Nie zdążę

Okładka książki Nie zdążę Olga Gitkiewicz
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Nie zdążę
Olga Gitkiewicz Wydawnictwo: Dowody na Istnienie Seria: Seria Reporterska reportaż
237 str. 3 godz. 57 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Seria Reporterska
Wydawnictwo:
Dowody na Istnienie
Data wydania:
2019-10-25
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-25
Liczba stron:
237
Czas czytania
3 godz. 57 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365970398
Tagi:
transport transport publiczny komunikacja miejska wykluczenie komunikacyjne
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Znak nr 799 (12/2021) Agnieszka Burton, Julia Fiedorczuk, Olga Gitkiewicz, Joanna Guszta, Łukasz Jarosz, Dominika Kozłowska, Łukasz Najder, Janusz Poniewierski, Filip Springer, Dominika Słowik, Redakcja Miesięcznika ZNAK, Arkadiusz Żychliński
Ocena 7,0
Znak nr 799 (1... Agnieszka Burton, J...
Okładka książki Znak nr 798 / 2021 Wojciech Bonowicz, Stefan Chwin, Olga Gitkiewicz, John N. Gray, Joanna Guszta, Joanna Jędrusik, Karol Kleczka, Dominika Kozłowska, Anna Marchewka, Anna Mateja, Edward Pasewicz, Janusz Poniewierski, Dariusz Rosiak, Filip Springer, Olga Szmidt, Maciej Topolski, Marta Alicja Trzeciak, Redakcja Miesięcznika ZNAK, Filip Zawada, Magdalena Śmieja
Ocena 7,0
Znak nr 798 / ... Wojciech Bonowicz, ...
Okładka książki Znak nr 797 Katarzyna Babis, Olga Drenda, Olga Gitkiewicz, Tomek Kaczor, Piotr Kosiewski, Michał Koza, Dominika Kozłowska, Anna Mateja, Małgorzata Nocuń, Janusz Poniewierski, Michał R. Wiśniewski, Redakcja miesięcznika Znak, Agata Sikora, Filip Springer, Natalka Suszczyńska, Ewa Woydyłło, Szymon J. Wróbel, Monika Świerkosz
Ocena 7,0
Znak nr 797 Katarzyna Babis, Ol...
Okładka książki Znak nr 796 Wojciech Bonowicz, Lewis Carroll, Ewa Chojecka, Ewa Drygalska, Anna Dziewit-Meller, Przemek Dębowski, Agnieszka Gajewska, Olga Gitkiewicz, Jakub Gomułka, Julia Hartwig, Stefan Klemczak, Filip Kobiela, Dominika Kozłowska, Anna Marchewka, Anna Mateja, Jarosław Mikołajewski, Janusz Poniewierski, Redakcja miesięcznika Znak, Maciej Robert, Artur Rojek, Zbigniew Rokita, Sebastian Rosenbaum, Dariusz Rosiak, Filip Springer
Ocena 8,0
Znak nr 796 Wojciech Bonowicz, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
1285 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
357
182

Na półkach:

Reportaż jest chaotyczny i pokazuje kilka niekorzystnych zjawisk , ale nie porządkuje ich chronologicznie ani czasami nie pokazuje ciągu przyczynowo-skutkowego. Celem książki było zaprezentowanie mieszkańcom wielkich miast i zapalonym samochodziarzom jak niedostępność transportu zbiorowego wpływa niekorzystnie najpierw na życie jednej osoby, a następnie całej społeczności, a myślenie ,,każdy może sobie kupić samochód" jest szkodliwe. Najlepiej sprawdziły się rozmowy z mieszkańcami wsi, jak muszą układać plan dnia na podstawie rozkładu jazdy albo być zdani na przysługę sąsiadów. Świetna jest relacja autorki z jej podróży busem, gdy nie mogła znaleźć przystanku, z którego ktoś odjeżdża. Gorsze są fragmenty, gdy głos jest oddany miłośnikom kolei - ich wypowiedzi są ciekawe, ale odbiegają od głównego tematu, nie pokazują zjawisk społeczno-gospodarczych, które spowodowały gigantyczną przewagę podróży transportem indywidualnym nad zbiorowym. Bronią się jeszcze fragmenty o władzach PKP, gdzie nominaci partyjni mieszają się ze związkowcami, a pasażer jest na ostatnim miejscu. Książka jest więc dla mnie przez nienajlepszą selekcję materiału zmarnowaną szansą.

Reportaż jest chaotyczny i pokazuje kilka niekorzystnych zjawisk , ale nie porządkuje ich chronologicznie ani czasami nie pokazuje ciągu przyczynowo-skutkowego. Celem książki było zaprezentowanie mieszkańcom wielkich miast i zapalonym samochodziarzom jak niedostępność transportu zbiorowego wpływa niekorzystnie najpierw na życie jednej osoby, a następnie całej społeczności,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
621
151

Na półkach: ,

Mam nieco mieszane uczucia, gdy myślę o reportażu Olgi Gitkiewicz.
Sam początek był świetny, opowiadał o rozwoju motoryzacji i strukturze budowy dróg. Następnie autorka zajęła się ubóstwem komunikacyjnym na wsiach. Jednak temat zdryfował gdzieś na PKP. I tam pozostał. Autorka poświęciła polskim kolejom tyle uwagi, że mogłaby powstać spokojnie druga książka. Jakoś zabrakło mi historii zwykłych ludzi, ich dramatów, rozterek, problemów.
Mimo wszystko cieszę się, że ten reportaż powstał i skierował światło na poważny problem wykluczenia komunikacyjnego dotykający w większości osób starszych. Niestety brak odpowiedniej komunikacji wpływa często na aktywizację zawodową, a raczej jej brak, zwłaszcza u młodych kobiet mających dzieci. Żałuję, że autorka nie spojrzała bliżej na ten problem.

Mam nieco mieszane uczucia, gdy myślę o reportażu Olgi Gitkiewicz.
Sam początek był świetny, opowiadał o rozwoju motoryzacji i strukturze budowy dróg. Następnie autorka zajęła się ubóstwem komunikacyjnym na wsiach. Jednak temat zdryfował gdzieś na PKP. I tam pozostał. Autorka poświęciła polskim kolejom tyle uwagi, że mogłaby powstać spokojnie druga książka. Jakoś zabrakło...

więcej Pokaż mimo to

79
avatar
154
49

Na półkach: ,

Nie porwała mnie i trochę też spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że otrzymamy historię ludzi dotkniętych wykluczeniem komunikacyjnym, a tu było tak na prawdę po trochu wszystkiego - na początku trochę o pieszych, trochę o rowerach, trochę o samochodach, a później już głównie o historii kolei i co w niej nie działa tak, jak powinno. Autorka wyraża dużą niechęć do kierowców i przedstawia swój punkt widzenia w dość czarno biały sposób. Z plusów, na pewno reportaż jest napisany w sposób przystępny i nie nużący, a autorka pozyskała dużo informacji.

Nie porwała mnie i trochę też spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że otrzymamy historię ludzi dotkniętych wykluczeniem komunikacyjnym, a tu było tak na prawdę po trochu wszystkiego - na początku trochę o pieszych, trochę o rowerach, trochę o samochodach, a później już głównie o historii kolei i co w niej nie działa tak, jak powinno. Autorka wyraża dużą niechęć do...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
97
95

Na półkach:

Niesamowita xiążka. Wprost nie mogłem uwierzyć, że to co opisuje w niej Gitkiewicz to prawdziwe historie a nie scenariusz filmu Barei albo wręcz Monty Pythona. Świat podróży, zwłaszcza koleją to świat absurdu. Teraz, gdy będę podróżował koleją będę już wiedział, że nie tylko przemieszczam się z miejsca do miejsca, ale że uczestniczę też w happeningu.

Niesamowita xiążka. Wprost nie mogłem uwierzyć, że to co opisuje w niej Gitkiewicz to prawdziwe historie a nie scenariusz filmu Barei albo wręcz Monty Pythona. Świat podróży, zwłaszcza koleją to świat absurdu. Teraz, gdy będę podróżował koleją będę już wiedział, że nie tylko przemieszczam się z miejsca do miejsca, ale że uczestniczę też w happeningu.

Pokaż mimo to

2
avatar
246
141

Na półkach: ,

Przykre, ale prawdziwe. Bardzo mi się spodobał ten reportaż. Zastanawiam się ile czasu musi minąć, żeby się zmienił tok myślenia, że nie samochód jednostkowy jest ważny, tylko transport publiczny. Kiedy zacznie się myślenie pro-ekologiczne? Kiedy dotrze do władz, że nie każdy musi mieć samochód? A może w Polsce to niemożliwe?

Przykre, ale prawdziwe. Bardzo mi się spodobał ten reportaż. Zastanawiam się ile czasu musi minąć, żeby się zmienił tok myślenia, że nie samochód jednostkowy jest ważny, tylko transport publiczny. Kiedy zacznie się myślenie pro-ekologiczne? Kiedy dotrze do władz, że nie każdy musi mieć samochód? A może w Polsce to niemożliwe?

Pokaż mimo to

0
avatar
57
14

Na półkach: ,

Bardzo wartościowy reportaż, wiele wątków, wiele mechanizmów.
Mnie pozostawił z niedosytem, chciałoby się jeszcze więcej i więcej! Ale tak chyba bywa z reportażami, że albo za mało, albo zbyt szczegółowo, i w sumie nikt nie wie, gdzie jest ten idealnie złoty środek.

Bardzo wartościowy reportaż, wiele wątków, wiele mechanizmów.
Mnie pozostawił z niedosytem, chciałoby się jeszcze więcej i więcej! Ale tak chyba bywa z reportażami, że albo za mało, albo zbyt szczegółowo, i w sumie nikt nie wie, gdzie jest ten idealnie złoty środek.

Pokaż mimo to

0
avatar
108
2

Na półkach:

Pozycja dosadnie obrazuje, jak wygląda komunikacja, wykluczenie komunikacyjne oraz czym tak naprawdę jest spowodowane. Autorka opowiada w przystępny sposób historię zmian w komunikacji zbiorowej i wpływ tych zmian na aktualne warunki poruszania się po kraju.
Uważam, że to bardzo dobra książka szczególnie dla osób, dla których najważniejszym środkiem komunikacji jest samochód osobowy.

Pozycja dosadnie obrazuje, jak wygląda komunikacja, wykluczenie komunikacyjne oraz czym tak naprawdę jest spowodowane. Autorka opowiada w przystępny sposób historię zmian w komunikacji zbiorowej i wpływ tych zmian na aktualne warunki poruszania się po kraju.
Uważam, że to bardzo dobra książka szczególnie dla osób, dla których najważniejszym środkiem komunikacji jest...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
170
78

Na półkach:

Reportaż o stanie kolei w Polsce, o PKS i transformacji, która sprawiła, że transport publiczny dostępny dla praktycznie każdego mieszkańca miast i wsi w Polsce stał się dobrem luksusowym do którego wielu nie ma już dostępu.

O wykluczeniu komunikacyjnym

Reportaż o stanie kolei w Polsce, o PKS i transformacji, która sprawiła, że transport publiczny dostępny dla praktycznie każdego mieszkańca miast i wsi w Polsce stał się dobrem luksusowym do którego wielu nie ma już dostępu.

O wykluczeniu komunikacyjnym

Pokaż mimo to

2
avatar
877
37

Na półkach:

Rok 2021 rozpocząłem od przeczytania "Nie hańbi" Olgi Gitkiewicz - świetnego reportażu o pracy. Reportaż dobrze napisany, ale przygnębiający. Bo jak o pracy to też o wyzysku, o braku godności pracownika, o wypaleniu, skandalicznych warunkach, poniżeniu, nieprzestrzeganiu norm bezpieczeństwa. "Żadna praca nie hańbi" - mówi przysłowie. I "bez pracy nie ma kołaczy" - mówi popularne powiedzenie. Temat rzeka, myślę że każdy człowiek mógłby napisać kilka stron do tego. Rok 2021 kończyłem z książką "Nie zdążę" również Olgi Gitkiewicz.

Reportaż o wykluczeniu komunikacyjnym - tak książkę promowano. Ale nie tylko. Wstęp to ogólne pokazanie problemu: komunikacji miejskiej i jej wypierania przez auta, życie pieszych, niebezpieczne drogi, zatłoczenie jezdni w miastach, wypadki rowerzystów, zbytnia pewność siebie kierowców aut. Kto nie straciłby życia na przejściu dla pieszych, na zielonym świetle, tak z 10 razy w ciągu roku niech pierwszy krzyknie. Kto nie spóźnił się gdzieś z winy komunikacji miejskiej lub pociągu? Zanim dojdziemy do problemu wykluczenia komunikacyjnego, musimy poznać genezę tych zjawisk. A ta jest bogata. Sam temat wykluczenia komunikacyjnego to tylko fragment większej układanki, której elementami są nieracjonalne decyzje, czasem brak pomysłu, czasem oszczędność, niby próba rozwiązania problemów a tymczasem jeszcze ich pogłębienie przez choćby biurokrację, różne próby usprawnienia komunikacji publicznej, oddolne inicjatywy obywatelskie ale jednocześnie opór na wyższym szczeblu, upolitycznienie np. kolei. O kolei jest zresztą całkiem sporo: to opowieści pracowników np. maszynisty, ale i lokalnych działaczy. Fascynujący jest rozdział o "wygaszaniu popytu" na kolej, ale i o sprywatyzowaniu kolei, utworzeniu wielu spółek, likwidacji połączeń, problemów z zarządzaniem. I wielu absurdach.

Z jednej strony natrafiamy na pełną otwartości postawę pracowników kolei, którzy służą, chcą pomagać, czują odpowiedzialność ale, jak przyznają, pasażer jest tu przygnieciony przez procedury, biurokrację. To też opór podczas pukania do drzwi urzędników. Ale nie tylko. Bo są pomysły lepsze i gorsze na to, jak reanimować kolej, próbować robić cokolwiek,by to jeszcze podtrzymywać przy życiu.

Autorka przemierzyła kawał Polski, przepytała mnóstwo ludzi, swój reportaż oparła na wielu źródłach. Przy czym starała się pokazać wiele twarzy nie tylko polskiego wykluczenia komunikacyjnego (co może sugerować tytuł, ale i ten temat jako wiodący był przedstawiany w odniesieniu do tej książki). Owszem, wszystko się sprowadza finalnie do tego, ale jest to książka o polskim transporcie i przemieszczaniu się w ogóle: o prywatnym segmencie komunikacyjnym, o pks-ach i ich upadku, o kolei, o autach. O naszym przemieszczaniu się, nie zapominając o zagadnieniach socjologicznych. Olga Gitkiewicz pokazała złożoność tych problemów, wszystko tu ma dwie strony. Początkowo myślałem, że transport publiczny wyparły auta, później zadałem sobie pytanie, czy ta wszechobecność aut to nie jest przypadkiem płacz, rezygnacja i poddanie się z powodu komunikacyjnego wykluczenia wielu osób, szczególnie tych z obszarów wiejskich. Koło się zamyka, jeśli transport publiczny będzie niewydolny będą nas zalewały auta. Jeśli będą nas zalewały auta, środków transportu zbiorowego będzie coraz mniej.

Ciekawy reportaż dla wszystkich podróżnych, ale bardzo bym chciał, żeby przeczytali go różni miejscy czy powiatowi radni, marszałkowie województw, parlamentarzyści, włodarze miast, pracownicy kolei mający realny wpływ na zarządzanie PKP. Nie tylko przed wyborami ale w ogóle: jako ludzie, a dopiero później jako osoby decyzyjne, które mają wpływ na zarządzanie swoim "ogródkiem". Dla mnie reportaż Olgi Gitkiewicz to taka opowieść w wigilię katastrofy: nie jest dobrze, zmierza to do coraz większego wykluczenia komunikacyjnego ale jeszcze można ratować, co się da.


Tekst także na mojej stronie www.PozaLogika.pl oraz IG: dariusz_0k

Rok 2021 rozpocząłem od przeczytania "Nie hańbi" Olgi Gitkiewicz - świetnego reportażu o pracy. Reportaż dobrze napisany, ale przygnębiający. Bo jak o pracy to też o wyzysku, o braku godności pracownika, o wypaleniu, skandalicznych warunkach, poniżeniu, nieprzestrzeganiu norm bezpieczeństwa. "Żadna praca nie hańbi" - mówi przysłowie. I "bez pracy nie ma kołaczy" - mówi...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
60
15

Na półkach:

Dobry temat, całkiem nieźle, jeśli mowa o informacjach, wyczerpany, ale bez ikry, iskry, tego czegoś, do czego chce się wracać. Gdybym miała opisać styl Autorki, ciężko byłoby znaleźć jakikolwiek punkt charakterystyczny

Dobry temat, całkiem nieźle, jeśli mowa o informacjach, wyczerpany, ale bez ikry, iskry, tego czegoś, do czego chce się wracać. Gdybym miała opisać styl Autorki, ciężko byłoby znaleźć jakikolwiek punkt charakterystyczny

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Olga Gitkiewicz Nie zdążę Zobacz więcej
Olga Gitkiewicz Nie zdążę Zobacz więcej
Olga Gitkiewicz Nie zdążę Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd