Odzyskaj błysk w oku. Naucz się słuchać swojego wewnętrznego głosu, zacznij żyć tu i teraz

Okładka książki Odzyskaj błysk w oku. Naucz się słuchać swojego wewnętrznego głosu, zacznij żyć tu i teraz
Barbara Pasek Wydawnictwo: Pascal poradniki
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
poradniki
Wydawnictwo:
Pascal
Data wydania:
2021-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381037853
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
254
53

Na półkach: ,

Miałam nadzieję na porządny poradnik, a otrzymałam zbiór treści przypominający zlepek wpisów na Instagramie lub blogu. Bardzo rozpraszało mnie nadużycie emotikon oraz skakanie z tematu na temat. Ok, może autorce chodziło o to, by czytelnik poczuł się jak na spotkaniu przy kawie z przyjaciółką, ale jednak nie tego oczekujemy sięgając po książki. Ja nie jestem taką grupą docelową i być może dlatego nie dałam rady znaleźć w niej za wielu pozytywów.

Miałam nadzieję na porządny poradnik, a otrzymałam zbiór treści przypominający zlepek wpisów na Instagramie lub blogu. Bardzo rozpraszało mnie nadużycie emotikon oraz skakanie z tematu na temat. Ok, może autorce chodziło o to, by czytelnik poczuł się jak na spotkaniu przy kawie z przyjaciółką, ale jednak nie tego oczekujemy sięgając po książki. Ja nie jestem taką grupą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
89
62

Na półkach: ,

Myślę, że to jedna z tych książek którą jak się przeczyta w odpowiednim momencie życia to może wnieść w nie coś ciekawego. Może również być kolejną książką o rozwoju osobistym, która nie wniesie nic i będzie tylko kolejną odhaczoną pozycją. Ja uważam, że jest ciekawa i mówi o ważnych rzeczach, niczego nie narzuca, bardziej podpowiada i daje wskazówki bo decyzja o zmianach należy od nas a nie od autorki. W książce możemy poczytać też o różnych osobistych wzlotach i upadkach Basi. Mi się osobiście bardzo podobała i czytałam ją z ogromną przyjemnością i powoli bo lubię takie książki sobie dawkować, a nie łykać w całości. Bardzo chcę przeczytać też nową książę autorki i chyba kupię tym razem wersję papierową, tą czytałam w Legimi a nowa nie jest póki co dostępna. Polecam ogromnie i miłej lektury.

Myślę, że to jedna z tych książek którą jak się przeczyta w odpowiednim momencie życia to może wnieść w nie coś ciekawego. Może również być kolejną książką o rozwoju osobistym, która nie wniesie nic i będzie tylko kolejną odhaczoną pozycją. Ja uważam, że jest ciekawa i mówi o ważnych rzeczach, niczego nie narzuca, bardziej podpowiada i daje wskazówki bo decyzja o zmianach...

więcej Pokaż mimo to

avatar
141
44

Na półkach:

Fajna, napisana w sympatyczny sposób. Szybko się czyta.

Fajna, napisana w sympatyczny sposób. Szybko się czyta.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
3
1

Na półkach:

„Odzyskaj błysk w oku” Barbara Pasek
Jest powiedzenie - „nie oceniaj książki po okładce” … kupując powyższą książkę niestety kierowałam się okładką, główny powód był taki że spodobał mi się kolor okładki … nawet nie sprawdziłam kto jest autorem, a tym bardziej nie przeczytałam opisu! Jak wróciłam do domu i zobaczyłam, że książka została napisana przez „Panią z telewizji” chciałam od razu iść oddać książkę do księgarni. Ostatecznie jakoś jednak została u mnie ale nie spieszyło mi się z sięgniecie po nią. Aż do teraz … cóż mogę o niej powiedzieć ? Książka jest fatalna! Język banalny, wartości merytorycznej zero, a wstawiane notorycznie w tekście „ :)” „:D”, a także przeciąganie słów (np. „Mooooże” ) bardzo mnie irytowało podczas czytania, bo czułam się jakbym czytała jakiś wpis na forum albo wiadomość od koleżanki. Chociaż nie ! Wiadomości od moich koleżanek mają znacznie większą wartość i głębszy przekaz niż książka tej Pani, a co najważniejsze - są za darmo ! Dla jasności - nie mam nic do emotikonek, sama często je używam, ale jestem zdania, że książka nie jest odpowiednim miejsce do używania tego typu symboli pokazujących nasze aktualne emocje, bądź emocje i zdarzenia z przeszłości które opisujemy. Tym bardziej jeśli chcemy poruszać tak ważne kwestie, które dotyczą chociażby naszej pewności siebie, odwagi by coś zmienić w życiu czy wewnętrznej siły. Ewidentnie książka napisana tylko i wyłącznie w celach zarobkowych. Ta książka to zdecydowanie strata czasu i pieniędzy.

„Odzyskaj błysk w oku” Barbara Pasek
Jest powiedzenie - „nie oceniaj książki po okładce” … kupując powyższą książkę niestety kierowałam się okładką, główny powód był taki że spodobał mi się kolor okładki … nawet nie sprawdziłam kto jest autorem, a tym bardziej nie przeczytałam opisu! Jak wróciłam do domu i zobaczyłam, że książka została napisana przez „Panią z telewizji”...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3
2

Na półkach:

Fajna, wartościowa treść. Czytało się miło ale nie ukrywam, że uśmiechnięte lub mrugające buźki w tekście powodowały, że czułam się jakbym czytała zbiór smsów ;)
Ten szczegół bardzo mi przeszkadzał, choć sama książka generalnie na plus.

Fajna, wartościowa treść. Czytało się miło ale nie ukrywam, że uśmiechnięte lub mrugające buźki w tekście powodowały, że czułam się jakbym czytała zbiór smsów ;)
Ten szczegół bardzo mi przeszkadzał, choć sama książka generalnie na plus.

Pokaż mimo to

avatar
146
57

Na półkach: , ,

Nie mam telewizora i nigdy nie widziałam tej pani, ale na ładne, rozwojowe tytuły rzucam się jak niedźwiedź na miodek. Początek był ciężki - lanie wody jak u najlepszej uczennicy Tony'ego Robbinsa, dodatkowo niemiłosierny vibe Agnieszki Maciąg i bliźniacza historia, a to wszystko doprawione emotkami z dziennika nastolatki, błędami i bezsensownymi zdaniami, których nikt nie poddał żadnej korekcie. Uodporniłam się po 40% i zaczęłam uśmiechać do czytnika, bo mimo wszystko odnalazłam w tej książce jakąś przyjemność. Czy zmieniła moje życie i rozpaliła blask w oku? Nie. Za bardzo siedzę w rozwoju, żeby wyciągnąć z tej książki jakikolwiek nowy bodziec, ale dla początkujących i szukających będzie to łatwy start.

Nie mam telewizora i nigdy nie widziałam tej pani, ale na ładne, rozwojowe tytuły rzucam się jak niedźwiedź na miodek. Początek był ciężki - lanie wody jak u najlepszej uczennicy Tony'ego Robbinsa, dodatkowo niemiłosierny vibe Agnieszki Maciąg i bliźniacza historia, a to wszystko doprawione emotkami z dziennika nastolatki, błędami i bezsensownymi zdaniami, których nikt nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
287
221

Na półkach: , ,

Podszedłem dość sceptycznie do tej książki, bo... no nie wiem, taka sobie książka napisana przez przeciętną Polkę i co tu można w ogóle nowego napisać... no i faktycznie może książka jakaś bardzo odkrywcza nie jest, ale napisana w bardzo sympatyczny sposób i świetnie się czytało! Chociaż najpierw o złych stronach - korekta jest tragiczna :D brakuje literek, czasem nawet krótkich słów (raz chyba "nie" brakuje - w każdym razie czegoś co wręcz zmienia sens zdania, no ale z kontekstu można się właściwego sensu domyślić). Jeśli komuś niedopracowana forma przeszkadza, to może być ciężko ;) Ale poza tym książka jest napisana lekko, jest oczywiście pozytywna no i są emotikony w tekście! Uwielbiam! ;) (bardzo lubię emotikonki klasyczne, te nawiasy i średniki zamiast ostatnio tak popularnych emoji...). Łatwo się skupić na treści, lekko i przyjemnie się czyta nawet w mniej sprzyjających okolicznościach.
W wielu aspektach zgadzam się z autorką (ee, generalnie chyba we wszystkich :P choć może nie do wszystkich bym tak samo podszedł). Jak zwykle zaznaczyłem sobie trochę cytatów, które przytoczę.

Autorka promuje zakochanie się w sobie i że nie jest potrzebna druga osoba, by doznawać takich uczuć - podoba mi się:

"Powiem Wam w tajemnicy, że to są moje ulubione chwile, w całym moim soczystym życiu. Momenty, kiedy jestem ja, świat i moje emocje. Mocne, piękne i tak bardzo poruszające, bo pochodzą z "niczego" i "od nikogo". Wyprodukowałam je ja i świat, bez zbędnych ozdobników. Czy to nie jest cudowne?"
(s.29)
- jest! Kto tego nie przeżył, niech żałuje ;)

"Będą chcieli ci powiedzieć, że nie dasz rady, że jesteś za słaba, że się nie da. Powiedzą ci, że aby coś osiągnąć, musisz się dostosować, być jak reszta. Jest dokładnie odwrotnie. Musisz pozostać sobą, wtedy możesz wszystko."
(s.69)
- to jest ciekawe podejście i pewnie trafne. Kojarzy mi się z tekstem z okładki mojego notesu: "Bądź sobą, innych jest już wystarczająco dużo" ;)

"Wystarczy zapoznać się z opinią społeczeństwa, które uznaje pewne zawody za prestiżowe, a inne nie. Ludzi z wieloletnim kredytem na mieszkanie uznaje za ustatkowanych, a tych, którzy odkrywają świat z namiotem - za nieodpowiedzialnych. Ludzi z pełnymi rodzinami za spełnionych (mimo że w domu czasami mają piekło, ale przez ścianę nie widać), a świadomych siebie singli - za stare panny i kawalerów, którym się "nie udało". I tak dalej. A któż ma rację? Kto jest w sercu tego człowieka? Kto ma prawo decydować? Skąd wiemy, że w jedynym i drugim scenariuszu nie ma szczęścia lub nieszczęścia?"
(s.94)

Autorka fajnie podważa to osławione pojęcie "strefy komfortu":

"O mitologicznej strefie komfortu słyszał już każdy. Ludzie zajmujący się rozwojem osobistym bardzo często powtarzają to straszne hasło: "Nic nie wydarzy się w strefie komfortu" albo "Aby dokonać zmiany, musisz opuścić strefę komfortu". Co wtedy automatycznie odbiera Twoja podświadomość? Po pierwsze: kojarzy się to z jakimś wielkim skokiem, przebiciem się przez jakąś grubą ścianę, brzmi jak skok w przepaść. Dodatkowo:
KOMFORT utożsamiamy z czymś miłym i przyjemnym. Jego przeciwieństwem jest DYSKOMFORT i to automatycznie konotuje nasza głowa.
Czyli za strefą komfortu czeka Cię STREFA DYSKOMFORTU. Tam, gdzie Twoje szczęście, wymarzona praca, dobry związek - tam też jest Twój DYSKOMFORT.
Czy widzicie tę bzdurę? Kto by po to sięgnął?"
(s.102)
:D

"Nie każdy ma to, czego pragnie.
Każdy ma natomiast to, na co się godzi."
(s.104)

"Teraz to jedyna obowiązująca data, a może nawet jedyna, jaką mamy do dyspozycji. To dzisiaj.
(...)
'To jest absolutnie przepiękny moment' - właśnie TERAZ. Nie wczoraj, nie jutro - DZISIAJ."
(s.123)

"Podróżowanie zmusza nas do porzucenia wszystkiego, co nam znane i zaufania obcym. Nic nie zależy od nas. Nic poza tym, co najważniejsze - powietrzem, snem, marzeniami, morzem i niebem."
(s.234)

"[Wdzięczność] Że świat jest tak wielki, a w związku z tym zawsze gdzieś znajdzie się dla Ciebie miejsce na to, żeby zacząć jeszcze raz."
(s.274)
:)

W sumie miałem zaznaczonych więcej stron, mógłbym pewnie wypisać więcej, ale nie będę przepisywał książki ;) cała jest bardzo inspirująca.

(czytana: 2-10.03.2022)
5/5

Podszedłem dość sceptycznie do tej książki, bo... no nie wiem, taka sobie książka napisana przez przeciętną Polkę i co tu można w ogóle nowego napisać... no i faktycznie może książka jakaś bardzo odkrywcza nie jest, ale napisana w bardzo sympatyczny sposób i świetnie się czytało! Chociaż najpierw o złych stronach - korekta jest tragiczna :D brakuje literek, czasem nawet...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14
11

Na półkach:

Przeczytałam książkę dosłownie jednym tchem i na sam koniec się popłakałam, bo od kilku lat czuję się dokładnie tak jedna z osób która trafiła do Basi. ''Czuję się pasażerem na gapę w swoim życiu. Ono toczy się z dnia na dzień , a ja nie czuję się żeby ono było moje'' Nie było tak zawsze. Kiedyś z życia czerpałam garściami, wykorzystywałam wszystkie znaki i okazję które pojawiały się na mojej drodze. Każdą trudną lekcje przyjmowałam z pokorą i szukałam w niej chociaż odrobinę czego pozytywnego. Potrafiłam żyć uważnie, tu i teraz i naglę... zapadłam w sen. Dopiero w zeszłym roku obudziłam się spadając z hukiem na ziemie. Zdałam sobie sprawę że pędzę w tym życiu nawet nie wiem dokąd. Jestem nieszczęśliwa bo ciągle spełniam czyjeś oczekiwania, udaję kogoś kim nie jestem i trwam zamiast żyć pełnią życia. Zastanawialiście się ostatnio jak smakuje wasza ulubiona kawa ? Ja tak bo już od dawna nie pamiętam tego smaku. Dlaczego? Bo pijąc kawę moja głowa jest , albo w przeszłości albo w przyszłości. Nawet wykonując tę czynność nie jestem tu i teraz. Od grudnia zeszłego roku zaczęłam praktykować uważność, a w tym roku dzięki książce Odzyskaj błysk w oku zaczęłam żyć MOIM życiem. Przestałam się bać i chować przed znakami które się pojawiają. Wyciskam z nich wszystko co najlepsze i czuje że na końcu mojej drogi na tej ziemi przybije sobie piątkę i powiem to było dobre życie :)

Przeczytałam książkę dosłownie jednym tchem i na sam koniec się popłakałam, bo od kilku lat czuję się dokładnie tak jedna z osób która trafiła do Basi. ''Czuję się pasażerem na gapę w swoim życiu. Ono toczy się z dnia na dzień , a ja nie czuję się żeby ono było moje'' Nie było tak zawsze. Kiedyś z życia czerpałam garściami, wykorzystywałam wszystkie znaki i okazję które...

więcej Pokaż mimo to

avatar
127
13

Na półkach: , , , ,

Naprawdę uzmysłowiła mi, że warto zawalczyć o siebie. Aby każdą najmniejszą chwile przeżywać całą sobą. Choć może to było bardziej jak wiadro zimnej wody "Halo!! Gdzie tak pędzisz?".

Naprawdę uzmysłowiła mi, że warto zawalczyć o siebie. Aby każdą najmniejszą chwile przeżywać całą sobą. Choć może to było bardziej jak wiadro zimnej wody "Halo!! Gdzie tak pędzisz?".

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Moja ocena jest bardzo subiektywna - doskonale zdaję sobie sprawę, że są elementy, które niektórym osobom mogą się nie podobać (np. to, że książka jest napisana w podobny sposób jak blogowe wpisy albo że wątki przeplatają się, co tworzy pewnego rodzaju chaos). Dla mnie cała zawartość książki jest idealna taka jaka jest - trafiłam na nią w takim momencie w moim życiu, że wielokrotnie podczas czytania jej pojawiała się u mnie myśl typu "właśnie o tym dzisiaj rozmyślałam, a teraz czytam swoje własne przemyślenia ubrane w inne słowa!" albo "to potrzebowałam właśnie teraz usłyszeć!". Forma bardzo mi się spodobała, bo nie czułam się jakbym czytała kolejny "suchy" poradnik, tylko jakbym czytała zbiór listów pisanych do mnie przez przyjaciółkę, która w trosce o mnie chce mi coś wartościowego przekazać :) Mnogość różnych historii i przykładów z życia autorki (i innych ludzi) to dodatkowy atut. Podoba mi się, że książka jest pisana prosto z serca (jak to ujęła autorka "od mojej duszy dla Twojej duszy" - dokładnie to właśnie czułam czytając ją :) ), nie ma w niej fragmentów, które są pisane na siłę, byle tylko dotknąć jakiegoś tematu. Generalnie książka wydaje się być dla osób dopiero zaczynających się zagłębiać w sprawy duchowe, ale moim zdaniem niekoniecznie. Ja sama zaczęłam się w te tematy wgłębiać duuużo wcześniej niż autorka i teoretycznie nic nowego dla mnie się w tej książce nie pojawiło, ale nie jest to prawda, bo wiele rzeczy gdzieś po drodze "zapomniałam" i czytając książkę przypomniałam sobie o nich, jeszcze inne rzeczy lepiej do mnie dotarły, bo zostały ujęte w zupełnie inny sposób niż ja o nich myślałam... Poza tym potrzebowałam akurat zapoznać się z perspektywą na życie zupełnie innej ode mnie osoby, która może jest odrobinę młodsza i krócej zagłębiona w dany temat, ale za to jak sama mówi "ma czelność marzyć" i przekuwać swoje marzenia w rzeczywistość, co doskonale jej wychodzi i jej świeże spojrzenie jest dla mnie motywacją i inspiracją :) Myślę, że jeśli ktoś nie jest pewien, czy ta książka jest dla niego, to wystarczy zajrzeć na bloga autorki i przeczytać choćby kilka wpisów - jeśli będą one zachęcały i przyciągały po więcej, to moim zdaniem nie ma opcji, żeby książka nie przypadła do gustu i nie zmotywowała jeszcze bardziej. Z mojej strony najlepszym dowodem na to, że książka jest wartościowa jest to, że chociaż zwykle przeczytaną książkę od razu oddaję/odsprzedaję (i od lat nie posiadam na stałe żadnej książki), to jednak tym razem coś mnie od tego odwiodło i póki co postanowiłam sobie zatrzymać mój egzemplarz dla siebie na przyszłość :)

Moja ocena jest bardzo subiektywna - doskonale zdaję sobie sprawę, że są elementy, które niektórym osobom mogą się nie podobać (np. to, że książka jest napisana w podobny sposób jak blogowe wpisy albo że wątki przeplatają się, co tworzy pewnego rodzaju chaos). Dla mnie cała zawartość książki jest idealna taka jaka jest - trafiłam na nią w takim momencie w moim życiu, że...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Reklama
zgłoś błąd