Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii

296 str. 4 godz. 56 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-05-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-22
- Liczba stron:
- 296
- Czas czytania
- 4 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397101609
"Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii" to niezwykle intymna, autobiograficzna opowieść kobiety z traumą seksualną, która w terapii odnajduje dla siebie szansę na szczęśliwe życie.
Autorka wyrusza w podróż przez dynamiczny ale też wyboisty, pełen rozterek i bolesnych odkryć proces terapeutyczny, w którym krok po kroku żegna się z traumą i rolą cierpiącej ofiary, a także redefiniuje potrzeby i budzi drzemiącą w sobie siłę. Swoją opowieść autorka okrasza osobliwym spojrzeniem na psychoterapeutę, ukazując obraz wyjątkowej relacji terapeutycznej.
To książka, która daje nadzieję i pokazuje, że niezależnie od tego, co nas w życiu spotkało, zawsze możemy odnaleźć własną drogę do szczęścia i spełnienia.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii
Poznaj innych czytelników
58 użytkowników ma tytuł Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii na półkach głównych- Chcę przeczytać 42
- Przeczytane 15
- Teraz czytam 1
- Posiadam 4
- Z polecenia 1
- Samodzielne 1
- Trudno dostępne ale warto 1
- Książka recenzencka 1
- Popularnonaukowe 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii
„Pożegnanie z ofiarą” ma wymiar nie tylko dosłowny, ale również symboliczny.
Nikt nie chce być ofiarą — ani krzywdy, ani traumatycznego wydarzenia — ale równie trudno jest przyznać się do tego, że czasem wręcz pławimy się we własnym cierpieniu. Karmimy tym nasze wewnętrzne demony, utwierdzając się w poczuciu krzywdy i beznadziejności.
Książka pokazuje, że dopóki tego nie dostrzeżemy i nie dopuścimy do siebie, będziemy krążyć w błędnym kole.
Pierwszym krokiem jest akceptacja: własnej słabości, ułomności, każdej niedoskonałości i poczucia krzywdy. Dopiero później można podjąć ogromną pracę nad sobą — a przede wszystkim nauczyć się patrzeć na siebie własnymi oczami, a nie oczami innych.
Rozpatrywanie bycia ofiarą może odbywać się na wielu poziomach. Często popadamy w stałe, nieświadome mechanizmy. Nauczenie się rozpoznawania tych schematów, nazwania ich i zlokalizowania, staje się pierwszym krokiem na drodze ku wyleczeniu — choć prawdopodobnie będzie to długa, niełatwa droga.
„Pożegnanie z ofiarą” to coś więcej niż zapis indywidualnej terapii — to literacki dokument przemiany, świadectwo odwagi i bezkompromisowego spotkania z samą sobą.
Aneta Wrzosek w swojej autobiograficznej opowieści nie tworzy wygładzonego, terapeutycznego poradnika. Zamiast tego — oferuje coś znacznie cenniejszego: autentyczność. Szczerość do bólu. Momentami surową, nawet brutalną prawdę o kobiecie, która przestaje udawać, że wszystko jest w porządku.
Wyjątkowym elementem tej książki jest refleksyjność nad samą terapią: kiedy ją zakończyć, jak utrzymać to, co się odkryło, jak nie zamienić terapii w kolejne uzależnienie. To pokazuje autorkę jako osobę niezwykle samoświadomą i uważną.
To książka szczególnie ważna dla kobiet, które noszą w sobie wstyd, przemilczenie, winę – ale nie tylko. Każdy, kto kiedykolwiek próbował zrozumieć siebie głębiej, odnajdzie w niej fragment własnej historii.
„Pożegnanie z ofiarą” ma wymiar nie tylko dosłowny, ale również symboliczny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNikt nie chce być ofiarą — ani krzywdy, ani traumatycznego wydarzenia — ale równie trudno jest przyznać się do tego, że czasem wręcz pławimy się we własnym cierpieniu. Karmimy tym nasze wewnętrzne demony, utwierdzając się w poczuciu krzywdy i beznadziejności.
Książka pokazuje, że dopóki tego nie...
Historia na faktach, o życiu, o koszmarze sprzed lat, o terapii, która ciągnęła się latami. Nie znajdziesz tu morderstwa czy zagadki kryminalnej. Dreszczyk emocji owszem. Momentami nie chciało mi się wierzyć, że historia ta może być prawdziwa. Oczywiście chodzi mi o sytuacje, które dotknęły autorkę, o lata terapii, o lata cierpień i niezrozumienia. Po takiej opowieści to człowiek powinien się cieszyć, że jego życie potoczyło się tak, a nie inaczej. Historia jest bardzo emocjonująca, na początku łzy gościły w moich oczach ze strony na stronę coraz więcej. Podtrzymywało mnie na duchu to, że autorka opisuje swoją walkę, o normalne życie, normalne funkcjonowanie, o przestanie obwiniania się za wszystko, a ta trudna droga w końcu prowadzi do światła. Można było wyczuć, że z rozdziału na rozdział życie bohaterki staje się lepsze. Walka, którą stoczyła przy pomocy terapeuty jest żmudna, długa, ale warta swego.
Tak naprawdę to w dużej mierze dzięki niemu jak i swojej ciężkiej pracy, teraz jej życie zmieniło się na lepsze.
Książka trudna, bo na faktach. Fikcje literacką odbieram zawsze jakoś mniej uczuciowo. Wyobrażam sobie, że to się nie dzieje. Inaczej jest z książkami na faktach, z autobiografiami czy pamiętnikami.
Z całego ♥️ polecam 💪
Historia na faktach, o życiu, o koszmarze sprzed lat, o terapii, która ciągnęła się latami. Nie znajdziesz tu morderstwa czy zagadki kryminalnej. Dreszczyk emocji owszem. Momentami nie chciało mi się wierzyć, że historia ta może być prawdziwa. Oczywiście chodzi mi o sytuacje, które dotknęły autorkę, o lata terapii, o lata cierpień i niezrozumienia. Po takiej opowieści to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka autorki to niejedna podróż do siebie, niejedna odwaga i niejedno spotkanie z emocjami. W tej podróży konfrontujemy, to co być może odkładaliśmy na potem, to co zamrożone, to czego ciało nie zapomina i to, co krzyczy o odpowiedzi. Być może wielu z nas szuka odpowiedzi w tych trudnych wydarzeniach, chcąc umysłem powrócić do miejsca zbrodni i uratować siebie. Autorka stawia z początku niepewne kroki, zauważając, że tworząc swoje tu i teraz, może odnaleźć swoje odpowiedzi a w nich moc. Aneta nie porzuca swoich prawd ani tej malej bezradnej dziewczynki, w niej, która zamykała oczy by przetrwać. Te prawdy niesione są przez autorkę uważnie, z delikatnością, przed siebie, wpisywane do pamiętników, rysowane i ułożone na stron książki. Spotkasz tu autorki intensywny proces terapeutyczny, moc, Potraumatyczny rozwój, świadome kreowanie swojej rzeczywistości, spotkanie nie tylko swojej ciężkiej historii ale też SIEBIE. Czytając książkę Anety, rozumiesz, w jaki sposób traumatyczne doświadczenia spotykają się z ciałem. Przez gęste warstwy znanego i mniej znanego bólu, autorka przedostaje się do wewnątrz swojego ciała, by napełnić go sobą. Odzyskując spowrotem to, co wydawało się jakiś czas obce, autorka wychodzi ze stanu zamrożenia i idzie po życie i własne decyzje. Wychodząc z roli ofiary, wychodzimy z bezruchu w którym uzależnialiśmy się od własnego braku siły. Chowając się w bezruchu, chowamy swoje słowa, które były kiedyś unieważnione. W bezruchu bywa wygodnie i bezpiecznie ale nie unikniemy dzięki temu samej siebie. Po traumie bardzo łatwo stracić zaufanie do życia, do swojego ciała, do innych. Być może dlatego tak łatwo tez utknąć w pustce, w przestrzeni pomiędzy, ponieważ w niej nie trzeba mierzyć się z wielkimi słowami i decyzjami. Autorka kreatywnie opisuje swoje doświadczenia, ubierając je w głośne i ciche metafory, prowokując nas do czucia, do pamiętania siebie, do dotykania ciszy. Polecam książkę kobietom, które po traumach pragną wydostać się z bezruchu, nadać sobie prawo do własnego NIE! i odzyskać SIEBIE.
Książka autorki to niejedna podróż do siebie, niejedna odwaga i niejedno spotkanie z emocjami. W tej podróży konfrontujemy, to co być może odkładaliśmy na potem, to co zamrożone, to czego ciało nie zapomina i to, co krzyczy o odpowiedzi. Być może wielu z nas szuka odpowiedzi w tych trudnych wydarzeniach, chcąc umysłem powrócić do miejsca zbrodni i uratować siebie. Autorka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMy kobiety mamy w tyle głowy, że "to nie wypada" o niektórych rzeczach mówić głośno. Moja mama powtarzała, że brudy trzeba prać w domu, wyobrażałam sobie, że te wszystkie brudy zbierają się w wielkim wiadrze.
Autorka książki niczym najodważniejsza kobieta na świecie wylewa to wiadro pomyj w lekkie i szczere słowa, otwierając nam oczy na to, że to nie jest normalne.
Dzięki tej książce, opisanych przeżyciach autorki i prowadzeniu Pana Dariusza niejedna kobieta pożegna się z byciem ofiarą.
Gratuluję Aneta, czekam na kolejne książki :)
My kobiety mamy w tyle głowy, że "to nie wypada" o niektórych rzeczach mówić głośno. Moja mama powtarzała, że brudy trzeba prać w domu, wyobrażałam sobie, że te wszystkie brudy zbierają się w wielkim wiadrze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka książki niczym najodważniejsza kobieta na świecie wylewa to wiadro pomyj w lekkie i szczere słowa, otwierając nam oczy na to, że to nie jest normalne.
Dzięki...
Doświadczyłam niezwykłego przeżycia. Aneta Wrzosek zaprosiła mnie do swojego intymnego świata w swojej autobiograficznej książce „Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii”. Każda historia samorzecznictwa jest dla mnie wartościowa. Niezwykle odważna, przepełniona szczerością, ciężka, wyboista droga przez rozpoznanie, diagnozę, wybranie planu terapeutycznego aż do wybrania właściwej ścieżki w kierunku zdrowienia. Jestem pełna podziwu dla Anety a jednocześnie dla siebie, bo choć inna trauma, to drogę przeszłyśmy tę samą…
Już podjęcie decyzji o rozpoczęciu psychoterapii jest dowodem niezwykłej odwagi. Aneta Wrzosek opisuje krok po kroku swoją drogę jaką przebyła. Doświadczyła w dzieciństwie molestowania seksualnego, a wchodząc w dorosłość została zgwałcona. Trauma jedna, druga i kilka jeszcze pomniejszych. Ból, strach, złość, bezradność, poczucie bezsilności i beznadziei. Osamotnienie. Rodzinny dramat i ona pośrodku oka cyklonu – trójkąta dramatycznego (wg Karpman’a),w którym zajmowała pozycję OFIARY. Znaną, odgrywaną przez siebie rolę w rodzinie kolejno przenosiła na inne relacje: z rówieśnikami, z mężczyznami i ze współpracownikami. Niezgoda, bunt, narastająca frustracja, ciągle pojawiające się nowe dysonanse prowadzą ją do gabinetu psychoterapeuty. Aneta Wrzosek przeszła drogę zdrowienia, rozprawienia się z własnymi demonami, dokładnie opisując każdy etap swojej terapii, dzieląc się wiedzą nabywaną w trakcie terapii i swoimi przemyśleniami oraz emocjami. Jej psychoterapia trwała kilkanaście lat z kilkuletnią niestety przerwą. Psychoterapia jest bowiem długoletnim, czasem bardzo wyczerpującym tak fizycznie jak i psychicznie procesem i bardzo się cieszę, że Aneta to pokazała i miała i odwagę i siłę przejść ten proces: „Wybrałam inaczej, pora więc uwierzyć i naprawdę przyjąć na każdym poziomie świadomości to, co sama uważam za słuszne i dobre dla mnie. To ja jestem swoją własną prawdą i swym własnym bogiem. Droga, którą idę, jest tą właściwą”.
Obserwowałam przejście Anety Wrzosek od „świata kieliszków, bełkotu, upadków na podłogę i rozmazanych makijaży”, traumy molestowania i gwałtu do momentu, kiedy: „cel terapeutyczny został osiągnięty, nasze sesje od dawna nie były interwencyjne, a już bardziej rozwojowe”. Z OFIARY, przestraszonej, wykorzystanej seksualnie dziewczynki, przeistoczyła się w KOBIETĘ ŚWIADOMĄ siebie, zmieniła swój światopogląd i wiele przekonań. Odkryła i nauczyła się siebie na nowo, swoją kobiecość i świadomie wybrała bezdzietność, odpuszczając procedurę in vitro i pozostając w zgodzie ze sobą. Po przejściu wszystkich etapów terapii, Aneta świadomie podjęła decyzję „samodzielnego kroczenia przez życie, do korzystania z własnych zasobów i nowych umiejętności” właśnie w tym momencie, „teraz, w tym dokładnie punkcie, w którym czuję, że wysyciłam się terapią, skorzystałam z niej maksymalnie, wzięłam to, czego potrzebowałam ale jeszcze nie znudziłam się nią, nie wpadłam też jak w ciągnący się latami nałóg, z którego za chwilę byłoby mi trudno wyjść” a uchwycenie tego momentu jest bardzo trudne. Wartościowy i doświadczony psychoterapeuta nie będzie w nieskończoność naciągał swojego pacjenta/klienta i Pan Dariusz Skowroński doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Cieszę się, że oboje to podkreślili.
Dodatkowo trudna to była droga, bo on-line. Aneta Wrzosek udowodniła, że nic nie stoi na przeszkodzie, ani część świata, w której ona i psychoterapeuta się znajduje (ona Berlin, on Singapur),ani dzieląca ich strefa czasowa, by zawalczyć o siebie, swoje zdrowienie i swój komfort życia!
Na zakończeniu książki Aneta Wrzosek umieszcza wywiad ze swoim psychoterapeutą prof. Dariuszem Skowrońskim, co stanowi wartość dodaną do całej opowiedzianej przez nią historii a zawiera jeszcze dużo wiedzy.
Czytajcie, warto poznać tę historię!
Dziękuję Autorce Anecie Wrzosek za egzemplarz do recenzji.
Doświadczyłam niezwykłego przeżycia. Aneta Wrzosek zaprosiła mnie do swojego intymnego świata w swojej autobiograficznej książce „Pożegnanie z ofiarą. Historia mojej terapii”. Każda historia samorzecznictwa jest dla mnie wartościowa. Niezwykle odważna, przepełniona szczerością, ciężka, wyboista droga przez rozpoznanie, diagnozę, wybranie planu terapeutycznego aż do wybrania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Anety Wrzosek @historia_mojej_terapii
pt. "Pożegnanie z Ofiarą" to dla mnie szczególna lektura...
Anetę poznałam niespełna rok temu i gdy dowiedziałam się o jej planach wydania książki, nie mogłam doczekać się, aby ją przeczytać.
Temat jaki podjęła, a mianowicie -opis własnego procesu terapeutycznego wzbudził moją ciekawość, zwłaszcza, że sama od kilkunastu miesięcy jestem w regularnej terapii.
Autorce udało się stworzyć wspaniałą relację z terapeutą, opartą na zaufaniu i szczerości. Profesor Dariusz Skowroński okazał się dla niej nieocenionym słuchaczem i przewodnikiem w podróży po mrocznych zakamarkach przeszłości. Dzięki niemu uświadomiła sobie jak bardzo trauma malestowania seksualnego wpłyneła na jej życie, poczucie własnej wartości oraz relacje z otoczeniem.
Trauma dawała o sobie znać w kontaktach intymnych z mężczyznami. "Nie potrafiłam znaleźć swojej prawdziwej drogi do spełnionej cielesności. A może nie odróżniałam chęci i potrzeby od tego, co było pokłosiem niechcianej, obcej wydzieliny na moim ciele i przymusem spełniania czyjejś żądzy... "
Psychoterapia pozwoliła jej dotrzeć do emocji, które zamroziła w przeszłości. Dzięki wsparciu terapeuty pozwoliła sobie na wyrażenie złości, którą czuła w stosunku do oprawców.
"Pożegnanie z Ofiarą" to świadectwo transformacji zahukanej dziewczyny, z Ofiary w dojrzałą Kobietę, która odważyła się sięgnąć po swoją moc.
Książka napisana jest fenomenalnym językiem, co sprawia, że o tak trudnych doświadczeniach czyta się naprawdę dobrze i dosłownie nie można się oderwać.
Polecam ❤️
Książka Anety Wrzosek @historia_mojej_terapii
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topt. "Pożegnanie z Ofiarą" to dla mnie szczególna lektura...
Anetę poznałam niespełna rok temu i gdy dowiedziałam się o jej planach wydania książki, nie mogłam doczekać się, aby ją przeczytać.
Temat jaki podjęła, a mianowicie -opis własnego procesu terapeutycznego wzbudził moją ciekawość, zwłaszcza, że sama od kilkunastu...
"Pożegnanie z ofiarą" to wyjątkowa książka, która wciąga czytelnika w intymny świat psychoterapii i rozwoju osobistego. Autorka dzieli się swoją kilkuletnią podróżą terapeutyczną, które staje się polem do odkrywania głęboko ukrytych emocji i przeżyć.
Narracja książki jest przejmująca i autentyczna, ponieważ autorka nie unika trudnych tematów ani bolesnych wspomnień. Szczerość, z jaką dzieli się swoimi doświadczeniami, sprawia, że czytelnik czuje się, jakby sam uczestniczył w jej terapii.
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów książki jest ukazanie związku między psychiką a ciałem. Autorka opisuje, jak jej ciało reagowało na terapię, wysyłając różnorodne sygnały, które początkowo mogły wydawać się niepokojące, ale z czasem stało się jasne, że jest to element procesu oczyszczania.
Myślałam, że książka będzie zbiorem zapisków z sesji psychoterapeutycznych, ale ku mojemu zaskoczeniu, autorka skupia się także na swoich przemyśleniach i codziennym życiu między sesjami. To dodaje książce głębi i pozwala lepiej zrozumieć, jak terapia wpływała na codzienne funkcjonowanie autorki. Refleksje autorki są nie tylko interesujące, ale także inspirujące, a jej spostrzeżenia mogą pomóc czytelnikowi w lepszym zrozumieniu siebie i swoich reakcji.
Książka jest także świadectwem niezwykłej przemiany, jaka zaszła w autorce. Zupełnie inaczej brzmią jej myśli, obawy i lęki na początku terapii, a inaczej na końcu. Od razu widać, że zaszła zmiana podejścia do życia,a autorka jest bardziej pewna siebie i pogodzona z przeszłością. To pokazuje, jak ogromny wpływ może mieć terapia na życie człowieka, pomagając mu zrozumieć i zaakceptować siebie, a także swoją przeszłość.
"Pożegnanie z ofiarą" to książka, która nie tylko opisuje proces terapeutyczny, ale także inspiruje do refleksji nad własnym życiem. Pokazuje, że mimo trudności i chwil zwątpienia, warto podjąć wysiłek, aby zrozumieć siebie i pracować nad swoimi problemami. Jest to lektura, która może dać nadzieję i motywację do zmiany, przypominając, że każdy z nas ma w sobie siłę, by przekształcić swoje życie na lepsze.
Jedyną rzeczą, która mi nie odpowiadała, było to, że autorka nie ujawnia pewnych informacji związanych z głównym tematem. Rozumiem, że chce chronić swoją prywatność, ale dla mnie jako czytelniczki ten brak szczegółów wpłynął na odbiór książki.
"Pożegnanie z ofiarą" to wyjątkowa książka, która wciąga czytelnika w intymny świat psychoterapii i rozwoju osobistego. Autorka dzieli się swoją kilkuletnią podróżą terapeutyczną, które staje się polem do odkrywania głęboko ukrytych emocji i przeżyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja książki jest przejmująca i autentyczna, ponieważ autorka nie unika trudnych tematów ani bolesnych wspomnień....