72 godziny

Okładka książki 72 godziny
Andrzej Kruczyński Wydawnictwo: Bellona reportaż
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2019-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-01
Język:
polski
ISBN:
9788311156753
Tagi:
wojsko historia wojskowość militaria siły specjalne GROM
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
20
6

Na półkach:

Bardzo fajna książka, opatrzona znakomitymi, ciekawymi zdjęciami. Napisana prostym, czytelnym, jasnym językiem, który sprzyja temu, aby praktycznie każdy mógł się pochylić i zaczytać w niej z prawdziwą przyjemnością. Mnóstwo w niej elementów osobistych, momentów szczerych i poruszających.

Bardzo fajna książka, opatrzona znakomitymi, ciekawymi zdjęciami. Napisana prostym, czytelnym, jasnym językiem, który sprzyja temu, aby praktycznie każdy mógł się pochylić i zaczytać w niej z prawdziwą przyjemnością. Mnóstwo w niej elementów osobistych, momentów szczerych i poruszających.

Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach: ,

Wodzu, strzelec wyborowy tworzący podstawy GROM-u, genialnie odzwierciedlił pracę światowych specjednostek służących bezpieczeństwu ludzi :) Poza tym pięknie pisał o kobietach, a w szczególności o swojej żonie :) Polecam przeczytać :)

Wodzu, strzelec wyborowy tworzący podstawy GROM-u, genialnie odzwierciedlił pracę światowych specjednostek służących bezpieczeństwu ludzi :) Poza tym pięknie pisał o kobietach, a w szczególności o swojej żonie :) Polecam przeczytać :)

Pokaż mimo to

avatar
577
577

Na półkach: ,

Przeciętna książka. Autor opisał swoją karierę wojskową oraz kilka misji w których brał udział. Prosty styl sprawia, że dobrze i szybko się ją czyta ale jest to trochę za mało. Brakuje wojskowych szczegółów i profesjonalnej terminologii wojskowej (choć parę technicznych szczegółów się tam jednak znalazło). Odnoszę wrażenie, że autor nie za bardzo miał pomysł na to jak napisać tą książkę. Plus za zdjęcia. Szczególnie te dotyczące uzbrojenia są bardzo ciekawe. Mnie tą książkę czytało się z mieszanym uczuciami ponieważ uwielbiam książki o siłach specjalnych ale jednak zbyt wielu szczegółów tu nie ma. Co więcej autor pochodzi z tego samego miejsca co ja, mojej ukochanej Zamojszczyzny (sprawdzałem na mapie i okazuje się że nasze rodzinne miejscowości dzieli jedynie 35 km). Reasumując książka tylko jako przerywnik, tylko na raz i tylko dla fanów tematyki.

Przeciętna książka. Autor opisał swoją karierę wojskową oraz kilka misji w których brał udział. Prosty styl sprawia, że dobrze i szybko się ją czyta ale jest to trochę za mało. Brakuje wojskowych szczegółów i profesjonalnej terminologii wojskowej (choć parę technicznych szczegółów się tam jednak znalazło). Odnoszę wrażenie, że autor nie za bardzo miał pomysł na to jak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
122
5

Na półkach: ,

Przeczytałem wcześniej wszystkie książki Navala i muszę przyznać, że moim zdaniem pozycja "72 godziny" wypada przy nich blado. Tylko dla wyjątkowych pasjonatów.

Przeczytałem wcześniej wszystkie książki Navala i muszę przyznać, że moim zdaniem pozycja "72 godziny" wypada przy nich blado. Tylko dla wyjątkowych pasjonatów.

Pokaż mimo to

avatar
111
6

Na półkach: , ,

Niestety muszę to napisać ale książka rozczarowuje. Na rynku podobnych tytułów ukazuje się ostatnio mnóstwo - wspomnienia żołnierzy sił specjalnych. Piszą Soyka, Naval, Wir, Kafir i wielu innych. Porównując do nich wspomnienia Wodza mam wrażenie, że książka ta nie została napisana zbyt starannie. Problemy z chronologią, ze spójnością i trzymaniem się raz obranego w rozdziale czy nawet akapicie tematu lub wątku. I jeszcze jedno - język! Od oficera GROMu, pułkownika, dowódcy zespołu bojowego A oczekiwałem bardziej bogatego słownictwa niźli tylko bardzo, bardzo kolokwialnych słów. Czytając tak słabo napisane i zredagowane wspomnienia poczułem brak szacunku ze strony autora wobec czytelników. Niestety nie polecam.

Niestety muszę to napisać ale książka rozczarowuje. Na rynku podobnych tytułów ukazuje się ostatnio mnóstwo - wspomnienia żołnierzy sił specjalnych. Piszą Soyka, Naval, Wir, Kafir i wielu innych. Porównując do nich wspomnienia Wodza mam wrażenie, że książka ta nie została napisana zbyt starannie. Problemy z chronologią, ze spójnością i trzymaniem się raz obranego w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
438
210

Na półkach: , ,

"Przemierzałem ulice Warszawy. Puste ulice. Tylko od czasu do czasu przemykał jakiś samochód, tylko w niewielu oknach paliły się światła. A ja jechałem na wojnę. Ktoś tam w wygodnym fotelu oglądał film, ktoś przewracał się z boku na bok, ktoś z kolei nie mógł zasnąć. A ja jechałem na wojnę."

"72 godziny" od Wydawnictwa Bellona to jeszcze jedna historia żołnierza z elitarnej jednostki wojskowej GROM. Jeszcze jedno ujęcie, ukazujące polską jednostkę od momentu jej powstania, aż do czasów czynnego udziału w kluczowych misjach zagranicznych. Jeszcze raz od środka, tym razem okiem Wodza - Andrzeja Kruczyńskiego - żołnierza, dowódcy, obecnie szkoleniowca z zakresu bezpieczeństwa.

Książka przedstawia początki, zarówno GROM-u jak i edukacji szkolnej Wodza. Czytelnik pozna jak zakładał rodzinę, jak doskonalił swoje umiejętności i przede wszystkim, jak walczył. Wspólne treningi z elitarnymi jednostkami specjalnymi oraz misje zagraniczne, w których przyszło brać mu udział. Haiti, wschodnia Slavonia, Kosowo, Macedonia, Kuwejt i oczywiście Irak, po którym cały świat zaczął mówić o GROM-ie.

Czas spędzony przy tej pozycji minął mi bardzo szybko i przy paru wątkach czułem potrzebę, aby zatrzymać się na dłużej. Poddać je dokładniejszej analizie, rozwinąć dany temat o kilka dodatkowych stron. Niestety, autor nie przewidział moich potrzeb i pędził dalej. Może innym razem, może przy kolejnej książce będzie ku temu okazja. Mimo wszystko, pozycję czyta się lekko, a treść została ujęta bez zbędnego pompowania emocji. Nie ma co się jednak dziwić, taki jest właśnie Andrzej Kruczyński - spokojny i opanowany - prawdziwy Wodzu. A tytułowe 72 godziny? Mają wiele znaczeń, dlatego zachęcam do lektury.

"Przemierzałem ulice Warszawy. Puste ulice. Tylko od czasu do czasu przemykał jakiś samochód, tylko w niewielu oknach paliły się światła. A ja jechałem na wojnę. Ktoś tam w wygodnym fotelu oglądał film, ktoś przewracał się z boku na bok, ktoś z kolei nie mógł zasnąć. A ja jechałem na wojnę."

"72 godziny" od Wydawnictwa Bellona to jeszcze jedna historia żołnierza z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
152
66

Na półkach:

Witam
Niniejszą pozycję, czyta się szybko i przyjemnie.
Całość okraszona jest sporą ilością zdjęć, dość dobrze obrazującymi omawiane kwestie. Jest jednak pewne ALE....
Moim zdaniem, książka Pana Kruczyńskiego ukazała się na rynku
wydawniczym o kilka lat za późno.
W zestawieniu z już wydanymi tytułami:
"Moich 13 lat w j.w. GROM", cyklem NAVALA, "Cel za horyzontem", czy "Grom.pl" - informacje przedstawione są baaardzo ogólnie i niechronologiczne.
Ci którzy mieli okazję zapoznać się z w/w pozycjami będą rozczarowani. Szkoda, bo "Wodzu" umie opowiadać:)

Czy warto?
Jeżeli dotąd nie czytaliście NIC nt. j.w. GROM, to niniejszy tytuł jest świetną zachętą.

Witam
Niniejszą pozycję, czyta się szybko i przyjemnie.
Całość okraszona jest sporą ilością zdjęć, dość dobrze obrazującymi omawiane kwestie. Jest jednak pewne ALE....
Moim zdaniem, książka Pana Kruczyńskiego ukazała się na rynku
wydawniczym o kilka lat za późno.
W zestawieniu z już wydanymi tytułami:
"Moich 13 lat w j.w. GROM", cyklem NAVALA, "Cel za horyzontem", czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
548
542

Na półkach: , , , ,

72 godziny - tyle czasu spokojnie wystarczy wam na przeczytanie tej książki. Ja machnęłam ją w 4. Czytałam nawet smażąc kotlety a to oznacza, że książka wciąga i to bardzo.

Czym jest GROM nie trzeba nikomu tłumaczyć. Elita. Najlepsi z najlepszych. Komandosi, którzy przeszli mordercze treningi, by pokazać całemu światu, że Polacy też potrafią i to całkiem nieźle.

"Wodzu" w swojej książce, która jest też trochę jego życiorysem zdradza nam wiele interesujących i fascynujących faktów związanych z powstaniem GROMu, szkoleniami czy misjami.

Przeczytacie tu o niebezpiecznych i pełnych adrenaliny akcjach, o szkoleniach na które do PL przylatywali "koledzy" z zagranicy z wypasionym sprzętem, o tym jak się budowała gołymi rękami jednostka GROMu, jak wyglądały szkolenia w brytyjskim SASie czy u wujka Sama w forcie Camp Bragg z Delta Force. Będzie też o PsyOps i absurdach, czyli jak GROMowcy odstawiali cyrk na lotnisku.

Wodzu, wychowany na filmach z Brucem Lee (skonstruował nawet własne nunczako), który za młodu harował w gospodarstwie rodziców zbierając nawet po 200 kg porzeczek dziennie i hodując króliki żeby mieć jakiś hajs postanowił pewnego dnia wyrwać się ze swojej miejscowości w świat. Zaczęły prześladować go "72 godziny" (bez snu) które towarzyszyły mu do końca służby. Doszedł daleko i wysoko swoją ciężką pracą.
Dzięki tej książce możemy z zafascynowaniem prześledzić jego wojskową drogę i poznać dotąd nieznane szczegóły dotyczące GROMu.

Książkę czyta się świetnie gdyż napisana jest bardzo lekko, do tego zdjęcia idealnie komponują się w opowiedziane historie co dodaje klimatu całej lekturze.
Dzięki tej książce możecie odkryć coś co do tej pory było znane tylko nielicznym - oGROMnie polecam!

72 godziny - tyle czasu spokojnie wystarczy wam na przeczytanie tej książki. Ja machnęłam ją w 4. Czytałam nawet smażąc kotlety a to oznacza, że książka wciąga i to bardzo.

Czym jest GROM nie trzeba nikomu tłumaczyć. Elita. Najlepsi z najlepszych. Komandosi, którzy przeszli mordercze treningi, by pokazać całemu światu, że Polacy też potrafią i to całkiem nieźle.

"Wodzu"...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 72 godziny


Reklama
zgłoś błąd