ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać34
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska168
Święta księga wilkołaka

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Don Kichot i Sancho Pansa
- Tytuł oryginału:
- Svâŝennaâ kniga oborotnâ
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 837414212X
- Tłumacz:
- Ewa Rojewska-Olejarczuk
Bohaterką powieści Pielewina jest A Huli – lisica, postać z chińskich baśni przeniesiona we współczesne realia, działająca w Moskwie XXI wieku jako luksusowa internetowa prostytutka. Kobieta-lisica hipnotyzuje partnerów i za pomocą ogona tworzy iluzję aktu płciowego, by czerpać od nich życiodajną energię. Niespodziewanie jednym z jej klientów okazuje się wilkołak, jednocześnie wysoki oficer FSB. Między lisicą a wilkołakiem wybucha namiętne uczucie. Być może jest on Mesjaszem, Arcywilkołakiem, na którego przyjście czekają wszystkie lisice… A jeśli nie on, kto nim jest? Z charakterystyczną dla siebie ironią Pielewin splata elementy kultury popularnej, szczególnie fantastyki, buddyzmu, chińskiej demonologii, prawosławia, tworząc przedziwny obraz współczesnego rosyjskiego społeczeństwa. Nie jest to jednak wyłącznie obraz ponury. Nie pozwala na to olbrzymie poczucie humoru autora oraz jego talent do prześmiesznych gier słownych.
Pielewin ma nieposkromione, przewrotne poczucie humoru. Jego zacięcie satyryczne i zamiłowanie do fantastyki przywodzą na myśl Bułhakowa. Jest przy tym znawcą języka ulicy i potrafi zadziwić nietypowymi porównaniami czy metaforami.
„London Review of Books”
Pielewin uwodzi czytelnika rozmachem, werwą, wyobraźnią literacką i ironicznym, satyrycznym humorem.
Polskie Radio
Pielewin ciągle zaskakuje.
„Lampa”
Nie jest to pisarz stricte fantastyczny. Wszystkie jego książki dotyczą bowiem rosyjskiej współczesności.
„Esensja”
Kup Święta księga wilkołaka w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Święta księga wilkołaka
Poznaj innych czytelników
660 użytkowników ma tytuł Święta księga wilkołaka na półkach głównych- Przeczytane 439
- Chcę przeczytać 213
- Teraz czytam 8
- Posiadam 116
- Ulubione 32
- Literatura rosyjska 6
- 2013 6
- 2014 5
- Fantastyka 5
- 2020 4
Tagi i tematy do książki Święta księga wilkołaka
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Święta księga wilkołaka
Miłość absolutnie nie miała sensu. Ale za to nadawała sens całej reszcie.
Miłość absolutnie nie miała sensu. Ale za to nadawała sens całej reszcie.
Piękność nie należy do kobiety ani nie jest jej cechą integralną - po prostu w pewnym okresie życia kobieca twarz odbija piękno, tak jak szyba okienna niewidoczne za dachami domów słońce. Dlatego nie można mówić, że uroda z czasem więdnie - po prostu słońce przesuwa się dalej i zaczynają je odbijać okna innych domów. Ale słońce, jak wiadomo, nie znajduje się w szybach, na które patrzymy. Znajduje się w nas.
Piękność nie należy do kobiety ani nie jest jej cechą integralną - po prostu w pewnym okresie życia kobieca twarz odbija piękno, tak jak szy...
Rozwiń ZwińJa sama nie podejmuję się powiedzieć, czym jest miłość - zapewne ją i Boga można określić tylko poprzez to, czym nie są. Ale to też będzie błąd, albowiem są wszystkim.
Ja sama nie podejmuję się powiedzieć, czym jest miłość - zapewne ją i Boga można określić tylko poprzez to, czym nie są. Ale to też będzie b...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Święta księga wilkołaka
Pielewin po raz kolejny nie rozczarowuje.
Pielewin po raz kolejny nie rozczarowuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczytana, raczej heteroseksualna i już nie taka młoda, z wielkiego miasta, żyje sobie w swoim samotnym świecie, złożonym głównie z rowerowych przejażdżek, ploteczek z sobie podobnymi przyjaciółeczkami, z literatury i filozoficznych rozważań. Może ma jakieś tam seksualne epizody, a może tylko perwersyjną wyobraźnię. Aż wreszcie pojawia się on - cały w mundurze i wulgarnej zwierzęcości, znanej nam aż nadto ze stereotypowego obrazu ruskiego sołdata, dodatkowo silnie narcystyczny, przekonany o swoim arcywilkołactwie. Ona wchodzi w Tęczowy Strumień i dla niego gotowa góry przenosić. On początkowo jak najbardziej jest na tak, a potem na nie. Ona wychodzi w pustkowie ...
Pisarz Pielewin (autor) - oczytany, z wielkiego miasta. Dialogi specjalnie mu nie wyszły. Są słabe, mdłe, czasem obciachowe i sztuczne. Znajomość kobiecej duszy - trochę lepiej -narrator z wrażliwością podchodzi do tematu, a jego narracja opowiada o tym nie wprost, ale też bez fałszu. Reszta jest murem intelektualnej mgły, motającym i plączącym głównym wątek.
Wrażenie ogólne - średnie.
Oczytana, raczej heteroseksualna i już nie taka młoda, z wielkiego miasta, żyje sobie w swoim samotnym świecie, złożonym głównie z rowerowych przejażdżek, ploteczek z sobie podobnymi przyjaciółeczkami, z literatury i filozoficznych rozważań. Może ma jakieś tam seksualne epizody, a może tylko perwersyjną wyobraźnię. Aż wreszcie pojawia się on - cały w mundurze i wulgarnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobieństwo do Bułhakowa mi umyka chyba, że mówimy o bardzo podstawowej warstwie - elementy fantastyczne są tylko środkiem do celu do rozmowy o rosyjskiej rzeczywistości. Natomiast wykonanie - tu już gorzej dla Pielewina. Sceny seksu nie są dla mnie ani zabawne, ani podniecające a jakieś takie... meh. Przeplatają się z przydługimi momentami przeintelektualizowanych rozmów, które naprawdę dałoby się podać dużo strawniej. Lekkości i finezji Bułhakowa nie ma tu za grosz. Raczej nie polecam.
Podobieństwo do Bułhakowa mi umyka chyba, że mówimy o bardzo podstawowej warstwie - elementy fantastyczne są tylko środkiem do celu do rozmowy o rosyjskiej rzeczywistości. Natomiast wykonanie - tu już gorzej dla Pielewina. Sceny seksu nie są dla mnie ani zabawne, ani podniecające a jakieś takie... meh. Przeplatają się z przydługimi momentami przeintelektualizowanych rozmów,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBłyskotliwe, mądre, wciągające i wzruszające.
Błyskotliwe, mądre, wciągające i wzruszające.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRosja to być może dziwny kraj, ale pisarzy mają tam przednich łamane przez najlepszych, i Wiktor Pielewin to kolejny tego przykład.
"Święta księga wilkołaka" okazała się literaturą rozrywkową najwyższej próby, co jest miodem tudzież plasterkiem z lidokainą na moje sterane czytelnicze serce podtapiane hovnem na papierze wydawanym w naszym kraju ostatnio. Jest to właściwie powieść fantastyczna: główna bohaterka ma (dosłownie) lisi ogon, którego używa, żeby hipnotyzować mężczyzn i żywić się ich energią seksualną. Pomysł wydał mi się początkowo absurdalny, ale już krótki risercz wystarczył, żeby odkryć inspiracje dalekowschodnim folklorem i dowiedzieć się czegoś o azjatyckich demonach-lisicach. No i ta demoniczna, długowieczna lisica poznaje wilkołaka, co staje się początkiem bardzo wyjątkowej relacji.
Fantasy, ale jakie: niebywale ambitne, suto okraszone filozofią, z bogactwem odniesień kulturalnych, mnogością tak oryginalnych, jak i trafnych porównań, z humorem: tu subtelnym, tam zgoła rubasznym, ale zawsze inteligentnym; coś pięknego. Przeczytałam z wielką uwagą i satysfakcją, i po lekturze jest mi tak błogo, jakbym objadła się belgijskimi pralinami. Na sto procent wpisuję pana autora na listę "przeczytać coś jeszcze ASAP". Ta Rosyjska Nagroda Bookera to jakiś sztos!!
Rosja to być może dziwny kraj, ale pisarzy mają tam przednich łamane przez najlepszych, i Wiktor Pielewin to kolejny tego przykład.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Święta księga wilkołaka" okazała się literaturą rozrywkową najwyższej próby, co jest miodem tudzież plasterkiem z lidokainą na moje sterane czytelnicze serce podtapiane hovnem na papierze wydawanym w naszym kraju ostatnio. Jest to właściwie...
Nie jest to może najlepsza książka Pielewina jaką czytałem do tej pory, ale wystawiona przeze mnie ocena świadczy raczej o wysokim poziomie pozostałych jego utworów, a nie o słabości "świętej księgi". Bardzo dobry styl, plastyczny język i prosta fabuła, będąca tylko przykrywką dla buddyjskich rozważań filozoficznych. Wszystko to dopełnia czasem skomplikowany, a czasem koszarowy humor (opis instalacji artystycznej rozbawił mnie do łez, a imię głównej bohaterki nie przestawało śmieszyć do ostatniej strony).
Nie jest to może najlepsza książka Pielewina jaką czytałem do tej pory, ale wystawiona przeze mnie ocena świadczy raczej o wysokim poziomie pozostałych jego utworów, a nie o słabości "świętej księgi". Bardzo dobry styl, plastyczny język i prosta fabuła, będąca tylko przykrywką dla buddyjskich rozważań filozoficznych. Wszystko to dopełnia czasem skomplikowany, a czasem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita, niezwykła, niekonwencjonalna satyra na społeczeństwo i rządy we współczesnej Federacji Rosyjskiej plus spora doza fantastyki i absurdu, a w tle...historia miłosna dwójki wilkołaków. Po prostu trzeba przeczytać i przekonać się o geniuszu pisarza(i tłumacza)na własne oczy. Serdecznie polecam
Niesamowita, niezwykła, niekonwencjonalna satyra na społeczeństwo i rządy we współczesnej Federacji Rosyjskiej plus spora doza fantastyki i absurdu, a w tle...historia miłosna dwójki wilkołaków. Po prostu trzeba przeczytać i przekonać się o geniuszu pisarza(i tłumacza)na własne oczy. Serdecznie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBeznadziejna książka, autor chciał osiągnąć sukces Zmierzchu, także głównym bohaterem jest postać długowieczna, które pozjadała wszystkie umysły. Klnie jak szewc i p*eprzy się najpierw na niby, potem z innym demonem.
Książka bardzo słaba, przekleństwo za przekleństwem, brak pomysłu, wulgaryzm, pruderyjność i męka podczas czytania.
Beznadziejna książka, autor chciał osiągnąć sukces Zmierzchu, także głównym bohaterem jest postać długowieczna, które pozjadała wszystkie umysły. Klnie jak szewc i p*eprzy się najpierw na niby, potem z innym demonem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo słaba, przekleństwo za przekleństwem, brak pomysłu, wulgaryzm, pruderyjność i męka podczas czytania.
Cóż będę się powtarzać - pisałem opinię o Małym Palcu Buddy, w końcu pielewinowskie absurdy i tu działają. A tylko niech miarą tego, że książka wciąga, będzie to, że przez pewien czas po jej przeczytaniu innym okiem patrzyłem na niewiasty. I rzecz jasna, całkiem inaczej o nich myślałem - odrzuciłem dotychczasowe stereotypy. Myślę, że chociażby dla odbycia takiej podróży - warto przeczytać.
Cóż będę się powtarzać - pisałem opinię o Małym Palcu Buddy, w końcu pielewinowskie absurdy i tu działają. A tylko niech miarą tego, że książka wciąga, będzie to, że przez pewien czas po jej przeczytaniu innym okiem patrzyłem na niewiasty. I rzecz jasna, całkiem inaczej o nich myślałem - odrzuciłem dotychczasowe stereotypy. Myślę, że chociażby dla odbycia takiej podróży -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe dialogi, choć szkoda, że pomiędzy nimi autor zawarł tak mało akcji.
Ciekawe dialogi, choć szkoda, że pomiędzy nimi autor zawarł tak mało akcji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to