Święty Genet. Aktor i męczennik

Tłumaczenie: Krzysztof przeł. Jarosz
Seria: Pisarze
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
8 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
2
7
4
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saint Genet, comédien et martyr
data wydania
ISBN
9788374539814
liczba stron
632
słowa kluczowe
biografia, Genet
język
polski
dodała
lajt

Genet był artystą niezwykłym, szokującym, wręcz mitycznym. Jednym z twórców owej legendy literackiej był Sartre, a jego książka stanowi właśnie źródło mitu. Krytycy spierają się, na ile obraz Geneta wyłaniający się z książki jest dziełem samego autora, a na ile jej bohatera. Innymi słowy: czy mamy tu do czynienia z Genetem, jakiego widział – lub chciał widzieć – Sartre, czy też raczej Sartre...

Genet był artystą niezwykłym, szokującym, wręcz mitycznym. Jednym z twórców owej legendy literackiej był Sartre, a jego książka stanowi właśnie źródło mitu. Krytycy spierają się, na ile obraz Geneta wyłaniający się z książki jest dziełem samego autora, a na ile jej bohatera. Innymi słowy: czy mamy tu do czynienia z Genetem, jakiego widział – lub chciał widzieć – Sartre, czy też raczej Sartre wiernie odwzorował taki wizerunek swojego bohatera, jaki uzyskał od samego Geneta. Z pewnością Genet odegrał przed Sartre’em ściśle określonego i nieprzypadkowego samego siebie; bez wątpienia Sartre tylko częściowo dał się zwieść, częściowo zaś sam zaczął zwodzić publiczność; z pewnością to właśnie działalność i książka Sartre’a wydobyły Geneta z mroku. Pewien obraz Geneta, określony i wzmocniony przez filozofa egzystencjalistę, zostawił swój ślad w historii literatury i żadne sprostowania już tego nie odmienią.

 

źródło opisu: http://terytoria.com.pl/ksiegarnia,tytuly,653.html

źródło okładki: http://terytoria.com.pl/ksiegarnia,tytuly,653.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1250
Artur Kiela | 2012-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2011

"Tak kontrowersyjnej postaci jak Genet trudno przypisywać cechy świętości". Naprawdę trudno byłoby napisać na temat tej książki coś, z czym bardziej bym się nie zgodził. Ale nie będę pisał dlaczego, bo trochę mnie to jednak onieśmiela, skoro Sartre napisał o tym tyle stron.

Samą książkę czyta się genialnie, choć to właściwie wielokrotnie powtórzona wariacja na jeden temat. Jeleński twierdził, że w "Świętym Genecie" Sartre najpełniej i najjaśniej wyraził cały ten swój egzystencjalizm. Nie wiem, może to prawda. Mnie czytało się to bardziej jak Dostojewskiego bez akcji. Każda myśl sprawia wrażenie napiętej, jak gdyby autor ani na chwilę nie tracił z oczu *żadnego* słowa jakie napisał - a tym samym żadnego aspektu Geneta, jakiego sobie *wymyślił*.
Plus to, że Sartre pomógł mi przekonać się do "Querelle z Brestu", z którą to książką miałem koszmarny problem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kiedy wolność mówi szeptem

"Trzymałam w dłoniach własne życie zwinięte w mały tobołek. Jeszcze nie było za późno na ocalenie tego, co piękne i stłamszenie tego, co sprawia...

zgłoś błąd zgłoś błąd