Udręczeni. Historia prawdziwa

Okładka książki Udręczeni. Historia prawdziwa
Ray GartonEd Warren Wydawnictwo: Replika reportaż
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
In A Dark Place
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2020-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-09-01
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366481459
Tagi:
nawiedzenia zjawiska paranormalne Ed i Lorraine Warren
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki The big book of blasphemy Ray Garton, Ryan Harding, Brian Keene, Edward Lee, Monica J O'Rourke, Wrath James White
Ocena 8,0
The big book o... Ray Garton, Ryan Ha...
Okładka książki Cut Corners Volume 2 Ray Garton, Shane McKenzie, Monica J O'Rourke
Ocena 6,0
Cut Corners Vo... Ray Garton, Shane M...

Podobne książki

Okładka książki Przeklęty. Historia domu Smurlów Robert Curran, Ed Warren, Lorraine Warren
Ocena 7,0
Przeklęty. His... Robert Curran, Ed W...
Okładka książki Opętania. Historie prawdziwe Robert David Chase, Ed Warren, Lorraine Warren
Ocena 5,9
Opętania. Hist... Robert David Chase,...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
240 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1310
221

Na półkach: ,

To, co przeraża w tej książce najbardziej, to fakt, że takie rzeczy działy się naprawdę. Niewiarygodne....tylko tyle jestem w stanie napisać. I to będzie najkrótsza opinia do książki, jakąkolwiek napisałam....

To, co przeraża w tej książce najbardziej, to fakt, że takie rzeczy działy się naprawdę. Niewiarygodne....tylko tyle jestem w stanie napisać. I to będzie najkrótsza opinia do książki, jakąkolwiek napisałam....

Pokaż mimo to

82
avatar
554
76

Na półkach: ,

Zetknęłam się z tą historią po raz pierwszy w filmie, który inspirował się luźno tymi wydarzeniami. Po wielu latach doczekaliśmy się dzięki Wydawnictwu Replika książkowej relacji z domu Snedekerów. Muszę przyznać, że nie miałam wobec tej warrenowskiej serii wygórowanych oczekiwań. Jednak w porównaniu do autorów „Nawiedzenia”, „Opętania” i „Przeklętego” pan Ray Garton poprowadził tę historię w niemal mistrzowski sposób. Oczywiście ogólnie nie była to wybitna książka, ale mogłam tę historię śledzić bez stresu. Czyta się ją jak zwykłą powieść, choć niekoniecznie jak pełnokrwisty horror.

Większa część książki koncentruje na zaprzeczeniu, w którym żyje ta rodzina. W pewien sposób była to dysfunkcyjna familia. Autor ciągle zadręczał mnie ignorancją tych ludzi. Poznajemy w całej okazałości nieufność, którą względem siebie posiadali, ich tajemnice, ich niedomówienia i zmowa milczenia. A wszystko obracało się wokół nawiedzonego domu i przerażających zjawiskach, które się tam rozgrywały.

Rozumiem, że ciężko uwierzyć w zjawiska, które przeczą wszelkiej nauce czy zdrowemu rozsądkowi. Z jakiegoś powodu ludzie uważają wiarę w duchy czy inne byty za powód do wstydu, za przejaw naiwności czy nawet objaw choroby psychicznej. Z drugiej strony jakaś część nie ma żadnego problemu, by wierzyć z Boga, którego nigdy nie widzieli czy słyszeli. Ta wiara jest akceptowana przez środowisko. Niektórzy nie ograniczają się jedynie w chodzeniu na msze. Odwiedzają nawet miejsca kultów, piją wodę z cudownych źródełek, chodzą na klęczkach dookoła obrazów, ekscytują się, gdy ujrzą na niebie czy skale boskie znaki, czy grom wie czego. Jednak gdy ktoś zwierzy się, że widział ducha zmarłej osoby, to zaraz stukają się w głowę.

Sama jestem mocno sceptyczna, gdy słyszę takie historie, bo większość jest naprawdę urojeniem. Jednak gdy bliska mi przyjaciółka i jej siostra opowiedziały mi o nadprzyrodzonym horrorze, które przeżyły w swoim poprzednim mieszkaniu, uwierzyłam im. I dlaczego? Bo powinno się czasami wbrew własnym przekonaniu i doświadczeniom ZAUFAĆ bliskim, a nie zrobić z nich od razu czubków. Może potrzebują pomocy albo wsparcia, tak jak Stephen, gdy zwierzał się ze swoich obaw na temat nowego domu swoich rodzicom.

Przed przeprowadzką był grzecznym i ułożonym chłopcem, który nie kłamał bez powodu. Nie odstawiał też głupich żartów, a mimo tego nikt mu nie uwierzył, gdy powiedział o tym, że ich nowy dom napawa go przerażeniem. Wymyślano tysiąc wymówek na jego obawy, a gdy inne dzieci doświadczały niepokojących zjawisk, Al i Carmen zrzucali automatycznie winę na Stephena. To potrafi zranić, więc narastała wzajemna wrogość. Dziwne zjawiska, które działy się w domu Snedekerów zostały bardzo długo przemilczane… stały się tematem tabu i zredukowane do chorych urojeń ich „stukniętego” syna. Szczególnie głowa rodziny Al zamykał wszystkie zmysły na ten byt, który zamieniał życie jego rodziny w horror. Jego żona też wiele przemilczała. Zalęknione dzieci nie miały żadnego oparcia w rodzicach, więc były też bezradne.

Ta tama milczenia w końcu pękła, gdy ignorowanie oczywistych paranormalnych aktywności było po prostu niemożliwe. Dopiero ostatnia ćwiartka książki skupiała się już na rozwiązaniu tego strasznego problemu. Nie będę rozmyślać nad wiarygodnością samej historii. I bez informacji „na faktach” ta relacja była na wiele sposobów niepokojąca. Czy zamieszkałabym w takim domu? Myślę, że odpowiedź jest oczywista.

Zetknęłam się z tą historią po raz pierwszy w filmie, który inspirował się luźno tymi wydarzeniami. Po wielu latach doczekaliśmy się dzięki Wydawnictwu Replika książkowej relacji z domu Snedekerów. Muszę przyznać, że nie miałam wobec tej warrenowskiej serii wygórowanych oczekiwań. Jednak w porównaniu do autorów „Nawiedzenia”, „Opętania” i „Przeklętego” pan Ray Garton...

więcej Pokaż mimo to

24
avatar
36
2

Na półkach:

Książka jest świetna. Ma klimat i bardzo wciągnęłam się w historię tej rodziny. Miejscami naprawdę przerażała. Polecam

Książka jest świetna. Ma klimat i bardzo wciągnęłam się w historię tej rodziny. Miejscami naprawdę przerażała. Polecam

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
184
80

Na półkach: ,

Na początku zapowiadała się bardzo dobrze. Trzymała w napięciu, trochę straszyła. Ale pod koniec, kiedy wreszcie pojawili się Warrenowie, akcja przyspieszyła i to tak bardzo, że ledwo weszli do domu, zaraz był koniec książki. Brakowało tu po prostu obszerniejszej końcówki, wyjaśnienia czegoś, może opisów, a także kilku więcej słów o chłopcu, od którego sie zaczęło. Do przeczytania, ale bez szału, szczególnie ta końcówka.

Na początku zapowiadała się bardzo dobrze. Trzymała w napięciu, trochę straszyła. Ale pod koniec, kiedy wreszcie pojawili się Warrenowie, akcja przyspieszyła i to tak bardzo, że ledwo weszli do domu, zaraz był koniec książki. Brakowało tu po prostu obszerniejszej końcówki, wyjaśnienia czegoś, może opisów, a także kilku więcej słów o chłopcu, od którego sie zaczęło. Do...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
104
54

Na półkach:

Dobra książka. Opisuje jak ludzie w trudnej sytuacji, przy zbiegu zewnętrznych uwarunkowań, ostrzeżeni , co prawda, przed zakupem domu, wcześniej będącego domem pogrzebowym, dają się wciągnąć w nadprzyrodzone złe moce. Jak ludzki umysł nie przyjmuje do wiadomości, że coś może się dziać niezgodnego z szkolną i powszechną wiedzą. Dużo trudnych do zaakceptowania zachowań. Niezrozumiały jest wątek syna, którego choroba i troska o jego zdrowie są przyczyną przeprowadzki, a w końcu jest odrzucony przez najbliższych.

Dobra książka. Opisuje jak ludzie w trudnej sytuacji, przy zbiegu zewnętrznych uwarunkowań, ostrzeżeni , co prawda, przed zakupem domu, wcześniej będącego domem pogrzebowym, dają się wciągnąć w nadprzyrodzone złe moce. Jak ludzki umysł nie przyjmuje do wiadomości, że coś może się dziać niezgodnego z szkolną i powszechną wiedzą. Dużo trudnych do zaakceptowania zachowań....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
283
91

Na półkach: ,

Udręczeni to moje szóste spotkanie z Edem i Lorraine Warren i obok "Przeklęty. Historia domu Smurlów" oraz "Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren " Jedna z lepszych powieści tego gatunku, książka która swoją zawartością może prawdziwie przerazić, działać na wyobraźnię a momentami przyprawić o mdłości, ale tak ciekawa że nie dało się od niej oderwać.

Zdecydowanie odradzam tytuł ludziom o słabym żołądku gdyż treści opisane w książce są dość szczegółowe i momentami potrafią przewrócić żołądek do góry nogami.

Udręczeni to moje szóste spotkanie z Edem i Lorraine Warren i obok "Przeklęty. Historia domu Smurlów" oraz "Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren " Jedna z lepszych powieści tego gatunku, książka która swoją zawartością może prawdziwie przerazić, działać na wyobraźnię a momentami przyprawić o mdłości, ale tak ciekawa że nie dało się od niej oderwać.

Zdecydowanie odradzam...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
88
88

Na półkach:

Dzień dobry 💚

„Udręczeni. Historia prawdziwa”, to już moje czwarte i jak do tej pory najlepsze „spotkanie” z działalnością demonologów Eda i Lorraine Warren.

Książka to historia rodziny Snedekerów, Carmen, Ala i dzieci: Stephena, Michaela, Stephanie i Petera, którzy przeprowadzają się do domu, gdzie kiedyś znajdował się dom pogrzebowy. Przeprowadzka była konieczna, ze względu na stan zdrowia Stephena. Chłopiec miał raka, a w jego sytuacji konieczne okazały się naświetlania, a te odbywały się w szpitalu, który znajdował się blisko nowego domu.

Stephen od razu zauważa, że w tym domu coś jest nie tak. Z całych sił próbuje uświadomić to rodzicom, mówiąc o tym, że w domu jest zło. Czystej postaci zło.

Jednak rodzice mu nie wierzą. Zrzucają wszystko na karb choroby i strachu syna. Nie przyjmują do wiadomości, że w ich domu może dziać się coś złego. W rezultacie Stephen się zmienia. Zmienia się jego osobowość i zachowanie nie tylko w stosunku do innych, ale i w stosunku do samego siebie. Przyznam, że to niedowierzenie ze strony rodziców Stephena było dla mnie irytujące. Nie potrafiłam zrozumieć jak można być tak ślepym i niewrażliwym na krzywdę dziecka.

Historia Snedekerów jest bardzo złożona. Postępujące zmiany są powolne, a to, co opanowało dom, poluje też na ich mieszkańców. Czym się karmi? Przede wszystkim strachem i zwątpieniem. W wiarę oraz w Boga.

Zło rośnie w siłę. Dzięki wskazówce uzyskanej od sąsiadki Carmen kontaktuje się z Warrenami, którzy mimo tego, iż nie są już pierwszej młodości, wciąż jednak są szczerzy, pragnący dać mieszkańcom ukojenie i zaszczepić w nich nową nadzieję.

Książka to dokładnie opisana historia Snedekerów, w sposób ciekawy i prosty. Właściwie to czytając przeżywamy aspekty nawiedzenia i opętania przez siły demoniczne. Czytając książkę naprawdę miałam gęsią skórkę, a moja wyobraźnia działała na pełnych obrotach. „Udręczeni”, to dobre dopełnienie historii, którymi zajmowali się Warrenowie.

Dzień dobry 💚

„Udręczeni. Historia prawdziwa”, to już moje czwarte i jak do tej pory najlepsze „spotkanie” z działalnością demonologów Eda i Lorraine Warren.

Książka to historia rodziny Snedekerów, Carmen, Ala i dzieci: Stephena, Michaela, Stephanie i Petera, którzy przeprowadzają się do domu, gdzie kiedyś znajdował się dom pogrzebowy. Przeprowadzka była konieczna, ze...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
566
402

Na półkach:

Jak na razie najsłabsza książka o Warrenach. Pierwsze 100 stron mnie prawie ciągle nudziły. Potem było trochę lepiej , ale też nic specjalnego. Na minus to , że było mało Warrenów i , że rodzina prześladowana przez duchy była bardzo irytująca. Zwłaszcza rodzice i opętany syn. Chyba jedynie córka i starsza kuzynka były w porządku. A te sceny , gdy opętany chłopak molestował swoje kuzynki przyprawiały mnie o obrzydzenie i ciężko się to czytało. Albo , gdy duch molestował kobietę i starszą kuzynkę.

Jak na razie najsłabsza książka o Warrenach. Pierwsze 100 stron mnie prawie ciągle nudziły. Potem było trochę lepiej , ale też nic specjalnego. Na minus to , że było mało Warrenów i , że rodzina prześladowana przez duchy była bardzo irytująca. Zwłaszcza rodzice i opętany syn. Chyba jedynie córka i starsza kuzynka były w porządku. A te sceny , gdy opętany chłopak molestował...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

5
avatar
465
389

Na półkach: ,

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Nie jest to specjalnie zaskakująca fabuła. Mamy tu historię rodziny doświadczonej dramatem choroby nowotworowej dziecka, która zmuszona zamieszkać bliżej szpitala przeprowadza się do nowego domu. Jak możemy się spodziewać z domem od początku coś jest nie tak, rychło okazuje się, że znajdował się w nim dom pogrzebowy, jest to przyczynek do wydarzeń zmieniających życie wszystkich domowników. Niepokojące głosy, szalejące zwierzęta, widma pojawiające się na granicy pola widzenia czy dojmujący chłód bądź smród skutecznie uprzykrzają rodzinie i tak już nie łatwe życie. Powoduje to konflikty bo konfrontacja z siłami nadprzyrodzonymi jest wyjątkowo trudna do pogodzenia z racjonalnym podejściem do życia. Jak możemy się spodziewać wkrótce na horyzoncie pojawiają się demonolodzy Ed i Lorraine Warrenowie, aby poprowadzić śledztwo.

Powiem wam szczerze, że okrutnie się zawiodłem na tej książce, a samą jej lekturą byłem udręczony. W sumie to była udręka bez ekstazy. Bohaterowi dają się lubić, ale co z tego skoro są tak stereotypowi, że ich działania są całkowicie przewidywalne. Warrenów w książce jak na lekarstwo, pojawiają się na sam koniec, mówią parę kwestii, odbywa się egzorcyzm i ciach jak nożem odjął, koniec. No słabe to było, szczególnie, że historia rozkręca się powoli i daje nadzieję na coś naprawdę rewelacyjnego po czym przychodzi wielkie rozczarowanie. Pełno tu sztampowych rozwiązań, kwestii, które czytaliśmy już setki razy. Ta publikacja nie ma w sobie absolutnie nic oryginalnego, jest takim arcysztampowym czytadłem o nawiedzonym domu i rodzinie muszącej mierzyć się z demonicznymi siłami. Przykro, ale widać i kilu autorów nie daje rady skleić porządnej fabuły, która i trzyma w napięciu i wnosi coś do tematu. A może zbyt wiele wymagam?

https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2021/09/warrenow-tu-tyle-co-na-lekarstwo.html

https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma

Nie jest to specjalnie zaskakująca fabuła. Mamy tu historię rodziny doświadczonej dramatem choroby nowotworowej dziecka, która zmuszona zamieszkać bliżej szpitala przeprowadza się do nowego domu. Jak możemy się spodziewać z domem od początku coś jest nie tak, rychło okazuje się, że znajdował się w nim dom pogrzebowy, jest to...

więcej Pokaż mimo to

32
avatar
26
9

Na półkach:

Książkę czyta się bardzo dobrze, jest napisana przyjemnym językiem jak i pobudza wyobraźnie. Dla mnie osobistą wadą książki jest mało rozbudowany, opisany sam element dokonywania egzorcyzmu, na który z resztą trzeba było czekać na praktycznie sam koniec książki przez co został wydaje mi się skrócony do minimum oraz co działo się ze Stephenem podczas pobytu w zakładzie psychiatrycznym. Pomijając sam fakt, że nie był obecny podczas egzorcyzmu a miał najdłuższy kontakt z demonem to został pominięty. Znikomy jest także udział samych Warrenów gdzie w adaptacjach filmowych wiedli pierwszeństwo w walce z siłami zła oraz sami przeprowadzali egzorcyzmy za zgodą kościoła, tutaj zostali zastąpieni... Ten wątek niestety stał się równie nietrafiony a spoglądając na okładkę książki liczyłam na większy rozwój akcji i opis ich pracy. Niestety.. Podsumowując książka sama w sobie nie jest najgorsza choć oczekiwałam od niej zdecydowanie więcej.

Książkę czyta się bardzo dobrze, jest napisana przyjemnym językiem jak i pobudza wyobraźnie. Dla mnie osobistą wadą książki jest mało rozbudowany, opisany sam element dokonywania egzorcyzmu, na który z resztą trzeba było czekać na praktycznie sam koniec książki przez co został wydaje mi się skrócony do minimum oraz co działo się ze Stephenem podczas pobytu w zakładzie...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Udręczeni. Historia prawdziwa


Reklama
zgłoś błąd