Miasto dla kobiet

232 str. 3 godz. 52 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Seria:
- Poza serią
- Tytuł oryginału:
- Feminist City
- Data wydania:
- 2023-03-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-03-29
- Data 1. wydania:
- 2020-06-02
- Liczba stron:
- 232
- Czas czytania
- 3 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381916684
- Tłumacz:
- Martyna Tomczak
Miasto dla kobiet to miasto dla wszystkich. Dla niemowlaków w wózkach, których nie trzeba pchać po wertepach, bo chodniki są proste, a krawężniki niskie. Dla młodych dziewczyn, które chcą spędzić ze sobą czas i przeżyć przygodę, a nie horror w scenografii ledwo oświetlonego przejścia podziemnego. Dla osób starszych, które potrzebują dostać się do specjalisty bez kilku przesiadek po drodze. Dla rodzin, które szukają mieszkania, by po prostu dobrze żyć, a nie inwestować.
To prawda, że miasta projektowali i budowali mężczyźni. To prawda, że bezwiednie stworzyli infrastrukturę, która odpowiada na ich potrzeby. Dowodem mogą być techniczne normy, w których zakodowana jest domyślna płeć męska. Pozornie neutralne przepisy dotyczące na przykład ochrony przed działaniem wiatru uwzględniają statystyczną osobę… o posturze przeciętnego dorosłego mężczyzny.
Leslie Kern opisuje nie tylko paradoksy architektoniczne i to, jak kobiety doświadczają miasta, ale uważnie tropi też zmiany, które potrafią otworzyć miasto dla wszystkich jego mieszkańców.
To prawda, że miasta projektowali i budowali mężczyźni. To prawda, że bezwiednie stworzyli infrastrukturę, która odpowiada na ich potrzeby. Dowodem mogą być techniczne normy, w których zakodowana jest domyślna płeć męska. Pozornie neutralne przepisy dotyczące na przykład ochrony przed działaniem wiatru uwzględniają statystyczną osobę… o posturze przeciętnego dorosłego mężczyzny.
Leslie Kern opisuje nie tylko paradoksy architektoniczne i to, jak kobiety doświadczają miasta, ale uważnie tropi też zmiany, które potrafią otworzyć miasto dla wszystkich jego mieszkańców.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Miasto dla kobiet w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miasto dla kobiet
Poznaj innych czytelników
502 użytkowników ma tytuł Miasto dla kobiet na półkach głównych- Chcę przeczytać 315
- Przeczytane 174
- Teraz czytam 13
- Posiadam 25
- 2023 13
- 2024 9
- Legimi 7
- 2025 6
- Do kupienia 3
- Literatura faktu 3











































Opinie i dyskusje o książce Miasto dla kobiet
Ważna książka w szerszej dyskusji. Problemy wspomniane i zarysowany ich kontekst, ale często nie pogłębione. Autorka bardzo dużo mówi o sobie i swoim doświadczeniu, co ogólnie uważam za cenne w procesie badawczym- tutaj jednak lekko przesadziła. Powtórzenia jej wątków anegdotycznych stają się nużące. Dość dobijająca była dla mnie ta pozycja ze względu na brak perspektywy poprawy, alternatywnych pomysłów na bieżące trudności.
Ważna książka w szerszej dyskusji. Problemy wspomniane i zarysowany ich kontekst, ale często nie pogłębione. Autorka bardzo dużo mówi o sobie i swoim doświadczeniu, co ogólnie uważam za cenne w procesie badawczym- tutaj jednak lekko przesadziła. Powtórzenia jej wątków anegdotycznych stają się nużące. Dość dobijająca była dla mnie ta pozycja ze względu na brak perspektywy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka z serii Ameryka Północna to urbanistyczna dystopia. Najczęściej przytaczane są tu uwarunkowania z miast USA oraz Kanady, a co za tym idzie ich przeklęte bezchodnikowe przedmieścia oraz samochocentryzm. Autorka we wstępie zaznacza, że planuje skupiać się na opisach miast globalnej północy, natomiast przez zdecydowaną większość książki pomija Europę.
Niestety książka mnie rozczarowała, a było to tym bardziej bolesne, bo sięgałam po nią z ekscytacją. Niestety no za mało mi tu tych kobiet w mieście dla kobiet. Większość poruszanych przez nią problemów odnosi się albo ogólnie do osób z ograniczoną mobilnością, stricte do samych matek albo również do innych mniejszości. Poza doświadczeniem macierzyństwa, zabrakło mi tu takich typowo kobiecych przykładów, których nie da się podciągnąć pod inne grupy. Bo oczywiście, są one istotne, ale niekoniecznie dotyczą wyłącznie kobiet, a są raczej podstawą bezpiecznego i inkluzywnego miasta dla wszystkich.
Albo z kolei, gdy faktycznie przytacza jakieś konkretne problemy dotyczące kobiet, to są one bardziej "natury ogólnej" i powszechnego seksizmu, a nie do końca związane z tkanką miasta.
Inna irytującą mnie rzeczą było to, że autorka cały czas podkreśla swój przywilej cishet pełnosprawnej kobiety oraz wielokrotnie przy omawianiu jakiegoś zagadnienia wymienia cały szereg mniejszości społecznych i form dyskryminacji, co po kilkunastu razach jest bardzo męczące. Uważam że jej stanowisko zawarte we wstępie książki było całkowicie wystarczające, a my jako czytelnik jesteśmy w stanie zapamiętać informacje o przywileju autorki oraz zakresie jej rozważań. Generalnie pisze tak jakby za rogiem czekała na nią cała horda z Twittera gotowa ją scancellować.
Cały segment o protestach też wg mnie mocno odbiegał od głównej tematyki książki, mało tam było o mieście, a bardziej o samych protestach w których uczestniczyła autorka i czego dotyczyły, co niekoniecznie mnie interesowało. Generalnie nagminne w książce było schodzenie na jakiś luźne dywagacje i anegdotki z życia autorki. Ta książka to bardziej jej subiektywna ocena o życiu w kanadyjskim mieście jako kobieta niż reportaż.
Tematyka książki oczywiście ważna i potrzebna, ale no średnie wykonanie, mam nadzieje że ktoś to lepiej opiszę/opisał.
Kolejna książka z serii Ameryka Północna to urbanistyczna dystopia. Najczęściej przytaczane są tu uwarunkowania z miast USA oraz Kanady, a co za tym idzie ich przeklęte bezchodnikowe przedmieścia oraz samochocentryzm. Autorka we wstępie zaznacza, że planuje skupiać się na opisach miast globalnej północy, natomiast przez zdecydowaną większość książki pomija Europę....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topopełniłem błąd przeczytania opinii przed książki, mimo to/dlatego zgadzam się, że autorka trafnie diagnozuje problemy, ale nie proponuje rozwiązań. oczywiście nie zawarła umowy na to, że popełni dzieło z odpowiedziami, ale przed przeczytaniem opinii też spodziewałem się rozwiązań. still dobrze, że te problemy chociaż dostają więcej uwagi
popełniłem błąd przeczytania opinii przed książki, mimo to/dlatego zgadzam się, że autorka trafnie diagnozuje problemy, ale nie proponuje rozwiązań. oczywiście nie zawarła umowy na to, że popełni dzieło z odpowiedziami, ale przed przeczytaniem opinii też spodziewałem się rozwiązań. still dobrze, że te problemy chociaż dostają więcej uwagi
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeslie Kern bada problemy kobiet we współczesnych dużych miastach, szuka ich powodów i proponuje rozwiązania. Kupiłem książkę przez przypadek, w pobliskiej księgarni odbywała się pogadanka na temat poruszanych tematów.
Autorka opisuje warunki mieszkaniowe, korzystając ze swoich doświadczeń życia na przedmieściach Toronto, dojeżdżania na studia, do pracy. Przyczyny miasta niedostosowanego dla kobiet, według niej należy szukać już na etapie projektowania przedmieść pod kątem dojeżdżającego do pracy ojca, a nie matki z wózkiem. Podaje przykłady udowadniające jak trudno jest kobiecie mieszkać w mieście: samotny jogging, jazda na rowerze lub obiad w restauracji, toalety miejskie nieprzystosowane dla potrzeb kobiet lub matek z małym dzieckiem. „Jesteś czarny, nie odetchniesz” to słowa czarnego mężczyzny, który nie może przejść niezauważony ulicą lub wejść do drogiego sklepu bądź restauracji bez wzbudzania podejrzeń. Autorka podobnie czuła się w niektórych miastach lub dzielnicach, kiedy trudno było jej usiąść gdzieś samotnie, nie narażając się na zaczepki ze strony mężczyzn.
Przywołuje powtarzane w dzieciństwie przez rodziców ostrzeżenia dla swoich córek dotyczące ubioru i zachowania, co powoduje, że jako dorosłe kobiety czują, że powinny zachowywać się w mieście tak, aby nie przykuwać wzroku podejrzanych mężczyzn. To powoduje, że kobieta dorasta w lęku przed gwałtem, przemocą domową.
Autorka powołuje się na swoje doświadczenia, proponuje filmy i seriale o kobiecej przyjaźni jako ratunek w miejskich trudnościach. Dzięki przyjaciółkom potrafiła wyjść z opresji. Przekonuje o tym, że dziewczęca przyjaźń dała jej moc, a doświadczenia te są im potrzebne, aby zaznaczyć swoją obecność w mieście. Postrzega je jako miejsce dające kobiecie pracę, ucieczkę od prowincjonalnych norm dotyczących macierzyństwa, małżeństwa, umożliwiające robienie kariery, zaangażowanie społeczne, czy po prostu nawiązywanie przyjaźni, dostęp do sztuki.
Chciałaby miasta feministycznego, ale bez szkody dla innych grup społecznych, a znajduje miasta uszyte na miarę męskich potrzeb. Chciałaby, aby to nie kobieta miała się dostosować do miasta, ale ono do wszystkich mieszkańców, aby czuli się bezpieczni, bez tracenia czasu i energii na uniknięcie potencjalnego zagrożenia: gwałtu w przypadku kobiet, napadu i obrabowania mężczyzn.
Uważa miasto również za miejsce i sojusznika dla aktywistów. Na ostatnich stronach opisuje wymarzone, bezpieczne, feministyczne miasto. Nie wystarczą w nim oświetlone chodniki i parki, aplikacje do zgłaszania podejrzanych miejsc lub osób, telefony i przyciski alarmowe. Zmiany muszą wyjść od osób, które decydują o jego architekturze i wyglądzie, a w gronie tych osób powinny być kobiety, które same najlepiej wiedzą, jakie zmiany będą dla nich najlepsze. Zamiast podziału pod względem płci, pochodzenia, orientacji seksualnej, proponuje solidarność, wspólne towarzystwo i opiekę dla dotychczasowych i nowych mieszkańców. Powołuje się na zmiany w innych miastach ułatwiające pracę i opiekę nad dzieckiem, osiedla ze żłobkami. Kluczowe jest dla niej wspólne wsparcie sąsiedzkie, koleżeńskie.
Dzięki książce dowiedziałem się więcej o podziałach jakie panują w dużych metropoliach. Zrozumiałem, że nie każdemu mieszka się tak samo wygodnie, a codzienne obowiązki i przyjemności zwyczajne dla jednych mogą być wyzwaniem dla innych: kobiet, osób z niepełnosprawnościami, matek.
Fragmenty wspomnień z lat młodości czytałem niekiedy ze znudzeniem niczym pamiętnik nastolatki. Autorka snuje swoje teorie na temat miasta zdominowanego przez mężczyzn. W połowie książki odnosiłem wrażenie, że temat jak trudno jest żyć młodej matce, a potem jak trudno jest żyć młodym kobietom, jest rozwałkowany do granic możliwości. W połowie książki nadal nie wiedziałem, jakie rozwiązanie proponuje Leslie Kern. Lektury książki nie ułatwia fakt, że czytamy o jakichś miastach i miasteczkach hen daleko, gdzieś za wielkim oceanem. Trudno mi było wyobrazić sobie miasta, w których przebywała autorka. Odnosiłem wrażenie, że kolejny raz powtarza te same zdania o wszelkich trudnościach dotykających kobiety, osoby queer, czarne, transpłciowe.
Autorka odwołuje się do badań, prac i artykułów głównie kobiet, jak ona feministek. Wymienia wady architektury, kolejne grupy ludzi borykające się z problemami. Brakowało mi rozwiązań poza nielicznymi podanymi pod koniec książki.
Książkę polecam jako jedną z pozycji dla osób zainteresowanych urbanistyką, architekturą czy socjologią.
Leslie Kern bada problemy kobiet we współczesnych dużych miastach, szuka ich powodów i proponuje rozwiązania. Kupiłem książkę przez przypadek, w pobliskiej księgarni odbywała się pogadanka na temat poruszanych tematów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka opisuje warunki mieszkaniowe, korzystając ze swoich doświadczeń życia na przedmieściach Toronto, dojeżdżania na studia, do pracy. Przyczyny miasta...
Bardzo dobra książka o współczesnym świecie , zmieniłabym tytuł na "Miasto nie dla kobiet" :)
Bardzo dobra książka o współczesnym świecie , zmieniłabym tytuł na "Miasto nie dla kobiet" :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety odbiłam się od tej pozycji.
Nie dostałam żadnych konkretnych przykładów prezentujących tezę autorki, dostałam za to mnóstwo wynurzeń na temat sytuacji osób queer, homoseksualnych czy różnych kolorach skóry. I to nie stricte w mieście, ale w społeczeństwie.
Dużo osobistych przemyśleń i wspomnień autorki, które na spokojnie można by było pominąć.
Dodatkowo styl zupełnie do mnie nie trafił, czułam się jakbym czytała czyjąś pracę magisterską.
Duże rozczarowanie.
Niestety odbiłam się od tej pozycji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dostałam żadnych konkretnych przykładów prezentujących tezę autorki, dostałam za to mnóstwo wynurzeń na temat sytuacji osób queer, homoseksualnych czy różnych kolorach skóry. I to nie stricte w mieście, ale w społeczeństwie.
Dużo osobistych przemyśleń i wspomnień autorki, które na spokojnie można by było pominąć.
Dodatkowo styl...
Trochę zawodzi, brak konkretów, przykładów, propozycji zmian. Wszystko w sferze definicji, deliberacji. Jest to ciekawe studium feministyczne i w sferze doświadczeń wspólnych kobietom żyjącym w mieście sporo się zgadza. Ale treści z tytułu i opisu jest jak na lekarstwo, jako manifest feministyczny jest ok. Jednak żal, że nie otrzymało się tego co miało być - nieładnie dziale marketingu - tak się nie robi.
Trochę zawodzi, brak konkretów, przykładów, propozycji zmian. Wszystko w sferze definicji, deliberacji. Jest to ciekawe studium feministyczne i w sferze doświadczeń wspólnych kobietom żyjącym w mieście sporo się zgadza. Ale treści z tytułu i opisu jest jak na lekarstwo, jako manifest feministyczny jest ok. Jednak żal, że nie otrzymało się tego co miało być - nieładnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zdecydowanie warta do przeczytania, nakłania do refleksji nad życiem w mieście, sposobach poruszania się albo inkluzywności. Pomimo tego wszystkiego czuje się niedosyt. Książka dużo bardziej przypomina autobiografię albo zbiór wspomnień niż opowieść o mieście feministycznym, mało w tym też urbanistyki. Fragmenty cytowania badań i łączenia ich z tezą są bardzo wymowne i płynnie wplatają się w całą treść. Przyjemna lektura, łatwo i szybko się ją czyta.
Jest dobrą pozycją jako jeden z elementów cyklu czytania o urbanistyce niż broni się jako samodzielna pozycja.
Książka zdecydowanie warta do przeczytania, nakłania do refleksji nad życiem w mieście, sposobach poruszania się albo inkluzywności. Pomimo tego wszystkiego czuje się niedosyt. Książka dużo bardziej przypomina autobiografię albo zbiór wspomnień niż opowieść o mieście feministycznym, mało w tym też urbanistyki. Fragmenty cytowania badań i łączenia ich z tezą są bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdczytałem tę książkę jako "Kobieta w mieście" albo "Co może przeżyć kobieta w miastach", wydaje mi się to też pewną autobiografią autorki z jej życia w miastach.
Odczytałem tę książkę jako "Kobieta w mieście" albo "Co może przeżyć kobieta w miastach", wydaje mi się to też pewną autobiografią autorki z jej życia w miastach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Miasto dla kobiet to miasto dla wszystkich” to motyw przewodni oraz główna teza postawiona przez Leslie Kern w jej książce Miasto dla kobiet. Autorka analizuje w niej podejście do urbanistyki z perspektywy płci, biorąc pod uwagę kwestie związane z przestrzenią miejską, dostępem do zasobów oraz bezpieczeństwem kobiet w mieście.
Leslie Kern jest badaczką, autorką książek oraz pełni funkcję profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie Mount Allison w Sackville w stanie Nowy Brunszwik w Kanadzie. Zdobyła stopień doktora w dziedzinie nauk feministycznych (woman’s studies) oraz specjalizuje się w dziedzinie geografii i środowiska, urbanistyki oraz gender studies. Lata badań i rozwoju swojej kariery akademickiej wykorzystała do napisania Miasta dla kobiet. W książce tej Kern umieszcza nie tylko swoje spostrzeżenia i przemyślenia, ale też popiera je istniejącymi badaniami czy obserwacjami swoich koleżanek badaczek. Autorka skupia się na ukazaniu, jak współczesna urbanistyka kreowana jest przez mężczyzn i dla mężczyzn. Jak wiele aspektów życia kobiety w mieście jest niezauważanych czy nawet pomijanych? Bardzo niewiele uwagi poświęca się na przykład roli kobiet jako matek lub opiekunek wykonujących nieodpłatną pracę.
Choć geografia feministyczna w przestrzeni akademickiej istnieje i jest rozpoznawana jako odrębna dyscyplina już od lat 70. ubiegłego wieku, przystępnych dla przeciętnego czytelnika prac na jej temat powstało stosunkowo niewiele. Większość materiału, który możemy znaleźć to badania opracowane naukowym językiem. Miasto dla kobiet odchodzi od tego modelu i prezentuje nam argumenty poparte naukowo, ale napisane w prosty i przystępny sposób. Lektura ta przeznaczona jest dla każdego, niezależnie od wieku, płci czy zainteresowań. Wszyscy powinniśmy sięgać po prace, które uświadamiają nas jak wygląda życie w społeczeństwie osób mniej uprzywilejowanych, tak abyśmy wspólnie mogli tworzyć lepsze, bardziej inkluzywne przestrzenie. Świadomość problemu to pierwszy krok ku jego rozwiązaniu.
Uważam, że Leslie Kern dotyka wielu aspektów życia kobiet w miastach, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Miasto dla kobiet jest dobrą lekturą dla osób, które po raz pierwszy stykają się z geografią feministyczną i jej problematyką. Co odrobinę mnie zawiodło, to brak rozwinięcia niektórych wątków. Autorka przedstawiała problemy, ilustrując je sytuacjami z życia czy popkultury, nie zajmując stanowiska w kwestii możliwości ich rozwiązania. Jako osoba głębiej zainteresowana tematem nie tylko urbanistyki, ale też funkcjonowania kobiet w społeczeństwie odczułam pewien niedosyt. To jednak nie zmienia mojego pozytywnego odbioru książki i uważam, że jest to wartościowa lektura.
Miasto dla kobiet to książka szczera i aktualna. Obrazuje trudności, z jakimi spotykają się nastolatki, kobiety, matki, opiekunki czy osoby starsze. Zwraca naszą uwagę na wciąż używany w wielu aspektach naszego życia model przeciętnego człowieka, przedstawiany jako zdrowy, biały, heteroseksualny cispłciowy mężczyzna. Nawołuje do zerwania z utartymi schematami i zachęca do postrzegania społeczeństwa jako zbioru różnorodnych osób o odmiennych potrzebach i tworzenia przestrzeni z myślą o każdym i każdej z nas.
“Miasto dla kobiet to miasto dla wszystkich” to motyw przewodni oraz główna teza postawiona przez Leslie Kern w jej książce Miasto dla kobiet. Autorka analizuje w niej podejście do urbanistyki z perspektywy płci, biorąc pod uwagę kwestie związane z przestrzenią miejską, dostępem do zasobów oraz bezpieczeństwem kobiet w mieście.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeslie Kern jest badaczką, autorką książek...