Jej portret

Okładka książki Jej portret Anna H. Niemczynow Patronat LC
Okładka książki Jej portret
Anna H. Niemczynow Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2019-01-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-30
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380755970
Tagi:
literatura polska małżeństwo miłość odmiana losu powieść obyczajowa spotkanie wspomnienia życie codzienne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
323 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
139
126

Na półkach:

No dobra, jestem już w 100% pewna, że literatura obyczajowa nie jest dla mnie. Masakra. W sensie pewnie ta powieść nie jest zła, ale po prostu nie jest dla mnie. Bardzo dużo powtórzeń (nie dosłownych, ale sens zdań taki sam) i ten "twist" na koniec, który miał być niesamowity, a dla mnie było to raczej zabawne xD Jak dla mnie, była to próba urozmaicenia książki. Może gdybyśmy dowiedzieli się o tym "twiście" wcześniej, to było by bardziej ekscytująco. Może. No niestety nie jest to moja bajka.

No dobra, jestem już w 100% pewna, że literatura obyczajowa nie jest dla mnie. Masakra. W sensie pewnie ta powieść nie jest zła, ale po prostu nie jest dla mnie. Bardzo dużo powtórzeń (nie dosłownych, ale sens zdań taki sam) i ten "twist" na koniec, który miał być niesamowity, a dla mnie było to raczej zabawne xD Jak dla mnie, była to próba urozmaicenia książki. Może...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
16
16

Na półkach:

,,Jej portret'' to moje pierwsze spotkanie z autorką Anna H. Niemczynow
Minął chyba miesiąc odkąd przeczytałam tą książkę... To był istny rollercoaster! Zrozumienie głównej bohaterki mieszało się ze złością na nią. Współczucie i nienawiść. Uwielbienie i smutek....
Może zacznę od tego, dlaczego sięgnęłam po tą książkę. Tytuł tej powieści to również tytuł piosenki, którą jakiś czas temu bardzo pokochałam w aranżacji A.L. ale nie o piosence tu mowa, dlatego nie będę się bardziej rozpisywać.
Maja Preis to szczęśliwa żona, matka i... Autorka! Mają pisze książki, ale w jej życiu pojawia się... Rutyna? Nuda? Brak czasu, ciągłe zmęczenie, wychowywanie dzieci i pisanie książek... To musiało się skończyć samotnym wyjazdem w celu nabrania sił, złapania weny, poszukiwania inspiracji. Jednak ten wyjazd przynosi niespodziewane spotkanie z dawnym ukochanym...
Końcówka zmiotła mnie z nóg! Zwrot akcji, który nastąpił i tragedia, która skończyła tą historię złamały moje serce. Minęła dłuższa chwila a ja dopiero piszę moje odczucia...
Kibicowałam Mai. Pogubiła się w swoim życiu, co nie oznacza, że usprawiedliwiam jej zachowanie. Chciałam, by odnalazła siebie i swoje szczęście. A jednocześnie tak bardzo współczułam jej mężowi! Jak on ją kochał! Owszem, może czasem zaniedbywał sprawy rodzinne, nie zauważał tego, ale potrafił kochać i wybaczać...
❤️💔🖤
Bo jak się kogoś kocha, trzeba go puścić wolno. Na tym polega miłość.

Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
Bo tego nie wiesz nawet sama Ty...

Bardzo, bardzo polecam!

,,Jej portret'' to moje pierwsze spotkanie z autorką Anna H. Niemczynow
Minął chyba miesiąc odkąd przeczytałam tą książkę... To był istny rollercoaster! Zrozumienie głównej bohaterki mieszało się ze złością na nią. Współczucie i nienawiść. Uwielbienie i smutek....
Może zacznę od tego, dlaczego sięgnęłam po tą książkę. Tytuł tej powieści to również tytuł piosenki, którą...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
34
24

Na półkach:

Żadna rewelacja, a zakończenie szyte grubymi nićmi, w którym to autorka poszła na " książkową " łatwiznę. Przez pół powieści wkurzała mnie ta cała Ewa, która wcinała się we wszystko, co tylko nie dotyczyło jej samej. Typowy przykład podstarzałej dewotki.

Żadna rewelacja, a zakończenie szyte grubymi nićmi, w którym to autorka poszła na " książkową " łatwiznę. Przez pół powieści wkurzała mnie ta cała Ewa, która wcinała się we wszystko, co tylko nie dotyczyło jej samej. Typowy przykład podstarzałej dewotki.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
187
59

Na półkach:

Przyznam, że początki z tą książką były trudne. Kolejna bohaterka znudzona swoim życiem, niby idealnym, a jednak przepełnionym obowiązkami i rozczarowaniami. Początek lektury lekko mnie nudził, a potem zaczęła irytować mnie główna postać. Ileż można użalać się nad swoim losem...

Ale potem fabuła się rozkręciła, a ja zaczęłam rozumieć motywy bohaterki i jej rozterki. Pod koniec akcja nabrała tempa, aż w końcu zaskoczyła finałem. A jeszcze później lekko zaskoczona byłam słowami od Autorki, która nie napisała standardowych podziękowań, ale starała się trochę wytłumaczyć swoją bohaterkę, jednocześnie dokładnie wiedząc co będzie czuł do niej czytelnik. Bardzo fajne podsumowanie książki.

W ogólnym odbiorze muszę przyznać, że to była dobra lektura, wywołująca różne emocje, zarówno w stosunku do wydarzeń, jak i samych bohaterów. Aktualnie wznowiona została pierwsza książka pani Niemczynow, więc pewnie niedługo po nią sięgnę, widziałam recenzje najnowszej powieści, która kusi przeogromnie i już jest na półce w Legimi. A na standardowej półce regału czeka jeszcze jedna papierowa książka Autorki. Chyba jestem lekko skazana na te książki, ale nie narzekam ;)

No i nie byłabym sobą, gdybym nie doceniła tej pięknej okładki. Trafia w mój gust i pasuje do treści. Takie okładki to ja lubię. Przyjemnie trzymało się tę książkę w dłoniach.

Przyznam, że początki z tą książką były trudne. Kolejna bohaterka znudzona swoim życiem, niby idealnym, a jednak przepełnionym obowiązkami i rozczarowaniami. Początek lektury lekko mnie nudził, a potem zaczęła irytować mnie główna postać. Ileż można użalać się nad swoim losem...

Ale potem fabuła się rozkręciła, a ja zaczęłam rozumieć motywy bohaterki i jej rozterki. Pod...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
113
13

Na półkach: ,

Piękna książka, ponieważ napisana o życiu.
Szkoda że skończyła się tragedią

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ani, ale wiem że nie ostatnie
I już nie mogę się doczekać aż zacznę czytać następna jej książkę

Piękna książka, ponieważ napisana o życiu.
Szkoda że skończyła się tragedią

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ani, ale wiem że nie ostatnie
I już nie mogę się doczekać aż zacznę czytać następna jej książkę

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

4
avatar
383
310

Na półkach:

Rozczarowało mnie zakończenie. I tyle mam do powiedzenia 😥

Rozczarowało mnie zakończenie. I tyle mam do powiedzenia 😥

Pokaż mimo to

1
avatar
216
213

Na półkach:

Powieść, która skłania do refleksji nad tym, co posiadamy i jak często tego nie doceniamy. Maja jest szczęśliwą żoną i matką. Ma pracę, w której się spełnia i piękny dom.
Podczas wyjazdu do Polski przypadkowo spotyka mężczyznę, który był kiedyś jej wielką miłością... Przeszłość niespodziewanie wkroczy w poukładane życie Mai...

Podczas lektury tej powieści towarzyszyło mi mnóstwo emocji. Byłam zła i miałam ochotę potrząsnąć bohaterką, by się opamiętała. Wzruszała i poruszała mnie postawa jej rodziny i ich cierpienie.
Autorka bardzo dobrze wykreowała postacie, które są wyraziste i prawdziwe. Z łatwością możemy poczuć emocje bohaterów i wczuć się w ich sytuację. Jedynym minusem tej powieści jest zakończenie, które autorka trochę "przekombinowała".

Powieść, która skłania do refleksji nad tym, co posiadamy i jak często tego nie doceniamy. Maja jest szczęśliwą żoną i matką. Ma pracę, w której się spełnia i piękny dom.
Podczas wyjazdu do Polski przypadkowo spotyka mężczyznę, który był kiedyś jej wielką miłością... Przeszłość niespodziewanie wkroczy w poukładane życie Mai...

Podczas lektury tej powieści towarzyszyło...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
46
18

Na półkach:

Piękna historia, ale smutny final... 😞

Piękna historia, ale smutny final... 😞

Pokaż mimo to

0
avatar
633
583

Na półkach:

Przyznaję że nie spodziewałam się tak dobrej powieści. Autorka wnikliwie ukazała moc oraz metodę działania pokusy, moment przekroczenia granicy i równię pochyłą występku. Co ciekawe, choć nie jest to książka religijna, wreszcie natknęłam się na współczesną polską autorkę, która potrafi poprawnie przywoływać cytaty biblijne, a chrześcijaństwo (katolicyzm) zna i nie traktuje wiary instrumentalnie. Naprawdę przyjemna, choć niełatwa, lektura. Przypuszczam, że jeszcze sięgnę po twórczość p. Niemczynow.

Przyznaję że nie spodziewałam się tak dobrej powieści. Autorka wnikliwie ukazała moc oraz metodę działania pokusy, moment przekroczenia granicy i równię pochyłą występku. Co ciekawe, choć nie jest to książka religijna, wreszcie natknęłam się na współczesną polską autorkę, która potrafi poprawnie przywoływać cytaty biblijne, a chrześcijaństwo (katolicyzm) zna i nie traktuje...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
52
35

Na półkach: , ,

Zbliżając się ku końcowi książki, pomyślałam, że pisząc recenzję, powinnam określić „Jej portret” mianem niejako życiowego przewodnika zarówno dla Niej, jak i dla Niego. I kiedy dotarłam do końca, przeczytałam słowa Pani Ani i przepadłam. Dotarło do mnie, jak ważna jest ta książka, jak głęboki jest jej przekaz.

Tak łatwo oceniamy innych, krytykujemy, komentujemy ich życie. Chowamy się pod płaszczykiem słów „Ja bym tak nigdy nie postąpiła”, nieświadomi tego, jak szybko może nadejść nasze NIGDY.

Książka „Jej portret” była dla mnie emocjonalną karuzelą, sama nie wiedziałam, po której stronie stanąć, za którym bohaterem stać murem. Na początku byłam zła na Marcela, później nastąpiła stagnacja, złość na Maję, Ewę, Daniela, a na koniec. Na koniec dostrzegłam, jak różnorodne są te postaci. Nie da się jednoznacznie stanąć po stronie, którejś z nich. Każdy z bohaterów, jak w kryminale, ma swój motyw. Pani Ania w niesamowity sposób dopieściła portrety psychologiczne, szczególnie Marcela i Mai. I choć pozornie książka wydawała się lekką lekturą, to na chwilę po jej zakończeniu czułam całą sobą ciężar emocjonalny tej powieści.

Autorka podjęła się jakże podstawowego, a zarazem ciężkiego i znanego wszystkim tematu, jakim jest proza życia, codzienność. Na stronach „Jej portretu” wyraźnie dała do zrozumienia, że w życiu nie warto kierować się „ja nigdy” czy „zazdroszczę jej/jemu”. Ludziom często wydaje się, że u sąsiada w ogródku trawa jest bardziej zielona. Gonią za tym, by mieć coś lepszego sąsiad, sąsiadka, kolega lub koleżanka z pracy. Każdego dnia zatracają się w pędzie za czymś, co jak im się wydaje, da im to szczęście. Zupełnie nieświadomi tego, jaką cenę przyjdzie im zapłacić za to rzekome szczęście. Często nie potrafimy żyć tym, co mamy obok. Nie doceniamy dnia danego od Boga, który spędzamy z ukochaną osobą. Zapominamy, jak wielką wartość mają drobne gesty, a jak wielką moc i siłę za długo skrywane emocje i problemy. Zatracamy się w pędzie życia, własnych i cudzych wyobrażeniach. Zapominamy podstaw życia na rzecz cudzych marzeń. Najważniejszym jednak o czym zapominamy, jest miłość. I to, że nie każda miłość jest tą, która może lub powinna zaistnieć, czasem kochamy, wiedząc, że nie powinniśmy. Często jednak kochamy, nie wiedząc, że nam nie wolno.

Nie wyolbrzymię, gdy powiem, że tytuł ten powinien być obowiązkową lekturą w terapii dla par. Pani Ania za pomocą słów i na pozór nieskomplikowanej historii stawia przed nami gotową receptę, którą tylko wystarczy dokładnie przeczytać. I jak zawsze staram się dawać drugie życie przeczytanym książkom, tak tym razem wiem, że „Jej portret” zostanie ze mną na zawsze, jako moja Mała Encyklopedia o Miłości.

Pani Ania zaczarowała słowem, tak pięknie zobrazowała ludzkie uczucia i emocje, że momentami czułam się jak bezpośredni uczestnik wydarzeń. Kochana Pani Aniu! Nie jestem w stanie lepiej wyrazić tego, co czuję po lekturze „Jej portretu”. Wiem tylko jedno… Miłości nie da się opisać, ponieważ „Naprawdę jaka jest, nie wie nikt. To prawda, niepotrzebna wcale mi”. Od dziś dzięki Pani książce mogę tworzyć w sercu i w głowie własny „Jej portret”. Dziękuję, dziękuję, dziękuję.

Zbliżając się ku końcowi książki, pomyślałam, że pisząc recenzję, powinnam określić „Jej portret” mianem niejako życiowego przewodnika zarówno dla Niej, jak i dla Niego. I kiedy dotarłam do końca, przeczytałam słowa Pani Ani i przepadłam. Dotarło do mnie, jak ważna jest ta książka, jak głęboki jest jej przekaz.

Tak łatwo oceniamy innych, krytykujemy, komentujemy ich życie....

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Anna H. Niemczynow Jej portret Zobacz więcej
Anna H. Niemczynow Jej portret Zobacz więcej
Anna H. Niemczynow Jej portret Zobacz więcej
3
Więcej
Reklama
zgłoś błąd