Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brulion Bebe B.

Cykl: Jeżycjada (tom 6)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,92 (5604 ocen i 219 opinii) Zobacz oceny
10
321
9
587
8
723
7
2 005
6
1 036
5
724
4
81
3
99
2
9
1
19
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387463396
liczba stron
222
słowa kluczowe
jeżycjada, Bebe, Dambo
język
polski

Inne wydania

Podczas nieobecności mamy Beatą Bitner i jej bratem Konradem nieoczekiwanie zaopiekuje się Aniela Kowalik. Bebe i Kozio (bo tak wszyscy zwracają się do naszych bohaterów) nie od razu potrafią zapałać sympatią do chwilami nadtroskliwej lub znów zbyt opieszałej Anieli, z czasem jednak wspólnie stworzą zgrany zespół powiększony o tak ciekawe osobowości jak Bernard Żeromski czy jego młody...

Podczas nieobecności mamy Beatą Bitner i jej bratem Konradem nieoczekiwanie zaopiekuje się Aniela Kowalik. Bebe i Kozio (bo tak wszyscy zwracają się do naszych bohaterów) nie od razu potrafią zapałać sympatią do chwilami nadtroskliwej lub znów zbyt opieszałej Anieli, z czasem jednak wspólnie stworzą zgrany zespół powiększony o tak ciekawe osobowości jak Bernard Żeromski czy jego młody przyjaciel Damazy Kordiałek (czyli Dambo). W dodatku Bebe pełna niewiary w siebie, ukryta przed światem pod obronnym pancerzem nadmiernego spokoju i opanowania zaczyna nabierać większej pewności, odwagi i zaufania do innych. A wszystko dzięki miłej znajomości z Damazym...

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1537
denudatio_pulpae | 2015-12-26
Przeczytana: 2002 rok

Ten tom Jeżycjady nie cieszy się moim zbyt wielkim sentymentem. Główną tego przyczyną jest zapewne wielki powrót Kłamczuchy, której nastoletnie wybryki jakoś tolerowałam, ale takie podejście do życia u pannicy w moim już wieku, obecnie mnie irytuje. A nawet jako dziecko nie mogłam się przekonać do jej dorosłej odsłony. Za to do Bernarda Żeromskiego żywię zupełnie odwrotne uczucia, to moja ulubiona postać w tej części. Urzekła mnie jego powierzchowność z pluszowym plecaczkiem na czele (a dokładniej na plecach :)).


Nie porwał mnie romantyczny wątek między Bebe a Dambem (może to przez te słoniowe uszy :P), a reszta poruszanych w książce tematów (problem ze szkołą na czele) również drętwy i nudnawy.
Brakuje klimatu, za który lubię poprzednie odsłony cyklu. Jedynie rozdział o wywiadówce ratuje sytuację, utarczka z wychowawcą Pierógiem przednia, a scena ze strzelającą gumką utrzymująca rzekomy biust Żeromskiego jest warta przeczytania :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bibliotekarki

Gdy się zastanowić, to książka nie tylko o bibliotekach i dla bibliotekarek. Tylko nie każdy to umie wyczytać. Bo to coś dla każdego. Bo to obraz nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd