Niezły pasztet na via Merulana

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Proza Światowa
- Tytuł oryginału:
- Quer pasticciaccio brutto de via Merulana
- Data wydania:
- 2018-04-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-04-03
- Liczba stron:
- 385
- Czas czytania
- 6 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788306034622
- Tłumacz:
- Anna Wasilewska
Najsłynniejsza, pisana częściowo dialektem, a zatem z trudem poddająca się przekładowi, powieść wybitnego włoskiego prozaika, w Polsce nadal mało obecnego. Carlo Emilio Gadda został uznany przez krytykę za pisarza, który pchnął włoską prozę na nowe tory, a emancypacja języka wyznacza mu w literaturze miejsce obok Joyce’a i Céline’a.
Pisał Italo Calvino: „Pasztet opowiada o śledztwie, jakie policja prowadzi w dwóch sprawach, jednej banalnej, drugiej makabrycznej; scenerią obu przestępstw dokonanych w odstępie zaledwie kilku dni jest kamienica w centrum Rzymu, w której doszło do kradzieży klejnotów wdowie szukającej pocieszenia, oraz do okrutnego zabójstwa zamężnej kobiety, niepocieszonej, bo bezdzietnej […] należy od razu powiedzieć, że Pasztet jest nie tylko powieścią kryminalną czy filozoficzną, lecz także powieścią o Rzymie. Prawdziwy protagonista książki to Wieczne Miasto, jego klasy społeczne, od klasy średniej po ludzi z marginesu, jego mowa dialektalna złożona z wielu dialektów, zwłaszcza południowych, które wynurzają się z rzymskiego kotła, z jego ekstrawersji i mętnej podświadomości”.
Gadda opisuje świat małostkowych uczuć i śmiesznych ambicji, świat zarazem groteskowy i patetyczny, gdzie głupota sąsiaduje z cierpieniem. Ponieważ opis tego świata nie mieści się tradycyjnych konwencjach literackich, Gadda te konwencje rozsadza. Posługuje się wieloma rejestrami języka, przechodzi od tonacji wysokiej do niskiej, wprowadza dialekt i żargon, miesza gatunki literackie. Stał się twórcą osobnego języka, który przeszedł do literatury pod nazwą barocco gaddiano.
Kup Niezły pasztet na via Merulana w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niezły pasztet na via Merulana
Poznaj innych czytelników
221 użytkowników ma tytuł Niezły pasztet na via Merulana na półkach głównych- Chcę przeczytać 141
- Przeczytane 76
- Teraz czytam 4
- Posiadam 24
- Literatura włoska 2
- Włochy 2
- 2018 2
- [Stan:] Posiadam 1
- PROZA ŚWIATOWA 1
- Kryminał 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Niezły pasztet na via Merulana
https://open.spotify.com/episode/43dzQztRfCV3Bb6HtSgZgu?si=da4e76ec6e9a4168
https://open.spotify.com/episode/43dzQztRfCV3Bb6HtSgZgu?si=da4e76ec6e9a4168
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBierzesz do ręki kryminał, a tu barok: skojarzeń, języka, humoru. Tłumaczka zmieniła dialekt rzymski na jakiś niezwykły, komiczny język: "r" zamiast "l" ("ciężkie warizy", "wesorutka") itd. No i po co to? Nie mógł autor napisać "normalnie"? Pewnie mógł, ale wtedy nie byłoby zabawy. A fragmenty o Mussolinim - sam miód: "Obowiązywał teraz nowy wigor Mocnej Szczęki..." Dużo by pisać, bo książka bogata. Najlepiej samemu przeczytać.
Bierzesz do ręki kryminał, a tu barok: skojarzeń, języka, humoru. Tłumaczka zmieniła dialekt rzymski na jakiś niezwykły, komiczny język: "r" zamiast "l" ("ciężkie warizy", "wesorutka") itd. No i po co to? Nie mógł autor napisać "normalnie"? Pewnie mógł, ale wtedy nie byłoby zabawy. A fragmenty o Mussolinim - sam miód: "Obowiązywał teraz nowy wigor Mocnej Szczęki..."...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTłumaczka pisze w posłowiu, że "Powieść została przyjęta chłodno" i dopiero dzięki entuzjazmowi młodych awangardowych krytyków i pisarzy została uznała za wybitną. Niestety, podzielam chłód pierwszych odbiorców i zgadzam się z jedną z zamieszczonych niżej opinii "wymęczyła mnie strasznie". Może barocco gaddiano oddaje chaos i splątanie świata, ale czy jest to rzeczywiście aż takie nowe odkrycie filozoficzne i czy ten jednak wcale nie odkrywczy sąd trzeba od razu przekładać na literaturę, a w następstwie znęcać nad czytelnikami? Może "Pasztet..." brzmi lepiej po włosku, a właściwie w językowej włoskiej mieszance, w polskim przekładzie czuje się językowy fałsz, drażniącą nienaturalność.
Dodaję punkt za wszystkie epitety określające Mussoliniego.
Tłumaczka pisze w posłowiu, że "Powieść została przyjęta chłodno" i dopiero dzięki entuzjazmowi młodych awangardowych krytyków i pisarzy została uznała za wybitną. Niestety, podzielam chłód pierwszych odbiorców i zgadzam się z jedną z zamieszczonych niżej opinii "wymęczyła mnie strasznie". Może barocco gaddiano oddaje chaos i splątanie świata, ale czy jest to rzeczywiście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toszapo ba dla tłumaczki!
szapo ba dla tłumaczki!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wchodzi głębiej niż normalnie. Od samego dźwięku dialektu wciągnęłam dwie pizze, dwa lambrusco i prmitivo. Dziwnie się czułam jak to czytałam. Jakbym bez cienia zachwytu podglądała ludzi co się myją. Nie w kąpieli. Co się myją.
I kiedy zastanawiałam się czy taki klimat rozmieniania się na drobne trochę się poprawił w ciągu tych stu lat zadzwonił facet że w pliku XLS com mu go wysłała przez trzy inne osoby brakuje kropki po literce w komórce tej i tej. Popraw i wyślij. Świat to rechocząca żaba.
To wchodzi głębiej niż normalnie. Od samego dźwięku dialektu wciągnęłam dwie pizze, dwa lambrusco i prmitivo. Dziwnie się czułam jak to czytałam. Jakbym bez cienia zachwytu podglądała ludzi co się myją. Nie w kąpieli. Co się myją.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI kiedy zastanawiałam się czy taki klimat rozmieniania się na drobne trochę się poprawił w ciągu tych stu lat zadzwonił facet że w pliku XLS com...
To moje pierwsze spotkanie z prozą Gaddy i rację ma Aggi - ja też się zgubiłam, nawet znając Rzym. Oryginał pisany jest w dialekcie, tym bardziej więc czapki z głów dla tłumacza. Chętnie wysłuchałabym kilku wykładów specjalistów od literatury włoskiej na temat tego dzieła, które nie wiem, jak określić i do którego nie potrafię się odnieść. Czy mam wobec tego prawo je oceniać? Znalazłam na YT film "Un maledetto imbroglio" nakręcony na podstawie "Niezłego pasztetu..". Ciekawe, jak będzie się oglądało.
To moje pierwsze spotkanie z prozą Gaddy i rację ma Aggi - ja też się zgubiłam, nawet znając Rzym. Oryginał pisany jest w dialekcie, tym bardziej więc czapki z głów dla tłumacza. Chętnie wysłuchałabym kilku wykładów specjalistów od literatury włoskiej na temat tego dzieła, które nie wiem, jak określić i do którego nie potrafię się odnieść. Czy mam wobec tego prawo je...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNOWY WPIS
Pasztet Gaddy, historie bez zakończenia
Czytelnik tej książki na pewno się zgubi, nawet jeśli zna tamten Rzym, zgubi się; dziwne wyda mu się, że autor Mediolańczyk czuje się w nim jak ryba w wodzie. Czytelnik przeżyje też chwile niepewności, dezorientacji spowodowanej mnogością szczegółów oraz historii rozmnażających się przez pączkowani
Całość: https://ksiazkisaniebezpieczne.blogspot.com/2018/10/pasztet-gaddy-historie-bez-zakonczenia.html
NOWY WPIS
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPasztet Gaddy, historie bez zakończenia
Czytelnik tej książki na pewno się zgubi, nawet jeśli zna tamten Rzym, zgubi się; dziwne wyda mu się, że autor Mediolańczyk czuje się w nim jak ryba w wodzie. Czytelnik przeżyje też chwile niepewności, dezorientacji spowodowanej mnogością szczegółów oraz historii rozmnażających się przez pączkowani
Całość:...
Tłumaczenie dzieła tak mocno zakorzenionego w lokalnym języku, kulturze i historii to zawsze zadanie bardzo karkołomne. Nawet gdy podejmuje się go taka specjalistka jak Anna Wasilewska. Z równym skutkiem można by zapewne tłumaczyć Buczkowskiego na włoski.
Ale to wciąż intrygująca lektura, za pomocą groteski oddająca tragikomiczną ludzką kondycję, a chaosem narracyjnym odwzorowująca nieuporządkowaną według Gaddy strukturę świata. Niech jednak zwolennicy kryminałów nie dadzą się zwieść krótkiemu opisowi powieści – don Ciccio wyrusza bowiem nie na poszukiwania mordercy, tylko uniwersalnej formuły, toteż rezultat śledztwa jest z góry przesądzony.
Tłumaczenie dzieła tak mocno zakorzenionego w lokalnym języku, kulturze i historii to zawsze zadanie bardzo karkołomne. Nawet gdy podejmuje się go taka specjalistka jak Anna Wasilewska. Z równym skutkiem można by zapewne tłumaczyć Buczkowskiego na włoski.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle to wciąż intrygująca lektura, za pomocą groteski oddająca tragikomiczną ludzką kondycję, a chaosem narracyjnym...
Nie daję oceny bo nie czuję, żebym miała narzędzia do jej wystawienia.
Trudno sobie wyobrazić jak wspaniale byłoby czytać tę książkę po włosku i jak tytaniczną pracą musiało być jej tłumaczenie.
Jeśli ktoś pisze, że nie zrozumiał nic z tej książki, to bardzo wątpię, że w ogóle miał pojęcia po co sięga.
Czyta się trudno, przez stylizowany język, oraz liczne dygresje w tekście. Ale to właśnie stanowi istotę Pasztetu. Nie akcja, nie rozwiązanie zagadki.
Nie daję oceny bo nie czuję, żebym miała narzędzia do jej wystawienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno sobie wyobrazić jak wspaniale byłoby czytać tę książkę po włosku i jak tytaniczną pracą musiało być jej tłumaczenie.
Jeśli ktoś pisze, że nie zrozumiał nic z tej książki, to bardzo wątpię, że w ogóle miał pojęcia po co sięga.
Czyta się trudno, przez stylizowany język, oraz liczne dygresje w...
Za punkt honoru postawiłam sobie przeczytać tą książke, a łatwe to nie było.
Czułam się jakbym czytała lekturę, obowiążkową , taką co się ich w szkole nienawidziło.
Wymęczyła się strasznie momentami nie wiedziałam co i o czym czytam.
Ksiżżka jest pisana dialektem włoskim, co jest strasznie męczące.
Pan ma manię pisania o fekaliach, i to chyba najbardziej utkwiło mi w pamięci, cała stona rozważań o (za przeproszeniem) kurzym gównie.
Może jest to arycydzieło a ja poprosu jestem zbyt mało inteligentna.
Dla mnie dno.
Za punkt honoru postawiłam sobie przeczytać tą książke, a łatwe to nie było.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzułam się jakbym czytała lekturę, obowiążkową , taką co się ich w szkole nienawidziło.
Wymęczyła się strasznie momentami nie wiedziałam co i o czym czytam.
Ksiżżka jest pisana dialektem włoskim, co jest strasznie męczące.
Pan ma manię pisania o fekaliach, i to chyba najbardziej utkwiło mi w...