La Bestia. O ludziach, którzy nikogo nie obchodzą

Okładka książki La Bestia. O ludziach, którzy nikogo nie obchodzą
Oscar Martinez Wydawnictwo: Post Factum reportaż
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Los Migrantes Que No Importan: En El Camino Con Los Centroamericanos Indocumentados En Mexico
Wydawnictwo:
Post Factum
Data wydania:
2019-03-20
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-20
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381107235
Tłumacz:
Tomasz Pindel
Tagi:
Meksyk USA Gwatemala Honduras Salwador Ameryka Środkowa emigranci uchodźcy Tomasz Pindel
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Młody z Hollywood. Skąd wziął się najokrutniejszy gang świata Mara Salvatrucha 13 Juan José Martinez, Oscar Martinez
Ocena 7,4
Młody z Hollyw... Juan José Martinez,...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1599
233

Na półkach: ,

Osobiście ciężko mi uwierzyć, że to są historie XXI wieku.
Szybko człowiek zapomina, że na świecie ludzie w taki sposób walczą o przetrwanie i lepszy byt.
Podejmują ryzyko i zgadzają się na okrucieństwa bo uciekają od jeszcze większego syfu.
"La Bestia" to książka chyba mocno niedoceniona na rynku.
Wiem, że nagrodzona, ale wydaje mi się, że więcej osób powinno po nią sięgnąć.
Autor zajął się tematem, który w Europie rzadko jest wspominany.
Bo przecież nas to nie dotyczy.
Napisana lekkim piórem.
Wiarygodna bo w końcu Oscar Martinez sam próbował doświadczyć tego, co migranci.
Brakuje mi jedynie zdjęć bo często wspomina, że podróżuje z fotografem.
Książka warta poświęconego czasu.

Osobiście ciężko mi uwierzyć, że to są historie XXI wieku.
Szybko człowiek zapomina, że na świecie ludzie w taki sposób walczą o przetrwanie i lepszy byt.
Podejmują ryzyko i zgadzają się na okrucieństwa bo uciekają od jeszcze większego syfu.
"La Bestia" to książka chyba mocno niedoceniona na rynku.
Wiem, że nagrodzona, ale wydaje mi się, że więcej osób powinno po nią...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1574
192

Na półkach:

Temat przymusowej migracji oraz przemieszczania się ludności jest niezwykle trudny. Jak i do zrozumienia, tak i do... pogodzenia się z nim. Zauważyłem na podstawie własnych doświadczeń, że większość ludzi nie jest nawet w stanie zrozumieć jak to jest żyć bez domu, uciekać do innego kraju i codziennie napotykać jakieś niebezpieczeństwa. Poczucie wyobcowania, bycie marginesem społecznym i walka o przetrwanie. Ci ludzie, którzy są przez nas obrzucani przezwiskami i uznawani za nielegalnych przybyszów, siedlisko chorób i zaraz, często całe swoje życie przemieszczają się głodni, brudni, aby wreszcie gdzieś się na stałe ulokować i znosić krzywe spojrzenia lokalnej ludności. Jest to zdecydowanie trudny temat, który stara nam się przybliżyć Oscar Martinez, którego osobiście podziwiam.

Autor powinien zostać nagrodzony przede wszystkim za odwagę oraz dociekliwość. Przedstawił bardzo... prawdziwie historię tych ludzi, a wiadomo, że czasami prawda, może być dla niektórych niewygodna. Sama próba zrozumienia i zagłębienia się w temacie jest godna pochwały. Często nie zdajemy sobie sprawy ile jest wśród nas ludzi, którzy uciekali przed niebezpieczeństwem swojego kraju i starali się poprawić swój byt.

Z pewnością autor ma niezłe pióro i wykazał się dociekliwością, która pozwala lepiej zapoznać się z zagadnieniami i zrozumieć zupełnie inny świat. Stara się przedstawić wszystko w jak najbardziej klarowny sposób, który przypasuje każdemu czytelnikowi.

No i oczywiście jasny cel, który jest również godny podziwu. Mianowicie ukazanie innym ludziom z jakimi naprawdę problemami walczą uchodźcy. Stara się poprzez tą książkę poprosić nas chociaż o nutkę zrozumienia i pomocy z naszej strony. Odwołuje się do naszego sumienia.

Książka jest jak najbardziej mądra i godna uwagi. Natknąłem się na nią przez kompletny przypadek i sam opis już mnie niezwykle zaciekawił. Gorąco polecam do zapoznania się z treścią.
Piotr Drwięga

Temat przymusowej migracji oraz przemieszczania się ludności jest niezwykle trudny. Jak i do zrozumienia, tak i do... pogodzenia się z nim. Zauważyłem na podstawie własnych doświadczeń, że większość ludzi nie jest nawet w stanie zrozumieć jak to jest żyć bez domu, uciekać do innego kraju i codziennie napotykać jakieś niebezpieczeństwa. Poczucie wyobcowania, bycie marginesem...

więcej Pokaż mimo to

96
avatar
76
17

Na półkach:

Bardzo ciekawa książka, odsłaniająca kulisy wędrówki oraz tragiczne losy "centroamericanos" jak określa się migrantów z Ameryki Środkowej. Niestety książka nie nastraja optymizmem i zdecydowanie daje okazję do głębszych przemyśleń nad losem tych ludzi, którzy podejmują i to czasem wielokrotnie, tą karkołomną próbę przeprawy przez piekło czyli Meksyk, aby dotrzeć do granic Stanów Zjednoczonych. Ale zachętą do sięgnięcia po tą książkę niech będzie ten fragment: "Skoro są gotowi przechodzić przez to wszystko, to jak wygląda to, przed czym uciekają?"

Bardzo ciekawa książka, odsłaniająca kulisy wędrówki oraz tragiczne losy "centroamericanos" jak określa się migrantów z Ameryki Środkowej. Niestety książka nie nastraja optymizmem i zdecydowanie daje okazję do głębszych przemyśleń nad losem tych ludzi, którzy podejmują i to czasem wielokrotnie, tą karkołomną próbę przeprawy przez piekło czyli Meksyk, aby dotrzeć do granic...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
337
22

Na półkach:

To jest bardzo dobry i zatrważający reportaż. Napisany jednocześnie z ogromnym zaangażowaniem i „reprtażowym” dystansem. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę literaturę, chociaż opisywana w niej rzeczywistość jest rozdzierająco smutna.

To jest bardzo dobry i zatrważający reportaż. Napisany jednocześnie z ogromnym zaangażowaniem i „reprtażowym” dystansem. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę literaturę, chociaż opisywana w niej rzeczywistość jest rozdzierająco smutna.

Pokaż mimo to

7
avatar
922
153

Na półkach:

Wstrzasajacy dokument opisujacy droge po szczescie. To chyba pierwsza ksiazka, ktora w tak wielowymiarowy sposob przedstawia problemy imigrantow Ameryki Poludniowej oraz niebezpieczenstwa, ktore na nich czyhaja w drodze do Stanow. Warosciowa pozycja napisana przez autora, ktory podazal razem z imigrantami i obserwowal bulwersujaca korupcje wladz i bezwzglednosc karteli. Do refleksji.

Wstrzasajacy dokument opisujacy droge po szczescie. To chyba pierwsza ksiazka, ktora w tak wielowymiarowy sposob przedstawia problemy imigrantow Ameryki Poludniowej oraz niebezpieczenstwa, ktore na nich czyhaja w drodze do Stanow. Warosciowa pozycja napisana przez autora, ktory podazal razem z imigrantami i obserwowal bulwersujaca korupcje wladz i bezwzglednosc karteli. Do...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
830
428

Na półkach:

Trudna książka, bo pokazuje jak jest za murem, za bezpiecznymi granicami pierwszego świata. A także, ile ludzie są w stanie poświęcić, żeby się tam dostać. Opisy działalności gangów w Meksyku są aż niewyobrażalne i po prostu ciężko w to uwierzyć przez tę skalę okrucieństwa. A potem człowiek przypomina sobie, że czytał w gazecie o kolejnym meksykańskim dziennikarzu śledczym, którego ciało znaleziono gdzieś przy torach albo na wysypisku...

Trudna książka, bo pokazuje jak jest za murem, za bezpiecznymi granicami pierwszego świata. A także, ile ludzie są w stanie poświęcić, żeby się tam dostać. Opisy działalności gangów w Meksyku są aż niewyobrażalne i po prostu ciężko w to uwierzyć przez tę skalę okrucieństwa. A potem człowiek przypomina sobie, że czytał w gazecie o kolejnym meksykańskim dziennikarzu śledczym,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
847
427

Na półkach: , ,

Trochę się wahałam przed sięgnięciem po "Bestię" - książka jest już na rynku od jakiegoś czasu, a ma niewiele ocen i opinii. Zastanawiałam się, czy warto, ale wtedy usłyszałam zachętę od kogoś, z kim gust czytelniczy mamy dość podobny i postanowiłam zaryzykować. Zdecydowanie nie żałuję ;)
"La Bestia" to trudny reportaż, choć dobrze napisany i czyta się go szybko. Porusza jednak tematykę, o której w Polsce niewiele się mówi. Martinez opowiada o uchodźcach i uciekinierach z krajów Ameryki Centralnej (Honduras, Salwador, Gwatemala, ale nie tylko), którzy próbują przez Meksyk dostać się do "ziemi obiecanej", Stanów Zjednoczonych. O ile jeszcze kilkadziesiąt lat temu wytrwały człowiek mógł porwać się na takie wyzwanie samodzielnie, tak obecnie jest to właściwie niemożliwe. Cały szlak migrantów kontroluje meksykańska mafia, a próby uniknięcia jej "opieki" rzadko kiedy kończą się dobrze. A "opieka" swoje kosztuje, do tego trzeba się też liczyć z bandami polujących na migrantów rabusiów. Jak człowiek ma szczęście, to go tylko okradną. Jak nie - to pobiją, zgwałcą, porwą, a może nawet zabiją. A potem i tak nikt się o niego nie upomni, bo na trasie ginie tyle ludzi, przebywających w Meksyku nielegalnie, że już nikt się nimi nie przejmuje...
Martinez podróżował przez Meksyk w towarzystwie fotografa, podążając śladami migrantów. Tak jak oni spróbował przejażdżki tytułową Bestią - pociągiem, na którego dachu tłoczą się nielegalni podróżni. Rozmawiał z przedstawicielami skorumpowanych władz, przemytnikami i samymi uciekinierami. Całość tych historii zebrał w poruszający reportaż o wydarzeniach, które nie powinny mieć miejsca w cywilizowanym świecie, a dla wielu są niestety codziennością. Warto przeczytać, szczególnie jeśli nie ma się zbyt obszernej wiedzy o problemach Ameryki Centralnej - będzie to ciekawy wstęp do dalszych lektur o tej tematyce.

Trochę się wahałam przed sięgnięciem po "Bestię" - książka jest już na rynku od jakiegoś czasu, a ma niewiele ocen i opinii. Zastanawiałam się, czy warto, ale wtedy usłyszałam zachętę od kogoś, z kim gust czytelniczy mamy dość podobny i postanowiłam zaryzykować. Zdecydowanie nie żałuję ;)
"La Bestia" to trudny reportaż, choć dobrze napisany i czyta się go szybko. Porusza...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
587
45

Na półkach:

Kto czytał "La Bestie" musi przeczytać "Amerykański brud" i na odwrót. Lektury obowiązkowe.

Kto czytał "La Bestie" musi przeczytać "Amerykański brud" i na odwrót. Lektury obowiązkowe.

Pokaż mimo to

5
avatar
700
268

Na półkach:

Przede wszystkim cieszę się, że Oscar Martinez napisał tę książkę i że została ona wydana w Polsce. Mam nadzieję, że przeczyta ją jak najwięcej ludzi. Bo można mówić, że jest źle... Można narzekać, że jest za dużo emigrantów w Stanach, albo z drugiej strony można pomstować na straż graniczną i na ośrodki, w których nielegalni migranci są przetrzymywani. Ale dopóki nie przeczyta się relacji o tym, co faktycznie ci ludzie przechodzą w drodze, wszystko to będą tylko puste słowa. Martinez pokazuje, że na granicy, jak zwykle w życiu, nic nie jest czarno białe. Mamy tu strażników granicznych, którzy żałują, że złapali migrantów, i skorumpowanych policjantów, którzy współpracują z gangami porywającymi ludzi. Najgorsze jest jednak w tym wszystkim to, że Martinez pisał swoje reportaże głównie w latach 2007-2009. Tymczasem mamy rok 2020 i praktycznie nic się nie zmienia... Książkę czytałam z zawodową ciekawością i w konkretnym celu, ale wciąż nie mogę nie dostrzec, że to świetny reportaż. Mam ogromny podziw dla autora, że przeszedł przez to wszystko, ryzykował wielokrotnie życie, aby móc o tym opowiedzieć i udzielić głosu tym, którzy zwykle go nie mają.

Przede wszystkim cieszę się, że Oscar Martinez napisał tę książkę i że została ona wydana w Polsce. Mam nadzieję, że przeczyta ją jak najwięcej ludzi. Bo można mówić, że jest źle... Można narzekać, że jest za dużo emigrantów w Stanach, albo z drugiej strony można pomstować na straż graniczną i na ośrodki, w których nielegalni migranci są przetrzymywani. Ale dopóki nie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
83
83

Na półkach:

Ufff... mocna rzecz. Przemoc, okrucieństwo, ludzkie dramaty i świat pędzący jak pociąg z którego nie widać twarzy poszczególnych ludzi, którzy nie załapali się na pociąg. Ci ludzie przezywają dramat.
Bardzo dobrze napisana książka.

Ufff... mocna rzecz. Przemoc, okrucieństwo, ludzkie dramaty i świat pędzący jak pociąg z którego nie widać twarzy poszczególnych ludzi, którzy nie załapali się na pociąg. Ci ludzie przezywają dramat.
Bardzo dobrze napisana książka.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki La Bestia. O ludziach, którzy nikogo nie obchodzą


Reklama
zgłoś błąd