Tropami rena

Okładka książki Tropami rena autora Mariusz Wilk, 9788373922471
Okładka książki Tropami rena
Mariusz Wilk Wydawnictwo: Noir sur Blanc Cykl: Dziennik Północny (tom 2) publicystyka literacka, eseje
190 str. 3 godz. 10 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Cykl:
Dziennik Północny (tom 2)
Data wydania:
2007-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-10-01
Liczba stron:
190
Czas czytania
3 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373922471
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tropami rena w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tropami rena

Średnia ocen
7,3 / 10
102 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tropami rena

avatar
873
863

Na półkach: , , ,

Druga książka Mariusza Wilka, którą przyszło mi czytać. Pierwszą byłem absolutnie zachwycony. Druga różni się nieco od pierwszej, nie jest tak różnorodna. Wilk zawęża temat swojej książki do Saamów półwyspu Kolskiego oraz wybranych "pisarzy drogi". Sam też rusza w drogę tropą reniferów, po świętych miejscach Saamów jak np. Jezioro Duchów. To przepiękny i dziki kraj, gdzie przyroda ne daje człowiekowi forów. Warto wzbogacić sobie lekturę książki zdjęciami z Google Maps. Dopiero wtedy można w pełni zrozumieć to o czym pisze Wilk, który ma naturę wagabundy. Ta książka jest pochwałą koczowniczego trybu życia, ciągłego ruchu i wędrówki. Opisuje też różne typy Saamów, a niektóre ciekawie ze sobą kolidują. Z jednej strony mamy Mamy artystę wyrabiającego bębny szamańskie dla teatru, jeżdżącego na konferencje Saamskie, a z drugiej przedsiębiorczego hodowcę renów, który potrafi zmonetyzować zainteresowanie Saamami, dziką przyrodą i wypasem renów. Ten drugi nie jest nawet Saamem pełnej krwi. Ale dzisiaj kto jest?

Wilk głęboko przeżywa kontakt z przyrodą i świętym krajobrazem tych ostatnich nomadów Europy. Czasami z jego pisania pobrzmiewa poczucie wyższości. On zdobył się na takie życie i jest wolny. Inni są tylko turystami. Nie jest to rażące, ale zauważalne. Jest indywidualistą, więc nic dziwnego. Cytuje fragment "Lapidarium" Kapuścińskiego, który stwierdza wyższość religii Indian z np. Machu Picchu (która wymagała otwartej scenerii i przestrzeni, by celebrować świat) nad religią katolicką (zagęszczenie, tłum zbity i spocony). Pobrzmiewa w tym wyraźna niechęć do religii katolickiej. Bo dlaczego nie zrobić porównania do islamu? Czy w krajach chrześcijańskich zdarzało się, by podczas pielgrzymki zginęło 1301 osób? W Mekkce jest tłum nie do opisania. A święta szinto w Japonii? Masowe kąpiele w Gangesie w Indiach? Tłumy na świętach buddyjskich w Bangkoku? Machu Picchu to był bastion Indian, ograniczona forteca. Dlaczego nie wspomnieć np. Teotihuacan i miasta-świątyni?

"Tropami rena" to piękna książka, w której dźwięczą echa świata, który odszedł już bezpowrotnie. Świata, któremu zagraża przemysł ciężki, rabunkowa gospodarka i masowy wypas reniferów. Wilk w swojej książkę ocalił przynajmniej cześć pamięci o tym świecie.

Książka podobała mi się nieco mniej niż "Dom nad Oniego"... ale czasami większe znaczenie ma wspólna podróż, niż widoki z okna.

Druga książka Mariusza Wilka, którą przyszło mi czytać. Pierwszą byłem absolutnie zachwycony. Druga różni się nieco od pierwszej, nie jest tak różnorodna. Wilk zawęża temat swojej książki do Saamów półwyspu Kolskiego oraz wybranych "pisarzy drogi". Sam też rusza w drogę tropą reniferów, po świętych miejscach Saamów jak np. Jezioro Duchów. To przepiękny i dziki kraj, gdzie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1692
730

Na półkach: , , , ,

Czytając historie dalekiej Północy ogarnia mnie za każdym razem tęsknota i nostalgia za światem, który jest niesamowicie odległy. Nie doświadczę go nigdy, bo na Północ na pewno się nie wybiorę, ale ten świat mnie niesamowicie pociąga i wywołuje marzenia o życiu nomady.
Wilk – wyznawca Drogi, wyznawca włóczęgostwa, jego modlitewnikiem są "Ścieżki śpiewu" Chatwina (nowe tłumaczenie to "Pieśni stworzenia"),notuje własną tropę, którą zakończy dopiero śmierć, przywołuje wielu ciekawych pisarzy, poetów. Z początku ciągnie nas tropem Saamów i renów, daje mnóstwo ciekawostek, by następnie wywłóczyć nas po swojej głowie – zachwyciły mnie rozważania Wilka na temat drogi, ruchu, ciągłej podróży, problemów wynikłych z osiadłego trybu życia – najlepszym lekarstwem jest podróż. A najlepsza śmierć? Utonąć, chcąc objąć odblask księżyca w rzece, jak pewien poeta...

Czytając historie dalekiej Północy ogarnia mnie za każdym razem tęsknota i nostalgia za światem, który jest niesamowicie odległy. Nie doświadczę go nigdy, bo na Północ na pewno się nie wybiorę, ale ten świat mnie niesamowicie pociąga i wywołuje marzenia o życiu nomady.
Wilk – wyznawca Drogi, wyznawca włóczęgostwa, jego modlitewnikiem są "Ścieżki śpiewu" Chatwina (nowe...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
151
147

Na półkach:

Podążając za reniferem, czyli też za Saamem, którego uformowało to majestatyczne zwierzę. Zrosło się z nim, mówiąc przenośnią.

Już sama okładka książki - chociaż słowa te nie zawsze znajdują potwierdzenie w treści - zwiastuje niezwykłą podróż do głębi, do źródła saamskiej kultury, którą autor rzeczowo i bez pójścia drogą na skróty bada i próbuje odtworzyć. Krótko mówiąc, fascynująca lektura...

Zamieszczam fragment rozmowy. Strona nr 128:

- My, to znaczy kto?
- Saami po sobie - Leming zachichotał - to rzecz jasna kalambur. Dzisiaj prawdziwych Saamów już nie ma, krew się wymieszała, geny wyrodziły, sczezły tradycje i obrzędy. Bo przecież nie nazwiesz szamańskim rytuałem tego, co pokazują w Centrum Kultury Saamskiej w Łowozierze. To jakby wasz pop, ksiądz czy też inny mułła odprawiał mszę dla turystów w klubie kultury. Wyobraź sobie spowiedź lub komunię świętą na niby. Czyste kino. Także samo z pasterstwem. Widziałeś sowchozowe stada? Reny w nich, straszno wymówić: rzeźne bydło! A dla Łopara renifer był świętym zwierzęciem, bratem, członkiem rodziny. Razem chodzili w stadzie. Nie bez kozery któryś z uczonych powiedział, że to nie człek oswoił dzikiego rena, lecz renifery oswoiły ludzi.
- Jak to rozumieć?
- Wprost.
- Powiedziałeś, że jesteście „Saami po sobie” , choć sam nie jesteś Saamem.
- Dla mnie pojęcie Saami to nie rasa, naród czy szczep, lecz charakter i obraz życia. To włóczęga tundry, dziś tu, jutro tam. Jak moje renifery, których nikt nie pilnuje, same się w górach pasą, tak i ja tutaj żyję samopas.

Podążając za reniferem, czyli też za Saamem, którego uformowało to majestatyczne zwierzę. Zrosło się z nim, mówiąc przenośnią.

Już sama okładka książki - chociaż słowa te nie zawsze znajdują potwierdzenie w treści - zwiastuje niezwykłą podróż do głębi, do źródła saamskiej kultury, którą autor rzeczowo i bez pójścia drogą na skróty bada i próbuje odtworzyć. Krótko mówiąc,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

239 użytkowników ma tytuł Tropami rena na półkach głównych
  • 128
  • 111
56 użytkowników ma tytuł Tropami rena na półkach dodatkowych
  • 38
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Patrząc na Wschód Piotr Brysacz, Wojciech Górecki, Jacek Hugo-Bader, Maciej Jastrzębski, Michał Książek, Jędrzej Morawiecki, Włodzimierz Pawluczuk, Wacław Radziwinowicz, Magdalena Skopek, Wojciech Śmieja, Andrzej Stasiuk, Mariusz Wilk
Ocena 7,3
Patrząc na Wschód Piotr Brysacz, Wojciech Górecki, Jacek Hugo-Bader, Maciej Jastrzębski, Michał Książek, Jędrzej Morawiecki, Włodzimierz Pawluczuk, Wacław Radziwinowicz, Magdalena Skopek, Wojciech Śmieja, Andrzej Stasiuk, Mariusz Wilk
Mariusz Wilk
Mariusz Wilk
Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 1978 był działaczem opozycji demokratycznej. Współtwórca "podziemnych" pism opozycyjnych: "Biuletyn Dolnośląski", "Podaj dalej", "Tematy". Podczas wydarzeń Sierpnia 1980 był współredaktorem biuletynu strajkowego NSZZ "Solidarność", wydawanego w Stoczni Gdańskiej. Od 1980 r. mieszkał w Gdańsku, gdzie był redaktorem naczelnym "Solidarności. Pisma Zarządu Regionu" (tu m.in. jego wywiad z Günterem Grassem). Po wprowadzeniu stanu wojennego ukrywał się, pozostając redaktorem pisma, aż do aresztowania w grudniu 1982 r. Po zwolnieniu z aresztu, od 1983 r. pracował w Spółdzielni Pracy Usług Wysokościowych "Gdańsk". W 1984 r. wspólnie z Maciejem Łopińskim i Marcinem Moskitem (pseudonim, właściwe nazwisko: Zbigniew Gach) opublikował w Paryżu głośną książkę o czasach podziemnej "Solidarności" pt. "Konspira" (równocześnie ukazało się "podziemne" wydanie książki w Polsce),z wypowiedziami Bogdana Borusewicza, Zbigniewa Bujaka, Władysława Frasyniuka, Aleksandra Halla, Tadeusza Jedynaka, Bogdana Lisa, Eugeniusza Szumiejki. Książka otrzymała Nagrodę "Solidarności" Pracowników Wydawnictw w 1984 r. Aresztowany ponownie w 1986 r., m.in. pod zarzutem rzekomej współpracy z przedstawicielem obcego wywiadu (na co dowodem miało być wydanie na Zachodzie "Konspiry"). Zwolniony po kilku miesiącach na mocy amnestii. Po strajkach na Wybrzeżu w 1988 r. nie uczestniczył w czynnej działalności politycznej. W latach 90. przebywał za granicą. Osiedlił się w Rosji, na Wyspach Sołowieckich, później przebywał nad jeziorem Onega, ostatnio znów na Dalekiej Północy. W tym okresie był rosyjskim korespondentem paryskiej "Kultury", do ostatniego numeru pisma (2000 r.; Otrzymał m.in. Nagrodę Literacką "Kultury" im. Zygmunta Hertza w 1997 r.). Współpracuje obecnie z "Rzeczpospolitą" (dodatek "Plus-Minus"),jego teksty ukazywały się także w "Zeszytach Literackich", "Gazecie Gdańskiej" i "Przeglądzie Politycznym". Nominowany do wyróżnienia: Paszporty "Polityki" 2006. W 2006 pisarza odznaczono Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Tropami rena

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tropami rena