Dziedzictwo. Tom I

Cykl: Dziedzictwo (tom 4.1)
Wydawnictwo: Mag
7,21 (5801 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
684
9
623
8
1 097
7
1 552
6
1 082
5
444
4
148
3
100
2
45
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Inheritance
data wydania
ISBN
9788374802284
liczba stron
448
język
polski
dodała
irbis18

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty. A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego...

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji. Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty.
A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego dojdzie, będą musieli stać się dość silni, by móc go pokonać, bo jeśli im się nie uda, nikt tego nie dokona. Drugiej szansy nie będzie.
Jeździec i jego smoczyca osiągnęli więcej, niż ktokolwiek śmiał marzyć. Jednakże, czy zdołają obalić złego króla i przywrócić Alagaësii pokój i sprawiedliwość? A jeśli tak, to za jaką cenę?
Oto z dawna oczekiwane, zaskakujące zakończenie światowego bestsellera, cyklu „Dziedzictwo”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2011

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka/25

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 660
figa1992 | 2011-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 grudnia 2011

Fani Eragona i Christophera Paoliniego długo czekali na ostatnią część tej powieści. Prawdę powiedziawszy, zaczęłam się zastanawiać czy koniec tej historii kiedykolwiek nastąpi, bo po trzech latach można by się spodziewać, że autor się "wypalił". A jednak właśnie w chwili zwątpienia usłyszałam o jej rychłej premierze! Niczym biblijna postać na nowo odzyskałam wiarę i bezzwłocznie zapewniłam sobie miejsce na pułkach na tę książkę. Niestety musiałam zamówić w miękkiej oprawie, bo tylko ta była w promocji, podczas gdy pozostałe trzy mam w twardej. Trochę to głupio wygląda...

Naczekałam się na nią. W międzyczasie zrzedła mi też nieco mina na myśl o tym, że wydawnictwu zachciało się zrobić większy zysk i podzieliło polskie wydanie na dwa tomy... Niech mi nikt nie wmawia, że dla wygody - ta część nie byłaby sporo większa od pozostałych, dałoby się ją czytać. Mój angielski niestety pozostawia wiele do życzenia, toteż niespecjalnie mogłam sobie pozwolić na choćby próby czytania wersji oryginalnej.

Ale przejdźmy już do sedna. Zabrałam się do czytania niemal od razu i również niemal od razu się zawiodłam. Styl autora wydał mi się jakiś taki bez polotu, drętwy... Niby chwila grozy i wypadałoby się obawiać o losy bohaterów, ale jakoś tak niezbyt nam to idzie... I tu przyznam się, że nie wiem: czy to faktycznie kwestia pogorszenia się umiejętności pana Paoliniego, czy może tego, że te trzy (i więcej) lata temu miałam mniejsze wymagania co do książek. Wszystkie poprzednie części czytało mi się bowiem znakomicie, byłam zachwycona fabułą i pochłaniałam stronę za stroną. Możliwe, że przez to wszystko moje oczekiwania przerosły faktyczny geniusz autora i najzwyczajniej w świecie sama jestem sobie winna.

W zasadzie nie można powiedzieć, żeby coś jeszcze mi tu przeszkadzało. Jest pomysł, są przygody, są nasi bohaterowie i wszystko pięknie - tylko co z tym polotem?! Książka wydaje się być pozbawiona emocji, jakby samemu autorowi już się to wszystko znudziło... A jeśli on sam ma dość swojej własnej pisaniny, to nie ma bata, żeby nam, czytelnikom, przekazał ją we właściwy sposób. Może właśnie dlatego, kiedy powinnam się przejąć, ucieszyć, zasmucić, przestraszyć albo odczuć triumf, ja tylko czytałam dalej, ciekawa, co z tego wyniknie. To przykre, gdy nasze wyobrażenia i oczekiwania sprawiają nam zawód. To jak obejrzenie bajki z dzieciństwa i uświadomienie sobie, że ona nigdy nie będzie już taka sama - ani tak samo zabawna, ani tak samo piękna, ani tak samo wyjątkowa.

Mimo wszystko, jak to ja, zapewne kupię DRUGĄ część OSTATNIEJ części "Eragona", bo muszę dowiedzieć się, jak to się wszystko zakończy. Pomijając oczywiście fakt, że zapewne "dobro zwycięży".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Władza absolutna

Na początku jest ciekawie, szybko robi się jeszcze lepiej. Szybko jednak gubimy się w dłużyznach, amerykanizmach, niepotrzebnych sensacjach i niep...

zgłoś błąd zgłoś błąd