Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

Okładka książki Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych autorstwa Joanna W. Gajzler
Joanna W. Gajzler Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Necrovet (tom 3) fantasy, science fiction
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Necrovet (tom 3)
Data wydania:
2024-06-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-12
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383305004
Florka wraz z zespołem magicznego gabinetu weterynaryjnego powraca i musi stawić czoła nowym niecodziennym wyzwaniom.

Jesień w Zrębkach jest deszczowa i nieco ponura, a okoliczności natury magicznej i zwierzęcej tylko pogłębiają niewesoły nastrój. Jakaś tajemnicza istota rozkopuje groby, cioci Teresce ukazuje się zły omen, ktoś postrzelił ptaka zwiastującego szczęście.

Brakuje tylko opętania…

Na drodze bohaterów ponownie staje wiele magicznych stworzeń, nawet w niespodziewanych miejscach i podczas urlopu – w tym rozkoszny psianiołek Puder, królik Tapczan i tajemnicza ilomba. Teraz jednak, u progu Halloween, gdy zasłona między światami staje się cieńsza, do gabinetu weterynaryjnego doktor Izabeli Pokot i na spokojne wiejskie uliczki trafiają istoty, które w naszej rzeczywistości raczej kryją się w cieniu. Trudno w takich warunkach zachować zimną krew. I prawdziwą radość z życia.

A do tego Florkę kusi, by pracę techniczki weterynaryjnej o coś uzupełnić, odkrywa bowiem w sobie niespodziewany talent. Jesteście ciekawi, dokąd ją to doprowadzi?

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych



1076 862

Oceny książki Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

Średnia ocen
7,0 / 10
1197 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

avatar
563
285

Na półkach: , ,

Ta część zasługuje na wyższą ocenę niż poprzednie tomy, bo była wyraźnie bardziej jakościowa i ,,jakaś". Bardzo mi się podobała.

Nadal leczymy magiczne zwierzęta razem z Florką. Ale mam wrażenie, że bohaterka trochę dojrzała i zmądrzała. Jest dużo rozmów, w tym o stanach depresyjnych i uczuciach. Jest tu trochę więcej relacji damsko-męskiej. A same przypadki, które trafiają do lecznicy są dobrze zarysowane i po prostu ciekawią. Moim ulubieńcem zostaje Puder, białe cudo!

Doceniam jak sporo autorka poświęciła na opisanie opieki nad królikami. O tym jak się adaptują i ile jest nad nimi opieki. Ja nie planuję takiego pupila, ale to dobra lekcja i dawka wiedzy.

Spuszczam zasłonę milczenia na nieśmieszne dla mnie żarty i przekleństwa. Nadal mi się to gryzie ze zdrobnieniami i gaworzeniem do słodkich zwierzaków.

To wartościowa część, angażuje, daje możliwość sympatyzowania z bohaterami, a ja nie byłam fanką Bastiana. Teraz jest okej. Miałam odpuścić w tym miesiącu 4. tom, ale raczej bo zacznę i wysłucham, bo było przyjemnie. Wreszcie było tak, jak chciałam od pierwszej części.

Ta część zasługuje na wyższą ocenę niż poprzednie tomy, bo była wyraźnie bardziej jakościowa i ,,jakaś". Bardzo mi się podobała.

Nadal leczymy magiczne zwierzęta razem z Florką. Ale mam wrażenie, że bohaterka trochę dojrzała i zmądrzała. Jest dużo rozmów, w tym o stanach depresyjnych i uczuciach. Jest tu trochę więcej relacji damsko-męskiej. A same przypadki, które...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
366
45

Na półkach:

Było w porządku i właściwie na tym koniec.
Sięgnę po kolejny tom raczej z potrzeby domknięcia historii niż z prawdziwej ekscytacji.

Było w porządku i właściwie na tym koniec.
Sięgnę po kolejny tom raczej z potrzeby domknięcia historii niż z prawdziwej ekscytacji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
341
337

Na półkach: ,

Oceniam wyżej niż poprzednie tomy, bo mam wrażenie, że w tym tomie klimat trochę się zmienia, główna bohaterka staje się ciekawsza magii, dotykamy bardziej depresji Bastiana, a i związek bohaterów przechodzi na kolejny etap. Do tego intrygi/przypadki są ciekawsze. Myślę, że dużo lepiej czytało mi się tę część niż poprzednią.

Oceniam wyżej niż poprzednie tomy, bo mam wrażenie, że w tym tomie klimat trochę się zmienia, główna bohaterka staje się ciekawsza magii, dotykamy bardziej depresji Bastiana, a i związek bohaterów przechodzi na kolejny etap. Do tego intrygi/przypadki są ciekawsze. Myślę, że dużo lepiej czytało mi się tę część niż poprzednią.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1776 użytkowników ma tytuł Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych na półkach głównych
  • 1 423
  • 353
654 użytkowników ma tytuł Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych na półkach dodatkowych
  • 173
  • 169
  • 102
  • 75
  • 36
  • 35
  • 33
  • 31

Tagi i tematy do książki Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

Inne książki autora

Okładka książki Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Ocena 6,5
Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Okładka książki Półsny Wojciech Chmielarz, Przemek Corso, Jakub Ćwiek, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Joanna Kanicka, Jarosław Kukiełka, Jakub Małecki, Marissa Meyer, Mika Modrzyńska, Marcin Mortka, Aleksandra Okońska, Łukasz Orbitowski, Katarzyna Podstawek, Alek Rogoziński, Katarzyna Rutowska, Magdalena Świerczek-Gryboś, Hanna Szczukowska-Białys, Anna Włodarkiewicz, Milena Wójtowicz, Katarzyna Wolwowicz, Tomasz Żak
Ocena 6,9
Półsny Wojciech Chmielarz, Przemek Corso, Jakub Ćwiek, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Joanna Kanicka, Jarosław Kukiełka, Jakub Małecki, Marissa Meyer, Mika Modrzyńska, Marcin Mortka, Aleksandra Okońska, Łukasz Orbitowski, Katarzyna Podstawek, Alek Rogoziński, Katarzyna Rutowska, Magdalena Świerczek-Gryboś, Hanna Szczukowska-Białys, Anna Włodarkiewicz, Milena Wójtowicz, Katarzyna Wolwowicz, Tomasz Żak
Okładka książki Gastronomicon Krzysztof Banach, Radosław Dąbrowski, Joanna Dzięciołowska, Joanna W. Gajzler, Marta Kers, Mateusz Kimak, Łukasz Kucharczyk, Mika Modrzyńska, Maja Podolska, Anna Sikorska, Katarzyna Szymonik, Barbara Zambrzycka
Ocena 6,9
Gastronomicon Krzysztof Banach, Radosław Dąbrowski, Joanna Dzięciołowska, Joanna W. Gajzler, Marta Kers, Mateusz Kimak, Łukasz Kucharczyk, Mika Modrzyńska, Maja Podolska, Anna Sikorska, Katarzyna Szymonik, Barbara Zambrzycka
Joanna W. Gajzler
Joanna W. Gajzler
Studiowała twórcze pisanie na Uniwersytecie Łódzkim i szlifowała warsztat ponad dwie dekady, by móc kiedyś podzielić się owocami swojej wyobraźni. Zagubiona w fantastycznych światach, czy to z książek, filmów, gier fabularnych, czy też własnych. Z zawodu technik weterynarii, nie wyobraża sobie życia bez tworzenia, herbaty i co najmniej trzech gatunków zwierząt w domu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych przeczytali również

Licencja na czarowanie Aleksandra Okońska
Licencja na czarowanie
Aleksandra Okońska
Ta książka chyba zasługuje na miano slavic booka - tyle tu było słowiańskich bóstw i demonów, że nie widzę innej opcji. "Licencja na czarowanie" to przyjemna, lekka historia, osadzona w rzeczywistym świecie, gdzie ludzie magiczni i niemagiczni żyją w zgodzie. By móc uprawiać magię, należy zdobyć tytułową licencję. Co może pójść nie tak? Okazuje się, że wszystko, jeśli ma się potężnego pecha. Autorka głównej bohaterce, Arlecie, zafundowała serię nieszczęść i dopiero postawienie na jej drodze jej crusha przyciągającego powodzenie i szczęście cokolwiek zmieniło. Po wielu perypetiach związanych ze zdobyciem przez Arletę licencji otrzymujemy szczęśliwe zakończenie, ale po drodze dzieje się wiele rzeczy, o których odczuwam potrzebę powiedzieć. Naprawdę rozumiem chęć wykreowania bohaterki pechowej, innej niż klasyczni everymeni, ale na bogów, przeciąganie jej przez każdą możliwą pechową sytuację to było za wiele. W prawdziwym świecie dziewczyna dawno popadłaby w taką depresję, że sama zgłosiłaby się na oddział psychiatryczny ze względu na własne bezpieczeństwo. Ta duża doza optymizmu wydawała się nierealna w stosunku do wydarzeń w życiu Arlety. Chociaż COŚ mogło jej się udawać, i nie umniejszam oczywiście temu, że leczyła roślinki, ale tak naprawdę to nie była jej zasługa. Nie czepiam się, chciałabym po prostu odrobiny realizmu, bo normalnie człowiek by się już dawno załamał. Przyjaciele Arlety byli mili i potrzebni w tej książce, ale byli potwornie bezosobowi - tak naprawdę z całej trójki w głowie została mi jedna dziewczyna, która rozkręcała biznes z magicznymi utensyliami kuchennymi i to była cała jej osobowość, pozostała dwójka w ogóle nie została mi w pamięci - po zamknięciu książki nawet nie pamiętam ich imion, a co dopiero charakterów czy zwyczajów. Skoro byli ważni dla głównej bohaterki, to powinni mieć więcej miejsca i jakieś cechy, zamiast być enpecami. Enpeców było tu wystarczająco dużo, zabrakło rozwinięcia najbliższych Arlecie osób. Brakowało mi rozwinięcia relacji Arlety z Arturem, jej obiektem westchnień, który został jej korepetytorem. Mamy tu baaardzo slow burn, ale smaczny, właściwie odpowiedni dla każdej grupy wiekowej czytelników - co nie zmienia faktu, że w happy endzie brakowało mi jakiegoś bardziej efektownego wydarzenia niż zaproszenie na randkę. Druga rzecz, której było zdecydowanie za mało i za szybko została zakończona, to badania, które wykazały anomalie w magicznej części ciała Arlety. Owszem, na ich miejsce wskoczył Imp... ale tak się fajnie to zapowiadało, że żałuję, że nie pociągnięto tego dalej. Narzekam, a przecież dużo rzeczy mi się podobało. Dobór bóstw i demonów, roślin o ogromnym znaczeniu, rozwój postaci Impa, pomysł na ochronę ziemi przez leszego - to wszystko zbudowało wyjątkowy klimat, który nie pozwalał oderwać się od lektury. Książka jako całość była bardzo przyjemna, czytało się ją lekko, w moim odczuciu to taka rozrywkowa fantastyka, która nie wymaga od czytelnika ogromnego zaangażowania - i tak ma być, potrzebujemy też takich książek! Tych kilka zgrzytów nie pozwala mi wystawić maksymalnej oceny, ale z czystą przyjemnością daje "Licencji na czarowanie" ósemkę.
Viridianka - awatar Viridianka
oceniła na83 dni temu
Sądny dzień Jaga Moder
Sądny dzień
Jaga Moder
Szczery zachwyt z mojej strony. Chcę więcej na już! Książka pochodzi z mojej prywatnej kolekcji - wygrałam ją jakiś czas temu w rozdaniu - i jednocześnie jest tytułem, który został polecony w czasie live w ramach maratonu Jesień z Polskimi Autorami. Teraz ja Wam go ogromnie polecam! Idealnie nada się do przeczytania w ramach akcji Kowen Książkowych Czarownic w miesiącu styczniu bo... "Sądny Dzień" Jagi Moder to dopiero pierwszy tom serii "Uniwersum Legendysty"! Widziałam na profilu autorki - @legendystka - że kolejny tom jest w trakcie powstawania więc z niecierpliwością na niego będę czekać. Trochę przydługi wyszedł mi ten wstęp, ale mam nadzieję, że każdy wyciągnął z niego wnioski i już zapisał ten tytuł na liście do przeczytania albo chociaż zajrzał do autorki na jej konto na IG gdzie dodaje świetne rolki związane między innymi z legendami. Dodatkowo muszę pochwalić artystę odpowiedzialnego za szatę graficzną tej powieści @trust_truscinski - czyli Przemysława Truścińskiego. Tak rewelacyjne wydanie jest tej książki, że aż chce się mieć ją na półce. Ogromnie polubiłam główne postacie i ich historia mnie bardzo wciągnęła. Mamy tu mnóstwo nawiązań do legend, a co więcej są one opowiedziane niemal na nowo - nic tylko dać się zatracić w tych opowieściach. Autorka miała naprawdę rewelacyjny pomysł i aż chce się czytać każdą kolejną stronę by na koniec krzyknąć "Gdzie jest drugi tom?!", bo nim się człowiek obejrzy to książka się skończy. Strasznie podobała mi się ta nowa interpretacja i ukazanie świata legend w nowym świetle. Zdecydowanie jest to bardzo oryginalna i wartościowa lektura. Polecam! Polecam! Polecam!
vaconafa - awatar vaconafa
oceniła na92 miesiące temu
Welesówna Mika Modrzyńska
Welesówna
Mika Modrzyńska
Nie spodziewałam się, że książka z martwą nauczycielką matematyki i słowiańskimi demonami w tle okaże się tak wciągająca. Choć Welesówna to młodzieżówka, to jednak czyta się z czystą przyjemnością, bez poczucia, że książka jest infantylna czy przewidywalna. Historia zaczyna się od absurdu: pogrzeb, zmarła nauczycielka, która najwyraźniej ma jeszcze coś do załatwienia, i nastolatka, która jako jedyna ją widzi. Dalej jest tylko ciekawiej - bo kiedy okazuje się, że demony traktują Ted jak infolinię wsparcia, trudno tak po prostu jest się zabrać do zwykłego poprawiania klasówki z matmy. Pierwszy tom Welesówny to jedna z tych powieści, które czyta się z autentyczną przyjemnością bo ta historia naprawdę wciąga. Mamy tu wszystko: zaginioną przyjaciółkę, martwą nauczycielkę matematyki, słowiańskie demony i dziewczynę, która wcale nie planowała zostać ich pośredniczką. Tosia, zwana Ted, to bohaterka bardzo dobrze napisana. Zachowuje się jak nastolatka - popełnia błędy, działa impulsywnie, czasem się miota, ale nie jest ani przesadnie naiwna, ani sztucznie dojrzała. Wie, że będzie się potykać, zwłaszcza że nie bardzo ma z czyich rad korzystać. Witek, który obiecuje wprowadzać ją w świat demonów, skąpi wiedzy i momentami bardziej komplikuje sprawy, niż pomaga. Ted ma w sobie coś ze słowiańskiej Buffy - nocne wypady, tajemnice przed matką, zakrwawione ubrania i balansowanie między zwyczajnym życiem a światem nadnaturalnym. To porównanie nie jest przypadkowe - książka dobrze łączy motyw „wybranej” z codziennością licealistki, która musi poprawić klasówkę z matmy i pomóc mamie w salonie kosmetycznym. Ogromnym plusem jest tło. Małomiasteczkowa Brzózka żyje: wścibstwo mieszkańców, plotki, to że każdy o każdym wszystko wie - to buduje klimat i nadaje historii wiarygodności. Słowiańskość nie jest tu sztuczną dekoracją, tylko naturalnie wplecionym elementem świata. Weles jako bóstwo jest mało przystępny, chłodny, momentami wręcz toksyczny - ale to też ciekawy zabieg. Bogowie nie są tu sympatycznymi mentorami, tylko siłami, które mają własne cele i średnio przejmują się ludzkim komfortem. Jak na młodzieżówkę książka jest zaskakująco dobrze napisana - dynamiczna, spójna i wciągająca. Solidne 7/10 i bardzo przyjemnie spędzony czas.
CzarnaLenoczka - awatar CzarnaLenoczka
oceniła na76 dni temu
Mała draka w fińskiej dzielnicy Marta Kisiel
Mała draka w fińskiej dzielnicy
Marta Kisiel
Marta Kisiel i babcie z tajemnicami? No cóż, takie połączenie zapowiada chaos, absurd i mnóstwo dobrej zabawy, dlatego z przyjemnością wysłuchałam książki ałtorki* pod tytułem Mała draka w fińskiej dzielnicy. Uwaga na babcie! Czasem skrywają przed światem wiele tajemnic! Sława Żmijan powraca do rodzinnego miasteczka, dźwigając samotny plecak i poczucie życiowej porażki. Na szczęście w Starym Deszcznie wszystko jest na swoim miejscu: fińskie domki, ukochane babcie – własne i przysposobione, przyjaciele z dzieciństwa, gadające chodniki… Okej, no może tak nie do końca wszystko. W samym środku lata w sielskim miasteczku niespodziewanie wyrasta mała draka nie z tego świata, a pytania mnożą się jedno za drugim. Dlaczego fińskie domki są fińskie? Rosół z lubczykiem czy bez? Co łączy dzień wagarowicza i międzynarodowy dzień geodety? Skąd szczuropodobne włochate ziemniaczki grasujące na ulicach Starego Deszczna? A przede wszystkim – jakie tajemnice skrywają przed światem wielce szanowne babcie z fińskiej dzielnicy? Sława i spółka muszą jak najszybciej znaleźć odpowiedź, bo pewne sekrety mogą kogoś kosztować życie. Znowu. Iście Kiślowy humor. W sumie dostałam dokładnie to, czego się spodziewałam. Tonę rewelacyjnego, inteligentnego, szybkiego i momentami bezczelnego humoru. Fantastyczne, błyszczące blaskiem poranka dialogi, a na dokładkę babcie, które kradną każdą scenę – nawet wtedy, kiedy kłócą się o rosół, tuszują apokalipsę i generalnie rządzą światem z poziomu kuchennego stołu. Oczywiście powieść nie samym tylko humorkiem stoi. Zakochałam się też w przytulnym, cieplutkim klimacie fińskiej dzielnicy, który otulał moje serduszko niczym ciepła pierzynka. Ale przyznaję, że wśród tych wszystkich ochów i achów było w pewnym momencie po prostu tego wszystkiego za dużo. Słowiańskie wierzenia, fińska mitologia, duchy, lokalna turystyka, dramat pokoleniowy. Nie przeczę, że Ałtorka fantastycznie i z rozmachem miesza w tym swoim wielkim kotle, ale momentami wyczuwałam w tym wszystkim odrobinę niekontrolowanego (a może jednak kontrolowanego ) chaosu i lekkie przegadanie. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy akcja zaczęła się naprawdę spinać i rozkręcać, na mojej twarzy pojawił się błogi uśmieszek, a ja z autentyczną ciekawością czekałam, co wydarzy się dalej. Podsumowując. Mała draka w fińskiej dzielnicy Marty Kisiel to niezwykle ciepła, zabawna historia z dużą dawką ironii, która pod płaszczykiem zwariowanej, lekkiej opowieści przemyca całkiem sporo prawdy o tym, że dorosłość jest przereklamowana, trochę nieuprzejma, a momentami po prostu zwyczajnie absurdalna. Ja bawiłam się przy tej książce naprawdę świetnie. Więc jeśli lubicie historie, które potrafią jednocześnie rozbawić i coś między wierszami powiedzieć, to zdecydowanie polecam. https://unserious.pl/2026/03/mala-draka-w-finskiej-dzielnicy/
Sylwka - awatar Sylwka
oceniła na71 miesiąc temu
Sekrety nieumarłych Mika Modrzyńska
Sekrety nieumarłych
Mika Modrzyńska
Bardzo denerwuje mnie to jak wciągnęła mnie ta seria, a zarazem jak mnie ona irytuje!!! Nie wiem czemu męscy autorzy potrafią stworzyć charyzmatycznych męskich młodych bohaterów, którzy nie są nastolatkowo głupkowaci, irytujący a zarazem mają charyzmę. A kobiece autorki tworzą tylko głupiutkie, naiwne i zbuntowane nastoletnie bohaterki. Jak to jest? Na serio dziewczyny w wieku 17/21 zawsze są irytujące i stereotypowo wkurzone na świat dla zasady? Wg mnie nie… Duży minus za konstrukcję bohaterki, w 1 części się buntuje na dar, a jej motywacja jest mega niewiarygodna. W jej wieku każdy chce mieć wyjątkową moc i dostęp do innego świata. W 2 części jej plany na rozwiązanie spraw i śledztwo są baaaardzo głupie! Hierarchia działań, przyczynowo-skutkowe myślenie….kuleje! A mimo to Witek zachwyca się jej dojrzałością 🙃 Kumam jak bohaterka może się zauroczyć, ale sam Ted nie reprezentuje niczego czym może kogoś oczarować a na pewno rozkochać w sobie. Wystarczy, że otworzy buzie… a naiwność z głupotą się wylewa. Nie mogę jej jednak odmówić poczucia humoru i fajnych ripost. Mimo wszystko jest bardzo dobra chemia między bohaterami 🤯 nie wiem jak, ale jest super. Na minus w 2 tomie jest na pewno wieeeele niedopowiedzeń, tajemniczość i brak komunikacji ze strony Witka. Nakręca to akcje, ale przez trywialność całej trudnej sprawy ona na koniec rozczarowuje. Temat złola się ciągnie, a sprawiedliwości brak ;( Książka kończy się wieloma niedopowiedzeniami i trochę na odwal. Dla Witka i tego univerum warto przymknąć oko na minusy, ponieważ mimo wszystko bardzo fajnie się czyta. Tak jak wspomniałam, może nie chce, ale mnie wciąga! Podoba mi się świat demonów, taki „Instytut absurdu” tylko opiekują się jedynie kwestiami demonów. Odkrywany jest dalej świat demonów oraz rozwiązywane są sprawy podopiecznych. A to wszystko przeplatane jest 2 planem: domem i szkołą bohaterki, na duży plus. Te wątki nie są traktowane po macoszemu, mama i rodzeństwo oraz biznes ze szkołą wnoszą fajną dynamikę do akcji! - bohaterka - w 2 tomie jej głupie plany i hierachia rozwiązywania spraw - nie rozumiem oczarowania głównego bohatera przez Ted - tajemnica, niedomówienie, rozwiązywanie sprawy przez Witka w tajemnicy przed Ted…🙄🤦🏻‍♀️ - zakończenie na odwal… - lamentowanie demonów + uniwersum + Czaruś i Strzygomir + chyba potencjalny PRAWDZIWY przyjaciel! + demony wody +Mazury +Witek +postacie poboczne mama, rodzeństwo, salon a w 2 części więcej szkoły i demonicznych znajomych
margol_siex - awatar margol_siex
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych

Więcej

Inność, nieważne, jak by się przejawiała, zawsze będzie komuś przeszkadzać. Jedyne, co możemy zrobić, to się na to nie godzić.

Inność, nieważne, jak by się przejawiała, zawsze będzie komuś przeszkadzać. Jedyne, co możemy zrobić, to się na to nie godzić.

Joanna W. Gajzler Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych Zobacz więcej

- Aa, zaraz tam bestii - powiedziała staruszka. - Nie każde zwierzę to bestia. - A nie każda bestia to zwierzę - dodała Florka. Ksiądz popatrzył na nią, kiwając głową. - Tak, niestety tak. Byłoby dużo prościej, gdyby każdą bestię można było poznać po rogach, kopytach czy płonących oczach.

- Aa, zaraz tam bestii - powiedziała staruszka. - Nie każde zwierzę to bestia. - A nie każda bestia to zwierzę - dodała Florka. Ksiądz popat...

Rozwiń
Joanna W. Gajzler Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych Zobacz więcej

Czasem trzeba coś rozgrzebać. Nawet w zagojonej ranie może się zbierać ropa.

Czasem trzeba coś rozgrzebać. Nawet w zagojonej ranie może się zbierać ropa.

Joanna W. Gajzler Necrovet. Radiografia bytów nadprzyrodzonych Zobacz więcej
Więcej