Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu: Szlakiem Wielkiego bazaru kolejowego

Okładka książki Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu: Szlakiem Wielkiego bazaru kolejowego
Paul Theroux Wydawnictwo: Czarne Seria: Orient Express literatura podróżnicza
692 str. 11 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Orient Express
Tytuł oryginału:
Ghost Train to the Eastern Star: On the Tracks of the Great Railway Bazaar
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2010-11-03
Data 1. wyd. pol.:
2010-11-03
Data 1. wydania:
2012-03-29
Liczba stron:
692
Czas czytania
11 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375362169
Tłumacz:
Paweł Łopatka
Tagi:
Francja Bałkany Bliski Wschód podróże wyprawa Chiny Indie Japonia Syberia Azja Kaukaz wspomnienia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
193 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
340
85

Na półkach:

Po przeczytaniu Wielkiego bazaru kolejowego Paula Theroux, czyli podróży pociągami z Londynu do Azji (Indii, Wietnamu i Japonii), którą autor odbył w 1973 roku, postanowiłem pójść za ciosem i sięgnąć po Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu, czyli książki napisanej w 2006 roku będącej próba odtworzenia podróży z przed 33 lat. To świetny koncept, bo pokazuje zmiany, jakie zaszły przez te trzy dekady w różnych miejscach naszego świata. Gdy dodamy do tego zmysł obserwacji, umiejętność słuchania i cięty język Paula Theroux – zyskujemy prawdziwą ucztę i świetną książkę podróżniczą i reportaż w jednym.

Czego się spodziewać?
Autor rusza w podróż śladami swojej wyprawy z 1973 roku, ale realia roku 2006 są już zupełnie inne i nie w każde miejsce da się dotrzeć pociągiem. Pojawiają się też zupełnie nowe miejsca, do których w 1973 roku Theroux nie dał rady lub nie mógł dotrzeć.

Tak, więc zamiast podróży przez Europę Orient Expressem, mamy kilka pociągów i trasę przez Węgry, Rumunię i Bułgarię do Turcji. Zamiast wizyty w zamkniętym tym razem dla autora Iranie i pogrążonym w wojnie Afganistanie, zyskujemy opis Gruzji, Azerbejdżanu, Turkmenistan czy Uzbekistan. Tak jak w 1973 roku, autor dłużej przebywa w Indiach i na Sri Lance oraz w Birmie, zarządzanej przez wojsko. W nowej podróży otwiera się przez nim Kambodża, gdzie autor styka się z tragedią i specyfiką reżimu Czerwonych Khmerów, gdzie pamięć o ludobójstwie jest wciąż żywa.

Wietnam, który w Bazarze kolejowym, był jeszcze pogrążony w wojnie, teraz się odrodził a Wietnamczycy nie myślą już o przeszłości. Japonia w dalszym ciągu pędzi ku przyszłości, ale jej społeczeństwo mierzy się z wieloma problemami i zjawiskami, które składają się na obraz Japończyka w XXI wieku, który autor stara się nakreślić.

W każdym z odwiedzanych miejsc poznajemy historię nie tylko danych państw i kontekst polityczny, ale też zwykłych i niezwykłych ludzi, spotkanych przypadkiem lub zaplanowanych przez autora (inni pisarze i publicyści z odwiedzanych krajów). Mamy też dużą dawkę perypetii samego autora, jego odczuć i stanów ducha oraz przemyśleń na temat idei podróżowania – jak zwykle u Theroux.

O czym przeczytamy?

- Dowiemy się, dlaczego Orient Express to teraz już tylko rozrywka dla bogatych niemająca wiele wspólnego z oryginałem i jak wygląda alternatywna trasa kolejowa do Stambułu
- Poznamy Turcję w czasach początków rządów AKP i spotkamy pisarzy takich jak Orhan Pamuk czy Elif Şafak, z którymi Paul Theroux nawiązał przyjaźń
- Zobaczymy jak wyglądało życie Turkmenów pod dyktaturą Saparmyrat’a Nyýazow’a, szalonego przywódcy-boga
- Zwiedzimy kilka miejsc związanych z Jedwabnym Szlakiem w Uzbekistanie, rządzonym przez krwawego Islama Karimowa
- Poznamy realia rozwoju gospodarczego Indii – ich dolinę krzemową w Bangalore i sąsiadującą z tym niewyobrażalną biedę, która skłania raczej do myśli, że nie aż tak wiele zmieniło się w Indiach
- Sprawdzimy realia Sri Lanki w czasie walk z Tamilskimi Tygrysami oraz kontekst tego konfliktu
- Razem z autorem powrócimy do Birmy, rządzonej teraz przez wojsko, w której jednak wciąż można spotkać dawnych przyjaciół i kolonialne akcenty
- Odkryjemy szczegóły i skutki działalności Czerwonych Khmerów w Kambodży i poznamy trochę ten fascynujący kraj
- Wietnam i Singapur pokażą nam się z lepszej strony niż 30 lat wcześniej, ale nie zabraknie też wielu odcieni szarości
- Odkryjemy duszę Japończyków razem z niezrównanym Harukim Murakamim, który był przewodnikiem Paula Theroux po Tokio i po zawiłościach japońskiej polityki i kultury
- Znów wrócimy do Europy koleją transsyberyjską po drodze zwiedzając Perm i dowiadując się, co nieco o gułagu

Jak na niecałe 700 stron ilość poruszanych tematów jest duża, dlatego niektóre są jedynie nakreślone. Z drugiej strony taka chyba jest specyfika podróży. Jedne miejsca pamiętamy lepiej i więcej się tam dzieje, a inne mniej. Paul Theroux daje nam całkiem pokaźna ilość migawek ze świata w roku 2006 i porównuje to do tych starych obrazów z lat 70tych. To najcenniejsze w tej książce, podobnie jak głos, świadectwa i opinie ludzi w odwiedzanych miejscach.

Podróż niezwykła, barwnie opisana, wzmagająca apetyt na więcej, na lepsze poznanie świata, na wyjazd tam gdzieś daleko…, ale niezapominająca o tym, ile jest na świecie zła, biedy i odcieni szarości.

Po przeczytaniu Wielkiego bazaru kolejowego Paula Theroux, czyli podróży pociągami z Londynu do Azji (Indii, Wietnamu i Japonii), którą autor odbył w 1973 roku, postanowiłem pójść za ciosem i sięgnąć po Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu, czyli książki napisanej w 2006 roku będącej próba odtworzenia podróży z przed 33 lat. To świetny koncept, bo pokazuje zmiany, jakie zaszły...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
69
50

Na półkach:

Pisać o niemal 700-stronicowej książce, że jest lekka, może wydawać się dziwne, ale rzeczywiście w czytaniu nie czuje się jej "ciężaru". Mimo że nie jest to wyłącznie przewodnik turystyczny. Ciekawe są zwłaszcza odczucia Amerykanina w Wietnamie, świadomego tego, że jego rodacy tam "narozrabiali", mówiąc eufemistycznie.
Do przyznania 10 gwiazdki znów przeszkodziło mi pominięcie Polski, którą autor tylko przejechał.

Pisać o niemal 700-stronicowej książce, że jest lekka, może wydawać się dziwne, ale rzeczywiście w czytaniu nie czuje się jej "ciężaru". Mimo że nie jest to wyłącznie przewodnik turystyczny. Ciekawe są zwłaszcza odczucia Amerykanina w Wietnamie, świadomego tego, że jego rodacy tam "narozrabiali", mówiąc eufemistycznie.
Do przyznania 10 gwiazdki znów przeszkodziło mi...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
721
721

Na półkach: , , , , ,

„Jechać by można do miast, lub w las, na błoń” – pisał Edward Stachura. Mam podobne spostrzeżenie, życie polega bowiem na przemieszczaniu, obserwacji, podziwianiu. Wielokrotnie wsiadałem w pociąg, by jechać przed siebie i wysiąść na nieznanej stacji. W obecnych czasach ten rodzaj przyjemności jest już właściwie tylko wspomnieniem. Pozostały obrazy zapisane gdzieś w myślach, po powiekami.
Czytając tę książkę zazdrościłem autorowi jego własnej „anabazy”, odbywanej jedną z najbardziej znanych tras kolejowych na świecie. Jest coś fascynującego w obserwacji zmieniającego się krajobrazu, poznawaniu ludzi w nieznanym kraju. To zachęca do snucia własnych refleksji, przemyśleń nad czasem i przestrzenią. Ja wiem, że autor może być nieco powierzchowny w swoich osądach, że zawsze pozostaje niedosyt – można było napisać inaczej. Ale to jest jego przywilej, zaś dla mnie jedna z ciekawszych podróży odbytych na kartach książki. Mocny punkt w katalogu wydawnictwa „Czarne”.

„Jechać by można do miast, lub w las, na błoń” – pisał Edward Stachura. Mam podobne spostrzeżenie, życie polega bowiem na przemieszczaniu, obserwacji, podziwianiu. Wielokrotnie wsiadałem w pociąg, by jechać przed siebie i wysiąść na nieznanej stacji. W obecnych czasach ten rodzaj przyjemności jest już właściwie tylko wspomnieniem. Pozostały obrazy zapisane gdzieś w myślach,...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
81
69

Na półkach:

Obserwacja upływającego czasu jest zawsze fascynująca. Tak jest i tutaj. Lubię te powolne, powściągliwe książki.

Obserwacja upływającego czasu jest zawsze fascynująca. Tak jest i tutaj. Lubię te powolne, powściągliwe książki.

Pokaż mimo to

1
avatar
85
77

Na półkach:

Strasznie opornie szło mi czytanie tej książki. Autor, bez wątpienia erudyta, nie potrafił moim zdanie pokazać magii miejsc które odwiedza. Jednocześnie nie zawsze potrafił pokazać ich prawdziwe oblicze, bo niektóre analizy były powierzchowne a opinie wydawane z poczuciem wyższości nad spotykanymi ludźmi. Książka chyba bardziej niż podróż opisuje samego autora.

Strasznie opornie szło mi czytanie tej książki. Autor, bez wątpienia erudyta, nie potrafił moim zdanie pokazać magii miejsc które odwiedza. Jednocześnie nie zawsze potrafił pokazać ich prawdziwe oblicze, bo niektóre analizy były powierzchowne a opinie wydawane z poczuciem wyższości nad spotykanymi ludźmi. Książka chyba bardziej niż podróż opisuje samego autora.

Pokaż mimo to

2
avatar
4411
1280

Na półkach: ,

To trzeci i ostatni tom kolejowej podróży Paula Theroux, jaki mam w swojej biblioteczce. Czytało się wyśmienicie. Jak często zazdrościłam autorowi tej samotności w przedziale, skąd na leżąco mógł czytać, pisać swoje notatki i podziwiać zmieniający się krajobraz poznając przy tym ludzi - zazwyczaj biednych, ale szczęśliwych, od których tak wiele mógł się nauczyć. Na pewno chętnie sięgnę po kolejne książki Paula Theroux.

To trzeci i ostatni tom kolejowej podróży Paula Theroux, jaki mam w swojej biblioteczce. Czytało się wyśmienicie. Jak często zazdrościłam autorowi tej samotności w przedziale, skąd na leżąco mógł czytać, pisać swoje notatki i podziwiać zmieniający się krajobraz poznając przy tym ludzi - zazwyczaj biednych, ale szczęśliwych, od których tak wiele mógł się nauczyć. Na pewno...

więcej Pokaż mimo to

22
avatar
156
128

Na półkach:

Lubię książki tego autora za sowizdrzalski styl, bezkompromisowość ocen, pisarską odwagę. Czytając Theroux łatwo wpaść w pułapkę. Czytelnik urzeczony formą może nie zwrócić uwagi na wybiórcze spojrzenie na poważne zagadnienia. Pisząc o Gruzji tylko napomknąć o Stalinie wypada uznać za kompletną nieznajomość tematu lub brak historycznego wykształcenia, pisząc o Wietnamie nie zauważyć, że za wojną i Wietkongiem stali Sowieci, to być może rodzaj cenzury. Theroux sam się mimowolnie przyznaje, że popełnił błąd, kiedy zwiedzając obóz w Permie próbuje Berię porównywać z McCarthym, ale jego rosyjscy przewodnicy go wyśmiewają.
Rozumiem, że tę książkę budują impresje osobiste, rozmowy z przypadkowo napotkanymi ludźmi, ale wypada zadbać czasami o bardziej pogłębioną analizę (pewnie nie ma na nią czasu). Autor mnie zawiódł w tym aspekcie, ale ta książka ma swoje walory - pochylenie się nad współczesnym, zmierzającym w złym kierunku światem na przykładzie odwiedzanych krajów, to największy z nich.

Lubię książki tego autora za sowizdrzalski styl, bezkompromisowość ocen, pisarską odwagę. Czytając Theroux łatwo wpaść w pułapkę. Czytelnik urzeczony formą może nie zwrócić uwagi na wybiórcze spojrzenie na poważne zagadnienia. Pisząc o Gruzji tylko napomknąć o Stalinie wypada uznać za kompletną nieznajomość tematu lub brak historycznego wykształcenia, pisząc o Wietnamie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
74
19

Na półkach:

Radzilbym autorowi przyjrzec sie blizej Europie Srodkowo-Wschodniej, bowiem zostal ona ujeta bardzo pobieznie.
Jak na ilosc "zwiedzonych" krajow, ksiazka jest za malo obszerna - najczesciej sa to wzmianki o danym kraju, glownie o jego brudach :)

Czy warto? Tak, gdyz zysujemy ochoty na jeszcze wiecej i, oby szszscy mieli taka mozliwoc, zyskujemy ochote na wyjazd do upragnionych miejsc.
Czyta sie dobrze i pojawia sie ten smaczek : "co znajdzie sie na kolejnej stronie, co takiego przydarzy sie/zobaczy podroznik". ot, dlatego.

Radzilbym autorowi przyjrzec sie blizej Europie Srodkowo-Wschodniej, bowiem zostal ona ujeta bardzo pobieznie.
Jak na ilosc "zwiedzonych" krajow, ksiazka jest za malo obszerna - najczesciej sa to wzmianki o danym kraju, glownie o jego brudach :)

Czy warto? Tak, gdyz zysujemy ochoty na jeszcze wiecej i, oby szszscy mieli taka mozliwoc, zyskujemy ochote na wyjazd do...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1277
86

Na półkach: , , ,

Tak optymistycznie zacytuję autora "Świat toczy zaraza i nic jej nie powstrzyma". :)

Tak optymistycznie zacytuję autora "Świat toczy zaraza i nic jej nie powstrzyma". :)

Pokaż mimo to

3
avatar
508
491

Na półkach: ,

Kogo nie odstraszy prawie 700 stron, i kto lubi subiektywne opisy dalekich podróży - ten tę książkę powinien przeczytać, a chyba jeszcze lepiej - kupić. Piszę o kupnie, bo przyswojenie sobie całego ogromu informacji o kilkunastu krajach, w większości Dalekiego Wschodu nie jest możliwe po jednokrotnym przeczytaniu. To książka, do której powinno się wracać. Przeczytać raz w całości, potem czytać kawałkami, o każdym odwiedzanym przez autora kraju, osobno, a potem jeszcze wracać po wielokroć.
Na początku zraził mnie trochę bardzo niesprawiedliwy sąd na temat Budapesztu, który mnie wydaje się miastem ładnym i urokliwym, natomiast autor opisuje je jako biedne i szare, ale dalej jest już dużo ciekawiej. Na końcu tylko wyraźny "kiks" autora, który z punktu granicznego w Terespolu widzi już skraj Niemiec.

Kogo nie odstraszy prawie 700 stron, i kto lubi subiektywne opisy dalekich podróży - ten tę książkę powinien przeczytać, a chyba jeszcze lepiej - kupić. Piszę o kupnie, bo przyswojenie sobie całego ogromu informacji o kilkunastu krajach, w większości Dalekiego Wschodu nie jest możliwe po jednokrotnym przeczytaniu. To książka, do której powinno się wracać. Przeczytać raz w...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pociąg widmo do Gwiazdy Wschodu: Szlakiem Wielkiego bazaru kolejowego


Reklama
zgłoś błąd