Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców

223 str. 3 godz. 43 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cityboy
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 223
- Czas czytania
- 3 godz. 43 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-7670-023-6
- Tłumacz:
- Jakub Kowalczyk
Nieuczciwe praktyki chciwego City, które doprowadzić musiały do katastrofy, opisuje szczegółowo eksbankowiec Geraint Anderson w fabularyzowanej spowiedzi pod tytułem Cityboy, która robi furorę w mieście. Bestseller Andersona opowiada o przekrętach bankowych, milionowych bonusach dla bankierów, seksizmie, cynizmie, bufonadzie i narkotykach, które wciągał i palił podczas 12 - letniej kariery w City.
[opis wydawcy]
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców
Poznaj innych czytelników
192 użytkowników ma tytuł Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców na półkach głównych- Przeczytane 106
- Chcę przeczytać 83
- Teraz czytam 3
- Posiadam 43
- Ulubione 4
- 2013 1
- 2010 1
- Przeczytane 2014 1
- Na sprzedaz 1
- Biznes 1
Tagi i tematy do książki Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców
Mówi się, że wysokie mniemanie o sobie jest odwrotnie proporcjonalne do poziomu inteligencji."
dodaj nowy cytat
Więcej 


























OPINIE i DYSKUSJE o książce Cityboy. Skandaliczne oblicze londyńskich bankowców
Suplement do „Wilka z Wall Street”. Zdecydowanie mniej efektowny niż prace Jordana Belforta i Martina Scorsese, ale zdecydowanie ważniejszy, przynajmniej tu w Europie. Książka Gerainta Andersona to relacja z oka cyklonu. Ten były analityk banków inwestycyjnych, człowiek, który miał mieć „pogląd i opinię”, a – jak sam przyznaje – był niekompetentnym, za to nadambitnym, idiotą, pokazuje nam świat ludzi oraz instytucji odpowiedzialnych za dwa ostatnie wielkie kryzysy finansowe. Ten świat podwyższonego zaufania – w końcu to te instytucje i ci ludzie mają się opiekować naszymi, powierzonymi im, pieniędzmi – okazuje się w środowiskiem patologicznym. I tu nie chodzi o chciwość i hedonizm, dragi oraz gorzałę. Wszędzie się zdradza partnerów, przesadnie konsumuje czy pije i wciąga. Chodzi o stosunek do reszty świata oraz ludzi. Dla bankierów to frajernia do ogolenia, ćwoki nie rozumiejące mechanizmów rządzących naszą planetą. Oni są nadludźmi. My – niewartą uwagi hołotą. No i ta ich nadzwyczajna gotowość do naginania przepisów oraz, tylko czasami miękkiej, korupcji.
Problemem „Cityboya” jest jakość. Prace Belforda i Scorsese były efektownymi, dynamicznymi rollercoasterami z fantastycznymi, budzącymi relatywne uczucia, bohaterami. „Cityboy” to spowiedź skruszonego. Ten konfesyjny charakter sprawia, że odnosi się wrażenie, iż mamy do czynienia z jednym z elementów terapii autora – odwyku od świata kasakasakasa oraz koksu. On jest nawróconym grzesznikiem opisującym piekło w którym buszował. Za mało tu literatury, za dużo jednoznacznych ocen – być może prawdziwych, ale nie pozostawiających pola naszej wyobraźni. Te jednoznaczne oceny powodują jednocześnie, że książki Andersona nie można potraktować jako obiektywnej, chłodnej analizy londyńskiego City, dzieła naukowego czy po prostu solidnej ekonomicznej publicystyki.
Jako książka „Cityboy” średnio się broni. Jego lektura to niezbyt ekscytujące przeżycie. Jednak jest jedną z niewielu prac, spoza medialno-PR-owej papki jaką jesteśmy karmieni, mówiącą o tych, którzy zajmują się naszymi przyszłymi emeryturami. No i stawia najprostsze pytania o wiarygodność modnych, podobno szanowanych, na pewno świetnie ostrzyżonych i eleganckich analityków, których pełno jest w telewizjach, gazetach czy internecie. W końcu żaden z nich nie przewidział żadnego kryzysu. A było ich w ostatnich latach sporo i ponoć zanosi się na kolejne. Ale nic dziwnego – Geraint Anderson twierdzi, że większość jego znajomych wciąż pracuje w bankach.
Suplement do „Wilka z Wall Street”. Zdecydowanie mniej efektowny niż prace Jordana Belforta i Martina Scorsese, ale zdecydowanie ważniejszy, przynajmniej tu w Europie. Książka Gerainta Andersona to relacja z oka cyklonu. Ten były analityk banków inwestycyjnych, człowiek, który miał mieć „pogląd i opinię”, a – jak sam przyznaje – był niekompetentnym, za to nadambitnym,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka. Dużo ciekawych faktów i opisów ze świata londyńskiego City. Przemyślenia autora są całkiem trafne i podparte doświadczeniem. Inaczej brzmią tezy, że pieniądze to nie wszystko w ustach człowieka, który miał ich naprawdę sporo i zrezygnował ze zdobywania ich jeszcze więcej.
Nie podobała mi się do końca forma jaką dobrał autor. Jeżeli chodzi o humor, to często do mnie trafiał i nie raz wybuchnąłem śmiechem, jednak stanowczo za dużo prostych porównań. Czytając po raz 75, że coś albo ktoś jest jak coś kiedyś zaczynało irytować. Dodatkowo bardzo dużo przekleństw - nie jestem jakimś purystą językowym, jednak było ich stanowczo za dużo.
Ciekawy jest też fakt, że na początku książki jest zamieszczona notatka, że całe opowiadanie jest fikcją. Dodatkowo ostatni rozdział (Kryzys) niezbyt współgra z całą resztą książki. Tłumaczę to faktem, że musiał mieć co nie miara gróźb procesów...
Dobra książka. Dużo ciekawych faktów i opisów ze świata londyńskiego City. Przemyślenia autora są całkiem trafne i podparte doświadczeniem. Inaczej brzmią tezy, że pieniądze to nie wszystko w ustach człowieka, który miał ich naprawdę sporo i zrezygnował ze zdobywania ich jeszcze więcej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podobała mi się do końca forma jaką dobrał autor. Jeżeli chodzi o humor, to często...
Spokojniejsza wersja wilka z wall street
Spokojniejsza wersja wilka z wall street
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka.
Bardzo dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawda jest taka, że wymiękłam. Umiejętności pisarskie autora nie przypadły mi do gustu i nie zdołałam przeczytać tej książki. By dowiedzieć się jakich to bezeceństw dopuszczali się (dopuszczają się) pracownicy City wystarczy przeczytać kilka artykułów, trochę poszukać informacji w sieci, nie trzeba od razu męczyć się nad średniej jakości książką. Mnie "Cityboy" nie ujął.
Prawda jest taka, że wymiękłam. Umiejętności pisarskie autora nie przypadły mi do gustu i nie zdołałam przeczytać tej książki. By dowiedzieć się jakich to bezeceństw dopuszczali się (dopuszczają się) pracownicy City wystarczy przeczytać kilka artykułów, trochę poszukać informacji w sieci, nie trzeba od razu męczyć się nad średniej jakości książką. Mnie "Cityboy" nie ujął.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todość powierzchowna, ale niektóre wątki ciekawe, np. osobowość i emocje, opisy rynku, za dużo seksu i kokainy, choć pewnie proporcje są prawidłowe ;)
dość powierzchowna, ale niektóre wątki ciekawe, np. osobowość i emocje, opisy rynku, za dużo seksu i kokainy, choć pewnie proporcje są prawidłowe ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstra rzecz. Kapitalnie opisuje mechanizmy, za pomocą których rekiny ekonomii świetnie się bawią, zaś cała reszta świata pracuje na bandę tych zaćpanych degeneratów. Pod powierzchnią błyskotliwej i zabawnej narracji kryje się dramatyczny świat. Najbardziej podziwiam autora, że miał siłę wyrwać się z tego zaklętego kręgu i czas, aby wrócić do normalności. Mimo opisania takiej a nie innej grupy społecznej, ksiązka ma uniwersalny wydźwięk. Skłania do przemyślenia, czy przypadkiem ja sam/sama nie wdepnąłem/ęłam w coś takiego w swojej robocie. No bo czy to warto?
Ostra rzecz. Kapitalnie opisuje mechanizmy, za pomocą których rekiny ekonomii świetnie się bawią, zaś cała reszta świata pracuje na bandę tych zaćpanych degeneratów. Pod powierzchnią błyskotliwej i zabawnej narracji kryje się dramatyczny świat. Najbardziej podziwiam autora, że miał siłę wyrwać się z tego zaklętego kręgu i czas, aby wrócić do normalności. Mimo opisania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topołączenie tej książki z filmem dokumentalnym "Inside Job" i kryzys z 2008 roku nie jest żadną niespodzianką
połączenie tej książki z filmem dokumentalnym "Inside Job" i kryzys z 2008 roku nie jest żadną niespodzianką
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to