Zamieszkaj pod literackim adresem. 6 mieszkań pisarzy, które można wynająć

LubimyCzytać
29.07.2020

Jak mieszkała Wisława Szymborska? Gdzie Orwell pisał „Rok 1984”? Czy mniejszy był dom Aldousa Huxleya, czy Etgara Kereta? I w końcu: które domy sławnych pisarzy można wynająć? Zapraszamy na wycieczkę do 6 mieszkań znanych literatów, które dziś są dostępne dla czytelników, zainteresowanych literackim urlopem. 

Zamieszkaj pod literackim adresem. 6 mieszkań pisarzy, które można wynająć
Reklama

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: jak powinien wyglądać dom pisarza? George Orwell wolał się zaszyć w samotności na końcu jednej ze szkockich wysp, zaś polska noblistka Wisława Szymborska projektując swoje mieszkanie zadbała o to, by znalazło się w nim miejsce na długi stół do przyjmowania gości. Za to Aldous Huxley, pisząc jeden ze swoich pacyfistycznych esejów „Ends and Means” ukrył się w maleńkim domku nieopodal Gór Skalistych.

Wiele z rodzinnych domów sławnych pisarzy pełni teraz funkcję muzeów, przepełnionych duchem literatury dawnych mieszkańców. W kolejnych pokojach urządzane są miniwystawy i prezentacje najważniejszych dzieł autorów, ich biblioteczek czy związanych z nimi przedmiotów. Jednak w niektórych z mieszkań sławnych pisarzy można dziś spędzić kilka nocy i w otoczeniu bliskich naszym ulubionym pisarzom mebli i bibelotów postarać się samemu stworzyć porywającą powieść. Albo, po prostu, pomieszkać chwilę tak, jak oni. Które mieszkania pisarzy warto odwiedzić?

Zapraszamy na wirtualną wycieczkę do 6  mieszkań, w których niegdyś tworzyli znani pisarze, a które dzisiaj można wynająć. 

Dom George'a Orwella – spartańskie warunki, cisza i piękno natury

Do wynajęcia jest położony na szkockiej wyspie Jura dom, należący niegdyś do samego George'a Orwella. Słynny pisarz zamieszkał w nim razem z synem w roku 1946 i to właśnie tutaj, w posiadłości Barnhill, ukończył swoją najważniejszą powieść – krytykującą systemy totalitarne antyutopię „Rok 1984”. Dom, w którym pisał i mieszkał Orwell, to idealne miejsce odosobnienia, gdyż nawet dzisiaj, aby do niego dotrzeć, należy przyjechać autem wyposażonym w napęd 4x4, albo... przypłynąć łodzią. Surowe warunki, z którymi przyjdzie się zetknąć odwiedzającym (prąd z generatora, mała lodówka na gaz i piec opalany węglem), pomoże załagodzić produkowana na wyspie od początków XIX wieku whisky single malt oraz, oczywiście, dobra książka. A także możliwość spotkania wielu rzadkich przedstawicieli świata zwierząt żyjących na wyspie, w tym jelenia szlachetnego, orła przedniego i maskonura zwyczajnego.

Wisława Szymborska zaprasza do stołu

Reklama

O mieszkaniu na krakowskiej Krowodrzy już dość obszernie pisaliśmy. Wisława Szymborska przeniosła się na ulicę Piastowską dopiero po otrzymaniu z rąk króla Szwecji Literackiej Nagrody Nobla. Urządzanie pokojów (oprócz łazienki i kuchni, które to pomieszczenia poetka traktowała jako czysto użytkowe i postanowiła je pozostawić takimi, jakimi zostawili je poprzedni właściciele) powierzone zostało parze architektów wnętrz, Barbarze i Jackowi Siwczyńskim. Dostali oni wolną rękę z paroma tylko zastrzeżeniami: przy stole musi usiąść 10-12 gości, zapewnionych powinno być dużo regałów na książki, a tapczan powinien posiadać regulowaną podpórkę, aby wygodnie się pisało na półleżąco. Charakterystycznym punktem w mieszkaniu noblistki była wnęka pomiędzy kuchnią a jadalnią, przez którą podczas licznych spotkań towarzyskich poetka podawała gościom sztućce, talerze i potrawy.

W mieszkaniu Szymborskiej organizowane są rezydencje twórcze: przebywali w nim już Małgorzata Rejmer, Philippe Girarde, Mikołaj Grynberg i Karolina Sulej. Dla wszystkich ceniących twórczość noblistki utworzono unikalną możliwość wzięcia udziału w „weekendach literackich”, czyli kilkudniowych pobytach w mieszkaniu Szymborskiej, połączonych z udziałem w wydarzeniach kulturalnych i podążaniem krakowskimi śladami poetki.

Jako ciekawostkę dodajmy, że poprzednie krakowskie lokum noblistki – w Domu Literatów na ul. Krupniczej 22 – wcześniej zamieszkane było przez Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

Maleńki domek Aldousa Huxleya, czyli zacisze w górach

Niewielki, mający niecałe 50 metrów kwadratowych dom u podnóża Gór Skalistych, w Nowym Meksyku to miejsce, w którym autor napisał jeden ze swoich esejów „Ends and means”. Warto zauważyć, że w najbardziej znanym dziele pisarza, antyutopii „Nowego, wspaniałego świata” Nowy Meksyk staje się miejscem, gdzie ludzie mogą żyć w kulturze pre-dystopijnej. Dzisiaj Adlous Huxley Cabin to miejsce, w którym czas się zatrzymał. Uroczy maleńki domek z niewielkim ogródkiem, drewnianą podłogą i najpotrzebniejszymi przyrządami kuchennymi pozwala odetchnąć od zgiełku miasta. O literackiej przeszłości miejsca przypomina stojący na jednej z szafek duży portret angielskiego powieściopisarza.

Dublin i dom rodzinny Jamesa Joyce'a

W swoim życiu najważniejszy irlandzki pisarz, James Joyce mieszkał w Dublinie pod wieloma adresami. Zanim w 1904 wyjechał ze stolicy Irlandii do Paryża na studia medyczne, rodzina Joyce'ów wielokrotnie się przeprowadzała. Jednym z domów z dzieciństwa pisarza, w którym, według dublińskiej organizacji turystycznej, mały James napisał swoje pierwsze słowa, jest ten pod adresem 23 Castlewood Avenue na przedmieściach Dublina, w Rathmines. Z dzielnicą Rathmines musiały późniejszego autora „Ulissesa” łączyć miłe chwile z dzieciństwa, gdyż znajdziemy ją wspomnianą w książce „Finneganów Tren”, jednej z najważniejszych powieści irlandzkiego pisarza.

Dzisiaj, po gruntownym odświeżeniu willi, tylko frontowa elewacja przypomina tę, którą miał okazję oglądać młody James Joyce. Może jednak duch miejsca, gdzie urodził się literacki geniusz, nie ulotnił się wraz z renowacją? 

Muzeum Francisa Scotta Fitzgeralda

Reklama

Amerykański pisarz i scenarzysta, autor „Wielkiego Gatsby'ego”, mieszkał wraz ze swoją żoną Zeldą w jej rodzinnej posiadłości przy 919 Felder Avenue w miejscowości Montgomery, w stanie Alabama. Literackie małżeństwo w stolicy położonego na północnym-wschodzie kraju przebywało na początku lat 40-tych ubiegłego wieku, pomiędzy licznymi wojażami po zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i Europie. Po śmierci pisarza w 1940 roku, w Montgomery mieszkała córka literackiej pary, Scottie (choć dopiero od 1975 roku). Obecnie posiadłość została przywrócona do stanu pierwotnego i przekształcona w muzeum F. Scotta i Zeldy Fitzgerald. Gratką dla fanów twórczości amerykańskiego pisarza jest możliwość zamieszkania tuż nad muzeum, w jednym z dwóch apartamentów, które niegdyś zajmowali Fitzgeraldowie. To tam Francis Scott tworzył rozdziały swoich powieści: „Save me the waltz” i „Tender is the night”. We w pełni wyposażonych mieszkaniach zachowano między innymi oryginalne tapety. Goście apartamentów przy 919 Felder Avenue w Montgomery mają również dostęp do bezpłatnej wycieczki po znajdującym się na parterze muzeum Fitzgeraldów.

Artystyczna rezydencja w Domu Kereta

Ostatnia nasza propozycja nie jest, tak jak powyższe, adresowana do wszystkich chętnych, a tylko do tych, którzy spełnią wymogi stypendialnego jury Fundacji Polskiej Sztuki Nowoczesnej. Nie jest to bowiem tradycyjny dom, a instalacja artystyczna, zaprojektowana w Warszawie na ulicy Żelaznej przez architekta Jakuba Szczęśnego. Dom Kereta, opisywany jako jeden z najwęższych domów na świecie, według formalności polskiego prawa nie może pełnić funkcji mieszkalnej. Znajdujący się w 152-centymetrowej szczelinie budynek został stworzony w charakterze pracowni pisarza Etgara Kereta, pełni także rolę centrum inicjatyw kulturalnych. W Domu Kereta prowadzony jest program rezydencjalny, w ramach którego artyści i pisarze mogą zamieszkać i pracować na warszawskiej Woli. Dotychczas z tej propozycji skorzystali między innymi francuski artysta i twórca komiksów Jérémie Dres oraz niderlandzka pisarka Gerdien Verschoor. Jako pierwszy, zamieszkał w domu na ulicy Żelaznej oczywiście sam izraelsko-polski pisarz.

W którym domu najchętniej byście się zatrzymali? A może zwiedziliście inne posiadłości znanych pisarzy? Dajcie znać w komentarzach!

[aj]

Reklama

komentarze [10]

Sortuj:
565
33
03.08.2020 14:27

W domku ze zbioru esejów "Walden, czyli życie w lesie" Henry'ego Thoreau.


1160
408
02.08.2020 11:16

Najchętniej pomieszkałabym w Alabamie, w domu Francisa Scotta Fitzgeralda - a co sobie luksusu żałować? ;-) Ale górski domek Huxleya też mnie kusi.


52
0
31.07.2020 09:28

Ja byłem w Gołotczyźnie we wsi oddalonej około 10 km od Ciechanowa. Mieszkał tam w swojej willi "Krzewnia" Aleksander Świętochowski. W środku tego domu zachował się oryginalny wystrój wnętrz oraz spuścizna po ideologu pozytywizmu. Z pietyzmem przechowywana początkowo przez żonę pisarza Marię Świętochowską-Grossmanową, a następnie przez Muzeum. Znajduje się tam wyposażenie...

więcej

87
85
30.07.2020 16:21

Ja bym chętnie wybrała się na tę wyspę Jura. Ale skoro tam trzeba 'przepłynąć łodzią łódz' ... to chyba sobie daruję:)


2678
4
31.07.2020 11:35

Dziękujemy za zwrócenie uwagi! :) Może po drobnej korekcie w tekście, wyprawa będzie znów zachęcająca. ;)


88
29
31.07.2020 11:35

Uff, na szczęście już można po prostu przypłynąć łodzią ;-) . Poprawione, dziękuję!


1043
75
30.07.2020 15:02

A jak długo żyją zarazki talentu literackiego?


100
72
30.07.2020 14:43

Na mnie wrażenie wywarła leśniczówka Pranie i oczywiście dworek Sienkiewicza w Oblęgorku. Podczas podróży na Litwę miałam okazję zobaczyć miejsce w którym powstała "Grażyna" - Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie. Niesamowite doświadczenie. W tym roku wybieram się do Nagłowic, śladami Mikołaja Reja. I zobaczymy, dokąd jeszcze oczy poniosą, bo w Górach Świętokrzyskich wiele...

więcej

3969
3728
29.07.2020 18:31

Może ktoś ?


2678
4
29.07.2020 15:13

Zapraszamy do dyskusji.


zgłoś błąd