A nie mówiłem?

Okładka książki A nie mówiłem?
Grzegorz Braun Wydawnictwo: IZI books reportaż
148 str. 2 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
A nie mówiłem?
Wydawnictwo:
IZI books
Data wydania:
2020-05-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-14
Liczba stron:
148
Czas czytania
2 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395755200
Tagi:
polityka polityka międzynarodowa koronawirus III wojna światowa epidemia Unia Europejska geopolityka państwa ochrona własnych interesów
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,7 5,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nowa normalność 2 Grzegorz Braun, Tomasz Sommer
Ocena 4,7
Nowa normalność 2 Grzegorz Braun, Tom...
Okładka książki Nowa normalność Grzegorz Braun, Tomasz Sommer
Ocena 5,0
Nowa normalność Grzegorz Braun, Tom...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
44
43

Na półkach: ,

Niezbyt oryginalny tytuł wybrał Jan Piński do tego wywiadu-rzeki, który przeprowadził z Grzegorzem Braunem. Inna sprawa to wylew wydawnictw tego typu. Znacznie zbyt łatwo dziś wydać książkę, skoro wystarczy już przeprowadzić dłuższy wywiad i już mamy w swoim portfolio taką księgarską pozycję. Wszystkie te wywiady-rzeki, które mam na półce, są bardzo wartościowe, ale zaczynam się już gubić w tym, co powinno być książką, a co wywiadem albo zbiorem felietonów. Trudno jednak nie pokusić się o kolejne wydawnictwo, które niemal na każdej stronie zawiera coś wartego podkreślenia ołówkiem. Zawsze jest tak, że postanawiam zaznaczać coś, o czym chciałbym później wspomnieć w recenzji, na koniec mam pomazaną książkę i jest tego za dużo, żeby coś wyróżniać. W tym przypadku postanowiłem jednak zacytować coś na czasie i coś bardzo odmiennego od przyjętej prawdy. Chodzi o fragment, w którym Grzegorz Braun zwraca uwagę na rozmieszczenie niemieckiej Bundeswehry na Litwie przy jednoczesnym wysłaniu brytyjskich jednostek w tamten rejon. Podczas gdy w Warszawie media każą się nam z tego powodu cieszyć, Braun przypomina o wyjściu Anglii z „upadłej spółki jaką jest eurokołchoz, co rozwiązuje Anglikom ręce w polityce międzynarodowej". "To największy korpus od czasu II wojny światowej". „Jeśli Anglicy wysłali gdzieś swoich żołnierzy, to wyłącznie po to, siać zamęt. Anglicy, obecność angielska w Europie Środkowej na przestrzeni setek lat, od zawsze służyła wyłącznie podpalaniu kontynentu".

"Tradycją polityki brytyjskiej, wielosetletnią tradycją, nie było uczestniczenie w konfliktach, ale generowanie i zarządzanie konfliktami cudzymi. No i robili to Anglicy bardzo udatnie. Do tego stopnia udatnie, że na dodatek jeszcze udawało im się nie pozostawiać śladów". „Historycy, ponieważ nie łapią Anglików za rękę, w związku z tym dla uproszczenia przyjmują, że w ogóle tu ona nie działała". "Jest jeszcze jedna sprawa. Polacy, co jest tragicznym paradoksem, idealizują Anglię".
Wspominając o relacjach polsko-brytyjskich w XIX wieku, Braun pisze: "Polacy w ogóle nie wiedzą, co ich trafiło, więc idealizują tę Anglię. Anglia dla Polaka jest Anglią z Charlesa Dickensa i Mary Poppins". Pięknie powiedziane. Potwierdzam to z autopsji. Moje pokolenie, ale także poprzednie, które kochało westerny, jesteśmy wychowani na idealizowaniu Zachodu, tak więc Anglosasów.
O Anglii elżbietańskiej, możemy przeczytać, że "jej sentymentalna legenda zrobiona została między innymi przy pomocy takich świetnych inwestycji pijarowskich jak William Shakespeare. Cała Anglia elżbietańska, jej wizja w wyobraźni polskiego inteligenta stanowczo jest u nas przesentymentalizowana". Heretycy z czasów potopu, sprzymierzeni ze schizmatykami zaatakowali Polskę, a my nigdy nie wyciągamy z tego wniosków. Zawsze patrzymy tam, gdzie wskazują nam media. Aktualnie, kiedy pisze te słowa, mamy wszyscy (tak widzowie TVN, jak TVP) patrzeć na granicę z Białorusią i nie zadawać pytań, tylko grać w te idiotyczne gierki pseudo-polityków robiących szopkę teatralną dla ułomnych umysłowo. Dopóki nie przefarbują nas na tęczowo jak do niedawna katolicką Republikę Irlandii, będziemy dla nich wrogiem. Zwróćmy uwagę na to, że z naszymi naturalnymi sprzymierzeńcami jesteśmy skłóceni. Brak polityki międzynarodowej, zastąpionej od dawna pijarem i klientelizmem, doprowadził do takiej sytuacji jak sprzed II wojny światowej. Siedzimy na beczce prochu i pozostaje modlić się o deszcz.

Wadą książki są odstępstwa od tematów głównych, które zapowiada coś jakby podtytuł na okładce: "Koronawirus i III wojna światowa. Czy Polska przetrwa największy globalny kryzys od 100 lat?". Jestem przekonany, że Jan Piński użył takiego wyraźnego tekstu tuż pod nazwiskiem Grzegorza Brauna, bo koronawirus akurat był wtedy tematem najbardziej na czasie. Problem w tym, że jak zwykle pan Grzegorz ucieka od niemal każdego konkretnego pytania w inny, a po jakimś czasie trudno się zorientować, z jakiego tematu przeskoczyliśmy i o czym teraz jest mowa. Tutaj bez znajomości zagadnień zgubić się łatwo, więc bez sensu jest polecać książkę osobom postronnym. To powoduje, że nie trafi ona do nikogo poza zwolennikami Grzegorza Brauna, czyli tradycyjnie jest to kolejne wydawnictwo do przekonywania już przekonanych. Z Grzegorzem Braunem jest tak, że możesz sobie planować wywiad na jaki tam tylko chcesz temat, a on i tak pójdzie w dygresję i sam zapomnisz, o co go pytałeś. Nie warto więc się nastawiać na konkretne zagadnienia. Mogę jedynie napisać, że jeśli ktoś czytał jego książki, mimo wszystko znajdzie sporo ciekawych informacji, które albo nie zostały wcześniej spisane, albo zostały tu napisane (wypowiedziane) w nieco inny sposób. Ja nie czułem się w wielu momentach, jakbym kolejny raz czytał to samo, choć rzecz jasna, dużo ze zdań w "A nie mówiłem?" brzmiało dla mnie bardzo znajomo.

Niezbyt oryginalny tytuł wybrał Jan Piński do tego wywiadu-rzeki, który przeprowadził z Grzegorzem Braunem. Inna sprawa to wylew wydawnictw tego typu. Znacznie zbyt łatwo dziś wydać książkę, skoro wystarczy już przeprowadzić dłuższy wywiad i już mamy w swoim portfolio taką księgarską pozycję. Wszystkie te wywiady-rzeki, które mam na półce, są bardzo wartościowe, ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
356
345

Na półkach: ,

Celowo nie gwiazdkuję, bo to chyba nie ma celu. Uprzedzę jedynie, że ciężko to się czyta i czasem trudno się odnaleźć bez wiedzy historycznej. Nie mniej jednak uważam, że warto.

Celowo nie gwiazdkuję, bo to chyba nie ma celu. Uprzedzę jedynie, że ciężko to się czyta i czasem trudno się odnaleźć bez wiedzy historycznej. Nie mniej jednak uważam, że warto.

Pokaż mimo to

avatar
48
20

Na półkach: ,

Z pewnymi poglądami Grzegorza Brauna można się nie zgodzić. Nie można jednak odmówić mu klasy, niesamowitej erudycji, zdolności łatwego wyrażania skomplikowanych tez oraz umiejętności przewidywania bliższej lub dalszej przyszłości. W momencie gdy lewica ta pobożna, i ta bezbożna przepycha się w nieistotnych kwestiach takich jak LGBT i gender, Grzegorz Braun zajmuje się prawdziwą polityką. Mało kto w Polsce interesuje się sytuacją geopolityczną i miejscem Polski w niej. Również mało kto zwraca uwagę że w Polsce, podobnie jak w USA mamy już zakazane słowa. O pewnym narodzie mieszkającym na bliskim wschodzie nie można mówić nic złego, a najlepiej nie mówić nic. Czy Polska rzeczywiście jest kondominium niemiecko-rosyjskim pod żydowskim zarządem powierniczym? Książkę Pana Grzegorza czyta się z odczuciem takim samym jak najpopularniejsze dzieło Władysława Studnickiego. Miejmy nadzieję że książka ta nie będzie wydawana kiedyś pod tytułem "Wobec nadchodzącej III Wojny Światowej". Chyba że nie będzie się już dało...

Z pewnymi poglądami Grzegorza Brauna można się nie zgodzić. Nie można jednak odmówić mu klasy, niesamowitej erudycji, zdolności łatwego wyrażania skomplikowanych tez oraz umiejętności przewidywania bliższej lub dalszej przyszłości. W momencie gdy lewica ta pobożna, i ta bezbożna przepycha się w nieistotnych kwestiach takich jak LGBT i gender, Grzegorz Braun zajmuje się...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki A nie mówiłem?


Reklama
zgłoś błąd