-
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Biblioteczka
2026-02-27
2026-02-03
Nie wiem, czy Sanderson wszystkie książki pisze w takim stylu, ale to było genialne. Masa humoru, akcja non stop i zero nudy. Książka wciąga praktycznie od pierwszej strony i nie puszcza aż do końca. „Jeszcze jeden rozdział” kończył się nagle ostatnią stroną.
To moje pierwsze spotkanie z Sandersonem i totalnie nie żałuję. Wiem, że to drugi tom, ale stwierdziłam - a co mi tam. I ku mojemu zaskoczeniu kompletnie się nie pogubiłam. Sporo rzeczy z pierwszej części jest sprytnie wytłumaczonych, więc wszystko ma sens nawet bez znajomości tomu 1.
Mega na plus jest narracja pierwszoosobowa. Autor ewidentnie bawi się czytelnikiem trochę nas rozprasza, trochę wkręca, a głównie poprawia humor. Przy każdym nowym rozdziale miałam banana na twarzy, bo te jego wtrącenia i opowieści są po prostu zabawne i bardzo na miejscu.
Szybka akcja, dużo śmiechu, fajny klimat i książka, którą naprawdę chce się czytać dalej. Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie czytali.
Nie wiem, czy Sanderson wszystkie książki pisze w takim stylu, ale to było genialne. Masa humoru, akcja non stop i zero nudy. Książka wciąga praktycznie od pierwszej strony i nie puszcza aż do końca. „Jeszcze jeden rozdział” kończył się nagle ostatnią stroną.
To moje pierwsze spotkanie z Sandersonem i totalnie nie żałuję. Wiem, że to drugi tom, ale stwierdziłam - a co mi...
2025-12-29
Jak zawsze bawiłam się przy tej książce znakomicie. Autorka jest zdecydowanie moim literackim odkryciem tego roku i za każdym razem utwierdza mnie w przekonaniu, że warto sięgać po jej kolejne tytuły. Jej styl pisania jest lekki, dynamiczny i bardzo przyjemny w odbiorze, a humor przemycany w dialogach i sytuacjach trafia do mnie idealnie.
Książka wciąga od pierwszych stron i ani na moment nie zwalnia tempa. Cały czas coś się dzieje akcja jest dobrze poprowadzona, pełna zwrotów i napięcia, które utrzymuje się aż do samego końca. Nie ma tu zbędnych dłużyzn ani momentów, które chciałoby się „przekartkować”. Każdy rozdział naturalnie zachęca do sięgnięcia po kolejny.
To książka, przy której można się świetnie bawić, ale jednocześnie docenić dopracowaną historię i wyrazistych bohaterów.
Główna bohaterka powieści jest niesamowita, jej charakterek i pomysły dają książce świetny klimat.
Zdecydowanie polecam – idealna lektura na zastój czytelniczy czy też odpoczynek po cięższych fantastykach.
Jak zawsze bawiłam się przy tej książce znakomicie. Autorka jest zdecydowanie moim literackim odkryciem tego roku i za każdym razem utwierdza mnie w przekonaniu, że warto sięgać po jej kolejne tytuły. Jej styl pisania jest lekki, dynamiczny i bardzo przyjemny w odbiorze, a humor przemycany w dialogach i sytuacjach trafia do mnie idealnie.
Książka wciąga od pierwszych...
2025-12-10
Nie zmieniam zdania nadal uwielbiam książki tej autorki. Jej styl pisania jest niezwykle lekki, dzięki czemu historia od pierwszych stron wciąga i nie pozwala się od niej oderwać. Wątek cały czas trzyma czytelnika w niepewności nigdy nie wiadomo, jaki tym razem zwierzak trafi pod opiekę bohaterów. Sprawia to, że nie ma tu miejsca na nudę.
Bardzo szybko wciągnęłam się w tę serię i z każdą kolejną stroną czułam coraz większą sympatię do bohaterów książki. Okładki również zasługują na uwagę są dopracowane, klimatyczne i świetnie oddają magiczny charakter książek, przez co od razu przyciągają wzrok na półce.
Autorka wprowadza nas w świat pełen magicznych, ale też niezwykłych zwierząt, jednocześnie poruszając bardziej uniwersalne tematy. Pokazuje, że człowiek może różnić się od reszty, a mimo to być „normalny” kochający, empatyczny i mający wielkie serce. Nie wszystko jednak jest tu idealne, bo po drodze pojawiają się różne życiowe wyboje, które nadają historii realizmu.
Książkę czyta się bardzo szybko akcja jest dynamiczna, dobrze poprowadzona i wciągająca. Już teraz mam w planach sięgnąć po kolejną część serii i, jak zawsze, mam nadzieję świetnie się przy niej bawić.
Warta uwagi i polecenia!
Nie zmieniam zdania nadal uwielbiam książki tej autorki. Jej styl pisania jest niezwykle lekki, dzięki czemu historia od pierwszych stron wciąga i nie pozwala się od niej oderwać. Wątek cały czas trzyma czytelnika w niepewności nigdy nie wiadomo, jaki tym razem zwierzak trafi pod opiekę bohaterów. Sprawia to, że nie ma tu miejsca na nudę.
Bardzo szybko wciągnęłam się w tę...
2025-11-22
Jakie to było dobre! Uwielbiam takie momenty, kiedy już od pierwszych stron czuję, że trafiłam na coś naprawdę wyjątkowego i dobrze napisanego. Miałam przeczucie, że ta powieść może okazać się ciekawa, ale absolutnie nie spodziewałam się, że wciągnie mnie aż tak bardzo. Z każdą kolejną stroną odkrywałam, autor świetnie panuje nad tempem fabuły i potrafi tak stopniować napięcie, że trudno oderwać się choćby na chwilę a mimo to napisana jest humorystycznie i z docinkami.
Książka lekka, przyjemna, a jednocześnie pełna jest zwrotów akcji, które trzymają czytelnika w ciągłej niepewności. Podoba mi się, jak subtelnie budowana jest akcja książki czyta się ją z zawrotną prędkością za to z wyczuciem i umiejętnością podsycania ciekawych przemyśleń głównych bohaterów powieści.
To jedna z tych powieści, które „czytają się same”. Zaskoczyła mnie świeżością, pomysłowością i tym, jak szybko zżyłam się z bohaterami.
Jak najbardziej warta polecenia I przeczytania, już sięgnęłam po kolejny tom powieści- jestem pewna że będzie również interesujący jak pierwszy tom z serii. Nie mogę się doczekać co będzie dalej :)
Jakie to było dobre! Uwielbiam takie momenty, kiedy już od pierwszych stron czuję, że trafiłam na coś naprawdę wyjątkowego i dobrze napisanego. Miałam przeczucie, że ta powieść może okazać się ciekawa, ale absolutnie nie spodziewałam się, że wciągnie mnie aż tak bardzo. Z każdą kolejną stroną odkrywałam, autor świetnie panuje nad tempem fabuły i potrafi tak stopniować...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-31
Drugi tom wypada niestety słabiej od pierwszej części. Historia mniej mnie wciągnęła – zabrakło tej adrenaliny, którą dawał Turniej w pierwszym tomie.
Tym razem obserwujemy Paedyn uciekającą przez całą książkę przed Egzekutorem. Pojawiają się między nimi liczne potyczki, a jednocześnie dynamicznie rozwija się wątek miłosny. Niestety zaczęłam dostrzegać powtarzalne schematy w zachowaniu Pae, zwłaszcza te związane z jej reakcją na krew – wtedy staje się słaba, blada, pozbawiona energii. Nie zachowuje się już jak ta silna bohaterka, którą poznaliśmy wcześniej, co zaczyna irytować.
Muszę przyznać, że momentami męczyłam się z tą postacią, choć sama fabuła wciąż mnie angażowała. Końcówka natomiast zupełnie mnie zaskoczyła – zbierałam szczękę z podłogi!
Podsumowując, książka jest dla mnie słabszą kontynuacją historii. Mam mieszane uczucia co do polecania jej dalej – mimo emocjonującego zakończenia, zabrakło tej świeżości i napięcia, które sprawiły, że pierwszy tom był tak wciągający.
Drugi tom wypada niestety słabiej od pierwszej części. Historia mniej mnie wciągnęła – zabrakło tej adrenaliny, którą dawał Turniej w pierwszym tomie.
Tym razem obserwujemy Paedyn uciekającą przez całą książkę przed Egzekutorem. Pojawiają się między nimi liczne potyczki, a jednocześnie dynamicznie rozwija się wątek miłosny. Niestety zaczęłam dostrzegać powtarzalne schematy...
2025-10-24
I tym sposobem skończyłam całą serię o Wyrębach — nad czym naprawdę ubolewam, bo to jedna z tych historii, które chciałoby się czytać bez końca. To była świetna, mroczna i niepokojąca opowieść, która od pierwszej do ostatniej strony trzymała w napięciu i ciągle zaskakiwała. Autor z niezwykłą lekkością buduje klimat tajemnicy, grozy i niepokoju, a jednocześnie wplata w fabułę elementy słowiańskich wierzeń i legend, dzięki czemu całość ma niepowtarzalny charakter.
Jestem ogromną fanką twórczości Stefana Dardy – jego sposób prowadzenia narracji sprawia, że czytelnik czuje się, jakby sam był uczestnikiem tych wszystkich wydarzeń. Każda część serii o Domu na Wyrębach wciągała mnie coraz bardziej – z każdą kolejną stroną napięcie rosło, aż do finału, który był prawdziwą kulminacją. Z całego serca polecam tę serię każdemu, kto lubi literaturę z klimatem Mitologii Słowiańskiej. Znajdziesz tu strzygi, duchy, paranormalne wydarzenia i wiele innych ciekawych funkcji. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po "Dom na Wyrębach", zróbcie to koniecznie – jest duża szansa, że tak jak ja, zakochacie się w tej historii i w sposobie, w jaki Darda potrafi opowiadać o rzeczach, o których lepiej byłoby milczeć…
I tym sposobem skończyłam całą serię o Wyrębach — nad czym naprawdę ubolewam, bo to jedna z tych historii, które chciałoby się czytać bez końca. To była świetna, mroczna i niepokojąca opowieść, która od pierwszej do ostatniej strony trzymała w napięciu i ciągle zaskakiwała. Autor z niezwykłą lekkością buduje klimat tajemnicy, grozy i niepokoju, a jednocześnie wplata w...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-10-19
Książka napisana jest niezwykle lekko i z ogromnym wyczuciem stylu – od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat, z którego trudno się wyrwać. Historia rozwija się płynnie, a narracja sprawia, że kolejne rozdziały pochłania się niemal jednym tchem. To jedna z tych powieści, które czyta się szybko, ale zostają w głowie na dłużej.
Na szczególne uznanie zasługuje klimat – Słowiański. Motywy z mitologii i ludowych wierzeń są wplecione w fabułę. Książka dzięki temu zyskuje wyjątkowy, nieco tajemniczy nastrój. Obecność wampierza (czyli słowiańskiego odpowiednika wampira) dodaje historii nie tylko grozy, ale też głębi – to postać, która intryguje i budzi emocje, nie będąc jedynie prostym potworem z legend.
Muszę przyznać, że sięgnęłam po tę książkę w ramach „projektu słoik” – czyli losowania pozycji z listy, po które prawdopodobnie długo bym sama nie sięgnęła. I właśnie za to lubię ten projekt – potrafi zaskoczyć i przypomnieć, że czasem warto dać szansę tytułom spoza naszej strefy czytelniczego komfortu.
Podsumowując – to lektura, którą z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, kto lubi literaturę z nutą magii, folkloru i słowiańskich wierzeń. To nie tylko ciekawa historia, ale też piękne zanurzenie się w świat dawnych mitów.
Książka napisana jest niezwykle lekko i z ogromnym wyczuciem stylu – od pierwszych stron wciąga czytelnika w świat, z którego trudno się wyrwać. Historia rozwija się płynnie, a narracja sprawia, że kolejne rozdziały pochłania się niemal jednym tchem. To jedna z tych powieści, które czyta się szybko, ale zostają w głowie na dłużej.
Na szczególne uznanie zasługuje klimat –...
2025-10-30
Od dłuższego czasu chciałam po nią sięgnąć — nie oszukujmy się, bardzo spodobała mi się okładka.
Książkę czyta się naprawdę dobrze: jest lekko napisana i wciąga od pierwszych stron.
Świat przedstawiony oczami zwykłej (a raczej niezwykłej) dziewczyny, która musi walczyć o przetrwanie w świecie rządzonym przez apodyktyczną, niszczycielską Królową, został pokazany bardzo obrazowo. Momentami aż trudno uwierzyć w to, co się dzieje.
Pomysł połączenia dwóch światów uważam za genialny. Świat Elfów jest wyjątkowo ciekawie przedstawiony — szczególnie postać głównego bohatera, Kingfishera.
Kingfisher to elf ukazany jako potwór i osoba bez serca, co dodaje historii głębi i napięcia.
Nietrudno się domyślić, że między Silver a Kingfisherem pojawi się coś więcej — niespodziewana miłość i chęć ocalenia tej jedynej, wyjątkowej osoby.
Książka jest świetna, warta uwagi i zdecydowanie polecam ją każdemu, kto jeszcze po nią nie sięgnął.
Od dłuższego czasu chciałam po nią sięgnąć — nie oszukujmy się, bardzo spodobała mi się okładka.
Książkę czyta się naprawdę dobrze: jest lekko napisana i wciąga od pierwszych stron.
Świat przedstawiony oczami zwykłej (a raczej niezwykłej) dziewczyny, która musi walczyć o przetrwanie w świecie rządzonym przez apodyktyczną, niszczycielską Królową, został pokazany bardzo...
2025-10-17
Książkę czyta się naprawdę świetnie — wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do samego końca. To historia, która przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, a z drugiej mocno zaskakuje.
Mała Syrenka była moją ukochaną bajką, tą naj, naj z dzieciństwa — dlatego gdy tylko przeczytałam opis tej książki, wiedziałam, że muszę ją mieć. I nie zawiodłam się! Autorka wzięła znaną historię i nadała jej zupełnie nowy, mroczniejszy ton. To nie jest już słodka opowieść o miłości i poświęceniu, ale pełna emocji, krwi i refleksji historia o wolności, buncie i odkrywaniu samej siebie.
Podwodny świat, choć z pozoru baśniowy, okazuje się miejscem pełnym przemocy, zaborczości i szowinizmu. Trytoni – męskie syreny są tu symbolem dominacji i władzy, a sposób, w jaki Król traktuje swoje córki, woła o pomstę do nieba. Nie ma w tym czułości ani ojcowskiej troski – jest kontrola, strach i wieczne podporządkowanie. Nic więc dziwnego, że Syrenka pragnie zobaczyć inny świat, uwolnić się od tego, co znane, ale krzywdzące.
Jednak na powierzchni wcale nie jest kolorowo. Tam również rządzą uprzedzenia, stereotypy i okrucieństwo. Dopiero wtedy bohaterka zaczyna rozumieć, jak bardzo została ukształtowana przez swojego ojca i jak trudno wyrwać się z narzuconych schematów, mimo że nie mowi . Jej przemiana, jej bunt – to coś, co naprawdę robi wrażenie.
Książka napisana jest lekko, a jednocześnie porusza bardzo ważne tematy – od wolności i niezależności po relacje władzy i toksyczne więzi rodzinne. Czyta się ją błyskawicznie, ale pozostaje w głowie na długo po skończeniu.
Zdecydowanie polecam – zwłaszcza tym, którzy lubią znane baśnie w nowych, odważniejszych odsłonach. Warto sięgnąć, przeczytać i samemu wyrobić sobie opinię.
A tak na marginesie – książkę wylosowałam z mojego „projektu słoik”. I wiecie co? To chyba najlepszy dowód na to, że czasem los wybiera za nas idealnie. Bo pewnie długo jeszcze bym po nią nie sięgnęła.
Książkę czyta się naprawdę świetnie — wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do samego końca. To historia, która przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, a z drugiej mocno zaskakuje.
Mała Syrenka była moją ukochaną bajką, tą naj, naj z dzieciństwa — dlatego gdy tylko przeczytałam opis tej książki, wiedziałam, że muszę ją mieć. I nie zawiodłam się! Autorka...
2025-09-17
Pierwsza część zdecydowanie bardziej mnie wciągnęła – była dynamiczna, lekka i miała w sobie coś, co sprawiało, że trudno było się oderwać od lektury. Druga część również potrafiła zaskoczyć, nie brakowało w niej momentów akcji, napięcia i niedowierzania. Choć w moim odczuciu była minimalnie słabsza od poprzedniczki, to wciąż dostarczyła wielu emocji i przyjemności z czytania.
Największą siłą książki są przygody Elizki i jej poszukiwania tajemniczego Pana P. Całość napisana jest z humorem oraz lekkością, co sprawia, że trudno się nie uśmiechnąć, śledząc kolejne perypetie bohaterki. Autorka w umiejętny sposób łączy elementy zabawne z wątkami pełnymi napięcia, dzięki czemu historia nie jest przewidywalna, a czytelnik wciąż zastanawia się, co wydarzy się dalej.
Podsumowując – choć pierwsza część miała w sobie więcej „tego czegoś”, druga nadal broni się fabułą, stylem i humorem. To lekka, przyjemna i pełna fantazji opowieść, która z pewnością spodoba się każdemu, kto szuka literatury dającej rozrywkę i chwilę oderwania od codzienności.
Pierwsza część zdecydowanie bardziej mnie wciągnęła – była dynamiczna, lekka i miała w sobie coś, co sprawiało, że trudno było się oderwać od lektury. Druga część również potrafiła zaskoczyć, nie brakowało w niej momentów akcji, napięcia i niedowierzania. Choć w moim odczuciu była minimalnie słabsza od poprzedniczki, to wciąż dostarczyła wielu emocji i przyjemności z...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-09-03
Instytut Absurdu to taki trochę Hogwart z efektami magii.
Książka fajna, przyjemnie się ją słuchało. Ma jednak bardzo dużo bohaterów gdzie troszkę można się pogubić ale spokojnie da się to ogarnąć.
Nasza główna bohaterka po nieudanej próbie dostania się na studia dostaje szansę na pracę w Instytucie Absurdu- gdzie wszystko i wszystkie rzeczy są nie z tego świata. Mamy też trochę klimacik Słowiański mianowicie Leszy, strzygi itp...
Eliza musi codziennie stawiać czoła nowym wyzwaniom mimo iż jest tylko stażystką.
Słucha się ją bardzo przyjemnie, cały czas dzieje się Akcja czy to z magią, smokami, baba Jagą, lub innymi dziwami
Polecam przeczytać i podzielić się swoją opinią na jej temat. Na pewno wam się spodoba!
Instytut Absurdu to taki trochę Hogwart z efektami magii.
Książka fajna, przyjemnie się ją słuchało. Ma jednak bardzo dużo bohaterów gdzie troszkę można się pogubić ale spokojnie da się to ogarnąć.
Nasza główna bohaterka po nieudanej próbie dostania się na studia dostaje szansę na pracę w Instytucie Absurdu- gdzie wszystko i wszystkie rzeczy są nie z tego świata. Mamy też...
2025-08-13
Świetnie napisana książka która przedstawia świat idealistyczny gdzie została pokonana starość, umieranie na nią i świat kierowany przez chmurę. Inteligentyny system gdzie wszędzie pilnuje porządku i patrzy czy nie zostało złamane żadne prawo.
By świat jednak był w ciągłym ruchu i by nie było przeludnień zostali stworzeni kosiarze. Mają bardzo ciężkie zadanie, muszą zabierać ludzi według odpowiedniego schematu.
Książka wciągająca, w cale się nie dziwię że jest polecana na różnych portalach czytelniczyc.
Warta uwagi i przeczytania dalszych losów bohaterów.
To świetnie napisana książka, która przenosi czytelnika do świata pozornie idealnego. W świecie przyszłości została
pokonana śmierć z przyczyn naturalnych. Starzenie się zostało opanowane, choroby wyeliminowane, a całym światem zarządza zaawansowana sztuczna inteligencja – Chmura – która utrzymuje ład, sprawiedliwość i pilnuje, by żadne prawo nie zostało złamane.
Ale żeby świat nie popadł w przeludnienie, powołano do życia instytucję Kosiarzy – ludzi, którzy mają jedno, ale niezwykle trudne zadanie: zabierać życie innym według ściśle określonych zasad. Ich działalność budzi zarówno lęk, jak i fascynację, a moralne dylematy, z którymi się zmagają, czynią książkę jeszcze bardziej wciągającą.
Autor z niezwykłą lekkością porusza trudne tematy. Granice człowieczeństwa, odpowiedzialność za życie i śmierć, konsekwencje pozbawienia ludzi śmiertelności. Fabuła jest dynamiczna, pełna napięcia i nieoczywistych zwrotów akcji, a bohaterowie – zmuszają do refleksji i budzą emocje.
Nie dziwi mnie, że ta książka jest tak często polecana na portalach czytelniczych. To lektura, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu, i z pewnością warta jest sięgnięcia po kolejne tomy.
Świetnie napisana książka która przedstawia świat idealistyczny gdzie została pokonana starość, umieranie na nią i świat kierowany przez chmurę. Inteligentyny system gdzie wszędzie pilnuje porządku i patrzy czy nie zostało złamane żadne prawo.
By świat jednak był w ciągłym ruchu i by nie było przeludnień zostali stworzeni kosiarze. Mają bardzo ciężkie zadanie, muszą...
2025-09-02
Przestrzegam przed czytaniem lub słuchaniem tej książki w miejscach publicznych gdzie są ludzie..
Ubaw i parskanie niekontrolowanym śmiechem gwarantowane!
Genialna książka! Świetnie się przy niej bawiłam a cięte riposty lub myśli głównej bohaterki - petarda i strzał w dziesiątkę.
Książka o wampirach ale napisana z humorem, nie takie jak wszystkie - poważne, pełne zadumy nad wampirzym losem. W tej powieści Autorka wprowadza nas w inny świat- świat nocy i mroku ale z dozą humoru i buntu nowo powstałej wampirzycy Aśki.
Aśka po ugryzieniu i transformacji nie poddaje się świcie nowego gniazda tylko ucieka do siebie i żyje tak jak do tej pory - chodzi na studia, mieszka ze współlokatorką i stawia sobie za cel nie dać sobie zwariować.
Polecam przeczytać uśmiejecie się co nie miara a przy tym fajnie spędzicie czas.
Przestrzegam przed czytaniem lub słuchaniem tej książki w miejscach publicznych gdzie są ludzie..
Ubaw i parskanie niekontrolowanym śmiechem gwarantowane!
Genialna książka! Świetnie się przy niej bawiłam a cięte riposty lub myśli głównej bohaterki - petarda i strzał w dziesiątkę.
Książka o wampirach ale napisana z humorem, nie takie jak wszystkie - poważne, pełne zadumy...
2025-08-31
Świetna książka która wciąga od pierwszych stron. Jeśli lubicie "Igrzyska Śmierci" to jest dla was książka! Może nawet zakręcić się w oku łezka jak bardzo jesteście emocjonalni.
Mamy w niej ludzi o różnych mocach, jest Królestwo rządzone przez dyktatora i mordercę i są również zwykli ludzie którzy nie są obdarowani żadną mocą zwanymi "zwyczajnymi". Muszą dobrze się ukrywać lub kłamać o swoich mocach by przeżyć. I taka właśnie jest Paedyn która nie ma domu - mieszka na ulicy i musi stawiać czoła codziennemu życiu w Slumsach i biedzie.
Organizowany przez Króla Turniej tylko pokazuje jak silną i niezależną jest Pae...
By dowiedzieć się reszty musicie koniecznie ją przeczytać bo końcówka powala i chce się więcej!
Głowni bohaterowie powieści nie są irytujący co jest rzadkością w dzisiejszych książkach.
Nie mogłam się od niej oderwać, bardzo się w nią wciągnęłam i nawet nie wiem kiedy poszło te 600 stron. Bardzo polecam! Na pewno sięgnę po kolejne tomy.
Świetna książka która wciąga od pierwszych stron. Jeśli lubicie "Igrzyska Śmierci" to jest dla was książka! Może nawet zakręcić się w oku łezka jak bardzo jesteście emocjonalni.
Mamy w niej ludzi o różnych mocach, jest Królestwo rządzone przez dyktatora i mordercę i są również zwykli ludzie którzy nie są obdarowani żadną mocą zwanymi "zwyczajnymi". Muszą dobrze się ukrywać...
2025-08-25
Na moją ulubioną autorkę zawsze można liczyć gdy książki nie idą i ma się zastój czytelniczy.
Świetna książka którą bardzo dobrze się słuchało, pełna humoru i oczywiście anegdot związanych z mitologia Słowiańską oraz Japońską.
Głowni bohaterowie powieści są kapitalni, ich przytyki do siebie i ogólnie zwariowana rodzinka. To coś o czym super się czyta!
Ewa postanawia rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady i tam otworzyć swój wymarzony hotel ze spa lecz na jej drodze czyhają niebezpieczne demony które to utrudniają. Poznaje tam również przyszłego księgowego który jest diabłem. Sami przyznacie że zapowiada się super a co rozdział jest jeszcze lepiej :).
Polecam, oczywiście też zachęcam do sięgnięcia po inne powieści tej autorki!
Na moją ulubioną autorkę zawsze można liczyć gdy książki nie idą i ma się zastój czytelniczy.
Świetna książka którą bardzo dobrze się słuchało, pełna humoru i oczywiście anegdot związanych z mitologia Słowiańską oraz Japońską.
Głowni bohaterowie powieści są kapitalni, ich przytyki do siebie i ogólnie zwariowana rodzinka. To coś o czym super się czyta!
Ewa postanawia...
2025-07-16
„Piąta fala” – apokalipsa, od której nie można się oderwać. Postanowiłam ponownie sięgnąć po tę książkę… i przepadłam. Choć nie jest bardzo znana, „Piąta fala” Ricka Yanceya zasługuje na dużo większy rozgłos, szczególnie jeśli lubisz serie takie jak Igrzyska śmierci czy Niezgodna.
Świat, jaki znamy, przestaje istnieć.
Ziemia zostaje zaatakowana przez tajemniczych Obcych. Atak nie jest jednak spektakularną inwazją rodem z filmów science fiction. To przemyślana, metodyczna akcja, podzielona na tytułowe fale.
1️⃣ Pierwsza fala – zanika elektryczność.
2️⃣ Druga – powodzie niszczą miasta.
3️⃣ Trzecia – śmiertelna zaraza.
4️⃣ Czwarta – uderzenie w zaufanie.
5️⃣ Piąta – zmusza ludzi do zabijania siebie nawzajem.
W tym brutalnym świecie poznajemy Cassie która jest nastolatką, próbuje przetrwać i odnaleźć młodszego brata. Nie jest idealna ale to czyni ją jeszcze bardziej wiarygodną i ludzką. Walczy z samotnością, strachem, ale i z determinacją, która potrafi przenosić góry.
Chcę pokonać wszystkich by tylko Sammy był bezpieczny i uratować go za wszelką cenę.
Książka wciąga od pierwszych stron. Mroczny klimat, ciągłe napięcie i pytania o człowieczeństwo w czasach totalnego rozpadu. Czy da się komuś ufać? Czy w ogóle warto? Czy przetrwanie to jeszcze życie? Czy życie to jeszcze ma sens ?
Bardzo dużo pytań, mało odpowiedzi ale jedno jest najważniejsze. Nie można się poddawać.
To nie tylko powieść o inwazji jest to historia o tym, jak cienka jest granica między nadzieją a zaufaniem do drugiego człowieka.
Jeśli jeszcze nie czytaliście to gorąco polecam. Ta książka zostaje w głowie na długo po jej skończeniu.
„Piąta fala” – apokalipsa, od której nie można się oderwać. Postanowiłam ponownie sięgnąć po tę książkę… i przepadłam. Choć nie jest bardzo znana, „Piąta fala” Ricka Yanceya zasługuje na dużo większy rozgłos, szczególnie jeśli lubisz serie takie jak Igrzyska śmierci czy Niezgodna.
Świat, jaki znamy, przestaje istnieć.
Ziemia zostaje zaatakowana przez tajemniczych Obcych....
2025-07-21
Książka, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do ostatniego rozdziału. Czyta się ją niezwykle przyjemnie – autorka sprawnie buduje świat, w którym trwa wyniszczająca wojna między fea a ludźmi żyjącymi w miastach nazwanych od kamieni szlachetnych.
Jednym z takich miast jest Onyks – potężne i mroczne, rządzone twardą ręką przez Króla Kena. To władca bezlitosny, wymagający, ale również pełen tajemnic, które z czasem wychodzą na światło dzienne.
W centrum wydarzeń znajduje się uzdrowicielka, która zostaje porwana, a jej życie zmienia się diametralnie. Z dnia na dzień staje się coraz silniejsza – zarówno fizycznie, jak i wewnętrznie. Towarzyszymy jej w niezwykłej przemianie, obserwując, jak odkrywa swoje przeznaczenie.
W książce pojawiają się także smoki, chimery i inne magiczne stworzenia, które dodają historii niesamowitego klimatu. Konflikt szybko się zaostrza, wymyka spod kontroli, a na jaw wychodzą intrygujące fakty związane z proroctwem, które może odmienić losy świata.
To opowieść pełna magii, intryg i silnych emocji. Zdecydowanie warta przeczytania – polecam z całego serca! Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy tej fantastycznej serii.
Książka, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do ostatniego rozdziału. Czyta się ją niezwykle przyjemnie – autorka sprawnie buduje świat, w którym trwa wyniszczająca wojna między fea a ludźmi żyjącymi w miastach nazwanych od kamieni szlachetnych.
Jednym z takich miast jest Onyks – potężne i mroczne, rządzone twardą ręką przez Króla Kena. To władca...
Kolejna część mojej ulubionej serii. Oczywiście ze sięgnęłam po nią z przyjemnością i zainteresowaniem.
Jak zawsze poruszany jest świat mitologii Słowiańskiej co uwielbiam w książkach.
Tym razem autorka powieści skupia się bardziej na losie Jagi i boga Swarożyca. Mamy całą historię jak się toczyły losy Jagi, jej momenty w życiu osobistym po ożenku z Miszczujem oraz ekscesy z bycia Szeptuchą w Bielinach. No i oczywiście romansie z Swarożycem.
Bardzo polecam a jak nie znacie całej serii to warto to nadrobić, i przeczytać serię "kwiatu Paproci" od początku ;).
Kolejna część mojej ulubionej serii. Oczywiście ze sięgnęłam po nią z przyjemnością i zainteresowaniem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zawsze poruszany jest świat mitologii Słowiańskiej co uwielbiam w książkach.
Tym razem autorka powieści skupia się bardziej na losie Jagi i boga Swarożyca. Mamy całą historię jak się toczyły losy Jagi, jej momenty w życiu osobistym po ożenku z Miszczujem oraz...