Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przeciwko duchowi czasu

Tłumaczenie: Tomasz Gabiś
Wydawnictwo: Wektory
8 (22 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
15
7
4
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kirche kontra Zeitgeist : Aufklärung für "Aufgeklärte"
data wydania
ISBN
9788360562208
liczba stron
131
słowa kluczowe
czas, liberalizm
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
Andrzej

Autor, który sam siebie określał mianem ostatniego konserwatywnego arcyliberała, znany z tak głośnych książek, jak Ślepy tor czy Leftism, stara się odpowiedzieć na pytanie, co z nami się stało. Dokąd doszliśmy i dokąd zmierzamy – my, nasza polityka, moralność, sztuka. Wnioski, do jakich dochodzi, są niewesołe. Jeśli bowiem zgodzimy się, że nauka Kościoła jest spoiwem zachodniej cywilizacji,...

Autor, który sam siebie określał mianem ostatniego konserwatywnego arcyliberała, znany z tak głośnych książek, jak Ślepy tor czy Leftism, stara się odpowiedzieć na pytanie, co z nami się stało. Dokąd doszliśmy i dokąd zmierzamy – my, nasza polityka, moralność, sztuka. Wnioski, do jakich dochodzi, są niewesołe. Jeśli bowiem zgodzimy się, że nauka Kościoła jest spoiwem zachodniej cywilizacji, wówczas będziemy zmuszeni przyznać, że nasza kultura, określana jako postępowa i nowoczesna, jest w dużej mierze wypaczeniem tej nauki. Kuehnelt-Leddihn poświęca uwagę rozmaitym i aktualnym problemom: współczesnym zabobonom, pojęciu obywatelstwa, małżeństwu, kwestiom narodowym, konfliktom kulturowym i religijnym. A wszystko to czyni w błyskotliwy sposób, zarówno w przejrzystych esejach, artykułach naukowych, jak również krótkim opowiadaniu, które w najbardziej dobitny sposób ukazuje intelektualną i moralną pustkę współczesnej kultury. Choć autor broni chrześcijaństwa jako podstawy naszej cywilizacji, jednocześnie nie szczędzi słów krytyki współczesnemu Kościołowi, który zamiast opierać się duchowi czasu, płynie często wraz z nim. Jeśli opacznie rozumiany ekumenizm, otwartość i podążanie za zmiennymi modami staną się w nim dominującym nurtem, może się okazać, że nasza cywilizacja straci ostatnią opokę.

Cywilizowane społeczeństwo jest nie do pomyślenia bez autorytetu. Bez autorytetu istnieją albo rozwiązłe hordy w anarchii, albo trzęsący się ze strachu tchórze w tyranii. Alternatywą wobec autorytetu jest strach, siła pochodząca z zewnątrz, której jesteśmy posłuszni, ale której wewnętrznie nie akceptujemy. Oczywiście, wskutek grzechu pierworodnego, także organicznie zbudowane państwo musi dysponować mieczem, jak sformułował to św. Paweł, ale dobywa go tylko w naprawdę groźnej sytuacji, jako środka ostatecznego. Miecz jest na końcu ładu, a nie u jego początku, a więc odwrotnie niż to jest w przypadku tyranii, w której stanowi on zasadę jej istnienia.

 

źródło opisu: http://www.poczytaj.pl/67524

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2017-04-19

„Przeciwko duchowi czasu” – oryginalny tytuł „Kirche Kontra Zeitgeist – to zbiór artykułów obracających się wokół tematyki religijnej, zgrupowanych w dwóch rozdziałach: „Kościół i „dojrzali” obywatele” oraz „Kościół i narody”.
Upodobanie autora do licznych dygresji, będących ujściem dla jego nieprzeciętnej wiedzy, sprawia że tematy tutaj poruszane wykraczają daleko poza ramy zakreślone tytułem.. To lekko chaotyczny zbiór luźnych myśli będących wykładnią światopoglądu autora, który sam siebie określał jako „skrajnie konserwatywnego arcyliberała”. Jednak czytelnicy spodziewający się skrajności w prawicowym stylu będą często zaskoczeni. Austriacki pisarz jest zdecydowanym przeciwnikiem nacjonalizmu, patrzy z uznaniem na religijną gorliwość muzułmanów, przestrzega przed lekceważącym podejściem do możliwości intelektualnych rdzennych Afrykanów, Marcina Lutra traktuje jako „Marcela Lefevbre’a swojej epoki”. Jest też zwolennikiem różnorodności językowej, kulturowej i rasowej, chociaż opowiada się za „mozaiką” a nie „koktajlem”, do którego ma prowadzić polityka multikulti.
Oczywiście sporo tu myśli niepoprawnych politycznie – powraca będąca lejtmotivem twórczości Austriaka kwestia niemożności pogodzenia wolności i równości (autor opowiada się zdecydowanie za wolnością), pada wiele ciepłych słów pod adresem białych kolonizatorów i wiele gorzkich uwag pod adresem demokracji, dowiadujemy się też o niechlubnej roli Wielkiej Rewolucji Francuskiej w dziejach świata.
Niektóre zagadnienia potraktowane są skrótowo, inne pewnie trochę nieobiektywnie, ale koniec końców z tej krótkiej książki wyłania się obraz spójnego, logicznego, i co najważniejsze, przekonującego światopoglądu, przedstawionego z nieprzeciętnym talentem publicystycznym.
Bardzo interesująca lektura, choć nie dla wszystkich.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cud na Piątej Alei

Sarah Morgan to autorka światowych bestsellerów z serii Pozdrowienia z Nowego Jorku. W Polsce do tej pory ukazały się trzy tytuły spod tego szyldu: &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd