Dziedzictwo

Okładka książki Dziedzictwo
Grzegorz Gołębiowski Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
292 str. 4 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2018-11-15
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-15
Liczba stron:
292
Czas czytania
4 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381471862
Tagi:
genealogia historia obyczajowa sensacja kryminał
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
256
14

Na półkach: ,

Całkiem przyjemna książka z wciągającą historią. Nie spodziewałem się po niej zbyt wiele i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony.

Całkiem przyjemna książka z wciągającą historią. Nie spodziewałem się po niej zbyt wiele i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony.

Pokaż mimo to

avatar
36
1

Na półkach:

To nie jest głupia książka. Pewnie drażnią niektórych wypowiadane przez bohaterów kwestie polityczne i stąd te dziwne komentarze i oceny. Może miejscami niepotrzebnie Autor nawiązuje do dzisiejszych realiów, ale fabuła, szczególnie w wątku genealogicznym naprawdę wciągająca. Kustosz sadowieński i jego historie były super.

To nie jest głupia książka. Pewnie drażnią niektórych wypowiadane przez bohaterów kwestie polityczne i stąd te dziwne komentarze i oceny. Może miejscami niepotrzebnie Autor nawiązuje do dzisiejszych realiów, ale fabuła, szczególnie w wątku genealogicznym naprawdę wciągająca. Kustosz sadowieński i jego historie były super.

Pokaż mimo to

avatar
19
3

Na półkach:

Książkę przeczytałem, bo sam zajmuję się badaniami genealogicznymi i chciałem zobaczyć, jak udało się autorowi wpleść wątki genealogiczne do literatury kryminalnej. Niestety, "dzieło" Pana Gołębiowskiego oceniam bardzo nisko.

W "Dziedzictwie" jest tyle głupoty, że sam nie wiem od czego zacząć. Floriański ma jakieś prorocze sny, które nakierowują go na właściwy trop w poszukiwaniach; policjant umawia się na rozmowę z kobietą w kawiarni i ustalają, że znakiem rozpoznawczym będzie trzymana przez niego gazeta Newsweek - jak na jakimś konspiracyjnym spotkaniu dwóch szpiegów; główni bohaterowie mają wrodzone umiejętności psychoanalityczne - parę chwil wystarczy, żeby zlustrowali nowo poznaną osobę na wylot.
Szczególnie irytuje , że autor stara się przedstawić swoje poglądy na świat, wkładając je w usta swoich bohaterów. Mamy więc znaną kwestię "z wyrokami sądów nie powinno się dyskutować"; mamy krytykę "lęku" przed imigrantami; mamy wreszcie wypaczony obraz polskiej wsi, gdzie ksiądz mówi wiernym na kogo mają głosować. Do tego nie odmawia sobie krytyki rządzącej partii - oczywiście nie wymienionej z nazwy.
Główni bohaterowie są przerysowani, nudni i wyjątkowo irytujący. Mają po trzydzieści kilka lat, a zachowują się jak pięćdziesięciolatkowie. Trudno mieć do nich sympatię.
Oprócz nawiązań politycznych autor musiał też poruszyć kwestię - będącą na czasie - przemocy wobec kobiet. Sposób w jaki to robi jest wyjątkowo żałosny. Floriański flirtuje z recepcjonistką w hotelu, przez co jej chłopak ma do niej pretensje - dla Floriańskiego jest to już powód, żeby podejrzewać, że chłopak mógłby jej przywalić, i postanawia bacznie obserwować, czy na twarzy dziewczyny nie pojawią się jakieś siniaki.
Autor nie pisze zbyt ładnie, nie umie konstruować dialogów,, nie ma pomysłu na jakieś "zwroty akcji" wszystko dzieje się samo z siebie.
Reasumując: książka słaba, szkoda czasu na nią.

Książkę przeczytałem, bo sam zajmuję się badaniami genealogicznymi i chciałem zobaczyć, jak udało się autorowi wpleść wątki genealogiczne do literatury kryminalnej. Niestety, "dzieło" Pana Gołębiowskiego oceniam bardzo nisko.

W "Dziedzictwie" jest tyle głupoty, że sam nie wiem od czego zacząć. Floriański ma jakieś prorocze sny, które nakierowują go na właściwy trop w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
976
406

Na półkach: , , , ,

https://ksiazkoholiczka22.blogspot.com/2019/07/dziedzictwo-grzegorz-goebiowski.html

https://ksiazkoholiczka22.blogspot.com/2019/07/dziedzictwo-grzegorz-goebiowski.html

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Przyjemna lektura z zagadką, którą można próbować samemu rozwiązać (nie lubię kryminałów, gdzie od początku wiadomo "kto zabił"). Przy okazji sporo cennych informacji o tym, jak wygląda poszukiwanie przodków i budowanie drzewa genealogicznego. Czasem Autor za bardzo zapędza się w dzieleniu swoją wiedzą na tematy niekoniecznie istotne dla właściwego wątku.

Przyjemna lektura z zagadką, którą można próbować samemu rozwiązać (nie lubię kryminałów, gdzie od początku wiadomo "kto zabił"). Przy okazji sporo cennych informacji o tym, jak wygląda poszukiwanie przodków i budowanie drzewa genealogicznego. Czasem Autor za bardzo zapędza się w dzieleniu swoją wiedzą na tematy niekoniecznie istotne dla właściwego wątku.

Pokaż mimo to

avatar
88
8

Na półkach: ,

Kiedyś był Pan Tomasz - historyk sztuki i detektyw w jednym szukający zaginionych skarbów, bardziej znany jako Pan Samochodzik. Dziś jest Adam Floriański, historyk i genealog z zamiłowania, który szukając przodków na zlecenie lubi wpakować się w wir niebezpiecznych wydarzeń.

W drugiej części cyklu Grzegorza Gołębiowskiego czytelnik wraz z głównymi bohaterami trafia do świata polityki - poznaje ambitnego gracza mającego własną wizję państwa idealnego, który szykuje się do kampanii wyborczej, a także zgłębia dzieje małego mazowieckiego miasteczka i skomplikowane losy jego mieszkańców.

Jak na powieść kryminalną przystało w "Dziedzictwie" jest trup, są niewyjaśnione tajemnice, ludzie, którym zależy żeby nie grzebać w przeszłości i młody historyk, który szuka tam, gdzie nie powinien (choć sam jeszcze o tym nie wie).

To co wyróżnia powieść na tle innych kryminałów, a dla mnie stanowi ogromny plus, to fakt, że mocno dotyka historii, dzieje się w świecie archiwów, bibliotek i starych dokumentów. Dodatkową przyjemność sprawiło mi poruszanie się bohaterów po bliskich mi okolicach, miejscach które znam i które miło było odwiedzić również na kartach książki.

To moje drugie spotkanie z postaciami stworzonymi przez Autora, bardziej wciągające i na pewno nie ostatnie (szykuje się 3 część). Oprócz mile spędzonego czasu dostałam w pakiecie coś jeszcze – ogromną chęć poznania własnych korzeni. Pewnie każdy przynajmniej raz w życiu doświadczył tego uczucia i zaczynał szukać, często niestety po omacku i bezskutecznie. Gwarantuję, że po lekturze „Dziedzictwa” to uczucie pojawi się ponownie, ale tym razem będzie inaczej – Autor jako pasjonat genealogii nie tylko obudzi w czytelniku ciekawość, ale dzięki przemyconym w tekście wskazówkom podpowie również, jak ją zaspokoić, czyli gdzie szukać. I to mi się podoba :) Połączenie przyjemnego z pożytecznym, które u mnie rozpoczęło buszowanie po Internecie oraz wiele interesujących rozmów z pozostałymi członkami rodziny.

Czekam na kolejne genealogiczne zagadki, na które natrafią Adam i Anna. Niech tylko Adaś nabierze nieco pazura… ;)

Kiedyś był Pan Tomasz - historyk sztuki i detektyw w jednym szukający zaginionych skarbów, bardziej znany jako Pan Samochodzik. Dziś jest Adam Floriański, historyk i genealog z zamiłowania, który szukając przodków na zlecenie lubi wpakować się w wir niebezpiecznych wydarzeń.

W drugiej części cyklu Grzegorza Gołębiowskiego czytelnik wraz z głównymi bohaterami trafia do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
609
126

Na półkach: ,

Dość słaba pozycja, moco naiwna, płytka fabułka. Bohater dostał zlecenie, pojechał, przejrzał, wpadł na innych bohaterów przez przypadek (autor chyba nie wiedział jak ich inteligentnie wpleść, więc ich po prostu postawił na drodze) i koniec historii. Napisane w sposób szkolny, poprawnie, byle szybciutko do końca.

Dość słaba pozycja, moco naiwna, płytka fabułka. Bohater dostał zlecenie, pojechał, przejrzał, wpadł na innych bohaterów przez przypadek (autor chyba nie wiedział jak ich inteligentnie wpleść, więc ich po prostu postawił na drodze) i koniec historii. Napisane w sposób szkolny, poprawnie, byle szybciutko do końca.

Pokaż mimo to

avatar
44
23

Na półkach: ,

Książka bardzo mi się podobała. Fabuła jest od pierwszej strony wciągająca. Lubię głównych bohaterów. Autor spłacił otrzymany ode mnie kredyt zaufania. Widać, że Gołębiowski się rozwija. Cieszę się, że mnie nie zawiódł, bo jak sądziłam po lekturze "Cienia przeszłości" Autor ma coś ciekawego do przekazania. Patrząc na jego zawodowe dossier musi być ciekawą osobą. Ja odnajduję w treści m.in. świetnie zdiagnozowaną współczesną rzeczywistość. Zresztą wydaje mi się, ze jest to książka w stylu "bawiąc uczy". Znakiem charakterystycznym Gołębiowskiego jest wątek genealogiczny. Ten jest rozbudowany, ale też ciekawszy w porównaniu do debiutanckiej powieści. Oczywiście, że można znaleźć mankamenty. Mógłby trochę dłużej trzymać nas z bohaterami i jeszcze bardziej rozbudować niektóre wątki. Ale po lekturze czułam się usatysfakcjonowana a chyba o to chodzi. Mam nadzieję, że nie przestanie pisać. Jedna gwiazdka więcej na zachętę. Czekam na następną.

Książka bardzo mi się podobała. Fabuła jest od pierwszej strony wciągająca. Lubię głównych bohaterów. Autor spłacił otrzymany ode mnie kredyt zaufania. Widać, że Gołębiowski się rozwija. Cieszę się, że mnie nie zawiódł, bo jak sądziłam po lekturze "Cienia przeszłości" Autor ma coś ciekawego do przekazania. Patrząc na jego zawodowe dossier musi być ciekawą osobą. Ja...

więcej Pokaż mimo to

avatar
615
246

Na półkach: , ,

"Dziedzictwo" to całkiem fajna powieść. Czytało się bardzo przyjemnie, wciągała od początku. Historia ciekawa, bohaterowie baaaardzo przypadli mi do gustu i polubiłam ich zdecydowanie. Za to duży plus. Ogólnie było ok. Jednak czegoś mi zabrakło. Po kryminałach oczekuję dreszczyku emocji, jakiegoś rozlewu krwi i oczywiście zakończenia wbijającego w fotel. Niestety tu tego nie było. Gdyby autor troszkę inaczej zakończył książkę na pewno lepiej bym ją odebrała. Absolutnie nie chce mówić, że to zła powieść. Raczej chodzi mi o to, że jako fanka kryminałów oczekuje od takich książek dużo, baaaardzo dużo. Pan Grzegorz stworzył ciekawą historię, ale niestey nie wzbudziła ona we mnie ochów i achów. Taka miła książka na wieczorne czytanko. Co tu dużo mówić. Chyba musicie sami się przekonać. Jak dla mnie było ok, ale zabrakło petardy, która dałaby powieści kopa.

"Dziedzictwo" to całkiem fajna powieść. Czytało się bardzo przyjemnie, wciągała od początku. Historia ciekawa, bohaterowie baaaardzo przypadli mi do gustu i polubiłam ich zdecydowanie. Za to duży plus. Ogólnie było ok. Jednak czegoś mi zabrakło. Po kryminałach oczekuję dreszczyku emocji, jakiegoś rozlewu krwi i oczywiście zakończenia wbijającego w fotel. Niestety tu tego...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziedzictwo


Reklama
zgłoś błąd