rozwińzwiń

Herbert. Biografia I. Niepokój

Okładka książki Herbert. Biografia I. Niepokój Andrzej Franaszek
Okładka książki Herbert. Biografia I. Niepokój
Andrzej Franaszek Wydawnictwo: Znak biografia, autobiografia, pamiętnik
860 str. 14 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2018-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-16
Liczba stron:
860
Czas czytania
14 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324053766
Tagi:
literatura polska biografia Herbert Poeta Niezłomny
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki ZNAK nr 793 Dezydery Barłowski, Wojciech Bonowicz, Nicholas Carr, Maciej Dobosiewicz, Andrzej Franaszek, Olga Gitkiewicz, Michał Heller, Tomek Kaczor, Dominika Kozłowska, Zbigniew Mikołejko, Janusz Poniewierski, Michał R. Wiśniewski, Filip Springer, Antonina Tosiek, Redakcja Miesięcznika ZNAK
Ocena 7,7
ZNAK nr 793 Dezydery Barłowski,...
Okładka książki Piękno rzeczy. Książka do pisania Tessa Capponi-Borawska, Jacek Dehnel, Andrzej Franaszek, Joanna Franaszek, Grzegorz Piątek, Michał Urbaniak, Marcin Wicha
Ocena 5,7
Piękno rzeczy.... Tessa Capponi-Boraw...
Okładka książki Teksty drugie nr 1 / 2019 Dominik Antonik, Bernadetta Darska, Andrzej Franaszek, Jerzy Kandziora, Ewa Kraskowska, Anna Łebkowska, Anna Legeżyńska, Lucyna Marzec, Katarzyna Nadana-Sokołowska, Anna Nasiłowska, Redakcja pisma Teksty Drugie, Paweł Rodak, Marcin Romanowski, Monika Rudaś-Grodzka, Wojciech Śmieja, Marta Tomczok, Agnieszka Więckiewicz
Ocena 0,0
Teksty drugie ... Dominik Antonik, Be...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
259
169

Na półkach:

Najlepiej się czyta opowieść o lwowskich latach młodości. Dalsza część jest przegadana i zbyt dużo razy powraca do tych samych sytuacji ze szkodą dla czytelnika. Biografia koncentruje się na twórczości poety i stanowi trochę referat z jego życia poety z wieloma cytatami i odwołaniami do jego wierszy. Podsumowując, gdyby odchudzić o połowę, lektura byłaby dużo przyjemniejsza i mniej męcząca.

Najlepiej się czyta opowieść o lwowskich latach młodości. Dalsza część jest przegadana i zbyt dużo razy powraca do tych samych sytuacji ze szkodą dla czytelnika. Biografia koncentruje się na twórczości poety i stanowi trochę referat z jego życia poety z wieloma cytatami i odwołaniami do jego wierszy. Podsumowując, gdyby odchudzić o połowę, lektura byłaby dużo przyjemniejsza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
7

Na półkach:

Monumentalna, wymagająca biografia. Herbert to niełatwa postać. Franaszek wyraźnie darzy go szacunkiem za dorobek literacki i stara się jak może nie skrzywdzić go ukazując krępujące fakty z życiorysu. Ta książka to również podróż przez skomplikowaną historię XX wieku, oczywiście oglądaną z polskiej perspektywy. Treści jest tu w nadmiarze, przez co czasu trzeba poświęcić naprawdę sporo, zwłaszcza że nie da się tego czytać szybko. Miłośnikom twórczości Herberta polecam.

Monumentalna, wymagająca biografia. Herbert to niełatwa postać. Franaszek wyraźnie darzy go szacunkiem za dorobek literacki i stara się jak może nie skrzywdzić go ukazując krępujące fakty z życiorysu. Ta książka to również podróż przez skomplikowaną historię XX wieku, oczywiście oglądaną z polskiej perspektywy. Treści jest tu w nadmiarze, przez co czasu trzeba poświęcić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
38

Na półkach:

Każdy biograf musi wykonać ogromną pracę - poznać jak najwięcej faktów z czyjegoś życia i ująć je w słowa. Pan Franaszek tę pracę wykonał. W książce znajdziemy takie szczegóły z życia Herberta, że wydaje się to aż nie do pomyślenia. Niestety aby biografia byłą ciekawa, trzeba ją we wciągający sposób napisać, i tu pojawia się największy problem tej książki - nuda. Tego się nie da czytać. Rzadko porzucam książkę nie dobrnąwszy do końca, ale po prostu nie dałam rady. Szkoda, że tak znakomity badacz życiorysów pisarzy nie umie pisać. Naprawdę żal.

Każdy biograf musi wykonać ogromną pracę - poznać jak najwięcej faktów z czyjegoś życia i ująć je w słowa. Pan Franaszek tę pracę wykonał. W książce znajdziemy takie szczegóły z życia Herberta, że wydaje się to aż nie do pomyślenia. Niestety aby biografia byłą ciekawa, trzeba ją we wciągający sposób napisać, i tu pojawia się największy problem tej książki - nuda. Tego się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
865
326

Na półkach: ,

Znakomita biografia, opowieść o poezji i stawaniu się poetą, ciekawości i chłonięciu świata, pracowitości i talencie oraz skomplikowanym charakterze i chorobie człowieka, z którego pośmiertnie zrobiono pomnik. To też, przy okazji, panorama całej epoki w polskiej literaturze. Franaszek rozwija ją w sposób przemyślany - nie tyle ściśle chronologiczny, co problemowy (dorastanie, formacja artystyczna, życie uczuciowe, podróże, życie w PRL, relacje z Miłoszem itd.) i dzięki temu, mimo że oba tomy to, bagatela, ok. 1900 stron czyta się ją z zaparty tchem (zatem radzę ostrożnie, bo ryzyko niedotlenienia jest spore). Wprawdzie niektóre wątki wydają się trochę ugrzecznione (życie uczuciowe, choroba i starość - te tematy podobno pełniej przedstawia książka Joanny Siedleckiej) i z pewnymi sądami autora mógłbym polemizować. Ostatecznie jednak to książka napisana bardzo sprawnie, niezwykle wciągająca i imponująca pod względem faktograficznym. No, a sam Herbert? Ujmę to lakonicznie, - bo nie podejmę się nawet próby streszczenia tej księgi - miał fascynujące życie oraz osobowość tak bogatą, że można by obdzielić nimi kilka pośledniejszych biografii.

Znakomita biografia, opowieść o poezji i stawaniu się poetą, ciekawości i chłonięciu świata, pracowitości i talencie oraz skomplikowanym charakterze i chorobie człowieka, z którego pośmiertnie zrobiono pomnik. To też, przy okazji, panorama całej epoki w polskiej literaturze. Franaszek rozwija ją w sposób przemyślany - nie tyle ściśle chronologiczny, co problemowy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
701
122

Na półkach: , ,

Ogromnie szanuję research autora, naprawdę. Wykonał kawał dobrej roboty. Mimo to trochę brakowało mi ujęcia całego tego ogromu treści w formę trochę bardziej przystępną i ciekawą, bo przejście przez tę pozycję wcale nie było wyzwaniem łatwym.

Ogromnie szanuję research autora, naprawdę. Wykonał kawał dobrej roboty. Mimo to trochę brakowało mi ujęcia całego tego ogromu treści w formę trochę bardziej przystępną i ciekawą, bo przejście przez tę pozycję wcale nie było wyzwaniem łatwym.

Pokaż mimo to

avatar
289
249

Na półkach:

Za oba gigantyczne tomy zabrałam się już uzbrojona w pewna ilość wiedzy na temat Poety zaczerpniętej z książki "Pan od poezji" Joanny Siedleckiej oraz filmu "Obywatel Poeta" Jerzego Zalewskiego (polecam obie te pozycje każdemu miłośnikowi Herberta z całego serca) oraz oczywiście z wielokrotnie przeczytanego, ogromnego tomu "Wierszy zebranych" i kilku innych, mniejszych. Pan Franaszek pióro ma lekkie, pisze w sposób łatwy i przyjemny dlatego książkę czyta się dobrze, choć sama biografia Herberta ciekawa nie jest i dużo ciekawsze mogłoby wydawać się życie każdego innego zwykłego człowieka gdyby nie fakt, że tutaj, po najbłahszym, najprostszym , najdrobniejszym wydarzeniu pozostał na zawsze ślad w historii poezji polskiej. I to ślad niebagatelny. Według mnie,książka powinna raczej nosić tytuł - "Okoliczności powstania wierszy i ich analiza w oparciu o fakty z życia poety". Autor niesłychanie drobiazgowo omawia wydarzenie za wydarzeniem oraz wiersze, które wtedy powstały, zamieszcza również spore ich fragmenty. Zupełnie natomiast niepotrzebnie, wg mnie , zapuszcza się w omawianie życiorysów znajomych i przyjaciół Herberta, rozpisuje się o przeróżnych fundacjach i stowarzyszeniach oraz genezach ich powstania co powoduje, że bez przerwy podczas czytania towarzyszyła mi myśl: ZA DUŻO TEGO...ZA DUŻO TEGO...ZA DUŻO TEGO...Tym bardziej, że w tych dwóch ogromnych tomach, od których po prostu mdleją ręce, a czytanie w łóżku to już czysta katorga, brakuje rzeczy, które bezwzględnie znaleźć się powinny. Autor np. omawia przeróżne zdjęcia, których w książce nie ma! A przecież dla każdego wielbiciela byłyby interesujące... Zabrakło również przeróżnych boleśniejszych zagadnień . Np. skrzętnie pominięta jest kwestia donoszenia na Poetę do bezpieki przez znajome, a nawet zaprzyjaźnione osoby. Uważam, że w tak starannie, i niewątpliwie wielkim wysiłkiem opracowanej biografii takie informacje zdecydowanie powinny się znaleźć. Bardzo sielsko jest przedstawione również życie intelektualnych elit związanych z literaturą w PRL. Wystarczy jednak poczytać książki Sławomira Kopra lub Joanny Siedleckiej, by od razu zorientować się, że zostało ono przedstawione w sposób mocno ugrzeczniony. Autor bardzo oględnie wypowiada się w kwestii ewidentnej słabości Poety do płci pięknej - a przecież to również było inspiracją wielu wierszy. Tutaj jednak, jak podejrzewam, przyczyną może być nieskrywana i demonstrowana wielokrotnie na kartach książki sympatia do Katarzyny Herbert , której po cyrku jaki rozpętała z jej udziałem GW po śmierci poety próbując zrzucić jego "niewygodne" poglądy na karb choroby psychicznej, nie podzielam...À propos, zerwanie przyjaźni z Adamem Michnikiem również potraktowane jest niesłychanie "ostrożnie". Jakoś mnie to nie dziwi , za to w obliczu ostatnio ujawnionych filmów dotyczących tego ostatniego pozostaje mi już tylko zmarłemu Poecie pogratulować (ciekawe nagrania jego wypowiedzi w tej sprawie znalazły się we wspomnianym wyżej filmie "Obywatel Poeta") ...

Przez całą książkę byłam niesłychanie ciekawa co autor zamierza "zrobić" z moim ukochanym wierszem "Wilki", którego pominąć nie sposób, a dla środowiska, z którym autor biografii jest kojarzony, może być nieco, mówiąc eufemistycznie, kłopotliwy. No i oczywiście! Pan Franaszek zaczyna rozważania podważające przekonanie, że wiersz mówi o Żołnierzach Wyklętych. Tylko , szanowny panie Franaszek, proszę mi wskazać żołnierzy innej formacji, którzy "przegrali dom swój", których "nie opłakała Elektra/ nie pogrzebała Antygona/ i będą tak przez całą wieczność/w głębokim śniegu wiecznie konać" (cóż - do dziś "Łączka" nie jest do końca zbadana i nie wiadomo, którego Wilka jeszcze się stamtąd wydobędzie , a o tych co po lasach leżą to już nawet nie mówię),którzy "dostali w plecy strzał zdradziecki " (od takiego strzału zginął "Bartek" o ile mnie pamięć nie myli),o których "historia głucho milczy(...)ponieważ żyli prawem wilka". A jakież to prawo wilka jest? Nie wpuszczać intruza na swoje terytorium, oznaczać je właśnie moczem, a gdy jednak wejdzie - zabijać w walce. I nie trzeba być intelektualistą, by to wiedzieć. A jeżeli ktoś może się jeszcze zastanawiać, to wystarczy (znając już i tak przecież poglądy Poety) sprawdzić komu wiersz jest dedykowany oraz co autor pisał w korespondencji do tej osoby (dla ułatwienia podam: Maria Oberc).

Czy zatem warto książkę przeczytać? Zdecydowanie tak! Oprócz informacji o Poecie, znaleźć tu można interesujący obraz życia niektórych sfer intelektualnych PRL, w których nawet "poeta niepokorny", nie wysługujący się władzy, nie zeszmacający się jak inni (większość, która ostała się w kraju po wojnie, ośmielę się stwierdzić) , nie wypisujący peanów na cześć Stalina i władzy ludowej - mógł żyć dużo lepiej niż przeciętny Kowalski, podróżować po świecie, zwiedzać cuda sztuki i kultury (narzekając w dodatku na trudy życia) podczas gdy reszta zastanawiała się jak w ogóle przeżyć w nieludzkim systemie. Znajomość wielu faktów w książce omówionych ułatwia również zrozumienie niektórych wierszy z trudnej przecież poezji Herberta.

Na zakończenie dodam, że niesłychanie rozbawiło mnie doszukiwanie się nawiązań do chińskich filozofów w imieniu nadanym kotu przez poetę. Tak jakby fakt bycia wybitnym intelektualistą zobowiązywał do jakiś nadzwyczajnych wyczynów w każdej dziedzinie życia, nawet tak prostej jak nadanie kotu imienia. A "Szu-szu" to przecież nic innego jak fonetycznie napisane francuskie "Chou-chou" czyli: pieszczoszek, ulubieniec...

Za oba gigantyczne tomy zabrałam się już uzbrojona w pewna ilość wiedzy na temat Poety zaczerpniętej z książki "Pan od poezji" Joanny Siedleckiej oraz filmu "Obywatel Poeta" Jerzego Zalewskiego (polecam obie te pozycje każdemu miłośnikowi Herberta z całego serca) oraz oczywiście z wielokrotnie przeczytanego, ogromnego tomu "Wierszy zebranych" i kilku innych, mniejszych....

więcej Pokaż mimo to

avatar
256
200

Na półkach: ,

Nudna "cegła" będąca kompilacją innych książek, bez jednej oryginalnej myśli.

Nudna "cegła" będąca kompilacją innych książek, bez jednej oryginalnej myśli.

Pokaż mimo to

avatar
3465
779

Na półkach: ,

Kiedy w szkole "przerabialiśmy" Herberta, postanowiłam oprócz tej obowiązkowej lektury poszukać czegoś sama na własną rękę. Kiedy zagłębiłam się w jego twórczość stwierdziłam, że trafiłam do innego świata, innego wymiaru. Piękna, liryczna, nastrojowa poezja Herberta powoduje, że w człowieku otwierają się jakieś głęboko zamknięte drzwi do rozumienia siebie i świata w ogóle. Ogrom realizmu w jego twórczości, nawiązania do codzienności, przepiękne metafory dodatkowo podkreślają majstersztyk jego poezji.
Ta dwutomowa biografia, jest dowodem na to, że nie tylko mnie zafascynował ten pan. Autor wykonał ogrom pracy, zbierając masę materiałów z wielu źródeł, namawiając wiele osób (w tym żonę Herberta) do ujawnienia wielu ciekawych informacji na temat poety. Drobiazgowość i niesamowita dbałość o szczegóły powodują, że czytając tę biografię wkraczamy w intrygujący świat Herberta.
Serdecznie polecam.

Kiedy w szkole "przerabialiśmy" Herberta, postanowiłam oprócz tej obowiązkowej lektury poszukać czegoś sama na własną rękę. Kiedy zagłębiłam się w jego twórczość stwierdziłam, że trafiłam do innego świata, innego wymiaru. Piękna, liryczna, nastrojowa poezja Herberta powoduje, że w człowieku otwierają się jakieś głęboko zamknięte drzwi do rozumienia siebie i świata w ogóle....

więcej Pokaż mimo to

avatar
127
85

Na półkach:

Andrzej Franaszek zabiera czytelnika w niezwykłą podróż , gdzie poznajemy Herberta jako młodzieńca pełnego rozterek i wewnętrznego niepokoju do czego nawiązuje tytuł I tomu .Autor biografii jako pierwszy został dopuszczony przez żonę poety do wielu źródeł, które wcześniej nie były nikomu udostępniane, co czyni tę publikację niewątpliwie wartą poznania.Te ponad 800 stron pozwala poznać twórcę Pana Cogito ze strony poetyckiej i jako eseistę, a nade wszystko jako człowieka. Poznajemy powody rozdarcia Herberta, które będą mu towarzyszyć przynajmniej przez większą część życia. Rozdarcia spowodowanego głównie poczuciem winy, że nie umarł podczas wojny i pytanie dlaczego przeżył będzie wciąż w jego sercu blizną zapisane.
Biografia zawiera dużo odniesień do utworów pokazuje ich genezę jak i momenty publikacji ( często istniała bardzo duża rozbieżność pomiędzy tymi datami).Pozwala zrozumieć przesłania i ukryte znaczenia. Herbert nie chcąc być pisarzem na usługach Państwa przez wiele lat pisał do szuflady wątpiąc czy misja bycia poetą ma sens.Ciekawe są obszerne fragmenty listów dzięki którym możemy dowiedzieć się dużo o prozie życia Herberta( często klepał przysłowiową biedę ) jak i osobistych przemyśleniach .
Poznajemy Herberta jako duszę towarzystwa. Poeta miał niesamowitą umiejętność zjednywania sobie ludzie i gdziekolwiek się nie pojawił zyskiwał przyjaciół. Niewątpliwie miał talent do opowiadania dowcipów, śpiewu i recytacji wierszy a nade wszystko do uwodzenia kobiet .Historie jego romansów robią wrażenie biorąc pod uwagę, ze nie miał urody amanta ani pieniędzy.Niezwykle inteligentny i błyskotliwy , idealista w którym po alkoholu budziły się demony – takiego właśnie Herberta ukazuje Franaszek.Poznajemy kulisy jego przyjaźni z Czesławem Miłoszem i intrygującą znajomość z Szymborską podszytą flirtem. Na kartach biografii przewija się niezliczona ilość znanych z literatury osób , z którymi był związany Herbert, ilość tych znajomości może spowodować zdumienie.
Gorąco polecam tę książkę, o ile na początku zdaje się lekturą dla polonistów to z każdą kolejną stroną losy poety zaciekawiają i czyta się ją jak powieść a nie biografię. Niezwykle pokazuje tło historyczne czasów w jakich żył Herbert, które niewątpliwie miało mocny wpływ zarówno na jego twórczość jak i wybory życiowe .Portret poety nakreślony przez Franaszka jest niejednoznaczny , Herbert może budzić sympatię jak i również niechęć.Pokazuje przede wszystkim Herberta jako człowieka , z jego wadami i zaletami.
Być może biografia pomoże odpowiedzieć na pytanie postawione przez Norwida w ,,Bransoletce”,Jestże się poetą, czyli raczej tylko bywa się?

Andrzej Franaszek zabiera czytelnika w niezwykłą podróż , gdzie poznajemy Herberta jako młodzieńca pełnego rozterek i wewnętrznego niepokoju do czego nawiązuje tytuł I tomu .Autor biografii jako pierwszy został dopuszczony przez żonę poety do wielu źródeł, które wcześniej nie były nikomu udostępniane, co czyni tę publikację niewątpliwie wartą poznania.Te ponad 800 stron...

więcej Pokaż mimo to

avatar
134
131

Na półkach:

Biografia totalna, ale bardzo dobrze się ją czyta.

Był też jeden poważny zgrzyt, przez który, w zależności od nastroju, albo chciało mi się śmiać, albo odłożyć książkę - te wszystkie zbędne peryfrazy. A to wakacje nad morzem spędzał "autor Raportu z oblężonego miasta", a to nowy wiersz zrobił wrażenie na "autorze Ocalenia". Zupełnie jakby Franaszek nazwisko "Herbert" i "Miłosz" uważał za określenia nieprzyzwoite i wolał ich w towarzystwie unikać.

Biografia totalna, ale bardzo dobrze się ją czyta.

Był też jeden poważny zgrzyt, przez który, w zależności od nastroju, albo chciało mi się śmiać, albo odłożyć książkę - te wszystkie zbędne peryfrazy. A to wakacje nad morzem spędzał "autor Raportu z oblężonego miasta", a to nowy wiersz zrobił wrażenie na "autorze Ocalenia". Zupełnie jakby Franaszek nazwisko...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    249
  • Przeczytane
    83
  • Posiadam
    34
  • Teraz czytam
    16
  • Biografie
    4
  • Ulubione
    4
  • Literatura polska
    3
  • 2018
    3
  • Chcę w prezencie
    3
  • Biografia
    2

Cytaty

Więcej
Andrzej Franaszek Herbert. Biografia I. Niepokój Zobacz więcej
Andrzej Franaszek Herbert. Biografia I. Niepokój Zobacz więcej
Andrzej Franaszek Herbert. Biografia I. Niepokój Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także