Nowa Fantastyka 438 (03/2019)

Okładka książki Nowa Fantastyka 438 (03/2019) autorstwa Charlie Jane Anders, Karolina Cisowska, Magdalena Kucenty, Filip Laskowski, Piotr Mirski, Redakcja miesięcznika Fantastyka
Okładka książki Nowa Fantastyka 438 (03/2019) autorstwa Charlie Jane Anders, Karolina Cisowska, Magdalena Kucenty, Filip Laskowski, Piotr Mirski, Redakcja miesięcznika Fantastyka
Magdalena KucentyFilip Laskowski Wydawnictwo: Prószyński Media Seria: Nowa Fantastyka czasopisma
80 str. 1 godz. 20 min.
Kategoria:
czasopisma
Format:
papier
Seria:
Nowa Fantastyka
Data wydania:
2019-02-21
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-21
Liczba stron:
80
Czas czytania
1 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
0867132X
Łukasz M. Wiśniewski

HYMN KU CZCI KANADYJSKICH LEKARZY



W momencie, gdy weźmiecie ten numer „NF” do ręki, nowa gra studia BioWare, zatytułowana „Anthem”, będzie już dostępna. Czy okaże się kolejnym kamieniem milowym w pełnej sukcesów i zwrotów akcji, liczącej już blisko ćwierć wieku historii firmy?



Witold Vargas

TO NIE OWCA, BARANIE, TO JAGNIĘ!



Baranek, podobna do obłoczka urocza istotka, jest symbolem wszystkiego, co niewinne, bezbronne i… łagodne jak baranek. Jak łatwo się domyśleć, to jedynie skóra, przebranie, które ma omamić nasze zmysły. W istocie pod tym prześlicznym kłębkiem bieluśkiej wełny czai się zło w czystej postaci, gotowe nas zwieść i zaprowadzić wprost ku zgubie. Baran, nieodłączny towarzysz Baby Jagi, topielec we własnej osobie i diabelski piastun zbłąkanych dusz, to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci naszego słowiańskiego bestiariusza.



Barbara Szeląg

OSCAROWE EWOLUCJE



22 stycznia 2019 roku wielu kinomaniaków przecierało oczy ze zdumienia. „Czarna Pantera”, superbohaterski hit Marvela został nominowany do Oscarów w siedmiu kategoriach, w tym za najlepszy film. Zależnie od sympatii można zapytać: jakim cudem? Albo: czemu tak późno?



Marta Sobiecka

CZY PAN ISTNIEJE, MR JOHNS?



Choć rozdwojenie jaźni (Multiple Personality Disorder – zaburzenia osobowości wielorakiej) jest jednostką chorobową, być może – póki co – jest tak ze względu na okoliczności jej powstania. Może to pierwszy krok zmierzający do świadomości zbiorowej na zewnętrznym nośniku?



Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz

WSZYSTKIE FANTAZJE ANTONIEGO MARCZYŃSKIEGO



Nie chcemy bawić się w proroctwa, ale wydaje się nam niewątpliwe, że już w ciągu roku nie będzie domu w Polsce, w którym by się nie znalazły książki Antoniego Marczyńskiego – pisano na początku lat 30. w „Kurjerze Porannym”.



Ponadto w numerze:

– opowiadania m.in. Magdaleny Kucenty i Piotra Mirskiego;

– kolejne spotkanie z Lilem i Putem;
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nowa Fantastyka 438 (03/2019) w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nowa Fantastyka 438 (03/2019)

Średnia ocen
6,6 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nowa Fantastyka 438 (03/2019)

Sortuj:
avatar
1764
1119

Na półkach:

W stanie nieważkości - Magdalena Kucenty
Softporno w anturażu SF, z jakąś sfrustrowaną, sztuczną chyba, inteligencją w roli głównej. Wtórne i miałkie niemożebnie. Przede wszystkim nuda i trochę fatalnej psychologii. Porażka.
1/10

Nieważność - Filip Laskowski
Kompletnie z sufitu wzięta koncepcja. Wydumane postacie i takież relacje. Rzecz zupełnie nieprzekonująca. Tanie i płytkie.
2/10

Baba Jagna - Piotr Mirski
Wyjątkowo kuriozalna dystopia. Na dodatek na granicy jakichś obrzydliwości pomieszanych z horrorem czy thrillerem. Niby o człowieczeństwie, ale w koncepcji tak nieprawdopodobnej, że kompletnie niewiarygodnej. Choć początek wydaje się przyzwoity to wraz z rozwojem fabuły rzecz zamienia się w gniota. Zamysł był, wykonanie nędzne.
2,5/10

Gasząc motyle - Karolina Cisowska
Przepoetyzowane (w sensie coelhizmów) pensjonarskie romansidło, pełne waty i pustosłowia. Ledwie dotrwałem do końca coraz szybciej przebiegając akapity wzrokiem. Chała.
1/10

Nie pozwę cię, jeśli mnie nie zaskarżysz - Charlie Anders
Dystopijna bliska przyszłość, ekstrapolacja obserwowalnych już teraz trendów społecznych i dążeń części społeczeństwa do zarządzania cudzym życiem. Narracja nieśpieszna, ale przekaz wyjątkowo przejmujący. Rewelacja, najlepszy punkt numeru.
9/10

Kahramana - Anoud
Kolejny jasny punkt numeru. Obnaża fasadowość i bezrefleksyjność zachodniej cywilizacji. Wielkie deklaracje i bezduszność biurokratycznej machiny wspomagana bezmyślną polityczną poprawnością. Dobra rzecz.
8/10

Moje angielskie imię- R. S. Benedict
Niby historia obcego, ukrywającego się wśród ludzkości, wspomagającego się bardzo daleko zaawansowanymi zdolnościami mimikry (trochę przypomina mi to opowiadanie Donalda Wollheima "Mimikra", zamieszczone w Fantastyce 10 (13) 1983, tyle że po prostu rozbudowane i przystosowane do dzisiejszego sposobu pisania). W rzeczywistości to głos na temat tolerancji, szacunku dla inności, potrzebie akceptacji.
8/10

Publicystyka:
Marek Starosta pisze o żywności w kosmosie. Łukasz Wiśniewski zaś o jakichś grach, które mnie nie interesują, więc ledwie przebiegłem wzrokiem. Witold Vargas rozwija bestiariusz słowiański, tym razem baranki, jagniątka, itp. Barbara Szeląg przykłada szkiełko i oko do oskarowych mechanizmów nagradzania w kontekście fantastyki. Marta Sobecka rozważa fantastyczne aspekty wynikające z jaźni rozdwojonej czy też wielorakiej. Parowski o nie-tak-bardzo-komunistycznym Żbiku. Haska i Stachowicz przybliżają sylwetkę międzywojennego twórcy pulpy fantastycznej Antoniego Marczyńskiego, takiego ówczesnego Pilipiuka. Kosik pisze w swym felietonie o informacji (dla niektórych Prawdzie czy też prawdzie) i współczesnych z nią kłopotach, natomiast Tomasz Kołodziejczak o zagadkach logicznych w kontekście literackim i nie tylko. Na koniec Łukasz Orbitowski na przykładzie Blair Witch Project rozważa zmiany percepcji wynikające ze zmieniającego się wieku (doświadczenia? życiowej mądrości?) obserwatora.

Recenzje:
Może jedna pozycja ma sens, reszta to pulpa, szmelc i chała.

Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Brzydko jak zwykle 3/10, tudzież marnie fabularnie. 3/10

W tym numerze proza zagraniczna zostawia dział polski kilkaset lat świetlnych w tyle. Polskie opowiadania to jakiś kubeł wymiocin zebranych z podłogi szufelką.

Gdyby wywalić dział polski byłoby 8,5/10, a tak tylko 5/10.

W stanie nieważkości - Magdalena Kucenty
Softporno w anturażu SF, z jakąś sfrustrowaną, sztuczną chyba, inteligencją w roli głównej. Wtórne i miałkie niemożebnie. Przede wszystkim nuda i trochę fatalnej psychologii. Porażka.
1/10

Nieważność - Filip Laskowski
Kompletnie z sufitu wzięta koncepcja. Wydumane postacie i takież relacje. Rzecz zupełnie nieprzekonująca. Tanie i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
935
924

Na półkach: , , , , , , , ,

Nie powiedziałbym, że ten numer jest słaby – jest inny. Tym razem redakcja postanowiła umieścić w nim teksty niejednoznaczne, podejmujące tematy trudne i wywołujące w dzisiejszych czasach sporo emocji. Dla mnie ta edycja to taka zapowiedź tego „tęczowego numeru” NF, który ma się pojawić jako reakcja na niesławne opowiadanie Jacka Komudy.

Mamy zatem teksty o sztucznych inteligencjach, które służą jako sexboty na pokładzie statku kosmicznego („W stanie nieważkości”),o obcych, wcielających się w ludzką postać i żyjących jako gejowski nauczyciel angielskiego w Chinach („Moje angielskie imię”). Mamy brutalny, dystopijny świat (prawie) bez kobiet („Baba Jagna”) oraz pokręcony Irak przyszłości, w którym wszystko jest jak dawniej – gdyby nie ten cholerny śnieg („Kahramana”). Jest też męska część załogi stacji orbitalnej, która wybiła wszystkie kobiety zespołu („Nieważność”). Są wreszcie teksty niejednoznaczne, trudne do zaklasyfikowania („Gasząc motyle” i „Nie pozwę cię...”). Nie wszystkie opowiadania spotkały się z moją aprobatą, tym nie mniej doceniam chęć zapoznania czytelnika z obrzeżami fantastyki.

O publicystyce powiem tym razem mało, bo też niewiele tekstów przypadło mi do gustu. Zainteresował przynajmniej o wiele za krótki artykuł Marty Sobieckiej o rozdwojeniu jaźni i transhumaniźmie. Poza tym zwróciłem uwagę jedynie na felieton Macieja Parowskiego o „Kapitanie Żbiku”.

Facyt: Numer taki sobie, punktujący raczej beletrystyką niż publicystyką.

Nie powiedziałbym, że ten numer jest słaby – jest inny. Tym razem redakcja postanowiła umieścić w nim teksty niejednoznaczne, podejmujące tematy trudne i wywołujące w dzisiejszych czasach sporo emocji. Dla mnie ta edycja to taka zapowiedź tego „tęczowego numeru” NF, który ma się pojawić jako reakcja na niesławne opowiadanie Jacka Komudy.

Mamy zatem teksty o sztucznych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
914
341

Na półkach: ,

Najgorszy numer "NF", jaki czytałem od bardzo dawna.
Polecam publicystykę, Cisowską i Anoud.
Resztę (moim, wielce subiektywnym, zdaniem) omijać szerokim łukiem.
Niestety :(!

Najgorszy numer "NF", jaki czytałem od bardzo dawna.
Polecam publicystykę, Cisowską i Anoud.
Resztę (moim, wielce subiektywnym, zdaniem) omijać szerokim łukiem.
Niestety :(!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Nowa Fantastyka 438 (03/2019) na półkach głównych
  • 31
  • 5
30 użytkowników ma tytuł Nowa Fantastyka 438 (03/2019) na półkach dodatkowych
  • 15
  • 5
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nowa Fantastyka 438 (03/2019)

Inne książki autora

Okładka książki Oblicza grozy Sylwia Błach, Robert Cichowlas, Tomasz Czarny, Krzysztof T. Dąbrowski, Łukasz Henel, Karolina Kaczkowska, Dawid Kain, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Paweł Mateja, Piotr Mirski, Łukasz Orbitowski, Jacek Piekiełko, Łukasz Radecki, Jacek M. Rostocki, Tomasz Siwiec, Michał Stonawski, Paweł Waśkiewicz
Ocena 5,9
Oblicza grozy Sylwia Błach, Robert Cichowlas, Tomasz Czarny, Krzysztof T. Dąbrowski, Łukasz Henel, Karolina Kaczkowska, Dawid Kain, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Paweł Mateja, Piotr Mirski, Łukasz Orbitowski, Jacek Piekiełko, Łukasz Radecki, Jacek M. Rostocki, Tomasz Siwiec, Michał Stonawski, Paweł Waśkiewicz
Okładka książki Nagroda im. Janusza A. Zajdla 2014: Antologia utworów nominowanych za rok 2013 Michał Cetnarowski, Anna Kańtoch, Paweł Majka, Piotr Mirski, Marcin Podlewski, Wojciech Szyda
Ocena 6,1
Nagroda im. Janusza A. Zajdla 2014: Antologia utworów nominowanych za rok 2013 Michał Cetnarowski, Anna Kańtoch, Paweł Majka, Piotr Mirski, Marcin Podlewski, Wojciech Szyda
Okładka książki Dziedzictwo Manitou Robert Cichowlas, Krzysztof T. Dąbrowski, Dawid Kain, Rob Kayman, Kazimierz Kyrcz jr, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Piotr Mirski, Jacek Piekiełko, Piotr Pocztarek, Łukasz Radecki, Jacek M. Rostocki, Michał Stonawski, Paweł Waśkiewicz, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,7
Dziedzictwo Manitou Robert Cichowlas, Krzysztof T. Dąbrowski, Dawid Kain, Rob Kayman, Kazimierz Kyrcz jr, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Piotr Mirski, Jacek Piekiełko, Piotr Pocztarek, Łukasz Radecki, Jacek M. Rostocki, Michał Stonawski, Paweł Waśkiewicz, Aleksandra Zielińska
Okładka książki Opowiadania nominowane do Nagrody Zajdla za rok 2013 Michał Cetnarowski, Anna Kańtoch, Paweł Majka, Piotr Mirski, Marcin Podlewski, Wojciech Szyda
Ocena 6,0
Opowiadania nominowane do Nagrody Zajdla za rok 2013 Michał Cetnarowski, Anna Kańtoch, Paweł Majka, Piotr Mirski, Marcin Podlewski, Wojciech Szyda
Okładka książki Produkt #22 (2/2004) Łukasz Chmielewski, Ryszard Dąbrowski, Maciej Jasiński, Karol Kalinowski, Marek Lachowicz, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Minkiewicz, Krzysztof Mirowski, Piotr Mirski, Filip Myszkowski, Michał Śledziński, Clarence Weatherspoon
Ocena 7,2
Produkt #22 (2/2004) Łukasz Chmielewski, Ryszard Dąbrowski, Maciej Jasiński, Karol Kalinowski, Marek Lachowicz, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Minkiewicz, Krzysztof Mirowski, Piotr Mirski, Filip Myszkowski, Michał Śledziński, Clarence Weatherspoon
Okładka książki Produkt #21 (1/2004) Łukasz Chmielewski, Ryszard Dąbrowski, Tomasz Kuczma, Marek Lachowicz, Michał Lasota, Krzysztof Mirowski, Piotr Mirski, Filip Myszkowski, Maciej Simiński, Michał Śledziński, Clarence Weatherspoon, praca zbiorowa
Ocena 7,2
Produkt #21 (1/2004) Łukasz Chmielewski, Ryszard Dąbrowski, Tomasz Kuczma, Marek Lachowicz, Michał Lasota, Krzysztof Mirowski, Piotr Mirski, Filip Myszkowski, Maciej Simiński, Michał Śledziński, Clarence Weatherspoon, praca zbiorowa

Czytelnicy Nowa Fantastyka 438 (03/2019) przeczytali również

Nowa Fantastyka 426 (03/2018) Catherynne M. Valente
Nowa Fantastyka 426 (03/2018)
Catherynne M. Valente Magdalena Świerczek-Gryboś Anna Łagan Redakcja miesięcznika Fantastyka Olga Onojko Magdalena Kucenty Sonia Korta Paweł Deptuch
Demon zapory - Anna Łagan Bardzo przyzwoite, napisane bezpretensjonalnie opowiadanie. Fabularnie historia zajmująca, umieszczona w przemyślanym świecie jakiegoś pełzającego post-apo. Choć jest to rzecz zamknięta, to otwiera wiele potencjalnych ścieżek i swobodnie mogłaby być pierwszym rozdziałem powieści. Mam nadzieję, że autorka kiedyś taką popełni. To krótkie opowiadanie wystarczyło bym połknął przynętę i nadział się na haczyk. Będę wyglądał dalszych prac tej pani. 7,5/10 Czas deszczów - Sonia Korta Rzecz zerżnieta, na granicy plagiatu, z noweli Henryka Sienkiewicza Za chlebem. Gdyby obedrzeć opowieść z fantastycznego sztafarzu można by ją postawić pomiędzy dziełami Orzeszkowej, Prusa czy Żeromskiego. Pozytywistyczne pochylenie się nad ciężką sytuacją proletariatu tyle, że na odległej planecie. Napisane przyzwoicie ale szału nie robi. 5,5/10 Mechanizm gojenia - Magdalena Kucenty Fabuła jakaś rozmyta, podobnie z rzeczywistością opowiadania. Czytałem dwa tygodnie temu i nie jestem w stanie przypomnieć sobie o czym to. Nawet pobieżne przejrzenie, krótkiego przecież tekstu, niczego mi w zasadzie nie uporządkowało. Kilka scen i wspomnienie, że lektura nie bolała. To wszystko. 5,5/10 Wszystkie śmierci Apolinarego - Magdalena Świerczek-Gryboś Jakieś wirtualne wielopoziomowe wieloświaty, zabawa świadomością i rozważania nad percepcją rzeczywistością. Jakieś reminiscencje Kongresu futurologicznego. Och, jakie to było nudne, męczące i wtórne. 2,5/10 Skraj - Olga Onojko Dobrze przemyślane, ładnie napisane opowiadanie o rzeczywistości wewnątrz pewnej zony. Trochę po Strugackich, trochę jako rewers. Mamy też nutę totalitaryzmu i buntu przeciw niemu ale podany w oryginalny sposób, z nieoczywistym, doskonale wyważonym zakończeniem. Świetna rzecz. 8/10 Przyszłość to błękit - Catherynne M. Valente Świat post-apo, historia dziewczyny której największą zbrodnią było odebranie ludzkości nadziei. Zasadnicze pytanie które autorka stawia, to czy lepiej żyć w świadomości brutalnej prawdy czy może lepiej nie przyjmować do wiadomości faktów, oszukiwać samego siebie, i żyć nieuzasadnioną nadzieją? Rzeczywistość w postaci ogromnej popularności rozmaitych religii zdaje się odpowiadać na to pytanie. W podobnym tonie utrzymuje swą historię pani Valente. Do minusów zaliczyłbym pewne zmanierowanie stylu i konstrukcja rzeczywistości która mi lekko trzeszczy. Ale to drobne wady, niespecjalnie psujące przyjemność lektury. Warto. 7,5/10 Publicystyka: W związku ze śmiercią Ursuli K. Le Guin mamy artykuł przypominający jej postać. Aleksandra Radziejewska proponuje zestaw tytułów, którymi można zachęcić do fantastyki czytelników, którzy czymś tam się kiedyś sparzyli w tym gatunku. Rozumiem autorski dobór pozycji, nie do końca oczywistych a także umowność tematu ale umieszczenie w tym koszyku Wszyscy na Zanzibarze Brunnera, jest kosmiczną wpadką. Może i nie jest to jakoś specjalnie głupia książka ale napisana jest koszmarnie. Jest to dla mnie number one w kategorii "Najgorzej skonstruowana powieść SF w historii". Dalej mamy skróconą historię Celtów, a zaraz potem Barbarelli. Drugą część rozpoczynają tradycyjne wspominki i rozważania nad historią i literaturą Macieja Parowskiego. Podczas lektury tego numeru dowiedziałem się o śmierci autora. W wielu sprawach kompletnie go nie rozumiałem, wiele jego wypowiedzi mam za zupełne brednie. Trzeba jednak przyznać, że był postacią nietuzinkową, tytanem pracy, który dla fantastyki zrobił chyba więcej niż ktokolwiek inny. Dzięki. Haska i Stachowicz przypominają koncepcje post-apo w przed-fantastycznym świecie. Chmielarz daje ostatni z poradników jak połączyć w jednym świecie SF i kryminał. Umówmy się, w kontekście całości, szału nie było. Kosik męczy samograja w postaci przewidywań co do przyszłości sztucznej inteligencji a Watts dla równowagi gada o świadomości w ludzkich mózgach. Dla odmiany Kołodziejczak mówi o mózgach i świadomości w kontekście obcych obcych. Na zakończenie Orbitowski o doli aktorskiej i złych filmach. Jak zwykle ładnie. Komiks: Kur i Bednarczyk męczą tego Lila i Puta na poziomie słabego dowcipu, opowiadanego po raz dwieście dwudziesty siódmy, przez nestora rodu przy niedzielnym obiedzie. Malują go dalej brzydko ale jakby trochę ładniej. Alebo się przyzwyczaiłem. Scenariusz 4/10, grafika 5/10. Recenzje: Tak sobie. Recenzja Drakuli Stokera? Serio? Ok, rozumiem, ktoś zapłacił za reklamę. Przepraszam. Z drugiej strony jest kilka pozycji nieoczywistych, mało znanych. I to jest słuszna linia. Czyli w sumie nie najgorzej. Fajny numer literacko, publicystycznie też całkiem całkiem. 8/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na86 lat temu
Nowa Fantastyka 427 (04/2018) Rafał Kosik
Nowa Fantastyka 427 (04/2018)
Rafał Kosik Marcin Kowalczyk Ursula K. Le Guin Peter Watts Maciej Parowski Charles Yu Ken Liu Redakcja miesięcznika Fantastyka Jacek Łukawski Tomasz Marchewka
Tym razem jest to numer, w którym proza wiedzie wyraźny prymat nad publicystyką. Kilku innych czytelników zwróciło uwagę, całkiem słusznie zresztą, na opowiadanie Charlesa Yu „Baśń”. W rzeczy samej jest to ciekawy tekst, aczkolwiek jednoznacznie z pogranicza fantastyki i mainstreamu. Jak już kilka razy w recenzjach „Nowej Fantastyki” podkreślałem, to właśnie tam, na brzegu pola widzenia przeciętnego zwolennika fantastyki dzieje się sporo ciekawych rzeczy. Oby więcej takich opowiadań i oby ich sukces miał również wpływ na powstanie podobnych jakościowo powieści! Nie zawodzi również Ursula K. Le Guin, której tekst jest po prostu genialny. „Milczenie Asonu” ma objętość jakiejś skromnej wprawki – ale zawiera niezwykle ciekawe spostrzeżenia na jeden z popisowych tematów SF, czyli na kontakt z innymi inteligentnymi rasami. Kto dotychczas nie znał twórczości Le Guin ma tutaj szansę na niezwykle szybkie zapoznanie się z wytrawnym piórem tej niedawno zmarłej pisarki. Ale i polska proza tym razem co najmniej ciekawa. Nie jestem fanem boksu ani innych sportów walki, ale zarówno opowiadanie M. Kowalczyka jak i P. Marchewki intrygują – każde na swój sposób. Publicystyka tym razem raczej nie w moim guście. Poza ciekawym artykułem o fenomenie gry karcianej „Magic: The Gathering” oraz kilku dywagacjach na temat mitologii słowiańskiej nie znalazłem rzeczy intrygujących. Z felietonów jedynie ten Orbitowskiego znowu przyciąga uwagę.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na76 lat temu
Nowa Fantastyka 428 (05/2018) Grzegorz Gajek
Nowa Fantastyka 428 (05/2018)
Grzegorz Gajek Istvan Vizvary David Tallerman Redakcja miesięcznika Fantastyka Juliusz Braun Eric Gregory Aidan Moher
Rzadkie to, ale czasami się zdarza: Krótkie formy literackie pobiły większość opowiadań tego numeru – z jednym wyjątkiem. „Jenny choruje” Davida Tallermana to jeden z najciekawszych tekstów fantastyki bliskiego zasięgu, jaki ostatnio czytałem. Bardzo prosty pomysł owocuje tutaj trafnymi rozważaniami o kwintesencji bycia człowiekiem. Natomiast miniatury Istvana Vizvary'ego zajmują tym razem drugie miejsce i pokazują dobitnie, że długość tekstu ma się nijak do jego jakości. Zwłaszcza „Wystarczy jeden włos” i „Zapłata” to opowiadania jakich nie musi wstydzić się żaden fandom tej planety. W porównaniu z wyżej wymienionymi pozostałe opowiadania można jedynie z lekkim bólem brzucha nie zaliczyć do kategorii fanfików. Wykreowane tam światy i sytuacje mieliśmy już tak często i w tylu lepszych wariantach. Publicystyka numeru ma swoje mocniejsze i słabsze strony. Dla fanów Star Wars interesujące będzie spojrzenie na konflikt z imperialnego punktu widzenia. Niestety, ten artykuł tylko udowadnia, że czarno-biały świat SW to technicznie doskonała bajka dla dorosłych. A dla tych, którzy uwielbiają komiksowe światy superbohaterów, ciekawym będzie być może spojrzenie na „wojnę” Marvela z DC od kulis. Nie fascynuję się zbytnio tymi światami, ale artykuł Radosława Pisuli pokazał mi przynajmniej, jak mała i w sobie spleciona jest w rzeczywistości grupa ludzi, która tworzyła podwaliny dzisiejszego sukcesu. Facyt: Numer nierówny, z kilkoma perełkami w klasycznym fantastycznym błocku.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na66 lat temu
Nowa Fantastyka 448 (01/2020) Cezary Zbierzchowski
Nowa Fantastyka 448 (01/2020)
Cezary Zbierzchowski Elizabeth Bear Redakcja miesięcznika Fantastyka Tomasz Marchewka
Wandale - Tomasz Marchewka W ogóle w to nie wierzę. Historia graficiarzy opisana tak jakby to były zwalczające się gangi mafijne - feudalne hierarchie, spory terytorialne, brutalność, wszystko napisane z taki zadęciem, że nawet kij w d. staje na baczność. Plus zwyczajowe naiwności cyberpunkowe. Warsztatowo w sumie ok, choć tu i tam lekko wonieje amatorszczyzną. Można przeczytać i zapomnieć. 5,5/10 Pacyfikacja - Cezary Zbierzchowski I to jest fajne. Napisane bardzo jędrnie, nowocześnie a można znaleźć jakieś styczne z obrazami w rodzaju: Critters, Terminator czy Matrix. Oczywiście to tylko smaczki, ukłony, bo tekst jest bardzo autorski. Plus niezłe poczucie humoru. Minusem jest skupienie się na estetyce, wrażeniu i zepchnięcie jakichś sensów na odległe plany. Ale mimo wszystko jest fajnie. 7,5/10 Elizabeth Bear - Tak, Glorio O tym, że technologia może być zgubna, zwłaszcza jeśli za mocno zawierzymy AI. Nic wyjątkowego, standard ujęty z delikatną oryginalnością. Poza tym historia mocno rozwleczona na dość nikłym koncepcie, taka trochę familijna opowieść na niedzielne, poobiednie popołudnie. Średniak. 6/10 Scenariusz RPG: Bioheist - Marcin Baryłka, Jerzy Baryłka 0/10 Ogólnie za ideę, bez odnoszenia się do jakości. Serio szkoda mi czasu na czytanie scenariuszy RPG. -1 do oceny numeru. Publicystyka: Marek Starosta niekoniecznie bardzo odkrywczo, ale dość ciekawie, o futurystycznych prognozach, by za chwilę kontynuować o bliskiej przyszłości pod kątem filmowym. Za to Piotr Gociek przedstawia literacką historię cyberpunku; strasznie to zachowawcze i stereotypowe, bez cienia własnego myślenia. Gombrowiczowska pupa wiecznie żywa. Kamil Muzyka trochę z przymrużeniem oka, ale ciekawie rozważa prawne i etyczne aspekty kontaktu z Obcymi. Fajna rzecz. Witold Vargas opowiada o demonicznych aspektach granicy pomiędzy "my" a "oni". Haska ze Stachowiczem, jak zwykle interesująco, piszą o dziewiętnastowiecznym astralnym cyberpunku czyli o tym jak ludzkość próbowała zmiksować plebejski mistycyzm z technologią. Kosik w swym felietonie rozpatruje problem "polityki historycznej", stając na stanowisku, że ważniejsza dramaturgia i słuszna "mojszość" niż autentyczna prawda historyczna, bo w końcu kogo to obchodzi? Kołodziejczak rozważa sens zbierania autografów; mimo że styczniowy, to felieton mocno ogórkowy. Orbitowski jak zwykle celnie punktuje ludzkość; tym razem strach i nienawiść w stosunku do odmienności. Recenzje: Nie mam zastrzeżeń. Wartą odnotowania jest recenzja lemowskiego Niezwyciężonego, doskonale zwizualizowanego w postaci komiksu przez Rafała Mikołajczyka. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Graficznie w standardzie 3/10, ale z marnym pomysłem 3/10. Numer literacko w miarę, pod innymi względami też nie najgorzej, niestety ze scenariuszową kulą u nogi. 5,5/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na64 lata temu
Nowa Fantastyka 433 (10/2018) Ken Liu
Nowa Fantastyka 433 (10/2018)
Ken Liu Redakcja miesięcznika Fantastyka Piotr Górski Jesion Kowal Caroline Mariko Yoachim Ibrahim al-Marashi Radosław Wartacz
Po słabym numerze wrześniowym mogło być tylko lepiej. I jest – i to o dużo. Marek Starosta przypomina, że nie tylko w kosmosie, ale nawet już w ziemskiej atmosferze istnieją fenomeny, których nie udało się dotychczas naukowo wyjaśnić. Artur Nowakowski przybliża postać ilustratora Franka Paula. Nieco odbiłem się od tego tekstu, tym niemniej muszę docenić fakt, że poprzez tą lekturę poznałem duchowego ojca pulpowych ilustratorów SF. W swoim „Legendarzu” Witold Vargas tłumaczy, dlaczego woda miała tak duże znaczenie w baśniach i mitach Słowian. Dla fanów komiksu (a raczej dla takich, którzy nimi chcą zostać) Przemysław Pawełek proponuje 10 ważnych tytułów. Coś w rodzaju „100 komiksów, które trzeba przeczytać przed śmiercią”. Ja już i tak nie zdążę, więc nawet nie zaczynam. Wywiad z twórcami cyklu „Expanse” jest mi bardzo na rękę, bo akurat mam za sobą aktualny sezon a żona czyta książki. Można sobie z lektury wypowiedzi autorów co-nieco w głowie poukładać. Natomiast drugi wywiad (z Anetą Jadowską) interesował mnie już raczej marginalnie. Nie znam twórczości autorki, więc nie mam się czym pasjonować. W felietonach Maciej Parowski wspomina przedwcześnie zmarłego Piotra Szulkina. Nie wiem, co z tego zapamiętam, ale temu reżyserowi polski fandom zawdzięcza sporo. Dlatego brawa dla Ojca Redaktora za taki bardzo osobisty pean. Felieton Rafała Kosika z wojaży po Chinach nie zaskakuje zbytnio. Chyba już się oswoiłem z przyszłą rolą tego kraju jako global-playera. Za to niezawodny Peter Watts po prostu niszczy. Jego prowokacyjne odrzucenie paru, zdawałoby się, niepodważalnych aksjomatów znakomicie pokazuje, że Kanadyjczyk świetnie potrafi przełamywać zbyt konwencjonalne schematy myślowe. Natomiast Tomasz Kołodziejczak cierpi na „stare” lata na serialitis, czyli musi nadrobić zaległości z oglądania kultowych serii SF ostatnich 30 lat. No, to do zobaczenia w 2035! A Orbitowski tym razem bardzo melancholijnie o tym, czego nauczył się od morderczej świni. W dziale literatury polskiej tym razem o smoku wawelskim w opowiadaniu Piotra Z. Górskiego. Owszem, pewien klimat jest. Ale mam nieokreślone wrażenie, że tekst wyszedł za krótki, aby połączyć optymalnie wszystkie podjęte wątki. Zwłaszcza pod koniec opowiadania sporo się dzieje – tymczasem autor przyzwyczaił mnie do uprzednio znacznie wolniejszej narracji. „Wykorzeniony” Radosława Wartacza zaczyna się trochę jak „Achaja”. Jest nieco klimatu z wojskowego obozu, jest i oblężenie miasta, jest też ekologiczno-magiczne postapo. Niby fajna mieszanka, ale jednak nie dla mnie. Podobnie mam z „Nieswoimi” Jesiona Kowala. Przyzwoity short, ale po tygodniu będzie zapomniany. Literatura zagraniczna oferuje najpierw klimatyczno-egzotyczną opowieść „An-Nadżufa” o konflicie generacyjnym i poszukiwaniu własnych korzeni. Jak to często bywa, sztafaż SF jest tu tylko umowny – równie dobrze można osadzić taki tekst w świecie rzeczywistym. Jestem jednak zawsze za przedstawianiem autorów nie-anglosaskich oraz piszących na pograniczach fantastyki. „Siedem urodzin” Kena Liu jednak trochę rozczarowywuje. Całkiem fajny wątek obyczajowy został rozpięty na olbrzymiej osi czasowej. Jednak Peter Watts lub Charles Stross potrafią trochę lepiej przedstawić nam posthumanistyczną „ludzkość”. Opowiadaniem miesiąca został tym razem „Lunapark dziewiąty” Caroline M. Yoachim. Coś w stylu bardzo melancholijnej, apolitycznej alegorii zwykłego życia z nakręcanymi laleczkami zamiast krasnoludków. Czytało się świetnie, chociaż temat był (znowu!) bardzo mainstreamowy, przyziemny wręcz, równocześnie jednak tak bardzo ważny. Facyt: Polecam ten numer zwłaszcza tym, którzy chcą zobaczyć, jak autorzy fantastyki operują wątkami obyczajowymi.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na76 lat temu
Nowa Fantastyka 449 (02/2020) Marcin Rusnak
Nowa Fantastyka 449 (02/2020)
Marcin Rusnak Ken Liu Redakcja miesięcznika Fantastyka Eleanor Arnason Kathleen Kayembe
Czytając „NF 492” wiedziałem, że gdzieś w domu mam jeden z poprzednich numerów, którego nigdy nie dokończyłem. Tak więc go znalazłem i oto on. Jeżeli chodzi o publicystykę, to większość tekstów jest dobra. Na wyróżnienie zasługuje felieton Rafała Kosika „Plastik to zło, a recykling to zbawienie. Nie”, który jest dość trzeźwym spojrzeniem na kwestię wprowadzania ekologicznych zasad w naszym życiu. Ciekawy jest także tekst Tomasza Kołodziejczaka „Poświąteczny wehikuł czasu”, szczególnie jak się we wrześniu czyta jakie plany można mieć na okres świąt Bożego Narodzenia. Zaś „Wspomnienie o Bogusławie Polchu” Waldemara Miaśkiewicza, chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego jest ono istotne. Wywiady dość słabo się zestarzały. Chociaż serial „Drakula” z Claesem Bangiem, z którym jest wywiad, nie okazał to totalną klapą, to przez ostatni odcinek jest co najwyżej średni. A o netflixowym produkcie wiedźmino podobnym to nawet żal wspominać, jedynie szkoda Henryego Cavilla, który musiał brać w tym udział i nawet po tym wywiadzie widać, że był fanem i mu zależało. Rola Jaskra w wykonaniu Joeyego Bateya, o której wspominał, że go męczyła, to warto nadmienić, że od drugiego sezonu nie męczyła tylko jego, ale i widzów. Proza, z którą się stykamy w tym numerze, podobała mi się tylko w wydaniu polskim, chociaż nie przepadam za narracją prowadzoną z pierwszej osoby, to opowiadanie Marcina Rusnaka „Cmentarz z widoczkami” wywarło na mnie duże wrażanie i dość wysoko je sobie cenie. Z zagranicznych tekstów na wyróżnienie zasługują co najwyżej „Najpiękniejsze chwile” Kena Liu, chociaż  nic odkrywczego tam nie przeczytamy, a temat poruszany w tym opowiadaniu jest jak odgrzewany kotlet, plusem jest, że autor przynajmniej trochę stara się nas zainteresować wykreowanymi postaciami. „Czarodziej Loft” Eleanor Arnason to po prostu słaba próba przeniesienia legendy na opowiadanie, a „Pod drzewem boginek” Kathleen Kayambe to pseudoartystyczny gniotek. W drugim przypadku nie rozumiem też decyzji Grzegorza Gajka, który przetłumaczył Faerie na boginki, które wywodzą się z folkloru słowiańskiego, do którego autorka ewidentnie nie przynależy, w mojej opinii o wiele bardziej pasowałby tutaj tradycyjne wróżki. Podsumowując numer stosunkowo stary i długo się kurzył gdzieś u mnie w szafce, ale mimo wszystko warto było po niego sięgnąć, chociażby dla opowiadania Marcina Rusnaka.
Arald - awatar Arald
ocenił na62 lata temu
Nowa Fantastyka 423 (12/2017) Romuald Pawlak
Nowa Fantastyka 423 (12/2017)
Romuald Pawlak Ted Kosmatka Redakcja miesięcznika Fantastyka Anthony Ryan Bartek Biedrzycki Django Wexler Justyna Lech
Kolejny solidny numer z opowiadaniami na dobrym poziomie. Chociaż i publicystyka ma kilka ciekawych tematów do zaoferowania. Już od kilku numerów zwracam uwagę na krótkie, jednostronnicowe felietony z cyklu „Zastrzyk przyszłości”. Były one już od początku stosunkowo ciekawe, ale mam wrażenie, że od momentu gdy Marek Starosta przejął w 2017 roku pałeczkę od Mateusza Wielgosza stały się jeszcze lepsze. Andrzej Kaczmarczyk pisze o franczyzie „Star Wars”. Czytając jego artykuł dzisiaj nie sposób kręcić głową nad naiwnością fandomu w tych, przecież wcale nie aż tak odległych, czasach, gdy Disney wydawał się lekarstwem na wszystkie bolączki tej space opery. Jakżeż się wtedy myliliśmy! W drugim artykule tegoż autora śledzimy losy wszelakich interpretacji motywu dickensowskiej „Opowieści wigilijnej” - ciekawe to! Natomiast w ogóle nie „ruszył” mnię wywiad z Jonathanem Maberrym. Bo i trudno fascynować się autorem, którego się nie zna. Marcinowi Waincetlowi zawdzięczamy przypomnienie twórczości polskiego reżysera Janusza Majewskiego. Wśród felietonów kolejna odsłona gawędy Macieja Parowskiego o ewolucji wymowy ideologicznej polskiej SF. Początkujący pisarze mogą przeczytać porady Wojciech Chmielarza o tworzeniu literackich światów. Rafał Kosik rzuca tym razem parę trafnych spostrzeżeń o wspólnotach internetowych i ich memach a Tomasz Kołodziejczak spogląda z nostalgią na światek gier planszowych. Niezawodny Łukasz Orbitowski przypomina świetnych węgierskich „Kontrolerów”. Wśród opowiadań polskich znajdzie się trochę SF (kosmonauci alternatywnego, bardziej ludzkiego PRL-u w „Locie pułkownika” autorstwa Bartka Biedrzyckiego),trochę cyberpunkowej urban fantasy („Zanim złożysz ofiarę, ustaw nowy status” Justyny Lech) oraz prześmiewczo-zastanawiający szort Romualda Pawlaka o literacko pracującej AI. W tym zestawieniu wygrywa Lech, której udało się stworzyć tekst bardzo zajmujący, trafnie podejmujący pewne charakterystyczne dla naszych czasów uwikłanie człowieka we wnyki technologii internetowej. Moim zdaniem to najlepszy tekst tego numeru. Wśród autorów zagranicznych Django Wexler uderza w podobne tony. Jego „Real” już w tytule zwraca uwagę na typowy dla współczesności dwutorowy charakter życia. Natomiast opowiadanie fantasy Anthony'ego Ryana raczej rozczarowuje i sprawia wrażenie tekstu wyrwanego z szerszego kontekstu. Powrót na łamy „NF” świętuje Ted Kosmatka, którego „Kamienna wojna” to bardzo zastanawiający tekst historyzującej fantasy.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na66 lat temu
Nowa Fantastyka 434 (11/2018) Tomasz Duszyński
Nowa Fantastyka 434 (11/2018)
Tomasz Duszyński Jakub Małecki Nancy Kress Redakcja miesięcznika Fantastyka Jakub Tyszkowski Indra Das Aleksandra Radlak Katierina Bacziło
Numer na rocznicę odzyskania niepodległości, więc jest tak patriotycznie-kombatancko (ale, na szczęście, nie zawsze turbo-patriotycznie i z annałów drugiej wojny światowej). Powiem tak: Poziom tekstów jest tym razem raczej wyrównany, ale bez fajerwerków. Solidny numer. Z prozy polskiej uwagę zwróciły tym razem dwa teksty: „Niedaleko” Małeckiego i „Nowy świt” Radlak. Oczywiście, Małecki to autor, po którym oczekuję sporo. No i nie zawiodłem się – jego opowiadanie jest niejednoznaczne, ale wciągające. Wolę jeden taki tekst niż cały ósmy sezon „Walking Dead”. Natomiast „Nowy świt” przypomniał mi nieco znakomity „Wieczny Grunwald” Twardocha. Niby obserwuje się umierającego żołnierza – a tu wieki mówią. Oniryczne, pogmatwane, ale fajne. Proza zagraniczna oferuje tym razem zmasowany blok militarnej SF. Ale jest to jednoznacznie bardzo refleksyjna wersja tego genre'u. Brak tu opowiadań typu „hurra-patriotycznego”. I bardzo dobrze. Jeśli chodzi o Nancy Kress i jej „Droga Saro”, to jest to dla mnie kolejny tekst ukazujący wypaczenie amerykańskiego systemu. Skończyło się bajanie o „american dream” - szanse były w miarę równe w 1958 roku. Teraz nie ma już żadnej litości dla słabiej usytuowanych a wybór kariery dla biedoty jest ograniczony do dwóch zawodów: gangster albo żołnierz. Kress bardzo inteligentnie piętnuje również objawy ksenofobii, co akurat przy pomocy SF można uskuteczniać bardzo dobrze. „Księżyc to nie pole bitwy” Indrapramita Dasa to świetne nawiązanie do „księżycowej” prozy Roberta Heinleina. Jak i w tekście Kress jest to opowiadanie bardzo krytycznie oceniające podziały społeczne (tym razem oczywiście te hinduskie). Lunarna zimna wojna to tutaj również pretekst do sceptycznej oceny roli człowieka w kosmosie. „Ołowiany lotnik” Tieriny uderza w podobne tony: „Ulepszeni” żołnierze przyszłości i ich miejsce (lub raczej brak takowego) w społeczeństwie. Jak na rosyjską fantastykę przystało, jest raczej kameralnie, ale nie jest źle. Tylko czy to opowiadanie to odpowiedź na dickowskiego „Blade Runnera”? Nie, raczej chodzi tu o weteranów konfliktów od Afganistanu do Czeczenii. O ten cały bajzel, który spowodował upadek imperium i jego powrót w nowym koszmarnym wdzianku. O publicystyce tym razem krótko: Witold Vargas rozwalił mnie na puzzle tekstem o białoruskich bajkach. Od razu sięgnąłem po odpowiednią antologię, aby jeszcze raz dać się wciągnąć w bajdy o Kościeju Nieśmiertelnym i jego duszy.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na65 lat temu
Nowa Fantastyka 435 (12/2018) Julia Ostapienko
Nowa Fantastyka 435 (12/2018)
Julia Ostapienko Redakcja miesięcznika Fantastyka Przemysław Zańko-Gulczyński Marta Kładź-Kocot Dominica Phetteplace Olga Raine
Panzerfaust - Przemysław Zańko Główne przesłanie wynikające z opowiadania mówi, że spiritus movens naszego świata to nuda. Bóg się nudzi, więc wymyślił sobie diabła żeby mu przeszkadzał i wniósł trochę ruchu do zastałej rzeczywistości. Diabeł też się nudzi więc wynajduje sobie ambitnych zastępców, żeby kopali pod nim dołki i sztorcuje ich za to że starają się za mało. I różne inne tego typu kombinacje oraz wszyscy, od góry do dołu, mają depresję. Boki zrywać. Autor wybrał sobie nadzwyczaj trudny temat i zwyczajnie poległ, bo radzą sobie z takimi opowieściami jedynie umysły wybitne. A i to nie wszystkie. Religie zbudowane są ze sprzeczności, naiwności, wioskowych uproszczeń i zwyczajnych bredni. Próba racjonalizacji rzeczywistości stworzonej na takich założeniach, w zasadzie z definicji, skazana jest na porażkę. O ile początek jakoś się trzyma, tu i ówdzie trafiają się zgrabne sceny, to z biegiem opowieści rzecz rozłazi się w nudną, pretensjonalną popierdółkę. Opowieść stanowczo zbyt długa i rozlazła. Językowo poprawna. Nic specjalnie ładnego, ale sprawna i bez wpadek. Tytułowe nawiązanie do Fausta pokraczne. 5,5/10 Skały Kaukazu - Marta Kładź-Kocot Podobnie jak poprzednie opowiadanie, rzecz jest w klimacie mityczno-filozoficzno-religijnym. Ma jednak kilka przewag. Jest krótsze, bardziej skondensowane, mniej dosłowne, mniej frywolne, bardziej skierowane na sensowną psychologię. Raczej pyta niż wyjaśnia. Językowo doroślejsze. 6,5/10 Krocząca w ślad - Julia Ostapienko Fanfik Strugackich, ale dojrzały, dobrze napisany, nie łaknący łatwego poklasku. 7/10 Dno sumienia - Olga Raine Kolejny fanfik Strugackich. Mniej dla mnie zrozumiały, nie znam oryginału do którego się odnosi, być może umykają mi jakieś istotne odniesienia. Ładna narracja, fabularnie nic wyjątkowego ale czyta się z zainteresowaniem. Jako rzecz samodzielna nie niesie ze sobą wyjątkowych treści ale nie jest pustą przygodówką. Wyraźnie sprawia wrażenie części czegoś większego. W sumie to chyba dobrze. 6,5/10 Wyrocznia - Dominica Phetteplace Krótkie opowiadanie na modny temat - media społecznościowe, problem rozwoju AI, społeczne kierunki rozwoju cywilizacji, defraudacja wartości. Składne, niegłupie, acz sprawia wrażenie lekko powierzchownego, bez finezji. Brak zgrabnego finału. Miałem wrażenie, że autorka dotarła do zaplanowanej liczny znaków i szybko zakończyła. 6/10 Publicystyka: Numer sponsoruje literka S jak Strugaccy, mamy więc fajne przypomnienie twórczości braci pióra Pawła Laudańskiego. Marek Starosta pisze o planowanych sztucznych satelitach doświetlających chińskie miasta. Jako, że numer grudniowy, w swym felietonie Marcin Waincetel opowiada o rozmaitych świątecznych demonach, a Witold Vargas o motywie zwierciadła i odbić w mitach i baśniach. Dalej wywiad z jakimś komiksiarzem, ominąłem. W opowieści Macieja Parowskiego czytamy o Krzysztofie Bartnickim. Głównie o jego (i nie tylko) zmaganiach z tłumaczeniem Finnegans Wake Jamesa Joyce'a. Interesująca sprawa, można by sprawę potraktować dalej, szerzej. Rafał Kosik pisze o problemach w komunikacji i fakcie, że moje jest mojsze niż twoje twojsze. Peter Watts czarnowidzi, eksterminację gatunku ludzkiego mając za nieuniknioną. Główną przyczynę widzi w ludzkiej krótkowzroczności i głupocie. Tomasz Kołodziejczak dywaguje nad wagą spojlerowania w dobie rozbuchanej technologii i rzeczywistości internetowej. Łukasz Orbitowski na kanwie Witch in The Window wyjaśnia które horrory są dojrzalsze od innych. Jak zwykle czyta się to z przyjemnością. Recenzje: Dychotomicznie. Kilka rzeczy wartych uwagi i trochę kompletnego śmiecia. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Autorzy trzymają poziom. Stary, nudny dowcip. 2/10 Narysowany jak zwykle brzydko. 2/10 Numer średni acz zyskuje silnym zaznaczeniem tematu braci Strugackich. 7/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na75 lat temu
Nowa Fantastyka 443 (08/2019) Orson Scott Card
Nowa Fantastyka 443 (08/2019)
Orson Scott Card Redakcja miesięcznika Fantastyka Marcin Podlewski Justyna Lech Gabriel Marczak
Dopóki oddycham, będę pił światło - Justyna Lech Tytuł lekko dziwaczny, reszta była już wielokrotnie. Cyberpunk jak cyberpunk. Gdyby obedrzeć fantastyczny sztafaż, nikt by nie poznał, że to nie jest nowelka Prusa czy Orzeszkowej o uciskaniu ludu przez rozpaprane państwo hrabiostwo. Poza tym, opowiadanie przedobrzone, lekko nadęte, sprawia wrażenie przesadnie rozciągniętego. Jednakże nie czyta się tego źle. Przyzwoity, pozytywistyczny średniak. 6/10 Złota - Gabriel Marczak Czuć wyraźnie nieporadną młodzieńczość stylu, niemniej brak tu wyraźnych błędów. I choć temat świadomości AI, i pozycji takiego tworu w relacji z człowiekiem był już nieraz podejmowany, to u Marczaka można jednak pewne oryginalne nuty odnaleźć. 7/10 Gloria tenebris - Marcin Podlewski Dział polskiej literatury opleciony wokół wspólnego wątku. Bliski zasięg, AI, VR, itd. Podlewski idzie tu najdalej i najmocniej. I wyraźnie jest to najlepsze opowiadanie tego numeru. Zwarte, rzetelnie napisane, z wyraźnie postawionym problemem i pytaniami do zastanowienia. Można tu znaleźć Kongres futurologiczny, Czarne lustro (serial) i pewnie parę innych rzeczy, acz nie są to proste nawiązania bezpośrednie, a wspólnie widziany problem. Co prawda, samiusieńka końcówka..., no nie mój degustibus. 8/10 Renegat - Orson Scott Card Pomysł klasyczny, bardzo w porządku. Dla takich pomysłów czytam SF. Choć z Cardem poprztykaliśmy się przy okazji Alvina, to nie mogę nie docenić solidnego warsztatu. Rzecz jest składna, rutyniarsko fachowa, choć nie brak tu, swoistej dla tego autora, nuty pewnego rodzaju infantylizmu. Koncepcja bardziej przypomina narrację teatralną niż zapis rzeczywistości. Przygodę z Enderem skończyłem na pierwszym tomie i zupełnie nie kumam funkcji/pozycji mówcy umarłych i nie mam pojęcia po co on w tym opowiadaniu. Moim zdaniem, ominięcie tego aspektu i przeprowadzenie fabuły własnym korytem, bez nawiązywania do Enderverse, wyszłoby historii na dobre. 7/10 Publicystyka: Marek Starosta opowiada o fantastycznym programie budowy pływających miast. Protasiuk, w dość obszernym artykule, ukazuje bezcelowości prognozowania i przy okazji konstatuje naukowo, że polscy pisarze fantastyczni to zwyczajne przeciętniaki. W sumie trudno się nie zgodzić. U Vargasa tym razem na tapecie żywioł ognia. Zazwyczaj omijam lub jedynie pobieżnie przeglądam wywiady, lecz ten z Ianem Stewartem, niespodziewanie wciągnął mnie i przeczytałem z zainteresowaniem. Może dlatego, że to głównie matematyk, ze światem fantastycznym mający niewielki związek. Następnie Piotr Gociek opowiada o życiu i działalności Johna W. Campbella. W pewnym momencie zaskakuje obroną jego rasistowskich i faszystowskich poglądów, na zasadzie "kto nigdy nie zgwałcił nastolatki, niech pierwszy rzuci kamień". Śmiechłem, gdy natknąłem się na zarzut, że grzechami Wellsa były propozycje zniesienia granic, narodów i publicystyka antyreligijna. Krótkie dociekania w sieci ukazały Goćka miłośnikiem pisowskiego widzenia rzeczywistości i wszystko się wyjaśnia. Kibolska ciasnota umysłu. W dziale felietonów Kosik wyraża się o nudnej codzienności pisarza, Watts o przewadze systemu politycznego Chin nad amerykańską demokracją, a Kołodziejczak wspomina Parowskiego. Orbitowski na koniec gada o patrzeniu w oczy słonia. Albo mi się przejadły te jego gadki, albo się wypalił i zaczyna zjadać swój ogon. Recenzje: Niemal w całości do kosza. Smutkiem napawa wyeksponowanie, w tonie czołobitnym, wznowienia słabych opowiastek sprzed dziesięciu lat. Komiks: Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Zaskakująco sympatycznie graficznie 5/10, ale głupio jak zwykle 1/10. Literacko numer przyzwoity z plusem. Reszta to, coraz bardziej ciążący, kamień u szyi. 6/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na64 lata temu
Nowa Fantastyka 430 (07/2018) Carol Emshwiller
Nowa Fantastyka 430 (07/2018)
Carol Emshwiller Wiesław Gwiazdowski Bartłomiej Dzik Redakcja miesięcznika Fantastyka Olga Raine Usman T. Malik
Publicystyka: Jest znowu coś dla tych, którzy chcą chociaż fragmentarycznie mieć jakiekolwiek pojęcie o aktualnych kierunkach badań naukowych. M. Starosta przedstawia nowo odkryty organ ludzkiego ciała. Ten sam autor popełnił również tekst o tytule „Bekzorcyzmy”. Już dawno nie czytałem czegoś tak absurdalnego – a jednocześnie rzeczywistego. Meksykańska fantastyka dnia codziennego ma zaprawdę zaskakujące oblicze! T. Wronka przybliża autora fanom w Polsce znanego, ale pewnikiem mocno niedocenianego: Gardner Dozois pożegnał się z tym padołem w maju 2018, więc jest to zapewne pierwszy i jedyny raz, gdy ktoś w Polsce zajmuje się tym zakomitym redaktorem fantastycznych antologii. Trochę to smutne. Mitami Celtów i Słowian zajmują się tym Razem J. Wołyńska i W. Vargas. Można dowiedzieć się co-nieco o pochodzeniu legend o elfach oraz o fantastycznych przedstawicielach z legend o siedmiu grzechach głównych. Zwłaszcza ten drugi tekst dokumentuje, że „Bestiariusz słowiański” Zycha i Vargasa to bardzo ciekawa książka. Dla mnie najważniejszym tekstem numeru jest jednak „Piekło potencjalności” P. Pieniążka. Nic tak nie pobudza wyobraźni jak fantazjowanie o nie zrealizowanych produkcjach filmowych! Proza: Bardzo nierówno tym razem. Obok lepszego fanfika fantasy B. Dzika („Klucz Arkynesa”) oraz ciekawej, ale raczej hermetycznej fantastyki pakistańsko-afgańskiej U. S. Malika („Ciepło parowania”) znajdą się teksty dobre i bardzo dobre. Martwy król” W. Gwiazdowskiego, świetne wykorzystanie legendy o Władysławie Warneńczyku, należy tutaj tak samo jak ciekawe podejście do tematu podróży w czasie pióra C. Emshviller („Kiedy, jeśli nie teraz”). Ale prawdziwym hitem numeru jest tym razem opowiadanie z Rosji. „Słońce moje, spójrz na mnie” Olgi Raine to wspaniała odpowiedź na „Popiół i kurz” Grzędowicza oraz „Zakon Krańca świata” Kossakowskiej. Jeśli Raine kiedykolwiek napisze jakąś powieść ze świata Letum-ke, zakupię ten tekst na pniu!
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na76 lat temu
Nowa Fantastyka 429 (06/2018) Peter Watts
Nowa Fantastyka 429 (06/2018)
Peter Watts Redakcja miesięcznika Fantastyka Tadeusz Michrowski Igor Myszkiewicz Barbara Szeląg
Jednoznacznie numer z najładniejszą okładką rocznika. Grafiki Jakuba Różalskiego oraz artykuł i wywiad na temat jego współpracy przy powstawaniu antologii „Inne światy” to ozdoba czerwcowej „Fantastyki”. Publicystyka jest w tym numerze ciekawa, bo mamy i trochę o słowiańskiej mitologii, i trochę o historii franczyzy „Jurassic Park”. Zaciekawił również wywiad z Dave'em Hutchinsonem. I to do tego stopnia, że z marszu kupiłem kilka jego książek. Ciekawym nawiązaniem do innego, bardzo znanego artysty jest felieton Macieja Parowskiego o postrzeganiu Zdzisława Beksińskiego i jego niezapomnianych obrazów. Inne felietony są raczej mało interesujące (z wyjątkiem Petera Wattsa, który straszy nadal nieciekawą przyszłością homo sapiens, oraz Łukasza Orbitowskiego o filmie „Maléfique”). Opowiadania numeru (przynajmniej te polskie) koncentrują się na jednym temacie: „Fantastyczna Afryka”. Wyszedł ten eksperyment całkiem ciekawie. Wprawdzie długie opowiadanie Barbary Szeląg „Baobab” nie przypadło mi zbytnio do gustu (jakoś bardzo słabo odczuwałem to, co autorka starała się przekazać – a szkoda),to „Korespondent” Myszkiewicza (steampunkowa ekspedycja ratunkowa dla zaginionego Livingstone'a) oraz „Opowiadacz” Michrowskiego (magiczne postrzeganie świata w Afryce kontra globalna zagłada) całkiem fajnie „współpracują”. Opowiadanie Petera Wattsa „ZeroSi” jest, jak to u tego autora zwykle bywa, bardzo wymagające. Chwila nieuwagi i czytelnik już może przegapić ważne przesłania. Tym niemniej sam pomysł bardzo ciekawy. Już cieszę się na powieść z tego świata! „Szczur” duetu Mazarkis Williams przypomina nieco teksty Ursuli Le Guin z cyklu „Ziemiomorze”. Jednak pewnie zapomnę o nim szybko, bo jakoś nie znalazłem w nim czegoś wartego szczególnej uwagi.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na76 lat temu
Nowa Fantastyka 437 (02/2019) Tomasz Kołodziejczak
Nowa Fantastyka 437 (02/2019)
Tomasz Kołodziejczak Rafał Kosik Łukasz Orbitowski Peter Watts Maciej Parowski Andrzej Miszczak Marek Starosta Jan Żerański Łukasz Czarnecki Agnieszka Haska Witold Vargas Redakcja miesięcznika Fantastyka Jerzy Stachowicz Piotr Bednarczyk Maciej Kur Emil Wójcik
Krew w Leopolis - Andrzej Miszczak Trochę zmarnowana okazja. Przyjemnie wykreowana alternatywna rzeczywistość - imperium rzymskie nie upadło, nawet powiększone, dotrwało do dziś. Do tego kilka gierek z literaturą fantastyczną i okolicami (głównie Lem i Dick). W lekko steam-punkowym anturażu zapowiada się całkiem, całkiem fabuła. Niestety im bliżej finału, tym gorzej. Motywacje jakieś niedorzeczne, logicznie rzecz przestaje mieć sens, zachowania bohaterów na siłę, błędy stricte rzeczowe (bohaterka tłucze lusterko wykonane z wypolerowanego brązu, itp). Końcówka miast przypominać jakiś wzór, wygląda jak kłąb losowo splątanych kabelków. Językowo jest po prostu ok, momentami czuć jakieś przyciężkawe tony. 6/10 Kuszib - Hassan Abdulrazzak Nowomyślne opowiadanie kulturowo-cywilizacyjne. Autor sprowadza obcych, a ludzi umieszcza w roli zwierząt hodowlanych i robi im to wszystko co my robimy zwierzętom. Przesłanie brzmi: ogarnij się człowieku i zostań vege, bo kto ci dał prawo katować tak zwierzęta, braci twoich mniejszych. Konstrukcja tekstu dość chaotyczna, oparta na jakich takich momentach absurdu, niejasnych płaszczyzn świadomości, logicznie sama w sobie umowna i w sumie bez sensu. 5/10 Wilk i mantikora - Greg van Eekhout Niby jakaś alternatywna rzeczywistość magiczna w tonacji zimnowojennej. Fasadowe ideologie w rzeczywistości kryją prywatę i pogoń za majątkiem. Nihil novi sub sole. W miejsce zwyczajnych bohaterów magicznie zmienione zwierzołaki. Opowieść fabularnie sensowna ale mocno nienadzwyczajna. Na wielu stronach uparcie błędna pisownie nazwiska autora - Eeekhout. Można odpuścić literówki czy ortografy w tekście, ale nazwisko autora powinno być jak należy. Odrobinę przykra sytuacja. 6,5/10 Publicystyka: Na starcie Marek Starosta opowiada historię pewnego dostawcy i wychwyca pewną nutę przemian kulturowo-technologicznych. Dalej jakiś Star Trek, ominąłem. Potem naziści w dziełach fantastycznych, powierzchownie ale z sensem. Witold Vargas kontynuuje serię artykułów o zwierzętach w mitach i legendach. Tym razem kot i wąż. Dariusz Skrzydło opowiada o mniej lub bardziej zapomnianych lekturach fantastycznych własnego dzieciństwa i młodości. Formuła dziwna, ale przypomina o dość ciekawych pozycjach. W sumie na plus. Następny artykuł o steam-punka anime komiksie, brrr, ominąłem. Parowski kontynuuje Różalskiego z poprzedniego numeru. Jak to u Parowskiego trochę na plus, trochę na minus. Można. Kosik pisze o ślepych ścieżkach rozwoju i zastanawia się czy ludzkość przypadkiem takiej nie wybrała. Watts kolejny raz o ludzkiej głupocie, przez którą niestety nie mamy szans na przetrwanie jako cywilizacja. Kołodziejczak zaś o tym, że tempus fugit i jakie to ma znaczenie dla sztuki popularnej. Orbitowski przy pomocy Thelmy Triera próbuje ustalić sedno człowieczeństwa. Recenzje: W końcu coś naprawdę z sensem. Jerzy Rzymowski przybliża serię "The Best Polish Illustrators". Chociaż wydawcy nie ułatwiają, cena 300 PLN za tom nie wróży wysokiej sprzedaży. Co do reszty, w sumie wybór recenzowanych pozycji całkiem przyzwoity. Komiks: Kur i Bednarczyk tym razem poszli na rekord. Najgorsza odsłona. Lil i Put jak do tej pory fatalni, obniżają poziom. Fabuła 1,1/10 Narysowany jak zwykle brzydko. 3/10 Numer taki sobie. Literacko po prostu przeciętny. Pozostałe aspekty w miarę przyzwoite z lekkim plusem. Poza komiksem oczywiście. Z utęsknieniem wypatruję końca tego blamażu. 6/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na65 lat temu
Nowa Fantastyka 431 (08/2018) Jacek Komuda
Nowa Fantastyka 431 (08/2018)
Jacek Komuda Krzysztof Adamski Paul McAuley Harlan Ellison Redakcja miesięcznika Fantastyka Genevieve Valentine Piotr Zawada Paweł Deptuch
Oto, co mi w tym numerze wskazuje na pewien negatywny trend: w publicystyce „Nowej Fantastyki” rośnie ostatnio liczba artykułów w postaci wszelakich list, wyliczeń i rankingów. Przykładem niech będzie tym razem „25 lat Vertigo” Pawła Deptucha. Proszę mi wybaczyć, ale tworzenie takich „list przebojów” to dla mnie żadne dziennikarstwo, lecz raczej radosna twórczość fanowska. A jako taka obniża ona loty mojego ulubionego (i niegdyś opiniotwórczego) miesięcznika. Oczekuję tutaj wyważonej analizy i ewentualnie linka do jakichś rankingów pod koniec tekstu. Internetu i tak nie przegonicie, więc po co próbować? To już bardziej przypadł mi do gustu kolejny artykuł Witolda Vargasa, który przybliża bestiariusz słowiański: jest z humorem i jest ciekawie. Na uwagę zasługuje również podsumowanie twórczości Raya Bradbury'ego pióra Aleksandry Radziejewskiej – tekst to krótki, ale sprawnie wprowadzający w temat. O świecie Lędii Jacka Komudy pisałem z okazji oceny zbioru opowiadań „Jaksa”. „Horda” to jedno z nich. W sumie jest OK, ale czytałem bez wypieków, bo takiego typu teksty „kolidują” u mnie zbyt mocno z realną wiedzą historyczną. Ciekawsze, zarówno stylistycznie jak i tematycznie, były tym razem opowiadania mniej znanych Piotra Zawady i Krzysztofa Adamskiego. Proza międzynarodowa to wieloznaczne i stonowane opowiadanie Harlana Ellisona – w sumie jest to tekst, który bardzo pasuje do wyżej wymienionych wspomnień o Rayu Bradburym. Moje serce skradły jednak ekologiczno-katastroficzne „Elfy z Antarktyki” Paula McAuleya. Mottem tego melancholijnego opowiadania mogłoby być „Coś się kończy, coś się zaczyna”. Opowiadanie Genevieve Valentine jest również niczego sobie, ale wymaga większego skupienia uwagi. Co mnie w tym numerze zaskoczyło, to całkiem fajne felietony. Parowski nadal o Beksińskim (ciekawie, ale to już jednak trzecia część),natomiast zastanawia przestrzegawczy tekst Kosika, pozytywnie zwariowany Wattsa i prześmiewczy Kołodziejczaka. Brawo, Orbitowski w końcu doczekał się jakiejś konkurencji!
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na76 lat temu
Nowa Fantastyka 424 (01/2018) Konrad T. Lewandowski
Nowa Fantastyka 424 (01/2018)
Konrad T. Lewandowski Michael John Sullivan Redakcja miesięcznika Fantastyka Anthony Ryan Adam Dzik Jake Kerr
Sprzężenie pasożytnicze - Konrad T. Lewandowski Modna dziś fantastyka bliskiego zasięgu, ekstrapolująca trendy technologiczne, społeczne, itp. Czyli posthumanizm, koncepcja nienowa, niemniej sposób rozwinięcia oryginalny i ciekawy. Fabuła, jak zazwyczaj, to najmniej istotny element, podobnie postacie. Zdecydowanie ważniejsza jest tu konstrukcja rzeczywistości. I trzeba przyznać, że sumując to wszystko z lekkim piórem Przewodasa, dostajemy rzecz zgrabną, z humorem i sensem. 7/10 W cieniu jądra półleżąc - Adam Dzik Sny, jako główny motyw twórczości fantastycznej, zawsze wzbudzają we mnie dodatkowe poziomy sceptycyzmu i ostrożności. To po prostu trudny temat do ogarnięcia. I opowiadanie Adama Dzika to potwierdza. Bo chociaż sny potraktowane są tu bardziej od strony technicznej, a przynależna oniryzmowi irracjonalność mieści się bardzo zgrabnie w swojej szufladce, i na dodatek, pomysł wiodący dobrze pomyślany i ciekawy, to jednak zakończenie całości trochę kanciaste, niezgrabne, jakby na skróty. Uproszczenia trącące banalnością, sprawiają wrażenia jakby autor się przestraszył, albo brakło umiejętności pociągnięcia dotychczasowej formuły w sytuacji większego skomplikowania. Niezłe opowiadanie z drobnymi wadami. 6/10 Gra - Michael J. Sullivan Sullivan to żaden mistrz świata ale pisze bezboleśnie. Narracja dość zgrabna, choć ani temat rodzącej się przypadkiem sztucznej inteligencji nie jest nowy, ani sposób poprowadzenia fabuły niczego nie urywa. Ot, poprawne opowiadanie jakich wiele. 5/10 O starciu sił zła, to jest upadku Kethi - Anthony Ryan Historia fantasy, kronikarska opowieść o losie narodów i bohaterów. Z przyzwoitą wyobraźnią ale bez specjalnej werwy. Zastrzeżenia mam do pracy tłumacza, pana Piotra Zawady. Przede wszystkim, używa słów których nie rozumie - myli statut ze statusem, "osławiony" umieszcza zupełnie w poprzek kontekstu, itp. Redakcja/korekta tekstu też ewidentnie leży i kwiczy. 5,5/10 Dzień ślubu - Jake Kerr Klasyczna sytuacja końca świata i oglądanie przez lupę reakcji ludzkości z jednej strony a pojedynczych osobników z drugiej. Nihil novi sub sole. Delikatny uśmieszek wzbudza umieszczenie w centrum narracji czarnoskórej pary homoseksualnej. Ja wiem, niby czemu nie, ale mimo wszystko. Ale i tak mnie to bawi. Umówmy się, że wychodzi ze mnie zaścianek. I znów mamy problemy z tłumaczeniem. Tym razem pani Patricia Sørensen odpowiada, za kalki językowe z angielskiego w rodzaju "w dół korytarzem". 5,5/10 Publicystyka: Fajny koncept przyjrzenia się fantastyce pod względem kulinarnym w kilku tekstach. Brawo. Potem wywiad z jakimś zespołem muzycznym, przebiegłem wzrokiem po łebkach. Potem J. Rzymowski odrobinę na siłę wyciąga koncepcję "pokolenia goonies". Niby można w tym znaleźć wspólne cechy jakiegoś nurtu, ale to bardziej cienki strumyczek niż silna rzeka. Potem Parowski o ideologii w fantastyce sprzed lat. Gdy dotarł do fantastyki religijnej to niemal zacząłem się śmiać w głos. Wszystkie przedstawione przez niego wnioski są błędne. Jeśli fakty nie zgadzają się z teorią, tym gorzej dla faktów. Artykuł o Frankensteinie ominąłem jako kompletnie poza moimi zainteresowaniami. W dziale felietonów Chmielarz o konstrukcji bohatera fantastycznego kryminału, Kosik o podróżowaniu z Google, a Kołodziejczak, odrobinę filozoficznie, o światach alternatywnych. Na koniec, jak zwykle interesująco, Orbitowski opowiada o własnych przeżyciach związanych z Ręką boga. Komiks: Lil i Put w standardowej kondycji. Brzydki graficzny dowcip na poziomie 4/10. Autorzy Maciej Kur i Piotr Bednarczyk. Recenzje: Żaden z recenzowanych tytułów nie znajdował się w polu moich zainteresowań. Ominąłem. Numer jako całość na przyzwoitym, średnim poziomie. 6/10
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na67 lat temu

Cytaty z książki Nowa Fantastyka 438 (03/2019)

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nowa Fantastyka 438 (03/2019)