Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Listy do Boga

Tłumaczenie: Paweł Kopycki
Wydawnictwo: POLWEN
7,79 (155 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
22
8
30
7
32
6
21
5
7
4
1
3
3
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letters to God
data wydania
ISBN
978-93-7557-111-0
liczba stron
304
słowa kluczowe
wiara, choroba
język
polski
dodał
matgarita

Powieść ta została zainspirowana głośnym filmem ukazującym prawdziwą historię chłopca nieuleczalnie chorego na raka mózgu. Tyler radzi sobie z chorobą, pisząc listy do Boga. To chwytająca za serce opowieść pełna miłości, triumfu i uśmiechu. Przede wszystkim jednak jest to historia o nadziei – niezależnie od okoliczności.

 

źródło opisu: http://www.polwen.pl/idk-524

źródło okładki: http://www.polwen.pl/idk-524

Brak materiałów.
książek: 1171
Melania | 2012-06-03
Przeczytana: 03 czerwca 2012

Nie chce żeby kogoś zmylił tytuł, to taka książka obyczajowa jak tysiące innych ale nie do końca .... w tym wszystkim przewija się Bóg .... pytania do niego .... prośby .... podziękowania.

Rodzina na którą spada nieszczęście, pijany kierowca zabija ojca rodziny. Na matkę spada cała odpowiedzialność, musi podjąć prace i zmagać się sama z codziennością. Ma oparcie w swojej matce, gdy pomału jakby się wydawało wychodzą na prostą .... na rodzinę spada następna straszna wiadomość, Tyler ma raka mózgu .... i znów zaczyna się walka o życie syna .... szpital .... operacja .... chemioterapia .... załamanie że to już koniec .... odchodzenie .... frustracja i żale starszego syna Bena. Ale nie myślmy że to jest całkiem smutna historia .... nie .... są opisane cudowne chwile szczęścia, radości, humoru .... choćby super przyjęcie kostiumowe i nagłe rodzenie sąsiadki :) .
A w tym wszystkich sytuacjach .... smutnych i radosnych .... przewija się Bóg .... jego miłość do nas .... to żeby mu zawierzyć .... prosić i dziękować. Tytułowe listy Tayler pisze wzorem swojego ojca, to on zaczął pisać a Tayler kontynuuje .... to jego rozmowa z Bogiem .... jego prośby i podziękowania .... wrzuca je do skrzynki pocztowej tym samym zmienia życie listonosza .... jak i potem wielu ludzi. Mały chłopiec 7-latek .... a takie wielkie serce i wiara.

W cudowny sposób, bardzo prosty i lekko napisana historia o miłości do Boga .... jak mały świstek papieru może zmienić nasze życie. Śmierć Taylera zasmuca jego rodzinę .... ale jego listy otwierają serca innych na Boga.

Drogi Boże
ilu ludzi jest w niebie? Musi ich być dużo. Ja znam dwóch, a mam dopiero siedem lat. Czy widać stamtąd gwiazdy? Mój tata powiedział, że Ty je wszystkie stworzyłeś. Co u niego słychać?
Twój Tayler

http://bibliotekamelanii.blogspot.com/2012/06/patrick-doughtie-john-perry-listy-do.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój rok. Wiosna

Manga, która wygląda jak komiks. Przynajmniej ja tak to odebrałem. Kto miał w rękach Mój rok. Wiosna, wie o czym mówię. Znakomite dzieło, które przegl...

zgłoś błąd zgłoś błąd