Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arnold Mostowicz

Urodził się w Łodzi w 1914 roku. Jego rodzina ze strony ojca pochodziła z Krośniewic spod Kutna. W końcu XIX wieku ojciec Mostowicza, Ignacy - wówczas kilkunastoletni chłopiec - przybył do miasta, któ... Urodził się w Łodzi w 1914 roku. Jego rodzina ze strony ojca pochodziła z Krośniewic spod Kutna. W końcu XIX wieku ojciec Mostowicza, Ignacy - wówczas kilkunastoletni chłopiec - przybył do miasta, które już w tamtych czasach nazywano Ziemią Obiecaną. Pracował jako chłopiec na posyłki i sprzedawca w firmie Zachariasza Warszawskiego będącej hurtowym przedstawicielstwem zakładów Krusche-Endera, a jednocześnie intensywnie się uczył. Zanim zdał maturę i wyjechał do Warszawy, by studiować prawo, sprowadził do Łodzi niemal całą swoją krośniewicką rodzinę. Wszyscy zamieszkali w domu przy ulicy Cegielnianej 9. W połowie lat dwudziestych ulica otrzymała nazwę Śródmiejska, a dom - numer 26. Dziś to miejsce funkcjonuje jako Więckowskiego 26. Jak wyglądała w pierwszych latach wieku ta ulica i dom, gdzie co sobotę w mieszkaniu babki zbierała się cała rodzina, można się dowiedzieć z książek Arnolda Mostowicza. To w nich pisarz ożywił przeszłość miasta i niezwykłą atmosferę, która towarzyszyła tamtym czasom i tamtej Łodzi, której już nie ma. "Trzeba widać dożyć tak sędziwego wieku, jakiego dożyłem, by zdać sobie sprawę, że bywają długi wdzięczności również wobec wszystkiego, co w czasach naszej młodości otwierało nam świat ulotnych wrażeń czy trwałych przeżyć" - napisał w szkicu "Pamiętajcie o ogrodach".
Jego dziadek ze strony matki, Salomon Goldsztajn, był łódzkim felczerem, człowiekiem wierzącym, ale całkowicie zasymilowanym z kulturą polską. Miał pięciopokojowe mieszkanie przy ulicy Narutowicza, co było dowodem jego zamożności i znaczenia. Dał córce posag, a na zięciu wymógł, by zajął się jakimś konkretnym zajęciem. Ojciec Mostowicza, którego wielką miłością i pasją była literatura i teatr (w stolicy związał się z kołem literackim Icchaka Lejba Pereca, jednego z największych poetów jidisz, przyjaźnił się z Szolem Alejchemem, innym wybitnym pisarzem żydowskim), zarabiał na życie pracując w hurtowni tkanin, potem prowadził sklep z materiałami włókienniczymi. Jednocześnie brał czynny udział w życiu kulturalnym żydowskiej Łodzi. Prowadził studio teatralne, pisał wiersze i felietony. Był zresztą człowiekiem niezwykle wszechstronnym i utalentowanym. Gdy w okresie międzywojennym rodzinę przycisnęła bieda, opracował metodę produkowania tzw. kanw, specjalnych tkanin sprowadzanych dotąd wyłącznie z zagranicy. To ów wynalazek pozwolił mu w ciągu krótkiego czasu wzbogacić się na tyle, by w 1932 roku wysłać syna na studia medyczne do Francji. Arnold Mostowicz przedstawił atmosferę swoich studenckich lat w książce "Miłość z wariatem w tle" (1993). Przez sześć lat do Polski przyjeżdżał z Francji tylko na wakacje. Do kraju wrócił po studiach, tuż przed wybuchem wojny. We wrześniu 1939 roku, uciekając z Łodzi przed armią niemiecką, trafił do Warszawy. W czasie oblężenia stolicy pracował w szpitalu Dzieciątka Jezus. Potem - przez cztery lata - był lekarzem w łódzkim getcie.
"Jeszcze wczoraj - wczoraj? Nie, kilka miesięcy temu - w oblężonej Warszawie uczył się alfabetu wojny totalnej prowadzonej przez Niemców przeciw Polsce. To była jego wojna, tak jak była wojną trzydziestu pięciu milionów Polaków. Brał w niej udział na ulicy, w domu, w przygodnych szpitalikach, w szpitalu wreszcie. Klęska Polski była jego klęską. Nie miał jednak czasu na jej rozpamiętywanie. Nim dokonał remanentu swoich strat, Niemcy rozpętali nową wojnę. Z Żydami. A więc ponownie z nim" - wspomina ten okres w książce "Żółta gwiazda i czerwony krzyż" (1988). W sierpniu 1944 roku, po likwidacji getta w Łodzi, Mostowicz trafił do Oświęcimia, a potem do kilku innych obozów hitlerowskich na terenie III Rzeszy. Po wojnie nie podjął praktyki lekarskiej. Zajął się dziennikarstwem i literaturą. Był m.in. redaktorem naczelnym "Gazety Krakowskiej" i "Szpilek". Pisał książki popularyzujące naukę ("Biologia zmienia człowieka", "Biologia zmienia medycynę", "Biologia uczy myśleć"). Zajmował się również fantastyką. W książkach "My z kosmosu", "O tych co z kosmosu", "Zagadka Wielkiej Piramidy", "Spór o Synów Nieba", próbował wyjaśnić tajemnice intrygujące ludzkość od wieków. Parał się też tłumaczeniem. Opracował antologię humoru francuskiego i radzieckiego, wydał tomy opowiadań francuskich humorystów Alfonsa Allais i Camiego. Mieszkał w Krakowie i w Warszawie. Do Łodzi przyjeżdżał sporadycznie. W łódzkim getcie zginęła niemal cała jego rodzina. "Najdłużej ciągnęło się umieranie sześciu wnuków najstarszej siostry ojca... Im wszystkim wypisałem karty zgonu. Z całej krośniewickiej rodziny zostałem sam - bez jednej łzy w oku" - wyznał po latach.
Mimo licznych prób porzucenia rodzinnego miasta, mimo wielu lat oddalenia, Łódź wracała wciąż we wspomnieniach, rozmowach i snach. Dopominała się należnego miejsca w jego pamięci. Tak jak pamięci dopominali się łódzcy Żydzi. Kiedy w 1995 roku w Łodzi powołano do życia Fundację Monumentum Iudaicum Lodzense, której celem była opieka nad dziedzictwem łódzkich Żydów, głównie nad cmentarzem żydowskim na Bałutach, został jej prezesem. "Chodzi nam o przywrócenie pamięci o zamordowanym narodzie żydowskim. Cmentarz jest punktem wyjścia dla działań późniejszych, które będą miały na celu przypomnienie roli i znaczenia łódzkiego żydostwa w rozwoju miasta" - tłumaczył dziennikarzom. Jego zdaniem Łódź jest jedynym miastem w Europie, gdzie Żydzi odegrali tak wielką i twórczą rolę w życiu społecznym, politycznym i kulturalnym. Właściwie we wszystkich dziedzinach łódzcy Żydzi zapisali przepiękną kartę - podkreślał Mostowicz i na dowód tego przytaczał długą listę nazwisk wspaniałych artystów, naukowców, lekarzy związanych z Łodzią: Jankiel Adler, Mosze Broderson, Artur Szyk, Seweryn Sterling, a dalej Artur Rubinstein, Julian Tuwim, Maurycy Trębacz, Aleksander Tansmann...
W ostatnich latach swego życia Arnold Mostowicz zrobił bardzo wiele dla ożywienia pamięci o łódzkich Żydach. Nie tylko intensywnie kwestował na rzecz ratowania i odnowienia cmentarza żydowskiego - czego efektem jest sporo wykonanych prac na bałuckim kirkucie - ale również służył tej sprawie swoim piórem. "Łódź moja zakazana miłość" to zbiór artykułów i publikacji drukowanych w ostatnich latach w różnych polskich pismach, a poświęconych Łodzi oraz łódzkim Żydom (2000). Jego książkę spina klamra: dwa ważne przemówienia. Jedno wygłoszone zostało w Łodzi z okazji nadania mu tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łodzi (1998 r.), drugie - w auli Uniwersytetu Jagiellońskiego - z okazji obchodów 50. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Oba teksty zawierają przesłanie, które towarzyszyło życiu i działalności pisarza: "Pragnę stale i ciągle przypominać obecność społeczności żydowskiej w dziejach mojej Łodzi, skoro wkrótce ta pamięć będzie jedynym, co po tej społeczności pozostanie".
Wielu łodzian zauważyło i doceniło jego pracę i poświęcenie. Coraz więcej osób interesuje się przeszłością miasta, dostrzega jego wielokulturowe korzenie. O Łodzi, gdzie obok siebie współistniały różne narody i różne religie, coraz więcej się mówi i pisze. Do miasta zaczęła przyjeżdżać młodzież żydowska z Izraela i USA. Nie tylko po to, by zobaczyć, gdzie ich dziadkowie umierali, ale gdzie żyli. Zaczęto też uważniej przyglądać się przeszłości miasta. Zauważono, że bezwzględni łódzcy kapitaliści, wśród których nie brakowało fabrykantów żydowskiego pochodzenia, po tym jak już się wzbogacili, zbudowali też w Łodzi pałace i kamienice, które dziś są chlubą miasta, finansowali kościoły, tworzyli gazety, chodzili na koncerty i wystawy, wspierali artystów.
"Kiedyś w duchu przekory wymarzyłem sobie głośno, że może kiedyś na Piotrkowskiej, gdzieś w Alejach czy może w Helenowie powstanie pomnik Nieznanego Lodzermenscha, tego, któremu Łódź zawdzięczała i dziesiątki bibliotek i wspaniałą orkiestrę symfoniczną, żywy teatr i w ogóle rozwój życia artystycznego" - pisał w jednym z esejów. "Nie ma obawy, taki pomnik nieprędko zostanie wzniesiony" - uspokajał Arnold Mostowicz. Ale gdyby przypadkiem tak się stało, niewątpliwie byłaby to również w dużym stopniu jego zasługa i sukces. Zmarł 3 lutego 2002 roku w Warszawie.

Twórczość:
- "Ballada o Ślepym Maksie" (Biblioteka „Tygla Kultury”, Łódź 1998)
- "Biologia zmienia człowieka" (ISKRY 1977)
- "Biologia zmienia medycynę" (ISKRY 1982)
- "Bogowie z kosmosu" - (1978-82) (scenariusz komiksowy wspólnie z Alfredem Górnym),
- Biologia uczy myśleć, Warszawa 1988, ISBN 83-203-2447-5,
- Żółta gwiazda i czerwony krzyż, Warszawa 1988, ISBN 83-06-01729-3,
- "My z kosmosu" (KAW 1978, 1984),
- "O tych co z kosmosu" (Warszawa 1987, ISBN 83-03-01592-3),
- "Zagadka Wielkiej Piramidy" (Warszawa 1991, ISBN 83-900083-5-1),
- "Spór o synów nieba" - Warszawa 1994, ISBN 83-86028-05-X,
- "Miłość z wariatem w tle" (1993),
- "Łódź, moja zakazana miłość" (1999)[2],
- "Karambole na czerwonym suknie" (2001),
- "Lekarska ballada" - (Łódź 2003, ISBN 83-88552-25-2) - wydana pośmiertnie, maszynopis opatrzony datą 1994),

źródło opisu: http://bip.uml.lodz.pl/index.php?str=1533, http://pl.wikipedia.org/wiki/Arnold_Mostowicz

źródło zdjęcia: http://bip.uml.lodz.pl/index.php?str=1533

pokaż więcej
Wszystkie Poza moją biblioteczką W mojej biblioteczce Pokaż książki znajdujące się:
Ballada o Ślepym Maksie
Ballada o Ślepym Maksie
Arnold Mostowicz

6 (1 ocen i 0 opinii)
Ballada o Ślepym Maksie
Opowieść o Maksie Bornsztajnie, zwanym Ślepym Maksem, który już za życia stał się legendą. Przed wojną był królem łódzkiego świata podziemnego i szefem miejscowej dintojry. Ubodzy Żydzi z Bałut trakto...
czytelników: 10 | opinie: 0 | ocena: 6 (1 głos)
Biologia uczy myśleć
Biologia uczy myśleć
Arnold Mostowicz

7,5 (2 ocen i 0 opinii)
Biologia uczy myśleć
Publikacja podzielona jest na kilka rozdziałów: Genetyczna bomba, Z księgi honorowej laureatów nobla, Spór o początki życia, Książki warte przeczytania - sprawy warte przemyślenia. Każdy z rozdziałów...
czytelników: 9 | opinie: 0 | ocena: 7,5 (2 głosy)
Ekspedycja - Bogowie z kosmosu
Ekspedycja - Bogowie z kosmosu
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

6,91 (70 ocen i 13 opinii)
Ekspedycja - Bogowie z kosmosu Cykl: Ekspedycja (tom 1-8)
Przed tysiącami lat Ziemię nawiedzili kosmici z planety Des. Dowodzeni przez Ais przybysze chcieli zbudować na naszej planecie inteligentną cywilizację. Było to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że na prze...
czytelników: 140 | opinie: 13 | ocena: 6,91 (70 głosów)
Ekspedycja. Bunt olbrzymów
Ekspedycja. Bunt olbrzymów
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

6,62 (68 ocen i 4 opinii)
Ekspedycja. Bunt olbrzymów Cykl: Ekspedycja (tom 4)
Seria: Kultowe polskie komiksy
Przed tysiącami lat Ziemię nawiedzili kosmici z planety Des. Dowodzeni przez Ais przybysze chcieli zbudować na naszej planecie inteligentną cywilizację. Było to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że na prze...
czytelników: 124 | opinie: 4 | ocena: 6,62 (68 głosów) | inne wydania: 1
Ekspedycja. Lądowanie w Andach
Ekspedycja. Lądowanie w Andach
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

6,49 (59 ocen i 2 opinii)
Ekspedycja. Lądowanie w Andach Cykl: Ekspedycja (tom 1)
Seria: Kultowe polskie komiksy
Przed tysiącami lat Ziemię nawiedzili kosmici z planety Des. Dowodzeni przez Ais przybysze chcieli zbudować na naszej planecie inteligentną cywilizację. Było to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że na prze...
czytelników: 106 | opinie: 2 | ocena: 6,49 (59 głosów) | inne wydania: 1
Ekspedycja. Ludzie i potwory
Ekspedycja. Ludzie i potwory
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

6,56 (79 ocen i 1 opinii)
Ekspedycja. Ludzie i potwory Cykl: Ekspedycja (tom 2)
Seria: Kultowe polskie komiksy
Przed tysiącami lat Ziemię nawiedzili kosmici z planety Des. Dowodzeni przez Ais przybysze chcieli zbudować na naszej planecie inteligentną cywilizację. Było to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że na prze...
czytelników: 137 | opinie: 1 | ocena: 6,56 (79 głosów) | inne wydania: 1
Ekspedycja. Ostatni rozkaz
Ekspedycja. Ostatni rozkaz
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

6,75 (4 ocen i 0 opinii)
czytelników: 9 | opinie: 0 | ocena: 6,75 (4 głosy)
Ekspedycja. Planeta pod kontrolą
Ekspedycja. Planeta pod kontrolą
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

6,33 (39 ocen i 0 opinii)
Ekspedycja. Planeta pod kontrolą Cykl: Ekspedycja (tom 6)
Seria: Kultowe polskie komiksy
Przed tysiącami lat Ziemię nawiedzili kosmici z planety Des. Dowodzeni przez Ais przybysze chcieli zbudować na naszej planecie inteligentną cywilizację. Było to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że na prze...
czytelników: 82 | opinie: 0 | ocena: 6,33 (39 głosów) | inne wydania: 1
Ekspedycja. Tajemnica piramidy
Ekspedycja. Tajemnica piramidy
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

7,33 (3 ocen i 0 opinii)
czytelników: 9 | opinie: 0 | ocena: 7,33 (3 głosy)
Ekspedycja, tom 1
Ekspedycja, tom 1
Bogusław Polch, Alfred Górny, Arnold Mostowicz

7,26 (38 ocen i 3 opinii)
Ekspedycja, tom 1 Cykl: Ekspedycja (tom 1-4)
Reedycja serii "Bogowie z kosmosu", zwanej w Polsce "Według Ericha von Dänikena". Cykl został wznowiony pod tytułem "Ekspedycja" w dwóch tomach po 200 stron w twardej opr...
czytelników: 62 | opinie: 3 | ocena: 7,26 (38 głosów)

Wywiad z autorem

Chciałbyś zadać pytanie swojemu ulubionemu autorowi?
Dołącz do grupy „Rozmowy z autorami” i zaproponuj pytania, my zorganizujemy wywiad.

Dyskusje o autorze

25
409
249
Tylu naszych czytelników chce przeczytać książki tego autora.
Tyle osób przeczytało książkę tego autora.
Tyle książek tego autora znajduje się w naszej bazie.

Fani autora (0)

Lista jest pusta
Czytelnicy (409)

Cytaty tego autora (2)
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd