rozwińzwiń

Miała umrzeć

Okładka książki Miała umrzeć Ewa Przydryga
Okładka książki Miała umrzeć
Ewa Przydryga Wydawnictwo: Muza kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2020-10-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-14
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328715349
Tagi:
literatura polska
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Wyrobisko Ewa Przydryga, Małgorzata Oliwia Sobczak
Ocena 6,9
Wyrobisko Ewa Przydryga, Małg...
Okładka książki Zbrodnia i kara Adrian Bednarek, Max Czornyj, Marcel Moss, Ewa Przydryga, Alicja Sinicka, Marek Stelar, Marcel Woźniak
Ocena 6,5
Zbrodnia i kara Adrian Bednarek, Ma...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
879 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
39
39

Na półkach:

Cześć 👋

Dzisiaj przychodzę do was z książką "Miała umrzeć" której autorką jest Pani
Ewa Przydryga.

Młoda dziewczyna Lena która została osierocina w dzieciństwie i którą nękają stany lękowe która cały czas poszukuje swojej tożsamość. Podczas je własnego wernisażu zjawia się obcy nie znajomy człowiek którego słowa burza spokój dziewczyn i jej niepełny obraz jej dotychczasowego życia. Poruszona i zdesperowana dziewczyn postanawia szukać prawdy o sobie na własną rękę. Lecz od początku wszystko jest skomplikowane i trudne lecz zdeterminowana dziewczyna mimo przeciwność i dziwnych zdarzeń krok po kroku zbliża się to strasznej prawdy.
Niespodziewanego odkryte fakty i kolejne dowody wskazują, że dziewczyna żyła była okłamywana. A prawdę która zaczyna poznawać i swojej rodzinie jest bardzo tajemnicza i tragiczna i ma swój początek w dalekiej przeszłość kiedy była mała dziewczynka. Lecz skrywane sekrety z przeszłości mogą zostać odkryte i wyjść na jaw a są osoby które by tego nie chciały. Czy Lena zdoła poznać całą prawdę?
Jak bardzo straszna i okrutna okaże się prawda?
Tego się dowiecie jak przeczytacie książek.

Autorka opisuje bardzo ciekawą i trzymając w napięciu straszną historie której autorką serwuje nam rollercoster emocji które towarzyszącą na aż do samego nieoczekiwanego końca.

Jest to moje kolejne spotkanie z tą autorką które było bardzo udone i ciekawe. Na pewno sięgne po kolejne książki autorstwa Pani Ewy Przydrygi.

Cześć 👋

Dzisiaj przychodzę do was z książką "Miała umrzeć" której autorką jest Pani
Ewa Przydryga.

Młoda dziewczyna Lena która została osierocina w dzieciństwie i którą nękają stany lękowe która cały czas poszukuje swojej tożsamość. Podczas je własnego wernisażu zjawia się obcy nie znajomy człowiek którego słowa burza spokój dziewczyn i jej niepełny obraz jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1485
1183

Na półkach: , , , ,

Skusiłam się na książkę Ewy Przydrygi, bo wszyscy zachwycali się jej książkami. Chciałam na własne oczy przekonać się, o co tyle szumu i czy faktycznie jej książki są warte zarwanych nocy. Wybór padł na Miała umrzeć. Dlaczego? Zaciekawił mnie opis!

Przyznam, że na początku nie mogłam się wgryźć w tę historię. Wydawała mi się jakaś taka nijaka, o niczym, wręcz bez polotu. Niemniej z czasem, zaczynała się ta książka rozkręcać i gdzieś tak od połowy czytałam ją z całkiem sporym zainteresowaniem właściwie aż do końca. Chociaż samo zakończenie mnie nie porwało. Ale! To, co nasunęło mi się na myśl, po skończeniu tego tytułu to... absolutnie nie był to thriller. Powieść obyczajowa połączona z powieścią psychologiczną, ale nie thriller. Nie wywoływała ona bowiem we mnie jakichś emocji, które powinny się we mnie pojawić, w trakcie czytania thrillerów. Nie czułam zaskoczenia „zwrotami akcji”, dziwnymi wydarzeniami itd. Ot, czytałam z ciekawością, co wydarzy się dalej, ale nic ponadto.

Powiedziałabym za to, że Miała umrzeć to obraz patologicznych relacji rodzinnych. Chociaż o relacji nie można tutaj mówić. Rodzice, którzy mają w głębokim poważaniu własne dzieci, które mają nie przeszkadzać, nie zawracać głowy, zajmować się same sobą, a jak są potrzebne „mają wyglądać”, mają być na pokaz. Lub zimny chów polegający na karmieniu, ogarnianiu, by dziecko było czyste i chodziło do szkoły a do tego brak jakichkolwiek uczuć. Nic. Pustka. Co prowadzi oczywiście do zaburzeń u dzieci, które są niczym demony w dorosłym życiu. Demony, które nie sposób pokonać, gdy nie można zrozumieć, dlaczego dzieciństwo było takie, a nie inne.
No i oczywiście próba zapełnienia sobie tej pustki w gronie znajomych, co jest równią pochyłą i błędnym kołem, które potrafi człowieka zniszczyć.

Ewa Przydryga wykreowała więc bohaterów skrajnych, wręcz patologicznych i mam tu na myśli zarówno tych „dorosłych”, którzy byli, a raczej powinni być odpowiedzialni, jak i przedstawicieli młodzieży lat 90., która, szczególnie jeśli ich środowisko było patologiczne, próbowała sobie radzić z rzeczywistością na różne, często mocno niebezpieczne sposoby, niejednokrotnie stawiając na szali swoje życie. Ale jest to też portret ludzi pogubionych, którzy poszukiwali szczęścia i miłości i w tej pogodni pogubili siebie.


Czy warto więc sięgnąć po Miała umrzeć? Jeśli podejdziecie do tej powieści jak do thrillera, to z pewnością się rozczarujecie, ale... jeśli chcecie fajnie napisaną powieść obyczajową z psychologicznym zacięciem, to będziecie zadowoleni – spędzicie wówczas z tą książką kilka fajnych godzin.

Skusiłam się na książkę Ewy Przydrygi, bo wszyscy zachwycali się jej książkami. Chciałam na własne oczy przekonać się, o co tyle szumu i czy faktycznie jej książki są warte zarwanych nocy. Wybór padł na Miała umrzeć. Dlaczego? Zaciekawił mnie opis!

Przyznam, że na początku nie mogłam się wgryźć w tę historię. Wydawała mi się jakaś taka nijaka, o niczym, wręcz bez polotu....

więcej Pokaż mimo to

avatar
115
115

Na półkach:

Jest to fantastyczna książka, thriller który rozwala... czytając ją zostajemy pochłonięci tą historią z każdą kolejną stroną coraz bardziej.
Kiedy ją skończyłam powiedziałam: wowwww 🙉🙉🙉

Historię przedstawiają nam siostry Ada i Lena... które są ze sobą bardzo związane, ale... 🤐🤐🤐

Kurcze nie chcę zbyt dużo o niej pisać bo na pewno są jeszcze osoby które jej nie czytały.

Jest to obowiązkowa pozycja dla osób lubiących ten gatunek 💣💣💣

Jest to fantastyczna książka, thriller który rozwala... czytając ją zostajemy pochłonięci tą historią z każdą kolejną stroną coraz bardziej.
Kiedy ją skończyłam powiedziałam: wowwww 🙉🙉🙉

Historię przedstawiają nam siostry Ada i Lena... które są ze sobą bardzo związane, ale... 🤐🤐🤐

Kurcze nie chcę zbyt dużo o niej pisać bo na pewno są jeszcze osoby które jej nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
114
109

Na półkach:

Rewelacyjna, ta książka jest po prostu nieodkładalna.

Rewelacyjna, ta książka jest po prostu nieodkładalna.

Pokaż mimo to

avatar
1826
1485

Na półkach: , , ,

Lubię thrillery Ewy Przydrygi czytane przez Wiktorię Wolańską. Są precyzyjnie skonstruowane i dobrze napisane, często znajduję w nich ciekawe wątki społeczne czy psychologiczne. Lektorka zaś czyta z umiarem, nie pcha się na afisz.

Fabuła tej książki dzieje się w dwóch przeplatających się planach czasowych. W pierwszym wątku, w roku 1998 narratorką jest Ada, zbuntowana nastolatka dorastająca w toksycznym domu, w którym ojca stale nie ma, na dodatek prowadzi on podejrzane interesy, matka zaś mocno popija i nie zajmuje się dziećmi i domem. Ada wraz z paczką kumpli bawi się w narkotyki, dopuszcza się też różnych ryzykownych czynów na granicy prawa. Jedyną miłością Ady jest kilkuletnia siostrzyczka, Ada jest dla niej tak naprawdę matką.

W drugim wątku, dziejącym się w roku 2019, bohaterką jest Nela, dwudziestokilkuletnia zbuntowana artystka, która straciła rodziców w dzieciństwie i była wychowywana przez ciotkę. W wyniku skomplikowanej intrygi Nela dowiaduje się nowych ciekawych rzeczy o przeszłości swojej rodziny, ale wiele sekretów jest wciąż nierozwiązanych. Nela jest mocno zdeterminowana w odkrywaniu rodzinnych tajemnic, uważa, że pozwoli to jej uporać się z traumami gnębiącymi ją przez całe życie. W trakcie prywatnego śledztwa nasza bohaterka wpada czasami w duże kłopoty, na przykład zostaje pogryziona przez groźnego psa, ale się nie cofa... A w ogóle przydarza się Neli sporo nieprawdopodobnych wypadków, ale jakoś te dziwaczności połykałem, bo, jak już wspomniałem, rzecz jest świetnie napisana.

W tle mamy morderstwo, a nawet kilka morderstw oraz wspomniane już prywatne śledztwo Neli również w sprawie tajemniczych zabójstw, bo policja jest zupełnie bezradna. W ogóle w książkach Przydrygi policja w zasadzie nie istnieje.

Skonstruowane jest to dobrze, autorka umiejętnie trzyma napięcie, ani na moment nie straciłem zainteresowania w czasie słuchania, poza tym rozwiązanie zagadki kryminalnej jest nieoczekiwane, ale całkiem logiczne, z drugiej strony jednak... Rzecz cała jest w gruncie rzeczy czystą rozrywką, brakuje w niej pogłębionych wątków społecznych czy psychologicznych, obecnych w poprzednich książkach pani Przydrygi czytanych przeze mnie. No, niby mamy wątek zaniedbywanych nastolatków, które wchodzą na złą drogę, ale to jest dosyć słabe.

Lubię thrillery Ewy Przydrygi czytane przez Wiktorię Wolańską. Są precyzyjnie skonstruowane i dobrze napisane, często znajduję w nich ciekawe wątki społeczne czy psychologiczne. Lektorka zaś czyta z umiarem, nie pcha się na afisz.

Fabuła tej książki dzieje się w dwóch przeplatających się planach czasowych. W pierwszym wątku, w roku 1998 narratorką jest Ada, zbuntowana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
177
59

Na półkach:

"Miała umrzeć" to moje kolejne spotkanie z twórczością Ewy Przydrygi. Jak w przypadku pierwszej książki, którą czytałam - tym razem również się nie zawiodłam.

• Ada - zbuntowana nastolatka ryzykująca własne życie - wraz z przyjaciółmi - dla rozrywki.
• Lena - młoda kobieta poszukująca swojej tożsamości.
Co łączy ze sobą te dwie dziewczyny?

Thriller, który nabiera rozpędu przez pewnego nieznajomego mężczyznę. Sieć kłamstw do rozwikłania.
Dwie historie. Dwa różne czasy. Dwie kobiety. Jedno tragiczne wydarzenie.

Ewa Przydryga lubi wzbudzać u czytelników ciekawość od pierwszego zdania, a powstające napięcie trzyma do ostatniej kropki.

Polecam 🙂

"Miała umrzeć" to moje kolejne spotkanie z twórczością Ewy Przydrygi. Jak w przypadku pierwszej książki, którą czytałam - tym razem również się nie zawiodłam.

• Ada - zbuntowana nastolatka ryzykująca własne życie - wraz z przyjaciółmi - dla rozrywki.
• Lena - młoda kobieta poszukująca swojej tożsamości.
Co łączy ze sobą te dwie dziewczyny?

Thriller, który nabiera...

więcej Pokaż mimo to

avatar
76
14

Na półkach:

Thriller psychologiczny, który mnie urzekł

Thriller psychologiczny, który mnie urzekł

Pokaż mimo to

avatar
57
35

Na półkach:

Genialna opowieść z niesamowitymi zwrotami akcji. Bardzo mi się podoba kreacja postaci, retrospekcja i kunszt pisarski. Jestem pod wrażeniem Pani Ewy. Będę wracał.

Genialna opowieść z niesamowitymi zwrotami akcji. Bardzo mi się podoba kreacja postaci, retrospekcja i kunszt pisarski. Jestem pod wrażeniem Pani Ewy. Będę wracał.

Pokaż mimo to

avatar
2224
2177

Na półkach: ,

To moje drugie spotkanie z Panią Ewą i kolejna porcja czytelniczej satysfakcji.

Co wydarzyło się zimą 1998 roku ?
Kto zabił i dlaczego ?
Czy to przyjaciele zamordowanej byli sprawcami ?

Powieść toczy się w dwóch planach czasowych i przedstawiana jest oczami dwóch sióstr, bohaterek tamtych tragicznych wydarzeń.

Koszmarne dzieciństwo i młodość Ady i Neli, rozpaczliwa próba ucieczki.
Pogubiona nastolatka usiłująca znaleźć swój sposób na życie wikła się coraz bardziej w chory, patologiczny układ.
Idiotyczne zabawy młodych ludzi w końcu znajdują swój tragiczny finał.

Ewa Przydryga pisze z wyczuwalną pasją.
Nie ma w jej powieści łatwych rozwiązań, nie ma bohaterów bez skazy.
Doskonały, precyzyjny styl, świetnie prowadzona fabuła, wyraziste postacie, barwne nieprzytłaczające opisy, zaskakujący finał.

Świetna książka !!

8/10.

To moje drugie spotkanie z Panią Ewą i kolejna porcja czytelniczej satysfakcji.

Co wydarzyło się zimą 1998 roku ?
Kto zabił i dlaczego ?
Czy to przyjaciele zamordowanej byli sprawcami ?

Powieść toczy się w dwóch planach czasowych i przedstawiana jest oczami dwóch sióstr, bohaterek tamtych tragicznych wydarzeń.

Koszmarne dzieciństwo i młodość Ady i Neli, rozpaczliwa próba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
959
445

Na półkach:

Do tej pory przeczytałam już parę powieści Przydrygi i widzę wyraźnie, że wszystkie one są do siebie bardzo podobne: dość niezła narracja, fabuła opowiadająca o głównej bohaterce, uwikłanej w jakiś tajemniczy splot okoliczności ze zbrodnią w tle, charakteryzujący się sileniem się autorki na oryginalność czasami tak dalece, że popadający w absurd.
„Miała umrzeć” nie odbiega od tego schematu: historia wymyślona dość dobrze, ale opowiedziana ze zbyt wielką emfazą, z jednej strony bez przykładania się do głębszych portretów psychologicznych bohaterów, o które fabuła aż się prosi, a zamiast których Przydryga nieodmiennie stosuje opisy ich fantasmagorycznych przywidzeń/snów/majaków, a z drugiej tworzenie postaci drugoplanowych w typie „NPC-ów”, czyli wyróżniających się zaledwie jedną cechą, powiązywanie ze sobą zdarzeń za pomocą pretekstów, które odbierają treści wiarygodność, wreszcie zakończenie, które było wręcz kuriozalne (aha, no i nieodłączny wątek natalizmu w każdej książce).
Nie mogę odmówić Przydrydze talentu, bo ogólnie rzecz biorąc pisze całkiem dobrze, ale niestety pod kątem budowy fabuły jej proza nie jest zbyt zadowalająca. Powieść „Miała umrzeć” czyta się łatwo i szybko, lecz książka nieco frustruje pretekstowością, wydumanymi nieraz rozwiązaniami, no i śmiesznym w porównaniu z całością zakończeniem. To takie niezbyt inteligentne czytadło, którym można wypełnić sobie chwilę wolnego czasu, ale zupełnie nie zapada w pamięć ani nie wywołuje żadnych wrażeń.
Absolutnie nie jestem przekonana do tej pisarki i na ten moment nie mam ochoty czytać już więcej żadnych jej dzieł.

Do tej pory przeczytałam już parę powieści Przydrygi i widzę wyraźnie, że wszystkie one są do siebie bardzo podobne: dość niezła narracja, fabuła opowiadająca o głównej bohaterce, uwikłanej w jakiś tajemniczy splot okoliczności ze zbrodnią w tle, charakteryzujący się sileniem się autorki na oryginalność czasami tak dalece, że popadający w absurd.
„Miała umrzeć” nie odbiega...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    980
  • Chcę przeczytać
    588
  • Posiadam
    151
  • 2020
    34
  • 2021
    30
  • 2020
    28
  • 2022
    21
  • Ulubione
    18
  • Legimi
    16
  • 2023
    14

Cytaty

Więcej
Ewa Przydryga Miała umrzeć Zobacz więcej
Ewa Przydryga Miała umrzeć Zobacz więcej
Ewa Przydryga Miała umrzeć Zobacz więcej
Więcej

Video

Video

Podobne książki

Przeczytaj także