Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brulion Bebe B.

Cykl: Jeżycjada (tom 6)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,92 (5411 ocen i 206 opinii) Zobacz oceny
10
304
9
575
8
686
7
1 934
6
997
5
712
4
78
3
100
2
7
1
18
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387463396
liczba stron
222
słowa kluczowe
jeżycjada, Bebe, Dambo
język
polski

Inne wydania

Podczas nieobecności mamy Beatą Bitner i jej bratem Konradem nieoczekiwanie zaopiekuje się Aniela Kowalik. Bebe i Kozio (bo tak wszyscy zwracają się do naszych bohaterów) nie od razu potrafią zapałać sympatią do chwilami nadtroskliwej lub znów zbyt opieszałej Anieli, z czasem jednak wspólnie stworzą zgrany zespół powiększony o tak ciekawe osobowości jak Bernard Żeromski czy jego młody...

Podczas nieobecności mamy Beatą Bitner i jej bratem Konradem nieoczekiwanie zaopiekuje się Aniela Kowalik. Bebe i Kozio (bo tak wszyscy zwracają się do naszych bohaterów) nie od razu potrafią zapałać sympatią do chwilami nadtroskliwej lub znów zbyt opieszałej Anieli, z czasem jednak wspólnie stworzą zgrany zespół powiększony o tak ciekawe osobowości jak Bernard Żeromski czy jego młody przyjaciel Damazy Kordiałek (czyli Dambo). W dodatku Bebe pełna niewiary w siebie, ukryta przed światem pod obronnym pancerzem nadmiernego spokoju i opanowania zaczyna nabierać większej pewności, odwagi i zaufania do innych. A wszystko dzięki miłej znajomości z Damazym...

 

źródło opisu: www.merlin.pl

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9378)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1473
denudatio_pulpae | 2015-12-26
Przeczytana: 2002 rok

Ten tom Jeżycjady nie cieszy się moim zbyt wielkim sentymentem. Główną tego przyczyną jest zapewne wielki powrót Kłamczuchy, której nastoletnie wybryki jakoś tolerowałam, ale takie podejście do życia u pannicy w moim już wieku, obecnie mnie irytuje. A nawet jako dziecko nie mogłam się przekonać do jej dorosłej odsłony. Za to do Bernarda Żeromskiego żywię zupełnie odwrotne uczucia, to moja ulubiona postać w tej części. Urzekła mnie jego powierzchowność z pluszowym plecaczkiem na czele (a dokładniej na plecach :)).


Nie porwał mnie romantyczny wątek między Bebe a Dambem (może to przez te słoniowe uszy :P), a reszta poruszanych w książce tematów (problem ze szkołą na czele) również drętwy i nudnawy.
Brakuje klimatu, za który lubię poprzednie odsłony cyklu. Jedynie rozdział o wywiadówce ratuje sytuację, utarczka z wychowawcą Pierógiem przednia, a scena ze strzelającą gumką utrzymująca rzekomy biust Żeromskiego jest warta przeczytania :)

książek: 1209
Monika | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To jest dla mnie najbardziej impresyjna część Jeżycjady. Cenię ją bardzo za piękne malarskie opisy Poznania, przyrody, mieszkania Józefiny. No i za Bebe. Tajemniczą, zdystansowaną, ale mającą w sobie jakiś blask.
I tak się ładnie złożyło, że w Poznaniu też wrzesień, co prawda 1988, ale jednak...sporo się zmieniło od tamtego czasu, ale wrześniowe światło nadal pozostaje niezmiennie zachwycające.

książek: 895
lacerta | 2012-01-23
Na półkach: 2016, Przeczytane, Chcę mieć

Bohaterowie jak w każdej książce Musierowicz genialni. Czasami zabawni, czasami irytujący, ale nie można ich nie pokochać.
Bernard jak najbardziej zyskał moją sympatię, a zwłaszcza jego wpisy do tytułowego brulionu, pełne humoru, a zarazem mające brzmieć poważnie.
No i bohaterka: Bebe. Można jej nie lubić to fakt, ale starając się zagłębić bardziej w jej osobowość można dowiedzieć się dlaczego jest taka zimna i nieprzystępna. Dzięki tej książce dowiedziałam się, że ludziom, którzy nie potrafią okazywać uczuć potrafi się żyć naprawdę ciężko. Mimo całej swojej oschłości Bebe wzbudziła moją sympatię.

książek: 1426

A ja powiem że Brulion Bebe B. jest dla mnie jedną z dwóch ulubionych tomów Jeżycjady, po pierwsze za niesamowity klimat, ten spokuj i dosyć długie opisy, są dla mnie ciekawe. A po drugie świetny Bernard Żeromski, jego mania do guzików, nieprzeciętność, arcyzabawny wygląd i nie możność przypisania do jakiejkolwiek klasy chociażby społecznej, nie mówiąc wogóle o szkolnej. To najciekawszy mężczyzna z miśkiem na plecach jakiego spotkałem. Poza tym te dwie historie miłosne tak wzruszające, z nagłymi zwrotami sytuacji uczuciowych i wzruszającym końcem są świetne. Jest tu także opis biedy ostatnich lat upadającego PRL. Musierowicz jak zwykle wnikliwie obserwuje polską rzeczywistość.

książek: 317
Peyton | 2016-11-25
Przeczytana: 2011 rok

Tę część Jeżycjady lubię zdecydowanie mniej. Może powodem była postać Anieli, której nastoletnie wybryki bardzo mnie bawiły, ale bycie dawną Kłamczuchą w wieku dwudziestu paru lat jest już dla mnie czymś na nie.

Bebe w swej oschłości i jakiejś takiej "miałkości" też nie przypadła mi do gustu, a Dambo jest dla mnie po prostu nijaki. Jedyną jasną stroną był Bernard! Ach ta kwiecista mowa, bogate życie wewnętrzne i odparowywanie Pierogowi. :D

W sumie myślałam, że po latach polubię tę część bardziej, ale jakoś tak się nie stało. Nużyły mnie też te strasznie długie opisy Poznania. Były ładne i bogate, ale poświęcenie dwóch stron na opis parku to chyba troszkę za dużo... Czułam magię pani Musierowicz, ale mniej niż w poprzednich i następnych częściach. Choć czyta się jak zwykle szybko i z przyjemnością, to jednak ten tom podoba mi się nieco mniej.

książek: 543
Degamisz | 2016-04-09
Na półkach: Jeżycjada, Przeczytane
Przeczytana: 09 kwietnia 2016

Stara, dobra Kłamczucha znowu w akcji. Nie jest już co prawda taka przebojowa jak wcześniej, ale ciągle bawi. Tym razem w doborowym towarzystwie, w którym moim zdaniem prym wiódł brodaty młodzieniec o kwiecistej wręcz wymowie.

Po przeczytaniu „Brulionu Bebe B.” doszedłem do wniosku, że Musierowicz mogłaby napisać jeden tom bez usilnego łączenia nastolatków w pary. Owszem, to ten wiek, hormony się burzą, uczucia kotłują, młodość wrzeszczy i wręcz wyje do księżyca, ale przecież nie spłycajmy aż tak – wiek nastoletni to nie jest jedynie karuzela zakochań, odkochań i marzeń o rycerzu, który nagle nadjedzie w białym BMW.

Cóż, opowieść sama w sobie nie powala, historia Bebe niczym szczególnym nie ujmuje w świetle wcześniejszych dokonań Musierowicz, ale nie mogę też uznać ją za nieciekawą. Lekko zagubiona nastolatka, z wyobcowanym bratem, z dziwaczną relacją z matką, która na dodatek wyjeżdża za pracą. A jak dorzucić do tego, że w jej życie z siłą huraganu wpada nagle legendarna już...

książek: 186
Gustawsonek | 2014-04-22
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Mimo iż najpierw miałam opory z zaczęciem czytać tej książki, to gdy zaczęłam, zauważyłam, że jest.......strasznie wciągająca.
W "jeżycjadzie" są dwie rzeczy, których nie ma innych książkach, a szczególnie sagach;
- wszystko dzieje się na jednych poznańskich Jeżycach
- postacie, które najpierw grały role drugoplanowe, potem graja pierwszoplanowe i odwrotnie.
"Jeżycjada", jest napisana tak, jakby była przeplatanką radości, smutku, humoru i na koniec zwycięstwa.
Myślę, że niemało czytelników zobaczyło tą dziwną atmosferę, którą roztaczają książki tej serii? Wiele książek je ma, mimo to, ta z "jeżycjady" jest najlepsza.
Polecam.

książek: 1609

Poznań, rok 1988, kryzys, coraz większe napięcie społeczne, ale jeszcze nikt nie wie, że już blisko upadek komunizmu.

Główna bohaterka Beata "Bebe" Bitner, córka aktorki teatralnej, osoby nieodpowiedzialnej i skupionej na samej sobie, zostaje razem z bratem Koziem pod opieką Anieli Kowalik (tak, tak, znanej nam już Kłamczuchy) ponieważ trafiła jej się praca w Nowym Jorku, a ważniejsza dla niej była ta praca, żeby dzieciom kupić wystrzałowe dżinsy niż żeby przebywać ze swoimi dziećmi.

Bebe boi się odrzucenia, więc żeby uniknąć cierpienia otoczyła się szczelnie kokonem chłodu i dystansu do wszystkiego i wszystkich. Do czasu aż w jej życiu pojawi się Damazy "Dambo" Kordiałek. Wtedy dziewczyna w końcu zagłębi się trochę w swoje uczucia i przestanie być manekinem.

Aniela natomiast, jest już dorosłą kobietą, zagubioną w swoich własnych kłamstwach i nieszczęśliwą.

Najwspanialszą postacią jest Bernard Żeromski. Artysta pełną gębą, typ absolutnie nieprzystosowany społecznie, wrażliwy...

książek: 539
Inez | 2015-04-19
Na półkach: 2015, Przeczytane

„(…) są rzeczy, których w pełnym słońcu się nie dostrzega, a które potrzebują po prostu półmroku i specjalnego oświetlenia. Podobnie jak są ludzie, rzeczy i zjawiska, których nie zauważa się w czasach pogodnych, dostatnich i szczęśliwych.”

Tym razem Małgorzata Musierowicz na miesiąc (przełom sierpnia i września) przenosi nas w czasie do 1988 roku. Poznańska rzeczywistość nie przejawia jeszcze żadnych znamion zbliżających się przemian politycznych i społecznych. Pesymistycznie nastawiony do życia, udręczony tłum ciągle pędzi przed siebie w poszukiwaniu dobrobytu. Dla wielu ludzi szczytem marzeń jest trzypokojowe mieszkanie w pozbawionym wdzięku i rodzinnej atmosfery, szarym domu z betonu przy ul. Norwida. W obraz ponurego miasta nieodzownie wpisany jest obładowany przedmiotami (niekoniecznie potrzebnymi, ale skoro akurat „rzucili” do sklepu, to trzeba kupić, a nuż się przyda!) szary obywatel PRL oraz „dwóch byczków taszczących plastikowy kantorek z Pepsi”. Właśnie w taką...

książek: 1752
keys | 2012-06-28

Uwielbiam powracać co jakiś czas do całej Jeżycjady:) ponadczasowe wartości, które prezentuje autorka są wiecznie prawdziwe...

zobacz kolejne z 9368 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd