Christopher i chłopcy w jego typie

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Christopher and His Kind (1976)
- Data wydania:
- 2024-06-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-05
- Data 1. wydania:
- 2012-11-01
- Liczba stron:
- 390
- Czas czytania
- 6 godz. 30 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324096213
- Tłumacz:
- Mariusz Gądek
Jedna z najważniejszych książek Christophera Isherwooda – autora „Pożegnania z Berlinem” i „Samotnego mężczyzny”.
Intymna opowieść o Berlinie lat 30. i odkrywaniu dumy z własnej tożsamości.
W 1929 roku młody pisarz Christopher Isherwood opuścił Anglię z plecakiem, dwiema walizkami i biletem w jedną stronę do Berlina. Zachłysnął się miastem, które mimo nadciągającego widma faszyzmu było pijane nocnym życiem, dekadencją i obyczajową wolnością. Ale „Christopher i chłopcy w jego typie” to nie tylko barwna, szczera i błyskotliwa opowieść o Berlinie znanym z opartego na prozie Isherwooda „Kabaretu”. To w tej książce zdecydował się opowiedzieć o swoim seksualnym wyzwoleniu i dumie z bycia częścią plemienia, które dziś nazywamy queerem.
W Berlinie Isherwood zrozumiał, że bycie gejem to nie „prywatny styl życia, który odkrył wraz z kilkoma przyjaciółmi” takimi jak W.H. Auden czy Stephen Spender. Nie tylko odnalazł tam ukochanego Heinza, ale też zrozumiał konieczność walki o prawa swojej społeczności – nieważne, czy łamią je faszyści, bolszewicy lub ktokolwiek inny. Zrozumiał też, że ma prawo do bycia dumnym z tego, kim jest: „Nigdy więcej nie mógł ulegać wstydowi, odmawiać praw członkom swojego plemienia i zaprzeczać jego istnieniu”.
Literatura najwyższej próby i queerowa klasyka – „Christopher i chłopcy w jego typie” to książka, która w końcu musiała się doczekać polskiego wydania.
Kup Christopher i chłopcy w jego typie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Christopher i chłopcy w jego typie
Nie ma chyba gorszego rozczarowania, niż dopaść wreszcie książkę, która była młodzieńczym marzeniem, i tak się rozczarować. Generalnie Isherwooda zaklasyfikowałam jako bardzo przeciętnego pisarza, którego książki starzeją się bez wdzięku i niestety tak jest też z Christopherem, który, cóż, jest o Christopherze Isherwoodzie - chyba najmniej ciekawej postaci ze wszystkich, jakie zaludniały karty powieści tego autora. Mamy tu więc masę literackiego onanizmu spod znaku "a teraz opowiem wam, jak stworzyłem pasjonującą, barwną i porywającą postać Iksińskiego", chociaż dziś nikt go nie pamięta, mamy sporo nudnych i powierzchownych autoanaliz, z których nic nie wynika oraz jeśli to możliwe jeszcze nudniejszych eskapad i wypraw po Europie w ramach przykładnego, mieszczańskiego związku. Berlin? Jaki Berlin, Christopher jeden i drugi mają w nosie Berlin, całe te lata 30 to jest co najwyżej tło, na którym ma brylować młody pisarz o ego nadmuchanym jak gumowy pałacyk na odpuście. Że nazizm? Cały problem nazizmu kończy się tam, gdzie i czubek nosa głównego bohatera. Może jacyś inni znani ludzie o ciekawych życiorysach? Owszem, książka bardzo by zyskała, gdyby w całości była poświęcona Audenowi, ale niestety. Dla kogo jest ta popłuczka? Dla ortodoksyjnych fanów Isherwooda, dla historyków literatury LGBT+ i dla tych z was, którzy mają problemy ze snem i potrzebują czegoś, co nudą zetnie z nóg w kwadrans.
Oceny książki Christopher i chłopcy w jego typie
Poznaj innych czytelników
325 użytkowników ma tytuł Christopher i chłopcy w jego typie na półkach głównych- Chcę przeczytać 249
- Przeczytane 64
- Teraz czytam 12
- Posiadam 39
- 2024 5
- LGBT 4
- Biografie 3
- Chcę w prezencie 3
- LGBT 2
- 2025 2

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Christopher i chłopcy w jego typie
Poza miłosnymi uniesieniami autora i jedną miłością, o której pamiętał do końca, w książce znajdziecie ciekawy obraz Europy tuż przed wybuchem II WŚ.
Niestety niektóre części książki są ciut przydługie i nudnawe - szczególnie początek
Poza miłosnymi uniesieniami autora i jedną miłością, o której pamiętał do końca, w książce znajdziecie ciekawy obraz Europy tuż przed wybuchem II WŚ.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety niektóre części książki są ciut przydługie i nudnawe - szczególnie początek
To jest bardzo dobra książka, ale chyba nie do końca dla mnie. Mam wrażenie, że czytelnik lepiej niż ja, znający twórczość Isherwooda(ja przeczytałem tylko Samotnego mężczyznę),bardziej odnajdzie się w tej pisanej w trzeciej osobie autobiograficznej prozie. Jednak, gdyby patrzeć na tą książkę jako dokładne zobrazowanie pewnej epoki, a dokładniej lat 30' i historię o odnalezieniu własnej tożsamości, także tej seksualnej, to jak najbardziej ten tekst ze mną rezonuje i książka mi się podoba, uznaję ją za udaną. Rozdziały o Berlinie, ale nie tylko, jako centrum dekadenckiej sztuki i stylów bycia są naprawdę bardzo interesujące, podobnie jak opisy sytuacji politycznej, w jakiej tkwił i pogrążał się świat w tamtym czasie. Szalenie niesamowite jest to, że w czasach, gdzie miłość mężczyzny do drugiego mężczyzny wciąż spotykała się ze społecznym ostracyzmem i była karana, bohaterowie tej książki znajdowali sposoby by być sobą i żyli tak jak chcieli. To był barwny świat, sprzyjający artystom wszelkiej maści i temu by się wyrażać tak, jak każdy miał na to ochotę. Całość napisana jest pięknym językiem i wciąga na swój sposób. Z pewnością zachęca do zapoznania się szerzej z dorobkiek najlepszego prozaika języka angielskiego, jak o Isherwoodzie mawiał Gore Vidal i dla mnie jest też swoistą ciekawostką, gratką. Czymś, co cieszę się, że przeczytałem, bo pomijając powody z pierwszych zdań tej recenzji, jest to fascynująca przygoda i wyprawa w przeszłość i uzupełnia moją półkę o jeszcze jedną pozycję z gatunku literatury queerowej. Mogę polecić!
Za książkę dziękuję @takczytam.poznan
To jest bardzo dobra książka, ale chyba nie do końca dla mnie. Mam wrażenie, że czytelnik lepiej niż ja, znający twórczość Isherwooda(ja przeczytałem tylko Samotnego mężczyznę),bardziej odnajdzie się w tej pisanej w trzeciej osobie autobiograficznej prozie. Jednak, gdyby patrzeć na tą książkę jako dokładne zobrazowanie pewnej epoki, a dokładniej lat 30' i historię o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma chyba gorszego rozczarowania, niż dopaść wreszcie książkę, która była młodzieńczym marzeniem, i tak się rozczarować.
Generalnie Isherwooda zaklasyfikowałam jako bardzo przeciętnego pisarza, którego książki starzeją się bez wdzięku i niestety tak jest też z Christopherem, który, cóż, jest o Christopherze Isherwoodzie - chyba najmniej ciekawej postaci ze wszystkich, jakie zaludniały karty powieści tego autora.
Mamy tu więc masę literackiego onanizmu spod znaku "a teraz opowiem wam, jak stworzyłem pasjonującą, barwną i porywającą postać Iksińskiego", chociaż dziś nikt go nie pamięta, mamy sporo nudnych i powierzchownych autoanaliz, z których nic nie wynika oraz jeśli to możliwe jeszcze nudniejszych eskapad i wypraw po Europie w ramach przykładnego, mieszczańskiego związku.
Berlin? Jaki Berlin, Christopher jeden i drugi mają w nosie Berlin, całe te lata 30 to jest co najwyżej tło, na którym ma brylować młody pisarz o ego nadmuchanym jak gumowy pałacyk na odpuście. Że nazizm? Cały problem nazizmu kończy się tam, gdzie i czubek nosa głównego bohatera. Może jacyś inni znani ludzie o ciekawych życiorysach? Owszem, książka bardzo by zyskała, gdyby w całości była poświęcona Audenowi, ale niestety.
Dla kogo jest ta popłuczka? Dla ortodoksyjnych fanów Isherwooda, dla historyków literatury LGBT+ i dla tych z was, którzy mają problemy ze snem i potrzebują czegoś, co nudą zetnie z nóg w kwadrans.
Nie ma chyba gorszego rozczarowania, niż dopaść wreszcie książkę, która była młodzieńczym marzeniem, i tak się rozczarować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeneralnie Isherwooda zaklasyfikowałam jako bardzo przeciętnego pisarza, którego książki starzeją się bez wdzięku i niestety tak jest też z Christopherem, który, cóż, jest o Christopherze Isherwoodzie - chyba najmniej ciekawej postaci ze wszystkich,...
Tylko dla znających twórczość Isherwooda. Czytaj: dla wytrwałych.
Tylko dla znających twórczość Isherwooda. Czytaj: dla wytrwałych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzalenie dobrze napisana książka.
Szalenie dobrze napisana książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie uwiódł mnie Christopher Isherwood swoją, pisaną w trzeciej osobie, sfokusowaną nie tylko na życie i twórczość, ale także ukazującą queerowy Berlin lat 30., powieścią autobiograficzną.
„Christopher i chłopcy w jego typie” to odważna i szczera opowieść o życiu w zgodzie z własną naturą. Zapis miłosnych perypetii brytyjsko - amerykańskiego pisarza, intymnych relacji z mężczyznami, jakie tworzył w młodości, i licznych podróży, które odbył. Sporo miejsca poświęca Isherwood przyjaciołom po piórze m. in. W.H. Audenowi czy E.M. Forsterowi. Pisze o zmaganiach twórczych. Zdradza kulisy powstawania swoich najsłynniejszych dzieł, opisuje pierwowzory wykreowanych przez siebie postaci. Jednak najbardziej interesujące i zajmujące były dla mnie fragmenty poświęcone opisom miejsc akcji, w szczególności Berlina. Znakomicie odmalował Isherwood jego przedwojenną rzeczywistość. Uchwycił nastroje społeczne związane z dojściem do władzy Adolfa Hitlera i coraz wyraźniejszym widmem wojny.
Może gdyby tak bardzo nie irytowała mnie postać bohatera - narratora, a moja znajomość jego twórczości nie ograniczała się jedynie do „Samotnego mężczyzny” potrafiłabym bardziej docenić tę pozycję.
Tłumaczenie Mariusz Gądek
(współpraca reklamowa @znak_literanova)
Nie uwiódł mnie Christopher Isherwood swoją, pisaną w trzeciej osobie, sfokusowaną nie tylko na życie i twórczość, ale także ukazującą queerowy Berlin lat 30., powieścią autobiograficzną.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Christopher i chłopcy w jego typie” to odważna i szczera opowieść o życiu w zgodzie z własną naturą. Zapis miłosnych perypetii brytyjsko - amerykańskiego pisarza, intymnych relacji z...
Christopher Isherwood to autor bestsellerowych powieści i ikona literatury queer. Wiele z jego dzieł przeniesiono na ekrany. Na podstawie Samotnego mężczyzny powstał głośny film w reżyserii Toma Forda z Colinem Firthem w roli głównej, a zbiór opowiadań Pożegnanie z Berlinem zainspirował twórców musicalu Cabaret. Nawet jego autobiograficzna powieść, czyli Christopher i chłopcy w jego typie, została zekranizowana w 2011 roku z Mattem Smithem w roli pisarza.
Znając rangę Isherwooda, podekscytowałam się lekturą tej powieści autobiograficznej. Niestety, zapał dość szybko ostygł. Przestrzegam, że bez znajomości twórczości autora, lektura może być dość niesatysfakcjonująca. Isherwood często wspomina postaci z przeszłości, które były pierwowzorem bohaterów jego opowiadań. Dla osób zaznajomionych z poprzednimi książkami autora, jest to intrygująca podróż w kulisy powstawania opowiadań. Dla reszty, trochę chaotyczne doświadczenie.
Pomimo powyższych problemów, lektura Christophera i chłopców w jego typie ma sporo do zaoferowania. To autobiografia pisana w trzeciej osobie, przez co wydaje się, że autor tworzy przeszłego siebie jako fikcyjnego bohatera. Nie oszczędza siebie, często jego postać wypada arogancko - to chłopak z wyższej klasy społecznej, który mógł sobie na wiele pozwolić i jest ewidentnie na uprzywilejowanej pozycji. W książce pojawia się dużo fragmentów, pochodzących z korespondencji słynnych znajomych pisarza. Niesamowite jest to, jak dobrze się je czyta, już z samych listów można złożyć dobrą książkę. Isherwood składając elementy z przeszłości, zabiera nas do Berlina lat 30. i jest to wciągająca przygoda. Choć, wymagająca dla osób, które nie miały wcześniej styczności z jego twórczością.
Christopher Isherwood to autor bestsellerowych powieści i ikona literatury queer. Wiele z jego dzieł przeniesiono na ekrany. Na podstawie Samotnego mężczyzny powstał głośny film w reżyserii Toma Forda z Colinem Firthem w roli głównej, a zbiór opowiadań Pożegnanie z Berlinem zainspirował twórców musicalu Cabaret. Nawet jego autobiograficzna powieść, czyli Christopher i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki o tematyce lgbt, ale tej nie byłem w stanie dokończyć. Moim zdaniem lektura tylko dla fanów Isherwooda, trzeba dobrze znać jego twórczość żeby orientować się w licznych odniesieniach.
Lubię książki o tematyce lgbt, ale tej nie byłem w stanie dokończyć. Moim zdaniem lektura tylko dla fanów Isherwooda, trzeba dobrze znać jego twórczość żeby orientować się w licznych odniesieniach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor wraca do lat 30-tych XX wieku. Opowiada o burzliwej dekadzie. Działo się nie tylko w jego życiu, ale i w Europie. Ta historia zaczyna się w samym centrum, w Berlinie. Chociaż Berlin to tylko przystanek. Christopher zabiera nas w wielką podróż. Przemierzymy nie tylko Europę, ale i świat. Zabierze nas na wielkie bankiety, spotkania bohemy, zaprowadzi do podejrzanych spelunek i pokaże biedne zakamarki wielkich miast. Do tego dekadencki klimat, bachanalia oraz niepokoje społeczne i polityczne, które wdzierają się gwałtem i zmuszają naszych bohaterów do zejścia na ziemię.
Jest plejada wspaniałych postaci. Tych, które wymienionych z imienia i nazwiska, i tych bezimienny chłopców, których rola ograniczała się do dostarczenia towarzystwa i dobrej zabawy.
Jest tu też mowa o rozwijającej się karierze pisarskiej autora, o jej trudnych początkach. Tym, co podobało mi się najbardziej, były fragmenty, w których Isherwood opowiadał o kulisach pracy pisarskiej i pracy nad samym tekstem.
Jest wielka historia. W Europie czuć ferment. Nikt jeszcze nie wie, że przetoczy się przez nią dziejowa zawierucha.
Seksualność, tożsamość płciowa, poszukiwanie swojego miejsca na świecie, a także bycie sobą, za wszelką cenę – to główne tematy. Z jednej strony zabawa i bal, z drugiej lęk przed przyszłością i borykanie się z codziennymi problemami. A do tego wszystkiego - sztuka!
Ta książka to trwająca dziesięć lat podróż po świecie. Pełna ciekawostek i niespodzianek. Isherood chowa się za trzecioosobową narracją. Pomaga mu ona złapać dystans? A może ta narracja ma uwierzytelnić wszystko to, o czym napisał? A może odwrotnie, zmylić trop?
Czy to wszystko prawda, nie ma dla mnie znaczenia, bo bawiłam się doskonale. Cieszę się, że dałam się porwać Christopherowi.
„Przede wszystkim pragnął poznać sam Berlin; Berlin, który obiecywał mu Wystan. Dla Christophera Berlin oznaczał chłopców”. Tamże, s.9.
„Po wizycie Edwarda Christopher stawał się coraz bardziej świadomy tego, w jakim świecie teraz żyje. Oto przed nim bulgotał kocioł, w którym warzyła się historia – znajdująca się w nim mikstura miała sprawdzić prawdziwość wszystkich teorii politycznych, tak jak sam proces gotowania sprawdza prawdziwość przepisów kucharskich. Do berlińskiego kotła wrzucono bezrobocie, niedożywienie, panikę giełdową, nienawiść do traktatu wersalskiego i inne silnie działające składniki. 20 września dodano jeszcze jeden: wyborach do Reichstagu naziści zdobyli sto siedem mandatów, choć dotychczas mieli zaledwie dwanaście, i po raz pierwszy stali się liczącą się na scenie politycznej partią”. Tamże, s.61.
Autor wraca do lat 30-tych XX wieku. Opowiada o burzliwej dekadzie. Działo się nie tylko w jego życiu, ale i w Europie. Ta historia zaczyna się w samym centrum, w Berlinie. Chociaż Berlin to tylko przystanek. Christopher zabiera nas w wielką podróż. Przemierzymy nie tylko Europę, ale i świat. Zabierze nas na wielkie bankiety, spotkania bohemy, zaprowadzi do podejrzanych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapowiedź książki Christophera Isherwooda w Znaku bardzo mnie ucieszyła, bo chociaż „Samotnego mężczyznę” czytałam już dawno, to dobre wrażenie po lekturze jak i ekranizacji nie raz do mnie wracało. Przed Wami warta uwagi - nie tylko w czerwcu - biograficzna powieść „Christopher i chłopcy w jego typie”.
Berlin, lata 30 i dojście do władzy Hitlera. Młodzi mężczyźni, budzącą się samoświadomość spotykająca często tą już bardzo rozbudzoną. Niepokój związany ze zmianami na politycznej mapie Niemiec, ale j szersze spojrzenie na Amerykę czy otwierający się przec każdym świat. Środowisko pisarzy, artystów, klasy średniej z poufałością spoglądającej w stronę klasy robotniczej. Ambicje spotykające się z szarą rzeczywistością i pisarską blokadą. Miłosne uniesienia, zdrady i moralne upadki. Przyjaźń i miłość, a także przywiązanie w świecie Christophera i jego chłopców.
Isherwooda prowadzi nas przez życie jakby innego Isherwooda, o którym jednak wie wszystko. Wraca do jego książek, prostuje pewne sprawy, wyjaśnia fabularne zmiany i demaskuje ukrytych pod pseudonimami bohaterów. I na tym polu czułam pewne braki, bo nawiązań do „Pożegnania z Berlinem” którego jeszcze nie czytałam było naprawdę dużo. Do pozostałych książek autora, a nawet twórczości jego towarzyszy również i pewne sprawy przez ten brak lekturowego zaplecza mi umykały, tego jestem pewna.
Książka „Christopher i chłopcy w jego typie” stoi jednak klimatem. Bardzo osobista, intymna spowiedź autora daje pewien wgląd nie tylko w jego życie uczuciowe, ale i budzący się queerowy Berlin (tutaj chciałoby się zdecydowanie więcej miasta i jego ducha). Doceniam język i warsztat autora, jego wielopoziomowe dygresje. To dobra opowieść, choć nie tak prosta jak może się wydawać.
Wstyd paradoksalnie popycha Christophera w stronę samoakceptacji, a tu już na horyzoncie widać poczucie dumy. Jestem kim jestem, jestem sobą. I tego silnego i odważnego głosu życzę Wam zawsze.
Zapowiedź książki Christophera Isherwooda w Znaku bardzo mnie ucieszyła, bo chociaż „Samotnego mężczyznę” czytałam już dawno, to dobre wrażenie po lekturze jak i ekranizacji nie raz do mnie wracało. Przed Wami warta uwagi - nie tylko w czerwcu - biograficzna powieść „Christopher i chłopcy w jego typie”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBerlin, lata 30 i dojście do władzy Hitlera. Młodzi mężczyźni,...