów gdzie umieszczono fabułę książki, to miejsce w którym zdecydowanie chciałabym żyć. Kalifornia, wspaniała przyroda, kilkusetletnie, majestatyczne drzewa, a wśród nich przytulny dom i mnóstwo miejsca dla zwierząt. Właścicielka tej posiadłości znajduje się jednak w okolicznościach, które nie pozwalają jej czerpać pełni radości z otaczającego ją piękna. Gloria straciła męża, który był jej miłością, ostoją i ośrodkiem życia, a także dobrym duchem rancza. Gloria wegetuje z dnia na dzień, a przy życiu trzymają ją jedynie zwierzęta, które ma pod swoją opieką. Coś zmienia się w momencie, kiedy sytuacja finansowa zmusza ją do podjęcia radykalnych działań. Gloria postanawia zająć się organizacją nietypowych wesel dla par, których pomysły są zbyt innowacyjne i szalone dla klasycznych świątyń. Wykorzystuje do tego piękną kaplicę, którą mąż wybudował na ich posesji. W dniu pierwszego wesela w życie Glorii nieoczekiwanie wkraczają dwie osoby: Juniper – trudna, zbuntowana nastolatka z drozdem wytatuowanym na szyi oraz Joseph, który w odosobnieniu szuka ukojenia dla fizycznych i duchowych ran. Losy całej trójki splatają się powoli, aczkolwiek mocno i nieodwołalnie. Każde z nich zmaga się z samotnością i stratą, która pozwoli im łatwiej wczuć się w cierpienie drugiego człowieka. Oprócz głównych bohaterów, z których każdy ujmuje czytelnika charakterystycznymi cechami, mamy jeszcze jedną, niezwykle barwną postać Lorny a także psy, które absolutnie możemy traktować jako ważne osobowości tej lektury. Powieść jest niezwykle lekka, zabawna, ale i wzruszająca. Pewne ważne prawdy życiowe podane są tutaj z przystępnej formie, nie nachalnie a subtelnie skłaniając do refleksji. Czyta się smakowicie (i to nie tylko ze względu na dania, które przyrządza Gloria). Rozgrzewa serce. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez stany POPświadomości

Jakub Ćwiek - Przez stany POPświadomości, czyli jak spełnić swój amerykański sen. Głupich nie sieją sami się rodzą, czy jakoś tak. Sięgnęłam to tą ks...

zgłoś błąd zgłoś błąd