Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłosz i Putrament. Żywoty równoległe

Seria: Fortuna i fatum
Wydawnictwo: W.A.B.
6,33 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
6
6
3
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374149525
liczba stron
364
język
polski
dodała
Ag2S

Dzieje kontaktów Jerzego Putramenta i Czesława Miłosza układają się w powieść awanturniczą, którą przewrotnie pisała historia XX wieku. Losy obu bohaterów, byłych kolegów z Uniwersytetu Stefana Batorego i „Żagarów", potoczyły się bowiem w sposób zdumiewający, pełen zaskakujących wolt. Putrament rozpoczął w Wilnie zarówno swoją drogę pisarską, jak i polityczną karierę. Jako literat osiągnął...

Dzieje kontaktów Jerzego Putramenta i Czesława Miłosza układają się w powieść awanturniczą, którą przewrotnie pisała historia XX wieku. Losy obu bohaterów, byłych kolegów z Uniwersytetu Stefana Batorego i „Żagarów", potoczyły się bowiem w sposób zdumiewający, pełen zaskakujących wolt. Putrament rozpoczął w Wilnie zarówno swoją drogę pisarską, jak i polityczną karierę. Jako literat osiągnął pozycję drugorzędnego pisarza PRL. Jako działacz zaczął w Młodzieży Wszechpolskiej, by jeszcze w latach trzydziestych przeobrazić się w gorliwego komunistę, co w przyszłości miało mu zapewnić wysokie stanowisko dygnitarza partyjnego, ale później skazać na stopniową degradację i zapomnienie. Miłosz przez kilka powojennych lat należał do komunistycznego establishmentu, pracując w służbie dyplomatycznej. Gdy w 1951 roku poprosił o azyl polityczny we Francji, został przez władze PRL uznany za renegata; do 1980 istniał na niego zapis cenzorski. Jego dramatyczne życiowe perypetie rekompensowała sława literacka, której ukoronowaniem stała się Nagroda Nobla.
Obaj stale się rozmijali. Kiedy Putrament sympatyzował z endecją, Miłosz był w apogeum lewicowości; kiedy Miłosz powędrował w rejony metafizyczne, Putrament coraz bardziej komunizował. Istniał między nimi związek miłości-nienawiści, „zajady wyższości-niższości". Po zerwaniu kontaktów przyszły noblista unieśmiertelnił swojego kolegę w Zniewolonym umyśle, w ironicznym wizerunku Gammy. Ten nader złośliwie sportretował Miłosza w swoich pamiętnikach. Nie szczędząc sobie docinków, pisali: „niewolnik dziejów", „tchórz honoris causa". Z biegiem lat ich stosunki uległy poprawie, dawne namiętności wygasły, mówili o sobie z pewną sympatią, powracając pamięcią do wspólnie przeżytych lat młodości oraz atmosfery przedwojennego Wilna.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Kasia książek: 635

Paweł i Gaweł w jednym żyli domu....

Miłosz i Putrament. Skojarzenie tych dwóch nazwisk może zastanawiać. Co bowiem łączy znanego i podziwianego na całym świecie noblistę z drugorzędnym pisarzem i poetą, a raczej działaczem politycznym i propagatorem znienawidzonego ustroju? Otóż bardzo wiele.

Miłosza i Putramenta łączy tylko współtworzenie legendarnej grupy Żagary. Ich biografie nieustannie przeplatały się ze sobą, mimo różnic dzielących ich talent artystyczny, kunszt poetycki, stan materialny czy pozycję społeczną. Mimo, że pozornie pozostawali „po dwóch stronach barykady” część wspólna ich życiorysów prezentuje się nadzwyczaj okazale. Czymże była ta jedyna w swoim rodzaju zależność łącząca obie persony? Ten newralgiczny „węzeł psychologiczny”? Czy można jednoznacznie określić, ująć w słowa, doskonale nazywać tę szczególną więź?

Emil Pasierski zabiera nas w podróż w czasie, do przedwojennego Wilna, gdzie po raz pierwszy spotkali się Miłosz i Putrament. Z właściwą publikacji pieczołowitością i drobiazgowością relacjonuje wrażenia wywołane pierwszym wzajemnym kontaktem. Autor jest zdania, że wzajemna relacja opierała się na antagonizmie wyższość – niższość, na frustrującej „zajadłości wyższość – niższość”. Wyższości Miłosza i niższości Putramenta. I choć ten ostatni obdarzył noblistę nieukrywanym podziwem i uwielbieniem dla jego twórczości, nie zyskał w oczach Miłosza, wciąż prezentował się nie dość zadowalająco, a nieśmiałe próby poezjowania przyszłego „partyjnego nadzorcy literatury” stały się...

Miłosz i Putrament. Skojarzenie tych dwóch nazwisk może zastanawiać. Co bowiem łączy znanego i podziwianego na całym świecie noblistę z drugorzędnym pisarzem i poetą, a raczej działaczem politycznym i propagatorem znienawidzonego ustroju? Otóż bardzo wiele.

Miłosza i Putramenta łączy tylko współtworzenie legendarnej grupy Żagary. Ich biografie nieustannie przeplatały się ze sobą, mimo różnic dzielących ich talent artystyczny, kunszt poetycki, stan materialny czy pozycję społeczną. Mimo, że pozornie pozostawali „po dwóch stronach barykady” część wspólna ich życiorysów prezentuje się nadzwyczaj okazale. Czymże była ta jedyna w swoim rodzaju zależność łącząca obie persony? Ten newralgiczny „węzeł psychologiczny”? Czy można jednoznacznie określić, ująć w słowa, doskonale nazywać tę szczególną więź?

Emil Pasierski zabiera nas w podróż w czasie, do przedwojennego Wilna, gdzie po raz pierwszy spotkali się Miłosz i Putrament. Z właściwą publikacji pieczołowitością i drobiazgowością relacjonuje wrażenia wywołane pierwszym wzajemnym kontaktem. Autor jest zdania, że wzajemna relacja opierała się na antagonizmie wyższość – niższość, na frustrującej „zajadłości wyższość – niższość”. Wyższości Miłosza i niższości Putramenta. I choć ten ostatni obdarzył noblistę nieukrywanym podziwem i uwielbieniem dla jego twórczości, nie zyskał w oczach Miłosza, wciąż prezentował się nie dość zadowalająco, a nieśmiałe próby poezjowania przyszłego „partyjnego nadzorcy literatury” stały się pretekstem do bolesnych przytyków.

W końcu Miłosz dał wyraz swej cierpkiej ocenie kolegi przedstawiając go, i tym samym zakorzeniając w świadomości czytelników (jeśli brać pod uwagę sukces i wciąż niesłabnącą popularność „Zniewolonego umysłu”), jako Gammę - niewolnika dziejów. To posunięcie nie uszło uwadze oddanego funkcjonariusza życia literackiego w PRL – uwiecznił osobę swego konkurenta w prywatnych dziennikach. Napięcia na linii Miłosz - Putrament, a także „dezercja” z Ludowej Polski i wybranie wolności na Zachodzie tego pierwszego, a uwikłanie się w gorliwy romans z władzą tego drugiego, doprowadziły do całkowitego zerwania stosunków. Z czasem miało być jednak lepiej. Czy to obudzone dawne sentymenty wileńskie połączone z poczuciem winy, czy dar patrzenia z dystansem, który zdobywamy wraz z wiekiem i doświadczeniem życiowym sprawiły, że Miłosz i Putrament spuścili z tonu, a nawet pozwalali sobie na okazjonalne wyrażanie właściwego sobie szacunku?

Emil Pasierski docieka, wnikliwe konfrontuje ze sobą rozmaite dokumenty, jest krytyczny wobec archiwalnych źródeł, nie przyjmuje ich bezrefleksyjnie. Analizuje, zestawia fakty, nigdy dosyć usatysfakcjonowany i jednoznaczny, stawia hipotezy, mnoży dywagacje i rodzi wątpliwości. Nieufny, profesjonalny, doszukuje się w wypowiedziach i dokumentach ukrytych sensów. Dzięki tak prowadzonemu „śledztwu” czytelnik sam może postawić własną diagnozę.

Dodatkowym walorem, który uatrakcyjnia publikację jest kilkadziesiąt fotografii bohaterów oraz kalendarium życia Miłosza i Putramenta, ze szczególnym uwzględnieniem elementów wspólnych. „Miłosz i Putrament. Żywoty równoległe” to szczególnie zajmująca lektura dla wielbicieli poszukiwania związków między życiorysami artystów, a ich dziełami. Dla tych wnikliwych miłośników literatury, którzy toną w domysłach i mnożą interpretacje, by natrafić choćby na najmniejszy ślad nawiązań autobiograficznych w utworach.

Książka ta to nie tylko wspaniały przyczynek do biografii Czesława Miłosza i Jerzego Putramenta, to także niezwykłe kilkuset stronicowe świadectwo minionych czasów, począwszy od lat 20. XX wieku po jego koniec. Wiernie oddaje ówczesne nastroje polityczne, animozje w świecie literatury, nadciągające prądy i modne tendencje. Porządkuje i upowszechnia fakty. To także lektura okolicznościowa, którą można uczcić chylący się już ku końcowi Rok Miłosza.


Katarzyna Malec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (47)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 109
wishjet | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane

Dość ciekawe, choć mam wrażenie, że odrobinę "przewymiarowane". Nie sądzę aby wpływ Miłosza na Putramenta, a już w szczególności Putramenta na Miłosza był na tyle duży, by z tak wielką pieczołowitością analizować pojedyncze zdania wypowiedziane przez każdego z pisarzy.

Owszem dwie duże sekwencje wydarzeń łączą obu autorów: przedwojenne studia (i wspólny udział w grupie poetyckiej) oraz praca w służbie dyplomatycznej PRL zaraz po wojnie. Co ciekawe - Putrament startujący z pozycji endeckich kończy jako komunista, lewicujący od zawsze Miłosz kończy jako ikona antykomunizmu - autor kultowego (w swoim czasie) "Zniewolonego umysłu".

Troszkę współczuję autorom tego typu opracowań. Nie mogą oni przecież "w kółko" pisać - Miłosz to, a Putrament tamto... Zamieniają więc Miłosza na "autora 'Rodzinnej Europy'" a Putramenta na "autora 'Bołdyna'". Za chwilę i to przestaje wystarczać więc pojawiają się: "autor 'Doliny Issy'" oraz "autor 'Pół wieku'". Trudna sprawa :).

książek: 635
Kasia | 2011-12-12

http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje/370/pawel-i-gawel-w-jednym-zyli-domu

książek: 94
hir | 2012-03-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Zaczalem w grudniu 2011
, ksiazka ..

książek: 5
jotzeto | 2012-09-30
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam

Nieschematyczne, wciągające.

książek: 2138
Trithemius | 2016-07-26
książek: 50
PawełSobczak | 2016-04-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 1935
krolly7 | 2015-04-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 372
Nina | 2015-03-02
Na półkach: 2015 rok, Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2015
książek: 113
Iskand | 2015-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 stycznia 2014
książek: 8
Patrycja | 2015-02-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 37 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd