Powódź

Okładka książki Powódź
Paweł Fleszar Wydawnictwo: Księży Młyn Dom Wydawniczy kryminał, sensacja, thriller
212 str. 3 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Księży Młyn Dom Wydawniczy
Data wydania:
2019-10-24
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-24
Liczba stron:
212
Czas czytania
3 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377295038
Tagi:
Kraków powódź kryminał snuff movies muzyka rockowa wojsko polskie handel kobietami Darknet rzeka Wisła przygodowe powieści o Indianach
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki XIII Ogólnopolski Konkurs Literacki "O Pióro Reymonta" Piotr Fałczyński, Paweł Fleszar, Małgorzata Januszewska, Maria Kocot, Bartosz Konstrat
Ocena 10,0
XIII Ogólnopol... Piotr Fałczyński,&n...
Okładka książki Gniewińskie Pióro 2020. Almanach pokonkursowy Rafał Baron, Paweł Fleszar, Jerzy Fryckowski, Alicja Lampa, Urszula Lewartowicz, Anna Piliszewska, Janusz Pyziński, Edyta Wysocka, Olgierd Wąsowicz
Ocena 10,0
Gniewińskie Pi... Rafał Baron, Paweł ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
302 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
224
224

Na półkach:

Wszystko wskazuje że Jakub wyskoczył przez okno ze swojej krakowskiej kawalerki na dziewiątym piętrze. Kris ponad czterdziestoletni wojskowy mający lata świetności dawno za sobą postanawia dowiedzieć się czegoś więcej na temat dziwnych okoliczności śmierci przyjaciela z dzieciństwa. Pomaga mu przy tym dwójka przypadkowo poznanych nastolatków. A tymczasem nad miastem zbierają się coraz większe chmury burzowe.
Kolejna powódź stulecia jest tylko kwestią czasu.
„Powódź” to dość mroczny kryminał o niezbyt szeroko znanym zjawisku snuffingu – filmach ostatniego tchnienia. Plus za podjęcie tego tematu natomiast wielki minus za „lekkie tylko zadrapanie” tego ciężkiego wątku który jest gdzieś z tylu, czasami tylko prześwituje w niezbyt ciekawie skrojonej intrydze. Usprawiedliwieniem nie może skromna objętość lektury. Niestety całość wychodzi poniżej średniej większości polskich kryminałów.

Wszystko wskazuje że Jakub wyskoczył przez okno ze swojej krakowskiej kawalerki na dziewiątym piętrze. Kris ponad czterdziestoletni wojskowy mający lata świetności dawno za sobą postanawia dowiedzieć się czegoś więcej na temat dziwnych okoliczności śmierci przyjaciela z dzieciństwa. Pomaga mu przy tym dwójka przypadkowo poznanych nastolatków. A tymczasem nad miastem...

więcej Pokaż mimo to

143
avatar
249
239

Na półkach:

Znacie te orzeszki, takie w pikantnej skorupce?
Niby każdy kupuje dla kilku sztuk.
I zawsze jesteśmy zaskoczeni siegając do tej małej paczuszki, że to koniec.
Tak miałam z tą książką.
Ledwo się rozpędziłam, miałam delektować,a już koniec.
No a czemu taka mała paczka.
A gdzie następna?

No właśnie @pawełfleszar gdzie następna?

Książka wciąga, bo nieco inna.
Angażuje, bo jest tajemnica.
Intryguje, bo wiele wątków się nie zakonczyło.
No i ten Kraków.
Mam sentyment😍

Dziekuję za umożliwienie mi przeczytania.
Dobry, ciekawy debiut.👌
Gratuluję.👍
Powodzenia.👏
No i kolejnych części, bo aż się proszą te niedokończone mysli😉

https://www.instagram.com/p/CIcrcA_Br7g/?utm_source=ig_web_copy_link

Znacie te orzeszki, takie w pikantnej skorupce?
Niby każdy kupuje dla kilku sztuk.
I zawsze jesteśmy zaskoczeni siegając do tej małej paczuszki, że to koniec.
Tak miałam z tą książką.
Ledwo się rozpędziłam, miałam delektować,a już koniec.
No a czemu taka mała paczka.
A gdzie następna?

No właśnie @pawełfleszar gdzie następna?

Książka wciąga, bo nieco inna.
Angażuje, bo...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
365
339

Na półkach: ,

Bardzo dobrze mi się czytało.

Bardzo dobrze mi się czytało.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
145
77

Na półkach: ,

Bardzo dobra powieść.
Czterdzietsoletni Jakub jest dla mnie wiarygodny, mógłby istnieć naprawdę.
Dobry język, ciekawie prowadzona narracja.

Bardzo dobra powieść.
Czterdzietsoletni Jakub jest dla mnie wiarygodny, mógłby istnieć naprawdę.
Dobry język, ciekawie prowadzona narracja.

Pokaż mimo to

7
avatar
208
199

Na półkach: , ,

Nad Krakowem ciąży wizja nadciągającej powodzi. W tym samym czasie Jakub, wrażliwiec, zafascynowany Tomaszem Beksińskim, popełnia samobójstwo. Jego przyjaciel z dzieciństwa, Kris, z pomocą dwójki nastolatków próbuje wyjaśnić nie tylko tajemniczą śmierć, ale i odnaleźć dziewczynę ze zdjęcia dołączonego do listu pożegnalnego byłego przyjaciela. Co wydarzy się w owianym strachem przed kataklizmem mieście? Czy Krisowi uda się rozwiązać zagadkę? Przeczytajcie!





"Powódź" jest lekturą do połknięcia w jeden wieczór, wciągającą w mroczny i przytłaczający świat katastrofy nie tylko żywiołowej, ale i katastrofy ludzkich żyć. Przytłaczający, padający deszcz na równi miesza się z przytłaczającą historią pełną tajemnic, których odkrywanie przyprawia momentami o ciarki. Choć prawdę mówiąc, spodziewałam się, że drastycznych i szokujących momentów będzie więcej niż w rzeczywistości było. Ich niedobór uzupełnia ciężka atmosfera niepewności i ciągłych niedopowiedzeń. Nie wiemy, komu główny bohater może zaufać, od kogo trzymać się z daleka, podobnie jak nie wie tego on sam. Perspektywę całej opowieści poznajemy na równi z Krzysztofa zwanego Krisem. Ciekawym uzupełnieniem powieści są artykuły z gazet i portali społecznościowych dotyczące powodzi, ale i dające wskazówkę, co kryć może się za historią samobójstwa, choć zdarza się, że są to też fałszywe tropy, które mają nas zmylić. Duże uznanie dla autora za wprowadzenie takich elementów, jak i wyszukanie odpowiednich materiałów. Aspekty, które mnie samą najbardziej zaciekawiły to darknet i postać Tomka Beksińskiego - człowieka-legendy, związanego z subkulturą gotycką, syna malarza Zdzisława Beksińskiego. Jego śmiercią sugerował się Kuba podczas przygotowań do własnego samobójstwa, podobnie Tomasz był dla niego wzorem w trakcie życia. Nie brak też odniesień do klasyki muzyki rockowej, zespołów czy koncertów.
Wiecie czym są snuffy? Ja z samym pojęciem spotkałam się podczas lektury książki Pielewina o tym samym tytule, kiedy to, próbując zrozumieć sens powieści, szukałam wytłumaczenia terminu "snuff". Jeśli nie wiecie o czym mowa, to właśnie przeczytanie "Powodzi" wytłumaczy Wam, czym są i na czym one polegają, lepiej niż jakakolwiek internetowa encyklopedia, za to w prosty i zrozumiały sposób.
Kris wydaje się postacią mało interesującą, zdegradowany wojskowy po 40-tce, z nudnym życiem, tkwiący w nieszczęśliwym i nieudanym związku, który, by uciec od codzienności wyjeżdża do Krakowa w poszukiwaniu rozwiązania tajemnicy dawnego przyjaciela. Z jednej strony dzięki swojej zwykłości i szarości staje się człowiekiem, z którym wielu czytelników w podobnym wieku może się utożsamiać, z drugiej, właśnie z tego powodu koncentrujemy się na biegu wydarzeń, a nie na nim samym.
Na koniec nie brak przesłania, że czasem warto zawalczyć o, wydawałoby się, związek bez przyszłości. Jedni się z nim zgodzą, inne nie. Długoletni związek to nie wieczne radości i dalszy ciąg początkowego zafascynowania, choć oczywiście większość z nas, chciała by, by właśnie tak wyglądał. Czy warto walczyć o coś, co już się wypaliło, z rozsądku, ze względu na dzieci, z sentymentu? Czy może jednak warto otworzyć się na coś nowego, co da nam poczucie szczęścia? Pomimo, że autor daje nam jednoznaczną odpowiedź, ja sama mam co do tego wątpliwości. Prawdopodobnie każdy i każda z Was musieliście lub będziecie musiały odpowiedzieć sobie kiedyś na to samo pytanie.

"Powódź" to tajemnicza powieść kryminalna, którą, pomimo treści obciążających psychicznie i ciężkiej, deszczowej atmosfery, czyta się szybko, mając wrażenie, że wylądowaliśmy i wylądowałyśmy w samym środku zdarzeń. Dla mnie, o dziwo, była to lektura przyjemna, w kontekście literackiej ciekawostki, oderwania od książek z jakimi ostatnio najczęściej miewam kontakt. O dziwo również, nie zszokowała mnie ona aż tak bardzo, jak można by się było tego spodziewać. Odkąd wyrzuciłam z domu telewizor, brak mi też od czasu do czasu treści kryminalnych ;)

Czy polecam? Hmm.... Zależy komu. Na pewno osobom, które lubią kryminały, literaturę katastroficzną, interesują się postacią Tomka Beksińskiego czy darknetem i hackerstwem, dobrze w niej też powinny się odnaleźć osoby w średnim wieku, z bagażem doświadczeń. Komu nie polecam? Wielbicielom i wielbicielkom gorących romansów, nie znajdziecie tam ani seksu (poza jedną sceną), ani gorących uczuć.

Nad Krakowem ciąży wizja nadciągającej powodzi. W tym samym czasie Jakub, wrażliwiec, zafascynowany Tomaszem Beksińskim, popełnia samobójstwo. Jego przyjaciel z dzieciństwa, Kris, z pomocą dwójki nastolatków próbuje wyjaśnić nie tylko tajemniczą śmierć, ale i odnaleźć dziewczynę ze zdjęcia dołączonego do listu pożegnalnego byłego przyjaciela. Co wydarzy się w owianym...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
117
29

Na półkach:

Paweł Fleszar był kiedyś moim ulubionym dziennikarzem sportowym , jego cięte i zaskakujące artykuły przysparzały mu wielu fanów jak i wrogów . więc mając możliwość przeczytania Jego debiutu literackiego , od razu skorzystałem . Książka okazała się historią kryminalną której bohaterami byli zwykli ludzie bez tej całej policyjno-prokuratorskiej otoczki . Typowo miejski klimat tonącego Krakowa i garść dobrego humoru wojskowo-ulicznego dodawała czytelnikowi oddpocząć od głównego tematu-wykrycia szajki gansterów zajmujących się kręceniem filmów snuff czyli filmy ostatniego tchnienia . Książka jest krótka , ale znajdziemy też tu wątek miłosny i męskiej przyjażni aż po grób . Pan Fleszar oczywiście jako rasowy i doświadczony dziennikarz , napisał Ją w formie wielu artykułów i fabuły narracyjnej a mało tego podzielił Ją na dni tygodnia . Każdy , więc może znajdzie coś tu dla siebie i poświęci troche czasu , a na pewno nie pożałuje .

Paweł Fleszar był kiedyś moim ulubionym dziennikarzem sportowym , jego cięte i zaskakujące artykuły przysparzały mu wielu fanów jak i wrogów . więc mając możliwość przeczytania Jego debiutu literackiego , od razu skorzystałem . Książka okazała się historią kryminalną której bohaterami byli zwykli ludzie bez tej całej policyjno-prokuratorskiej otoczki . Typowo miejski klimat...

więcej Pokaż mimo to

143
avatar
1107
786

Na półkach:

„Powódź” porwała mnie w swe spienione nurty od pierwszych stron i nie wypuściła aż do końca. Przetrwałam chyba tylko dzięki temu, że powieść liczy jedynie dwieście stron, bo dłużej nie dałabym rady wstrzymywać oddechu.

Zanim zdradzę co nieco z fabuły, wspomnę o intrygującej konstrukcji powieści, a mianowicie podziale jej na dni tygodnia poprzedzane wycinkami z lokalnych gazet, czy blogów. Nie są to oczywiście losowo wybrane artykuły, choć początkowo takie można odnieść wrażenie. Sygnalizują one czego możemy spodziewać się w powieści, dodatkowo ją uwiarygodniając. Bardzo spodobał mi się ten zabieg i z pewnością miał duży wpływ na mój odbiór całości.

Kris, zawodowy żołnierz, przyjeżdża do Krakowa, by podjąć próbę wyjaśnienia przyczyn samobójstwa dawnego kolegi. Wprawdzie ich kontakt urwał się przed laty, ale dręczony wyrzutami sumienia Kris, czuje, że jest mu to winien. Drążąc temat dowiaduje się, że sprawa jest bardziej zagmatwana, niż mógłby się spodziewać, a śmierć przyjaciela może mieć związek ze zniknięciami młodych kobiet.

Kris nie jest typem superbohatera, więc często pakuje się w kłopoty, a większość sukcesów zawdzięcza, o ironio, dwójce napotkanych nastolatków. Ich zabawne dialogi wnoszą tak potrzebną dla powieści równowagę dla poruszanych trudnych i mrocznych tematów.

Wraz z rosnącym stanem Wisły, narasta i poziom napięcia, a nadciągający kataklizm stanowi jedynie tło dla burzliwych wydarzeń, w których wir wpadają nasi bohaterowie. Nurt rzuca ich czasem na mieliznę, innym razem na skałę, nieustannie kierując ich jednak ku brzegowi. Czy spotka ich tam ratunek, czy śmierć?

Kocham Kraków i cieszę się, kiedy choć w powieści mogę się do niego przenieść, jednak tym razem nie poczułam do końca jego klimatu. Myślę, że autor mógł lepiej wykorzystać miejsce akcji, by pokazać zarówno jego urok, jak i grożące mu niebezpieczeństwo zniszczenia powodzią. To jednak wynika tylko z mojego sentymentu. Bo nie sposób nie docenić wartkiej, pełnej zwrotów, akcji i intrygującej fabuły wzbogaconej o postać nietuzinkowego głównego bohatera. Nie sposób też nie zauważyć lekkości z jaką autor włada słowem. Te atuty składają się na powieść, którą przeczytałam z prawdziwą przyjemnością.

„Powódź” porwała mnie w swe spienione nurty od pierwszych stron i nie wypuściła aż do końca. Przetrwałam chyba tylko dzięki temu, że powieść liczy jedynie dwieście stron, bo dłużej nie dałabym rady wstrzymywać oddechu.

Zanim zdradzę co nieco z fabuły, wspomnę o intrygującej konstrukcji powieści, a mianowicie podziale jej na dni tygodnia poprzedzane wycinkami z lokalnych...

więcej Pokaż mimo to

45
avatar
100
35

Na półkach:

Książka Pana Fleszara była dla mnie odkryciem i to podwójnym. Autor nie znany mi wcześniej wskoczył na pozycje obowiązkową i ma u mnie stałe miejsce w biblioteczce. Książka jest kryminałem, prawdziwym, soczystym, zaskakującym. Dobrze napisana i trzymająca w napięciu. Ciekawy i jednocześnie okrutny i podły motyw popełnionych zbrodni jest czymś nowym i intrygującym(przynajmniej dla mnie). Nie zdradzając fabuły i ciekawostek z książki zachęcam do czytania, sam rozglądam się za kolejnym tytułem Pana Pawła Fleszara.

Książka Pana Fleszara była dla mnie odkryciem i to podwójnym. Autor nie znany mi wcześniej wskoczył na pozycje obowiązkową i ma u mnie stałe miejsce w biblioteczce. Książka jest kryminałem, prawdziwym, soczystym, zaskakującym. Dobrze napisana i trzymająca w napięciu. Ciekawy i jednocześnie okrutny i podły motyw popełnionych zbrodni jest czymś nowym i...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
160
153

Na półkach: ,

Zapinajcie pasy, jedziemy do Krakowa! Czeka tam na nas zagadka do rozwiązania….
Żołnierz, imieniem Kris, dowiaduje się o samobójczej śmierci Kuby, który niegdyś był jego najlepszym przyjacielem. Wyrusza więc do Krakowa, aby dowiedzieć się, co też doprowadziło dawnego kumpla do takiego czynu. Jednak, czy Jakub faktycznie popełnił samobójstwo…? W głowie Krisa pojawia się mnóstwo wątpliwości, bowiem Kuba którego znał nie zrobiłby czegoś takiego. Jednak, nie widzieli się od tak dawna… Kris nie wie, co też się działo z Kubą przez te wszystkie lata, po tym gdy poróżniła ich kobieta. Co robił, kim się stał… Jedyną wskazówką jest list pożegnalny.
Kris postanawia przeprowadzić śledztwo na własną rękę, a pomoże mu w tym dwoje nastolatków – sprytna i trochę wścibska Marika oraz początkujący haker Kamil. W tak ciekawym składzie postanawiają odkryć prawdę. Jednak na jaw wychodzą też inne sprawy – świat przestępczy, nielegalne filmy… a jakby tego było mało nadciąga powódź!
„Powódź” to bardzo udany debiut! Jest to powieść z gatunku sensacja/kryminał. Autor serwuje nam ciekawą zagadkę, którą razem z nim i jego nastoletnimi kompanami będziemy mieli okazję rozwiązać. Ta historia została napisana lekkim, prostym językiem, więc czyta się ją błyskawicznie. Jest to krótka książka (ponad 200 stron), ale dzieje się tam sporo, a akcja ani na moment nie zwalnia.

Główny bohater Kris, to prosty facet. Ma swoje rodzinne problemy, jednak te związane ze śmiercią dawnego kumpla nie pozwalają o sobie zapomnieć. Czuje też, że jest mu coś winien…. Kris nie gra tutaj niezniszczalnego superbohatera, a najlepszym dowodem na to jest fakt, że powodzenie jego prywatnego śledztwa zależy m.in. od dwójki małolatów… Czyste szaleństwo!

W książce znajdziemy zabawne momenty, bowiem potyczki słowne między bohaterami naprawdę potrafią rozśmieszyć. Są także brutalne i mocne sceny. Są ślepe uliczki, na które czytelnik trafia razem z bohaterami. Chwilami podskoczy też poziom adrenaliny!
Bardzo podobały mi się przedstawione przemyślenia i wspomnienia głównego bohatera dotyczące przyjaźni z Jakubem.
Zdecydowanie na plus jest poszerzenie mojej wiedzy o ciekawostki z życia Indian. Świetnym urozmaiceniem były także kartki z kalendarza, wycinki z gazet, czy fragmenty ze stron internetowych. Dodawało to całej historii wiarygodności i wprowadzało odpowiedni klimat.
Dla mnie było odrobinę za mało o samej powodzi. Chyba błędnie założyłam, że będzie to szalejący non stop żywioł jak w filmie, ale to nie zmienia faktu ze fabuła jest ciekawa i wciągająca.
Książkę jak najbardziej polecam. Panie Pawle, świetny debiut!

Zapinajcie pasy, jedziemy do Krakowa! Czeka tam na nas zagadka do rozwiązania….
Żołnierz, imieniem Kris, dowiaduje się o samobójczej śmierci Kuby, który niegdyś był jego najlepszym przyjacielem. Wyrusza więc do Krakowa, aby dowiedzieć się, co też doprowadziło dawnego kumpla do takiego czynu. Jednak, czy Jakub faktycznie popełnił samobójstwo…? W głowie Krisa pojawia się...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
781
212

Na półkach:

Kolejna dobra książka polskiego debiutanta. Tym razem kryminał/sensacja Pawła Fleszara "Powódź". Książka króciutka bo ma trochę ponad 200 stron, ale akcja dzieje się szybko. Czyta się błyskawicznie. Bohaterem jest zwykły żołnierz sierżant bez skłonności do zgrywania Rambo z Jednostki w Miasteczku którego na pewno można polubić. Akcja rozgrywa się w Krakowie w której popełnia samobójstwo kolega żołnierza Krisa. Ten postanawia zorientować się dlaczego doszło do tej sytuacji. Akcja jest zwarta, dzieje się sporo. W rozwiązaniu sprawy pomagają mu dwie młode osoby. Niestety zakończenie mnie nie do końca przekonało dzieje się za szybko i nie wszystko jest rozwiązane. Podobały mi się wstawki o Indianach, gdyż w młodości też tym żyłem. May i Szklarski to moi idole z lat młodzieńczych. Na pewno sięgnę po kolejną książkę tego autora i mogę polecić osobom którzy lubią poznawać nowych polskich twórców, a których na pewno trzeba wspierać.

Kolejna dobra książka polskiego debiutanta. Tym razem kryminał/sensacja Pawła Fleszara "Powódź". Książka króciutka bo ma trochę ponad 200 stron, ale akcja dzieje się szybko. Czyta się błyskawicznie. Bohaterem jest zwykły żołnierz sierżant bez skłonności do zgrywania Rambo z Jednostki w Miasteczku którego na pewno można polubić. Akcja rozgrywa się w Krakowie w której...

więcej Pokaż mimo to

13

Cytaty

Więcej
Paweł Fleszar Powódź Zobacz więcej
Paweł Fleszar Powódź Zobacz więcej
Paweł Fleszar Powódź Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd