rozwińzwiń

Człowiek i jego symbole

Okładka książki Człowiek i jego symbole autora Carl Gustav Jung, 9788376491486
Okładka książki Człowiek i jego symbole
Carl Gustav Jung Wydawnictwo: Kos nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
474 str. 7 godz. 54 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Man and His Symbols
Data wydania:
2018-03-28
Data 1. wyd. pol.:
1971-01-01
Liczba stron:
474
Czas czytania
7 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376491486
Tłumacz:
Robert Palusiński
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Człowiek i jego symbole w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Człowiek i jego symbole

Średnia ocen
7,6 / 10
316 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Człowiek i jego symbole

avatar
889
757

Na półkach:

Człowiek i jego symbole autorstwa Carl Gustav Jung to jedna z tych książek, które potrafią jednocześnie zachwycić i zmęczyć czytelnika.

Na początku byłem naprawdę zafascynowany. Jung prowadzi przez świat symboli w sposób, który otwiera głowę – nagle zaczyna się dostrzegać znaczenia w snach, mitach czy obrazach, które wcześniej wydawały się przypadkowe. Pierwsze rozdziały czytałem z dużą ciekawością, bo autor pokazuje, jak głęboko symbole są zakorzenione w ludzkiej psychice.

Z czasem jednak ta fascynacja zaczęła mieszać się ze zmęczeniem. To nie jest książka do czytania „jednym tchem”. Wymaga skupienia, zatrzymywania się, a czasem wręcz zastanawiania się kilka minut nad jednym akapitem. Momentami miałem wrażenie, że bardziej ją studiuję niż czytam. Jung wchodzi bardzo głęboko w interpretacje snów, archetypów i ludzkiej nieświadomości, co potrafi solidnie przeciążyć umysł.

Mimo tego wysiłku czuję, że to ważna lektura. Nie daje łatwych odpowiedzi, ale zmusza do myślenia i patrzenia na człowieka z zupełnie innej perspektywy. To książka raczej na spokojne, powolne czytanie – najlepiej w małych porcjach, z czasem na przemyślenia. Dla ciekawych psychologii i symboliki może być fascynującą podróżą, choć zdecydowanie wymagającą. 🧠📖

Człowiek i jego symbole autorstwa Carl Gustav Jung to jedna z tych książek, które potrafią jednocześnie zachwycić i zmęczyć czytelnika.

Na początku byłem naprawdę zafascynowany. Jung prowadzi przez świat symboli w sposób, który otwiera głowę – nagle zaczyna się dostrzegać znaczenia w snach, mitach czy obrazach, które wcześniej wydawały się przypadkowe. Pierwsze rozdziały...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
859
36

Na półkach:

Niestety trochę się rozczarowałam. Mimo że teoria Junga jest fascynująca, podczas lektury „Człowieka...” czułam podejrzaną senność (co psychoanalityk pewnie zamiast nudą nazwałby oporem).

Niestety trochę się rozczarowałam. Mimo że teoria Junga jest fascynująca, podczas lektury „Człowieka...” czułam podejrzaną senność (co psychoanalityk pewnie zamiast nudą nazwałby oporem).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
52
31

Na półkach: ,

Człowiek i jego symbole to ostatnia publikowana praca Junga, w której wraz z zespołem bliskich współpracowników odkrywa przed czytelnikiem tajemnice nieświadomości i związanej z nią symboliki. Jung dokonał niesamowitej i zarazem pionierskiej rzeczy tworząc pomosty pomiędzy światem materialnym i duchowym (psychicznym). Tymi pomostami są wyodrębnione przez niego wzorce zachowania emocjonalnego i umysłowego człowieka, zwane archetypami. Archetypy to reprezentacje nieświadomej psyche będącej wspólnym dziedzictwem ludzkości i odnoszące się do procesu indywiduacji (tj. stawania się niepodzielną pełnią — zaprzestanie utożsamiania się wyłącznie z jednostkowym ja),manifestując się w symbolice snów. Aby, dobrze zrozumieć poruszoną tu tematykę zacznę od omówienia podstawowych zagadnień związanych z nieświadomością i symboliką będącej środkiem wyrazu drzemiących w nieświadomości treści.
Czym jest symbol?
W przedmowie Jerzego Prokopiuka znajdujemy definicję zaczerpniętą ze Słownika pojęć współczesnych, która mówi o metaforycznej relacji pomiędzy dwoma nazwami mającej arbitralny charakter powiązania. Tak zdefiniowany związek pozwala umysłowi wykraczać poza to, co jest na pierwszym planie, poza obserwowalną rzeczywistość. Jeśli zastanowić się przez chwilę można dojść do wniosku, że człowiek nie jest w stanie niczego w pełni postrzegać ani rozumieć. Zawsze będą go w tym ograniczały własne zmysły oraz to, że odbierane przez nie wrażenia będą w kolejnej fazie podlegały przełożeniu z obszaru rzeczywistości na obszar umysłu, stając się zjawiskami psychicznymi, których natury nie można w pełni poznać.
Jung zwrócił uwagę na fakt, że całe życie człowieka przeniknięte jest symbolika, wokół której tworzy on rytuały. W zamierzchłych czasach człowiek pierwotny nie nadawał rzeczom tak ostrych granic, jak czyni to obecnie współczesny racjonalny człowiek. Niemniej jednak nawet obecnie w sytuacji zetknięcia z nieznanym człowiek narażony jest na odczuwanie tego samego pierwotnego lęku, lecz odmiennie interpretowanego. Człowiek pierwotny przypisywał go złośliwym duchom i demonom, natomiast człowiek współczesny nie będąc w stanie odnaleźć jego źródła, wypiera go do nieświadomości. Niechciane myśli podlegają procesowi zapominania, jednak nie przestają istnieć — znajdują się w stanie podprogowym, skąd mogą w dowolnym czasie spontanicznie wypłynąć do świadomości. I tu zahaczamy o sedno empirii Junga.
Słowem dygresji należy wspomnieć, że Jung był w początkowych latach swojej kariery zawodowej bliskim współpracownikiem Sigmunda Freuda — twórcy psychoanalizy. Freud wierzył, że sny są projekcjami nieświadomości, która poprzez nie konfrontuje nas z ukrytymi pragnieniami, popędami oraz stłumionymi wewnętrznie konfliktami. Jung zgadzał się w tej kwestii z Freudem, jednak miał odmienne podejście co do samej metody prowadzenia analizy. Dla Freuda marzenia senne były tylko punktem wyjścia do procesu wolnych skojarzeń. Jung natomiast większą wagę przywiązywał do formy i treści snu, gdyż uważał, że freudowskie podejście prowadzi nieuchronnie od ciągu myśli do kompleksów analizowanej osoby, a to można osiągnąć na wiele innych sposobów. Jung uważał też, że w psychoanalizie należy uwzględnić życiowe doświadczenie pacjenta w szerokim znaczeniu i wielu kontekstach, a nie jedynie w sferze seksualności, jak wskazał Freud. Zerwanie współpracy z Freudem zaowocowało innowatorską teorią analizy psychologicznej nazwanej psychologią głębi. W swoich badaniach nad nieświadomością Jung rozwinął koncepcję archetypów. Do najbardziej znanych archetypów należą anima, animus, mędrzec i wielka matka. Każdy z wymienionych reprezentuje inną funkcję psyche. Anima jest personifikacją kobiecych tendencji w męskiej psychice, analogicznie animus reprezentuje męską sferę kobiecej psychiki. Mędrzec uosabia pełnię psyche, czyli jaźń, wielka matka zaś jest pierwiastkiem Matki Natury w kobiecie. Z chwilą, gdy zostanie zaburzona harmonia powyższych czynników, mamy do czynienia z zaburzeniem osobowości a w skrajnych przypadkach z dysocjacją, która prowadzi do nerwicy. W sytuacji wewnętrznej nierównowagi nieświadomość będzie uwypuklać te dysproporcje poprzez sny, w których będą się manifestować wspomniane archetypy. Jung nazwał to zjawisko komplementarną (lub kompensacyjną) rolą snów w rozwoju psychicznym. Zadaniem psychologii głębi jest dotarcie do pojawiających się zaburzeń osobowościowych, zrozumienie ich i przezwyciężenie.
W jungowskiej analizie, oprócz wspomnianych archetypów równie ważną rolę odgrywa praca z cieniem. W omawianej publikacji doświadczenie cienia przedstawiła współpracownica Junga Marie-Louise von Franz. Pisze ona, że cień reprezentuje przeciwstawną stronę w stosunku do ego i ucieleśnia wszystkie te cechy, które dana persona nie lubi u innych osób. Najczęściej są to cechy, które sama posiada a którym zaprzecza. Cień zawiera w sobie wartości, bez których ego nie może się obejść, jednak są one trudne do zintegrowania ze światem zewnętrznym. Konkludując, Marie-Louise von Franz pisze, że jeżeli oswoimy swój cień, może stać się on naszym sprzymierzeńcem. Cień staje się wrogi tylko wtedy, gdy jest ignorowany lub błędnie interpretowany.
Zaprezentowane w książce Człowiek i jego symbole podejście psychodynamiczne polega na dotarciu do wypartych przez pacjenta emocji, uczuć i doświadczeń poprzez rozmowę i analizę. Ważne jest też to, aby terapeuta niczego nie sugerował. Powinien raczej podążać za swoim klientem, gdyż chociaż pewne wzorce zachowań i postaw można przypisać do konkretnych etapów, w budowaniu tożsamości, wspólnych każdemu człowiekowi, to jednak każdy przechodzi ten proces na podstawie indywidualnych predyspozycji.
Nie jestem w stanie obiektywnie ocenić praktycznego zastosowania tej metody w leczeniu, gdyż nie posiadam takiego doświadczenia. Mogę, jedynie bazując na subiektywnych wrażeniach i odczuciach wyrazić swój osobisty, być może powierzchowny stosunek. Uważam, że podejmując się wysiłku wglądu w siebie w celu zrozumienia procesów psychicznych, decyzyjnych, zachowawczych, niejednokrotnie wyuczonych i automatycznych człowiek jest w stanie sam poradzić sobie ze swoimi problemami. Być może mój osąd wynika z mojej introspektywnej natury, a być może, co bardziej prawdopodobne z pewnego rodzaju konstruktu psychiczno-moralnego, będącego dziedzictwem kulturowym i społecznym czasów mojego dorastania — tj. kształtowania osobowości. Był to czas dużych przemian. W sierpniu 1989 roku premier Tadeusz Morawiecki przedstawił plan zmian ustrojowych, politycznych i gospodarczych. W społeczeństwie, które przez długie lata smagane przez okupacyjne siły komunistyczne, na nowo zawitała nadzieja na lepszą przyszłość. Ludzie jednoczyli się w imię wspólnego dobra, budowania demokratycznego suwerennego państwa, a z głośników radioodbiorników rozbrzmiewał głos Ojca Świętego, który dodawał sił i otuchy. Duchowość rozumiana stricte religijnie pozwalała ludziom wierzyć, że nie ma barier, których nie mogą wspólnie pokonać.
Carl Gustav Jung dorastał w innym środowisku kulturowym i kontekście polityczno-ekonomicznym. Jego dorobek naukowy to jednocześnie jego filozofia i duchowość. I chociaż osobiście nigdy nie zjednywał wokół siebie wyznawców, to psychologia głębi jest powszechnie stosowana w ezoteryce. Jung stworzył specyficzny język, przez co jego filozofia jest tym bardziej atrakcyjna — aby ją w pełni poznać trzeba się w niej całkowicie zanurzyć. Jungowska psychologia jest alternatywną dla niemodnej już i niewystarczającej religii chrześcijańskiej. Chociaż w Biblii pełno jest przykładów charyzmatycznych postaci i ludzkich zachowań, które stanowią bogate źródło dla nauk behawioralnych, to w ujęciu jungowskim są to tylko mity, w których można doszukiwać się pewnych archetypów. Religia obecnie jest narzędziem sprawowania kontroli nad społeczeństwem, coraz trudniej pojedynczemu człowiekowi jest osiągnąć jungowską pełnie nie porzucając swej wiary. Wystarczy przyjrzeć się społeczeństwu, by zrozumieć, że dawno już pogrzebaliśmy wartości religijne i Boga, jedyną archaiczną pozostałością wiary są dni świąt, kiedy bez reszty oddajemy się rozkoszy niepohamowanemu konsumpcjonizmowi. Zmieniła się przede wszystkim mentalność. Obecnie centralnym ośrodkiem ludzkiego działania jest tzw. zdrowy egoizm. Wiele wskazuje na to, że pewne normy i postawy społeczne podlegają cyklicznym zmianom. W sytuacji ucisku i zagrożenia — co niejednokrotnie pokazała historia — ludzie jednoczą się i mobilizują przeciwko tyranii, natomiast żyjąc w spokojnych czasach odzywają się w nich egoizm i pycha. Trudno przewidzieć bieg przyszłych wydarzeń, dlatego należy się skupić nad tym co tu i teraz. Niezaprzeczalnym faktem jest, że jungowska psychologia głębi zyskuje obecnie na znaczeniu, przenikając do innych dziedzin i wychodząc naprzeciw potrzebom duchowym współczesnego człowieka.

Człowiek i jego symbole to ostatnia publikowana praca Junga, w której wraz z zespołem bliskich współpracowników odkrywa przed czytelnikiem tajemnice nieświadomości i związanej z nią symboliki. Jung dokonał niesamowitej i zarazem pionierskiej rzeczy tworząc pomosty pomiędzy światem materialnym i duchowym (psychicznym). Tymi pomostami są wyodrębnione przez niego wzorce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1959 użytkowników ma tytuł Człowiek i jego symbole na półkach głównych
  • 1 466
  • 408
  • 85
194 użytkowników ma tytuł Człowiek i jego symbole na półkach dodatkowych
  • 112
  • 37
  • 18
  • 7
  • 7
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Człowiek i jego symbole

Więcej
Carl Gustav Jung Człowiek i jego symbole Zobacz więcej
Carl Gustav Jung Człowiek i jego symbole Zobacz więcej
Carl Gustav Jung Człowiek i jego symbole Zobacz więcej
Więcej