
Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy

712 str. 11 godz. 52 min.
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Seria:
- Biznes horyzonty
- Tytuł oryginału:
- Antifragile: Things That Gain from Disorder
- Data wydania:
- 2020-05-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-08-29
- Data 1. wydania:
- 2012-11-27
- Liczba stron:
- 712
- Czas czytania
- 11 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382020151
- Tłumacz:
- Olga Podmiotko
Antykruchość pokazuje, jak żyć w świecie Czarnych Łabędzi…
Długookresowe strategie obecnie już nie działają – taką tezę stawia Nassim Nicholas Taleb. W dzisiejszym świecie przeważa to, co nieznane, przypadkowe i zmienne, co autor błyskotliwie opisał w swoim światowym bestsellerze Czarny Łabędź. Jak więc przetrwać w tej niepewności, oswoić nieobliczalność zjawisk i chaos, a nawet na tym wygrać?
Odpowiadając na te pytania w swojej erudycyjnej i dowcipnej książce Taleb dotyka najważniejszych dylematów gospodarki, biznesu, życia społecznego w XXI wieku. Po potężnym krachu finansowym w 2008 roku, w trakcie największego w historii kryzysu długu w Europie, Taleb uspokaja: „Niektórym rzeczom służą wstrząsy; rozwijają się i rozkwitają pod wpływem zmienności, przypadkowości, nieładu i stresu; przygody, ryzyko i niepewność to ich żywioł”. Te rzeczy nazywa antykruchymi. Potem błyskotliwie i z pasją wykorzystuje pojęcie antykruchości do wyjaśnienia, jak dziś postrzegać rzeczywistość, istnieć w świecie, podchodzić do podejmowania decyzji.
Antykruchość to lektura prowokacyjna, intrygująca i inspirująca. Świetna książka dla tych, którzy są gotowi spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy na swoje decyzje, inwestycje, przedsięwzięcia biznesowe, życie prywatne. To także wielka, znakomicie napisana pochwała przedsiębiorczości.
Długookresowe strategie obecnie już nie działają – taką tezę stawia Nassim Nicholas Taleb. W dzisiejszym świecie przeważa to, co nieznane, przypadkowe i zmienne, co autor błyskotliwie opisał w swoim światowym bestsellerze Czarny Łabędź. Jak więc przetrwać w tej niepewności, oswoić nieobliczalność zjawisk i chaos, a nawet na tym wygrać?
Odpowiadając na te pytania w swojej erudycyjnej i dowcipnej książce Taleb dotyka najważniejszych dylematów gospodarki, biznesu, życia społecznego w XXI wieku. Po potężnym krachu finansowym w 2008 roku, w trakcie największego w historii kryzysu długu w Europie, Taleb uspokaja: „Niektórym rzeczom służą wstrząsy; rozwijają się i rozkwitają pod wpływem zmienności, przypadkowości, nieładu i stresu; przygody, ryzyko i niepewność to ich żywioł”. Te rzeczy nazywa antykruchymi. Potem błyskotliwie i z pasją wykorzystuje pojęcie antykruchości do wyjaśnienia, jak dziś postrzegać rzeczywistość, istnieć w świecie, podchodzić do podejmowania decyzji.
Antykruchość to lektura prowokacyjna, intrygująca i inspirująca. Świetna książka dla tych, którzy są gotowi spojrzeć z zupełnie nowej perspektywy na swoje decyzje, inwestycje, przedsięwzięcia biznesowe, życie prywatne. To także wielka, znakomicie napisana pochwała przedsiębiorczości.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy
Oceny książki Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy
Poznaj innych czytelników
4393 użytkowników ma tytuł Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy na półkach głównych- Chcę przeczytać 3 264
- Przeczytane 996
- Teraz czytam 133
- Posiadam 264
- Chcę w prezencie 36
- Ulubione 20
- Ekonomia 13
- Do kupienia 12
- Audiobook 10
- Biznes 10
























































Opinie i dyskusje o książce Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy
Taleba możecie kojarzyć jako propagatora teorii czarnego łabędzia - nieprzewidzianych, często przypadkowych wydarzeń, które odmieniają oblicze rzeczywistości. W "Antykruchości" autor szuka odpowiedzi na pytanie: "Co sprawia, że zmienność służy danemu zjawisku, a jakie czynniki powodują jego rozpad pod wpływem zmienności?" Dużo tu o ekonomii, która niespecjalnie mnie interesuje, ale sama koncepcja antykruchości jest bardzo inspirująca i pozwala z innej perspektywy spojrzeć na życie. Pokazuje, że to, czego się często najbardziej obawiamy, czyli niekontrolowane zmiany, mogą być bardzo rozwijające. Myślę, że Taleb wstrzelił się z tą myślą w dobry moment w moim życiu i dodał mi odwagi do podjęcia ryzyka. Cenię go za nieszablonowość myślenia, antysystemowość i poczucie humoru.
Taleba możecie kojarzyć jako propagatora teorii czarnego łabędzia - nieprzewidzianych, często przypadkowych wydarzeń, które odmieniają oblicze rzeczywistości. W "Antykruchości" autor szuka odpowiedzi na pytanie: "Co sprawia, że zmienność służy danemu zjawisku, a jakie czynniki powodują jego rozpad pod wpływem zmienności?" Dużo tu o ekonomii, która niespecjalnie mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. To jest trudna pozycja do oceny - bo ma część świetnych obserwacji, które prowokują do myślenia, ale forma, długość, styl autora jest trudny do zniesienia.
2. Autor jest niezwykle niespójny - robienie badań nie ma sensu - chyba, że robi je sam autor; warto czytać tylko książki które mają 100 lat - no chyba, że to jego książka; psychologia to szarlatani - no chyba, że jej wnioski pasują do myślenia autora;
3. W kwestii nauk społecznych Pan wielokrotnie się myli, prezentuje uogólnione a często przez to nieprawdziwe wnioski z badań - to powoduje że mój poziom zaufania do jego wnioskowania jest ograniczony...
4. Uważam też, że ten koncept można by było przedstawić zdecydowanie zwięźlej, bo nie jest jakoś szczególnie skomplikowany, ale Pan lubi pluskać się w trudnych słowach, zawiłych porównaniach i nadmiernie komplikuje bardzo proste koncepty (zupełnie nie wiadomo po co)
5. Dla mnie to jest taki prof Dragan ekonomii - tak chcę być oryginalny, wyluzowany, poza systemem że aż się to robi kuriozalne i człowiek się zastanawia o co chodzi....
1. To jest trudna pozycja do oceny - bo ma część świetnych obserwacji, które prowokują do myślenia, ale forma, długość, styl autora jest trudny do zniesienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2. Autor jest niezwykle niespójny - robienie badań nie ma sensu - chyba, że robi je sam autor; warto czytać tylko książki które mają 100 lat - no chyba, że to jego książka; psychologia to szarlatani - no chyba, że...
DNF 50%
O ile sam temat antykruchości jest ciekawy, to widzę tutaj pewien problem.
Autor ma ego wielkości planety. Serio. Cały czas odnosiłam wrażenie, że gardzi zdobyczami nauki ostatnich stuleci. Jasne, można krytykować, ale jest krytyka i jest KRYTYKA. A wszystkich dookoła nazywać kretynami, bo mają inne zdanie? Okeeey, no nie.
Autor uważa też że cytowanie źródeł, czy sprawdzanie faktów historycznych jest niezgodne z jego moralnością, bo wychodzi z założenia, że trzeba być uczciwym (?). No dooobra, to jest dziwne podejście. Co złego jest w weryfikowaniu własnej wiedzy?
Poza tym - grafomaństwo. Mi naprawdę nie trzeba aż tyle tekstu, do de facto bardzo prostej rzeczy. Ta książka ma z 600 stron, a większa jej część jest o niczym (z tej połowy, którą przeczytałam).
Już przy "Czarnym Łabędziu" odniosłam wrażenie, że Autor za bardzo odbiega od tematu, ale tutaj to literalnie popłynął.
Jak dla mnie: mega rozczarowanie.
DNF 50%
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO ile sam temat antykruchości jest ciekawy, to widzę tutaj pewien problem.
Autor ma ego wielkości planety. Serio. Cały czas odnosiłam wrażenie, że gardzi zdobyczami nauki ostatnich stuleci. Jasne, można krytykować, ale jest krytyka i jest KRYTYKA. A wszystkich dookoła nazywać kretynami, bo mają inne zdanie? Okeeey, no nie.
Autor uważa też że cytowanie źródeł, czy...
Książki Nassima Nicholasa Taleba wyjątkowo do mnie przemawiają. Jakiś czas temu skończyłem czarnego łabędzia a ta książka jest naturalną kontynuacją tejże. Dla kogoś takiego jak ja który interesuje się istotą ryzyka prawdziwa intelektualna uczta.
Książki Nassima Nicholasa Taleba wyjątkowo do mnie przemawiają. Jakiś czas temu skończyłem czarnego łabędzia a ta książka jest naturalną kontynuacją tejże. Dla kogoś takiego jak ja który interesuje się istotą ryzyka prawdziwa intelektualna uczta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOto moje wnioski:
1) głównym przekazem książki jest to że autor jest po prostu super - a odkąd wydał książkę „Czarny Łabędź”, wie wszystko najlepiej i zatem może krytykować wszystkich, którzy mają inny punkt widzenia
2) autor jest profesorem na Uniwersytecie Nowojorskim, ale nie przeszkadza mu to w krytyce całego świata akademickiego a szczególnie renomowanej uczelni Harvard. On jest tym przykładem super akademika-rebela a wszyscy dookoła są nieogarnięci i mówią bzdury
3) przepis na sukces cywilizacji: próbować, próbować różnych rzeczy ale absolutnie nie pozwolić, żeby ktoś inny wyciągnął z tego jakieś wnioski i cokolwiek uogólnił lub przekazał innym w formie wiedzy teoretycznej. To już jest złe, bo najważniejsi są empirycy, do których on należy (wiadomo - on jest super)
4) Słowa zawarte w jego 700-stronicowym arcydziele erudycji są tak istotne, że dzieło zostało podzielone przez skromnego autora na KSIĘGI niczym Stary Testament.
5) Autor cały czas popisuje się, cytuje sam siebie i tworzy różne koncepty (pomimo ze twierdzi że koncepty są złe) typu „indyk”. Zrobisz sobie zbyt dużą przerwę w tym jego słowotoku, zapomnisz i co chodziło z „indykiem” i koniec. Ten nagle znowu wyskakuje z indykiem ale już niewiadomo o co chodzi. Oczekuje chyba że jego 700 stron przeczyta się jednym tchem.
Wytrzymałem do połowy. Strona po stronie - w kółko traktaty zataczające coraz szersze kręgi i krytykujące kolejne środowiska, a de facto mówiące o tym samym: „dobrze jest próbować różnych rzeczy”. Basta. Odkładam książkę w połowie. Jak to kiedyś ktoś powiedział „nic lepszego na imprezie po północy już się nie wydarzy” :)
Oto moje wnioski:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1) głównym przekazem książki jest to że autor jest po prostu super - a odkąd wydał książkę „Czarny Łabędź”, wie wszystko najlepiej i zatem może krytykować wszystkich, którzy mają inny punkt widzenia
2) autor jest profesorem na Uniwersytecie Nowojorskim, ale nie przeszkadza mu to w krytyce całego świata akademickiego a szczególnie renomowanej uczelni...
Obowiązkowa lektura w procesie kształtowania krytycznego umysłu. Książka, którą wziąłbym na bezludną wyspę (dzięki swojej objętości i ciężarowi miałaby wiele zastosowań). Intrygująca, inspirująca, popychająca umysł do wysiłku. Do tego napisana zgrabnie, z humorem i dezynwolturą. Momentami porażająca bezkompromisowością. Nie wszystko, co pisze Taleb jest prawdą objawioną, instrukcją do bezrefleksyjnego zastosowania. I to jest OK, na tym właśnie polega Antykruchość.
Obowiązkowa lektura w procesie kształtowania krytycznego umysłu. Książka, którą wziąłbym na bezludną wyspę (dzięki swojej objętości i ciężarowi miałaby wiele zastosowań). Intrygująca, inspirująca, popychająca umysł do wysiłku. Do tego napisana zgrabnie, z humorem i dezynwolturą. Momentami porażająca bezkompromisowością. Nie wszystko, co pisze Taleb jest prawdą objawioną,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Antykruchość". Głos i hołd oddany Chaosowi, Chimerze, Prometeszowi, praktykom, kombinatorom, ludziom zdolnym, ale bez formalnego wykształcenia. Innowatorom, którzy nie widzieli, że się nie da i po prostu rozwiązali jakiś problem. Głos, który przekonuje, że można żyć prościej.
Dziwnie napisana, ale mocno inspirująca.
"Antykruchość". Głos i hołd oddany Chaosowi, Chimerze, Prometeszowi, praktykom, kombinatorom, ludziom zdolnym, ale bez formalnego wykształcenia. Innowatorom, którzy nie widzieli, że się nie da i po prostu rozwiązali jakiś problem. Głos, który przekonuje, że można żyć prościej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwnie napisana, ale mocno inspirująca.
"Antykruchość" to lektura ekstremalna, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Dla jednych będzie to intelektualne złoto, dla innych – niestrawny bełkot. Nassim Taleb operuje językiem z jednej strony niezwykle profesjonalnym, analitycznym i momentami ciężkim, by za chwilę, niczym małemu dziecku, powtarzać swoje kluczowe tezy aż do skutku.
Nie można mu jednak odebrać jednego: dokonał czegoś, co wydawało się niemożliwe. Wyszedł poza utarte schematy myślenia, by nie tylko dostrzec fundamentalną lukę w naszym rozumieniu świata, ale też dogłębnie ją opisać: od procesu jej powstawania, przez sposoby jej wykrywania i unikania, aż po metody jej wykorzystania.
Taleb robi to wszystko w swoim charakterystycznym, bezkompromisowym stylu, nie wahając się przy tym atakować fundamentów współczesnej ekonomii, medycyny czy nauki. Może i jest w tym arogancki, ale dzięki temu dokłada swoją cegiełkę do próby uporządkowania "bałaganu", w którym żyjemy.
Taleb nie dał nam zbioru bezsensownej treści, którą można nazwać książką samorozwojową, a pełnoprawny produkt dopieszczony z każdym szczegółem.
Podsumowując, mimo pewnej dozy krytyki i wielu momentów, które wymagały głębszego zastanowienia, była to fascynująca przygoda. To jedna z tych książek, przy których świetnie spędziłem wieczory i do których z pewnością będę wracał, aby aktywnie wykorzystywać zawarte w niej koncepcje.
"Antykruchość" to lektura ekstremalna, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Dla jednych będzie to intelektualne złoto, dla innych – niestrawny bełkot. Nassim Taleb operuje językiem z jednej strony niezwykle profesjonalnym, analitycznym i momentami ciężkim, by za chwilę, niczym małemu dziecku, powtarzać swoje kluczowe tezy aż do skutku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie można mu jednak odebrać...
Taleb w kontynuacji swoich rozważań uświadamia, w jakiej ogromnej bańce tkwią dzisiejsi ludzie i wytrwale tłumaczy dobrze znany fakt: życie jest nieprzewidywalne, ale, paradoksalnie, to jest dobre niczym wino
Taleb w kontynuacji swoich rozważań uświadamia, w jakiej ogromnej bańce tkwią dzisiejsi ludzie i wytrwale tłumaczy dobrze znany fakt: życie jest nieprzewidywalne, ale, paradoksalnie, to jest dobre niczym wino
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra lektura jako kontynuacja czarnego łabędzia.
Dobra lektura jako kontynuacja czarnego łabędzia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to