Lucyfer

Okładka książki Lucyfer
Jennifer L. Armentrout Wydawnictwo: Filia Cykl: de Vincent (tom 1) literatura obyczajowa, romans
460 str. 7 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
de Vincent (tom 1)
Tytuł oryginału:
Moonlight Sins
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-17
Liczba stron:
460
Czas czytania
7 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380755420
Tłumacz:
Katarzyna Agnieszka Dyrek
Tagi:
opiekunka cierpienie podróż szef mrok reputacja bracia sekrety śmierć posiadłość zagadka pożądanie namiętność miłość

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oficjalne recenzje i

Romans ze zgonami w tle



1587 56 55

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
2274 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
784
576

Na półkach: , , ,

Kiedy przeczytałam pierwsze strony Lucyfera złapało mnie przerażenie, bo natężenie erotycznych scen było zbyt gęste jak dla mnie... Zresztą, każdy kto mnie zna wie, że to nie moje klimaty... Ale skoro @zaczytana_maniaczka rzuciła mi wyzwanie to nie ma, że boli.

Jakim więc ta powieść okazało się dla mnie zaskoczeniem 🖤
Autorka od samego początku wprowadza to, co od książki nie pozwala się oderwać. Zbrodnia, humor, lekkość pióra i bohaterowie, których lubi się już od pierwszych stron.
Przeładowana jest emocjami, nie tylko tymi pozytywnymi. Jak dobrze i lekko się to czytało. Jak często uśmiechałam się jak głupia, jak często wybuchałam śmiechem. Ale też łezka poleciała, serducho zostało złamane. Wszystko absolutnie wszystko było tu idealne. Nie czułam kompletnie przesytu scen erotycznych, ba! Sama ich wyczekiwałam. Autorka w taki sposób prowadziła losy bohaterów, że nie mogło być inaczej i to jest dla mnie największym zaskoczeniem tej książki. Ale wydaje mi się, że ogromną robotę robią tu postacie, które są wyraziste, pełne energii, które są swoimi przeciwieństwami a mimo to wiele ich łączy. Lucyfera nie da się nie kochać 🖤 a Julia jest przeurocza 🖤

Jeśli szukacie książki pełnej wrażeń, naładowanej delikatnym erotyzmem, okraszonej nutką zagadki, z bohaterami tak cudownymi że tylko ich kochać a przy tym napisanej z humorem i absolutnie nie płytkiej, to bierzcie w ręce Lucyfera. Ja jestem zauroczona.

Kiedy przeczytałam pierwsze strony Lucyfera złapało mnie przerażenie, bo natężenie erotycznych scen było zbyt gęste jak dla mnie... Zresztą, każdy kto mnie zna wie, że to nie moje klimaty... Ale skoro @zaczytana_maniaczka rzuciła mi wyzwanie to nie ma, że boli.

Jakim więc ta powieść okazało się dla mnie zaskoczeniem 🖤
Autorka od samego początku wprowadza to, co od książki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1219
1218

Na półkach: , , ,

Naprawdę fajna książka. Zapowiadał się zwykły erotyk, a okazało się, że to kryminał, który naprawdę wciąga.

Naprawdę fajna książka. Zapowiadał się zwykły erotyk, a okazało się, że to kryminał, który naprawdę wciąga.

Pokaż mimo to

avatar
1052
559

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tą książkę nie wiedząc o niej zupełnie nic i kierując się tylko znajomym nazwiskiem autorki. Być może to był błąd, bo w dużej mierze wydawała mi się o niczym. Poza mnóstwem scen erotycznych jest tutaj też "zagadka kryminalna" i "wątek nawiedzonego domu". Nie zajmują one jednak dużo tej książki. Dzieją się raczej w tle tej podszytej erotyzmem książki. Sceny erotyczne uważam za całkiem dobrze zrobione. Nie były nie smaczne ani żenujące, co z pewnością jest na plus. Lubię też styl pisania autorki, który jest dosyć wciągający. Bohaterowie natomiast są dosyć schematyczni, a zarazem nijacy. Sama nie wiem czy ta książka podobała mi się czy nie. Miała wady i zalety. Ostatecznie raczej sięgnę po kolejne części. Polecam ją raczej osobom, które erotyki lubią i czytanie ich jest dla nich dobrą rozrywką.

Sięgnęłam po tą książkę nie wiedząc o niej zupełnie nic i kierując się tylko znajomym nazwiskiem autorki. Być może to był błąd, bo w dużej mierze wydawała mi się o niczym. Poza mnóstwem scen erotycznych jest tutaj też "zagadka kryminalna" i "wątek nawiedzonego domu". Nie zajmują one jednak dużo tej książki. Dzieją się raczej w tle tej podszytej erotyzmem książki. Sceny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2256
1353

Na półkach: , ,

Jestem całkiem pozytywnie zaskoczona tą książką. Po ciężkim początku rozwinęła się w naprawdę fajną stronę i podobało mi się, jak to wszystko się skończyło. Jest trochę psychopatycznie, daje trochę taki nadnaturalny vibe, ale całość naprawdę zacna. Nie do końca podoba mi się wątek romantyczny, bo moim zdaniem początek tego romansu był z dupy, ale co kto lubi. Bez wątpienia za to najmocniejsza strona książki jest wątek rodziny de Vincent i cała ta otoczka - chociażby dlatego warto się w to zagłębić i zacisnąć zęby na słabym początku.

No i lektor. Do dupy. Głos przyjemny, ale intonacja i sposób czytania przyprawia o ból głowy. Kompletnie nie trzyma się szyku zdania, jakieś dzikie, zupełnie niepotrzebne przerwy i rozbijanie zdań. Nie wiem, czy było tak od samego początku, czy nie zwróciłam uwagi, ale w drugiej połowie audio miałam ochotę zamordować. Bardzo niszczy to radość z lektury, bo zamiast skupiać się na słowach, wyłapujesz absurdy, jakie wyprawia lektor ><

Jestem całkiem pozytywnie zaskoczona tą książką. Po ciężkim początku rozwinęła się w naprawdę fajną stronę i podobało mi się, jak to wszystko się skończyło. Jest trochę psychopatycznie, daje trochę taki nadnaturalny vibe, ale całość naprawdę zacna. Nie do końca podoba mi się wątek romantyczny, bo moim zdaniem początek tego romansu był z dupy, ale co kto lubi. Bez wątpienia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
253
80

Na półkach: ,

Dosyć średnie wykonanie. Nie zachwyciła mnie.

Dosyć średnie wykonanie. Nie zachwyciła mnie.

Pokaż mimo to

avatar
86
9

Na półkach: , ,

Historia całkiem niezła, ale język (lub tłumaczenie) troche na niskim poziomie. Ogólnie książkę czytało się dobrze, całkiem szybko, byłam ciekawa jak rozwinie akcja, ale pojawiały momenty wulgarne i kwadratowe, które były wręcz męczące (wulgarność miała chyba sprawić że romans będzie pikantniejszy, ale coś tu poszło nie tak). Sama narracja troche chaotyczna - w innych seriach autorki była dobrze prowadzona, więc nie wiem co tu się wydarzyło.

Historia całkiem niezła, ale język (lub tłumaczenie) troche na niskim poziomie. Ogólnie książkę czytało się dobrze, całkiem szybko, byłam ciekawa jak rozwinie akcja, ale pojawiały momenty wulgarne i kwadratowe, które były wręcz męczące (wulgarność miała chyba sprawić że romans będzie pikantniejszy, ale coś tu poszło nie tak). Sama narracja troche chaotyczna - w innych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
865
313

Na półkach: ,

W swojej kategorii niezła

W swojej kategorii niezła

Pokaż mimo to

avatar
541
194

Na półkach: ,

Co się wydarzyło z polskimi tytułami? Dlaczego to tylko imiona bohaterów? I przede wszystkim dlaczego ta część to Lucyfer a nie Lucian?
Podobało mi się. Temu nie mogę zaprzeczyć. No i mnie wciągnęło. Te książki są w tym dobre, to na pewno. Mimo tego, że dobrze się bawiłam i nawet zaangażowałam w historię bohaterów, uważam, że to mocno przeciętny tytuł. Momentami styl autorki był dla mnie zbyt toporny i nienaturalny. Trochę za dużo fragmentów nijakich, trochę o niczym, które można by było pominąć. Niekiedy dialogi dziwne. Nie do końca wiem, czy to wina tłumaczenia, ale wypowiedzi bohaterów czasami brzmiały strasznie kwadratowo, totalnie nienaturalnie. No i sam moment dojścia do kulminacyjnej akcji - całość do przewidzenia, ale to nie zarzut. Co położyło - znów totalnie w moim odczuciu - ten wielki zwrot akcji to styl. Zostało to opisane tak, jakby autorka referowała nam w podpunktach, co się po kolei dzieje, zabrakło tam dynamiki i emocji, takie suche i znów niestety nijakie to było. Rodzina de Vincentów to idealny obraz stwierdzenia "to skomplikowane". No i krąży wokół z nich wiele legend i plotek. Najbogatsi w kraju i niesamowicie tajemniczy. Bracia dorobili się też swoich przydomków - Lucyfer, Diabeł i Demon. Stąd początkowo nie dziwił mnie tytuł tej części, ale zaczął, gdy uświadomiłam sobie, że kolejne dwa tomy (w polskim wydaniu) to po prostu imiona pozostałych braci, nie ich "ksywki". Dlatego nie widzę sensu w tym, dlaczego w przypadku tego tomu postawiono na Lucyfera. Jasne, to pewnie przyciąga uwagę bardziej niż jakieś tam imię, ale w kontekście serii to trochę nie trzyma się kupy.

Podsumowując, "Lucyfer" wciąga i zapewnia całkiem dobrą zabawę, ale nie określiłabym go mianem dobrej książki. Jest okej, romans jakich wiele, jeśli wziąć pod uwagę sam jego szkielet. Nie wyróżnia się też specjalnie na tle innych książek. Ani bohaterami, ani stylem, ani fabułą. Niemniej jednak nie uważam czasu, który spędziłam na czytaniu, za zmarnowany. Jako fajna, niewymagająca i totalnie odmóżdżająca historia sprawdzi się nieźle.

Co się wydarzyło z polskimi tytułami? Dlaczego to tylko imiona bohaterów? I przede wszystkim dlaczego ta część to Lucyfer a nie Lucian?
Podobało mi się. Temu nie mogę zaprzeczyć. No i mnie wciągnęło. Te książki są w tym dobre, to na pewno. Mimo tego, że dobrze się bawiłam i nawet zaangażowałam w historię bohaterów, uważam, że to mocno przeciętny tytuł. Momentami styl...

więcej Pokaż mimo to

avatar
129
70

Na półkach:

Szalu nie ma. Do przewidzenia historyjka.

Szalu nie ma. Do przewidzenia historyjka.

Pokaż mimo to

avatar
334
170

Na półkach:

Trochę brak mi słów.

Poza drewnianymi dialogami, żenującymi scenami seksu, zerowym napięciem, jednowymiarowymi bohaterami - rozbawiły mnie jeszcze dwie rzeczy.
1. Pielęgniarka przy osobie, która wymaga opieki 24/7 nie ma ustalonego harmonogramu? Dobre sobie.
2. Tu chyba jest bardziej błąd tłumacza, ale czym jest badanie ultradźwiękowe? Chyba chodziło o badanie ultrasonograficzne, chociaż kto wie.

Dno i metr mułu.

Trochę brak mi słów.

Poza drewnianymi dialogami, żenującymi scenami seksu, zerowym napięciem, jednowymiarowymi bohaterami - rozbawiły mnie jeszcze dwie rzeczy.
1. Pielęgniarka przy osobie, która wymaga opieki 24/7 nie ma ustalonego harmonogramu? Dobre sobie.
2. Tu chyba jest bardziej błąd tłumacza, ale czym jest badanie ultradźwiękowe? Chyba chodziło o badanie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jennifer L. Armentrout Lucyfer Zobacz więcej
Jennifer L. Armentrout Lucyfer Zobacz więcej
Jennifer L. Armentrout Lucyfer Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd