Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 98 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 227 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Steve Hackett. Szkice, burze, orchidee

Autor:

więcej informacji
wydawnictwo: GAD Records
data wydania: grudzień 2009
ISBN: 978-83-61637-04-2
liczba stron: 152
słowa kluczowe: muzyka, rock progresywny, biografie
kategoria: muzyka
język: polski
typ: papier
dodał: Agnieszka
7 (2 ocen i 1 opinia)

Steve Hackett to nie tylko gitarzysta znany z Genesis. To przede wszystkim artysta o niezwykłej inwencji i bogatym dorobku solowym. Nagrywa zarówno płyty z rockowym, progresywnym repertuarem, jak i de... Steve Hackett to nie tylko gitarzysta znany z Genesis. To przede wszystkim artysta o niezwykłej inwencji i bogatym dorobku solowym. Nagrywa zarówno płyty z rockowym, progresywnym repertuarem, jak i delikatne miniatury na gitarę akustyczną. Inspiruje go muzyka klasyczna, jazz, folk, blues. Jego solowa dyskografia obejmuje ponad trzydzieści albumów. A „Szkice, burze, orchidee” Maurycego Nowakowskiego to podsumowanie czterech dekad aktywnej działalności muzyka, wzbogacone wieloma niepublikowanymi wcześniej w Polsce wypowiedziami artysty. pokaż więcej.


źródło opisu: Wydawnictwo GAD Records, 2009

źródło okładki: http://www.gadrecords.pl/pl/bk_steve_hackett.html



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce


Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Muzyka
Przeczytana: styczeń, 2010

Sprawnie napisana książka, czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Niestety autor nie dysponował odpowiednią ilością źródeł na temat muzyka, czego owocem jest zaledwie 120 stron tekstu, z czego bardzo dużo miejsca przeznaczone jest na opisy tras koncertowych oraz albumów. Rodzi się tu problem ponieważ mało jest prawdopodobne żeby po książkę sięgnął ktoś kto nie jest fanem Hackett'a i nie zna dobrze jego twórczości. Przynajmniej ja po przeczytaniu odczułem niedosyt, chciałbym po prostu dowiedzieć się o bohaterze znacznie więcej.

"Szkice, burze, orchidee" to bardziej napisany przez fana wstęp do poznania osoby Steve'a Hackett'a niż pełnowartościowa biografia. Mimo wszystko należą się podziękowania dla autora książki za podjęcie się niełatwego tematu i możliwość poczytania w rodzimym języku o tak wybitnym, a niekoniecznie dobrze znanym muzyku.