
Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Necrovet (tom 3)
- Data wydania:
- 2024-06-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-12
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383305004
Florka wraz z zespołem magicznego gabinetu weterynaryjnego powraca i musi stawić czoła nowym niecodziennym wyzwaniom.
Jesień w Zrębkach jest deszczowa i nieco ponura, a okoliczności natury magicznej i zwierzęcej tylko pogłębiają niewesoły nastrój. Jakaś tajemnicza istota rozkopuje groby, cioci Teresce ukazuje się zły omen, ktoś postrzelił ptaka zwiastującego szczęście.
Brakuje tylko opętania…
Na drodze bohaterów ponownie staje wiele magicznych stworzeń, nawet w niespodziewanych miejscach i podczas urlopu – w tym rozkoszny psianiołek Puder, królik Tapczan i tajemnicza ilomba. Teraz jednak, u progu Halloween, gdy zasłona między światami staje się cieńsza, do gabinetu weterynaryjnego doktor Izabeli Pokot i na spokojne wiejskie uliczki trafiają istoty, które w naszej rzeczywistości raczej kryją się w cieniu. Trudno w takich warunkach zachować zimną krew. I prawdziwą radość z życia.
A do tego Florkę kusi, by pracę techniczki weterynaryjnej o coś uzupełnić, odkrywa bowiem w sobie niespodziewany talent. Jesteście ciekawi, dokąd ją to doprowadzi?
Kup Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych
Poznaj innych czytelników
1749 użytkowników ma tytuł Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych na półkach głównych- Przeczytane 1 399
- Chcę przeczytać 350
- 2024 173
- Posiadam 168
- Audiobook 101
- 2025 75
- Fantastyka 36
- Audiobooki 33
- Legimi 33
- Fantasy 31





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych
Najlepsza część ze wszystkich póki co. Była poważniejsza, nie taka słodka jak poprzednie części i fajny klimat halloweenowy. Ponawiam to, co wcześniej mówiłam, że chciałabym się dowiedzieć więcej o tych bohaterach, zwłaszcza o Izie. No i znowu się powtórzę, że fajnie jakby te postacie były bardziej pogłębione bo trochę są pisane na zasadzie Florka i jej znajomi dobrzy, inni bohaterowie albo dobrzy albo źli, nic pomiędzy.
Trochę czasami gryzła mi się ta cozy otoczka z anatomicznymi opisami procedur oraz tymi cięższymi tematami. Nie chodzi mi o to, że nie powinno być takich tematów, ale bardziej o balans albo lepsze wyczucie w pojawieniu się takich elementów w całości historii. Bo trochę czasem wychodziło to po łebkach, ale może to dlatego bo nadal o tym świecie wiem za mało i jakoś nie umiem tego wszystkiego połączyć.
Na plus relacja Florki i Bastiana, może nie ma giga chemii, ale podoba mi się jak ze sobą rozmawiają i jak się traktują.
Najlepsza część ze wszystkich póki co. Była poważniejsza, nie taka słodka jak poprzednie części i fajny klimat halloweenowy. Ponawiam to, co wcześniej mówiłam, że chciałabym się dowiedzieć więcej o tych bohaterach, zwłaszcza o Izie. No i znowu się powtórzę, że fajnie jakby te postacie były bardziej pogłębione bo trochę są pisane na zasadzie Florka i jej znajomi dobrzy, inni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFlorka coraz bardziej przekonuje się do swojej nowej pracy. Chociaż bywa niebezpiecznie to leczenie magicznych zwierząt i praca u boku nekromanty wydaje się być stworzona dla niej.
W lecznicy pojawia się nowa techniczka ,której Bastian nie znosi i to ze wzajemnością. Florka ma z tyłu głowy przepowiednie magicznego kota aby nie ufała osobie z pieprzykiem, a jeszcze do tego ma pojawić się artykuł o ich lecznicy i Florka ma względem niego złe przeczucia.
Strasznie się wykręciłam w tą serię. Pierwszy tom był świetny a pozostałe trzy wyciągnęłam w niecałe dwa dni bo tak bardzo byłam zaangażowana w przygody tych bohaterów.
Florka jest rewelacyjna a jej fascynacja magią i chęcią jej nauki całkowicie jest przeze mnie zrozumiana a sama autorka świetnie to przedstawiła. Postać Izabeli też rewelacyjna niby jest zdystansowana i nie okazuje uczuć ale w jej gestach więcej da się wyczytać niż to co by miała mówić.
Co do postaci Bastiana i tego nieszczęsnego wątku romantycznego,który nagle zaczął się od tomu drugiego niestety szczerze go nie lubię. Sama postać fauna jest po prostu okej ale jest w nim coś co mi przeszkadza jednak wątek romantyczny jest dla mnie okropny.
Zaczął się nagle, zero tam chemii a to jak szybko przeszedł on w fazę wielkiej miłości jest dla mnie niezrozumiałe. Lubiłam ich jako przyjaciół ale jako para wypadają słabo.
Magia w tej książce jest rewelacyjna a łączenie jej z pomaganiem zwierząt wyszło autorce rewelacyjnie. Opisy magicznych zwierząt i ich przeróżne gatunki są fantastyczne i zapierające dech. Uwielbiam te książki i samo pióro autorki, błyskawicznie się je czyta.
Gdyby nie wątek romantyczny, który jest dla mnie okropny bez oporów dałabym tej serii 5/5 bo cała reszta jest genialna. Już się nie mogę doczekać następnych części bo nie pamiętam kiedy aż tak szybko pochłonęłam całą serię na raz i to w tak krótkim czasie.
Florka coraz bardziej przekonuje się do swojej nowej pracy. Chociaż bywa niebezpiecznie to leczenie magicznych zwierząt i praca u boku nekromanty wydaje się być stworzona dla niej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW lecznicy pojawia się nowa techniczka ,której Bastian nie znosi i to ze wzajemnością. Florka ma z tyłu głowy przepowiednie magicznego kota aby nie ufała osobie z pieprzykiem, a jeszcze do tego...
(Opinia dotyczy całej serii)
Jeśli książka doprowadza cię do płaczu, lub gniewu to wiesz, że jest DOBRA.
W serii nie raz pojawiają się ludzie, którzy mają w głębokim poważaniu zwierzęta i trzymają je jedynie po to by móc się pochwalić, lub ci którzy oddają zwierzakom całe swoje serca i fundusze. Może i weterynarzem nie jestem, ale siedzę w dziale obok (zoologice) i zaistniałe sytuacje są mi tak bliskie, że się tego nawet opisać nie da.
Fabuła ciekawa. Wciąga z każdym nowym przypadkiem magicznym. Brak zbędnych dialogów. Bohaterowie specyficzni na swój sposób - z czasem, gdy się zaczynają otwierać, lubi się ich coraz bardziej ;)
Wiem, że seria nie jest skończona, ale będą uzupełniać opinie jeśli zajdzie potrzeba. Jednak na tą chwilę Necrovet skradł moje serce i wielce kibicuje autorce w dalszych sukcesach.
Nie przepadam za polskimi książkami, ale ta jest naprawdę dobra! Szczerze polecam! ;)
(Opinia dotyczy całej serii)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli książka doprowadza cię do płaczu, lub gniewu to wiesz, że jest DOBRA.
W serii nie raz pojawiają się ludzie, którzy mają w głębokim poważaniu zwierzęta i trzymają je jedynie po to by móc się pochwalić, lub ci którzy oddają zwierzakom całe swoje serca i fundusze. Może i weterynarzem nie jestem, ale siedzę w dziale obok (zoologice) i...
Na razie to chyba moja ulubiona część z całej serii Necrovet. Dalej lubię bardzo styl autorki, magiczne zwierzaki i tę niespieszną, ale ciekawą akcję. Bohaterowie nie należą do moich ulubionych, ale lubię tę całą otoczkę. Widać też, że autorka zna się na rzeczy i to się ceni.
Na razie to chyba moja ulubiona część z całej serii Necrovet. Dalej lubię bardzo styl autorki, magiczne zwierzaki i tę niespieszną, ale ciekawą akcję. Bohaterowie nie należą do moich ulubionych, ale lubię tę całą otoczkę. Widać też, że autorka zna się na rzeczy i to się ceni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza z części dotychczas, świetnie trzymała w napięciu. Bardzo podziwiam autorkę za dbałość o detale, zwłaszcza jeśli chodzi o Florki oko czy Bastiana racice.
Najlepsza z części dotychczas, świetnie trzymała w napięciu. Bardzo podziwiam autorkę za dbałość o detale, zwłaszcza jeśli chodzi o Florki oko czy Bastiana racice.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zawsze bawiłam się przy tej książce znakomicie. Autorka jest zdecydowanie moim literackim odkryciem tego roku i za każdym razem utwierdza mnie w przekonaniu, że warto sięgać po jej kolejne tytuły. Jej styl pisania jest lekki, dynamiczny i bardzo przyjemny w odbiorze, a humor przemycany w dialogach i sytuacjach trafia do mnie idealnie.
Książka wciąga od pierwszych stron i ani na moment nie zwalnia tempa. Cały czas coś się dzieje akcja jest dobrze poprowadzona, pełna zwrotów i napięcia, które utrzymuje się aż do samego końca. Nie ma tu zbędnych dłużyzn ani momentów, które chciałoby się „przekartkować”. Każdy rozdział naturalnie zachęca do sięgnięcia po kolejny.
To książka, przy której można się świetnie bawić, ale jednocześnie docenić dopracowaną historię i wyrazistych bohaterów.
Główna bohaterka powieści jest niesamowita, jej charakterek i pomysły dają książce świetny klimat.
Zdecydowanie polecam – idealna lektura na zastój czytelniczy czy też odpoczynek po cięższych fantastykach.
Jak zawsze bawiłam się przy tej książce znakomicie. Autorka jest zdecydowanie moim literackim odkryciem tego roku i za każdym razem utwierdza mnie w przekonaniu, że warto sięgać po jej kolejne tytuły. Jej styl pisania jest lekki, dynamiczny i bardzo przyjemny w odbiorze, a humor przemycany w dialogach i sytuacjach trafia do mnie idealnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciąga od pierwszych...
Świat techniczki weterynaryjnej Florki z tomu na tom coraz ciekawszy; pojawiły się nowe stworzenia i byty "drugiego planu" a i sama Florka zyskała (zyskuje?) nowe umiejętności. Mam nadzieję że w związku z tym wydorośleje, bo na razie sprawia wrażenie chwiejnej nastolatki. Mimo wszystko czekam na ciąg dalszy.
Świat techniczki weterynaryjnej Florki z tomu na tom coraz ciekawszy; pojawiły się nowe stworzenia i byty "drugiego planu" a i sama Florka zyskała (zyskuje?) nowe umiejętności. Mam nadzieję że w związku z tym wydorośleje, bo na razie sprawia wrażenie chwiejnej nastolatki. Mimo wszystko czekam na ciąg dalszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo cóż mogę powiedzieć? Rewelacja – dokładnie tak jak w poprzednich tomach. Wszystko tutaj zagrało: są opisy zabiegów, pojawia się wątek romantyczny, nienachalny i dobrze wyważony, a momentami nawet nutka niepewności. Przy zakończeniu dosłownie opadła mi szczęka. Naprawdę polecam ☺️
No cóż mogę powiedzieć? Rewelacja – dokładnie tak jak w poprzednich tomach. Wszystko tutaj zagrało: są opisy zabiegów, pojawia się wątek romantyczny, nienachalny i dobrze wyważony, a momentami nawet nutka niepewności. Przy zakończeniu dosłownie opadła mi szczęka. Naprawdę polecam ☺️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czemu ludzie narzekają że to najsłabszy tom. Bardzo przyjemnie mi się czytało, wręcz "pochłonęłam" tą książkę ekspresowo. A zakończenie? Potrzebuję 4 tomu na już!
Nie wiem czemu ludzie narzekają że to najsłabszy tom. Bardzo przyjemnie mi się czytało, wręcz "pochłonęłam" tą książkę ekspresowo. A zakończenie? Potrzebuję 4 tomu na już!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz kolejny wracamy do mojej polskiej comfort serii. Stęsknionych opowieściami o ekipie ze Zrębek zapraszam do zapoznania się z moją opinią. Czy w końcu dojdziemy do momentu, gdzie powiem, że jakiś tom mnie zawiódł? Przekonajmy się. (Spoiler: może kiedyś, ale jeszcze nie teraz).
W Zrębkach jesień już ewidentnie zagościła na dobre. Pogoda jasno daje do zrozumienia, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca roku. Jednak zanim to, czeka nas jeszcze jedno święto — Halloween. To właśnie wtedy granica między światem żywych i umarłych staje się dużo cieńsza, a problemy magicznych istot coraz bardziej widoczne. Nie do takich sytuacji nasi bohaterowie przywykli, jednak teraz jest inaczej niż zwykle. Ponadto ciocia Tereska ostatnimi czasy jest bardzo zaniepokojona i niemal nieobecna, co jak się okazuje, jest wynikiem widywania przez nią złego omenu. Mroczną atmosferę wzmacnia dodatkowo fakt, że ktoś (a może coś) rozkopuje groby.
Ja nie wiem jak to się dzieje, że mimo wielu przygód, jakie spotykają głównych bohaterów, Pani Joanna jest w stanie wymyślić jeszcze więcej nowych. Ta seria to jest naprawdę ogromne zaskoczenie, bo jak już czytelnik myśli, że historia się zapętla, przypadki robią się podobne, to autorka potrafi to tak zakręcić, że zawsze wyjdzie z tego coś nowego. Bardzo podoba mi się ta progresywna zmiana, jaka zachodzi we Florce. Jej charakter z tomu na tom ewoluuje i bardzo dobrze się to obserwuje. Pozostali bohaterowie też są mi bliscy i bardzo się z nimi „zżyłam”, jednak to techniczka jest tą najważniejszą postacią i ogromnie mnie cieszy fakt, że jej przemiana została tak dobrze poprowadzona. Fabuła jak zwykle — lekka i przyjemna do śledzenia. To wszystko sprawia, że cała seria jest absolutnie uniwersalna i może być urozmaiceniem wieczoru zarówno dla młodszych, jak i starszych.
Necrovet zdecydowanie zostanie ze mną na bardzo długo. Wiem, że do tej serii jeszcze na pewno nie raz wrócę i z niecierpliwością czekam na więcej. Ta historia potrafi pobudzić wyobraźnię tak bardzo, że czasem jest to wręcz pożądane przez zestresowaną nadmiarem dorosłych obowiązków głowę.
Po raz kolejny wracamy do mojej polskiej comfort serii. Stęsknionych opowieściami o ekipie ze Zrębek zapraszam do zapoznania się z moją opinią. Czy w końcu dojdziemy do momentu, gdzie powiem, że jakiś tom mnie zawiódł? Przekonajmy się. (Spoiler: może kiedyś, ale jeszcze nie teraz).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Zrębkach jesień już ewidentnie zagościła na dobre. Pogoda jasno daje do zrozumienia, że...