rozwińzwiń

Splątane korzenie

Okładka książki Splątane korzenie Virginia Cleo Andrews
Okładka książki Splątane korzenie
Virginia Cleo Andrews Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Rodzina de Beers (tom 3) literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Rodzina de Beers (tom 3)
Tytuł oryginału:
Twisted Roots
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2017-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-07
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381230643
Tłumacz:
Małgorzata Fabianowska
Tagi:
Małgorzata Fabianowska
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
115 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
196
140

Na półkach:

W trzeciej części o rodzinie De Beers poznajemy losy córki Willow. Jest młodą osobą, za chwilę pełnoletnią, która nie do końca czuje się samotna i niekochana. Czy słusznie? Czy znajdzie bratnią duszę? A może "splątane korzenie" rodzinne dają o sobie znać i ma coś w sobie od babci i wujka Lindrena?

W trzeciej części o rodzinie De Beers poznajemy losy córki Willow. Jest młodą osobą, za chwilę pełnoletnią, która nie do końca czuje się samotna i niekochana. Czy słusznie? Czy znajdzie bratnią duszę? A może "splątane korzenie" rodzinne dają o sobie znać i ma coś w sobie od babci i wujka Lindrena?

Pokaż mimo to

avatar
137
54

Na półkach: ,

Strasznie wolno szło mi czytanie tej części. Nie mogłam się przez nią przebić. Niestety mnie nie wciągnęła. Tak jak pisałam wcześniej, seria rodziny De Beers jest inna - spokojniejsza, tu jednak okazała się dla mnie za spokojna.

Mimo że książka była pisana oczami Hannah Eaton, to jednak postać Willow wydawała mi się inna niż w pierwszej i drugiej części. Jakbym czytała o innej osobie. Ta książka nie jest niestety moim faworytem, ale też nie mogę jej skreślić.

Strasznie wolno szło mi czytanie tej części. Nie mogłam się przez nią przebić. Niestety mnie nie wciągnęła. Tak jak pisałam wcześniej, seria rodziny De Beers jest inna - spokojniejsza, tu jednak okazała się dla mnie za spokojna.

Mimo że książka była pisana oczami Hannah Eaton, to jednak postać Willow wydawała mi się inna niż w pierwszej i drugiej części. Jakbym czytała o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1097
904

Na półkach: ,

Liczba stron: 415
To pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Główną bohaterką jest Hannah. Jej matka ponownie wyszła za mąż. Wcześniej rozwiodła się z ojcem nastolatki. On także założył nową rodzinę. Ma dwóch synów, którzy są bliźniakami. Jest też wujek Hannah, który ma zaburzenia psychiczne. Przebywa w specjalnym hostelu. Bliźniacy nie są zbyt mili dla przyrodniej siostry. Dokuczali jej przy każdej okazji. Matka Hannah urodziła dziecko, ale ono było chore. Niestety jej syn nie przeżył zbyt długo. Dla matki Hannah było to tragiczne wydarzenie. Nie mogła się z tym pogodzić. Obwiniała o to córkę, bo po części mogła to być jej wina. Przez to Hannah nie czuła się dobrze w domu. Postanowiła, że ucieknie z poznanym w szkole chłopakiem. Umiała śpiewać, a jej chłopak grał na gitarze oraz śpiewał. Chcieli zarobić na śpiewaniu w duecie. Sytuacja rodzinna Haydena nie była dobra. Matka i ojciec nie zajmowali się nim i jego siostrą. W końcu trafiła ona na terapię leczenia uzależnień. Hannah i jej towarzysz wynajmą kamper i będą podróżować razem z wujkiem Lindenem, który potem miał lepsze samopoczucie. Czy na długo? Jakie będą ich losy?
„Splątane korzenie” czyta się bardzo dobrze i szybko. Jest to rewelacyjna lektura, której treść nie nudzi. Polecam przeczytać. Spodoba się fanom różnych powieści.

Ciekawe cytaty:
„Nie analizuj każdego drgnienia duszy. Zapomnij o wszystkich „dlaczego” i „po co”. Po prostu ciesz się życiem.” (str. 22)

Liczba stron: 415
To pierwsza książka tej autorki, jaką przeczytałam. Do lektury zachęcił mnie opis na okładce. Główną bohaterką jest Hannah. Jej matka ponownie wyszła za mąż. Wcześniej rozwiodła się z ojcem nastolatki. On także założył nową rodzinę. Ma dwóch synów, którzy są bliźniakami. Jest też wujek Hannah, który ma zaburzenia psychiczne. Przebywa w specjalnym hostelu....

więcej Pokaż mimo to

avatar
3081
433

Na półkach:

"Splątane korzenie" to trzeci tom serii o rodzinie De Beers.To klimatyczna, z mnóstwem emocji opowieść o demonach skrywanych głęboko pod pozorem złudnego szczęścia i rodzinie, która nie zawsze jest taka, o jakiej marzyliśmy. To indywidualna droga ku realizacji własnych marzeń, pełna wybojów i nieoczkowanych zwrotów akcji. Po raz kolejny autorka udowadnia, że indywidualizm widziany w bohaterach może zostać przełożony na nasze życie, bo jeśli nie zdecydujemy się na pierwszy krok w nieznane - na zawsze utkniemy w próżni.
Rodzinne sagi Andrews są jedyne i niepowtarzalne - mnóstwo wątków, nieoczekiwanych zwrotów akcji i bohaterowie z krwi i kości.To życiowa, mądra i bogata w doświadczenia opowieść, od której nie sposób się oderwać.Polecam.

"Splątane korzenie" to trzeci tom serii o rodzinie De Beers.To klimatyczna, z mnóstwem emocji opowieść o demonach skrywanych głęboko pod pozorem złudnego szczęścia i rodzinie, która nie zawsze jest taka, o jakiej marzyliśmy. To indywidualna droga ku realizacji własnych marzeń, pełna wybojów i nieoczkowanych zwrotów akcji. Po raz kolejny autorka udowadnia, że indywidualizm...

więcej Pokaż mimo to

avatar
931
882

Na półkach: , ,

,,Czasami zazdroszczę ludziom cierpiącym na zanik pamięci, bo nie torturuje ich przeszłość".

Bohaterką kolejnego tomu o rodzinie De Beers jest Hannah - córka Willow. Obecnie ma ona 17 lat i jest zazdrosna oto, że jej matka i ojczym poświęcają czas nowemu dziecku. Rozgoryczenie, żal, brak miłości, powodują, że oddala się od rodziny i poświęca czas wujkowi, który wraz z chłopakiem dopingują ją w spełnieniu marzeń o karierze muzycznej.

Muszę przyznać, że ta część podobała mi bardziej niż poprzednia, co nie zmienia faktu, że wiele brakuje jej do pierwszego tomu. W tej książce kolejny raz jesteśmy świadkami cierpienia głównych bohaterów, co w pewnym sensie działa na odbiorcę, ale nie wiem śmierć w każdej części jest potrzebna.

,,Obietnice są jak umowy pisane rosą. Kiedy wejdzie słońce wyparują w jego promieniach".

,,Czasami zazdroszczę ludziom cierpiącym na zanik pamięci, bo nie torturuje ich przeszłość".

Bohaterką kolejnego tomu o rodzinie De Beers jest Hannah - córka Willow. Obecnie ma ona 17 lat i jest zazdrosna oto, że jej matka i ojczym poświęcają czas nowemu dziecku. Rozgoryczenie, żal, brak miłości, powodują, że oddala się od rodziny i poświęca czas wujkowi, który wraz z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
76
33

Na półkach: ,

http://www.kulturatka.pl/2017/11/29/splatane-korzenie-trzeci-tom-serii-o-rodzinie-de-beers-recenzja/
________________________________________________________
„Splątane korzenie” to trzeci tom sagi o rodzinie de Beers. Główną bohaterką i zarazem narratorką powieści jest tym razem Hannah Eaton (córka Willow i Thatchera),która podobnie jak matka nie miała łatwego życia. Pomimo swojego jeszcze nastoletniego wieku musiała zmierzyć się z różnymi problemami oraz zaakceptować fakt, że jej rodzice nie są już razem, a każde z nich założyło nową rodzinę. Ojciec większość uwagi poświęcał synom z drugiego małżeństwa, z którymi Hannah nigdy nie mogła znaleźć wspólnego języka. Wychowani w świeci blichtru i snobizmu chłopcy, lubili zadzierać nosa i dokuczać swojej przyrodniej siostrze, której za każdym razem wypominali gorszą pozycję. Matka Hanny była adoptowana, a swoją prawdziwą rodzinę odnalazła dopiero po kilkudziesięciu latach. Okazało się jednak, że w przeszłości wydarzyła się tam olbrzymia tragedia, która odcisnęła piętno na dalszych jej losach. Autorka tylko skrótowo przybliża czytelnikowi wydarzenia, które rozegrały się w poprzednich częściach sagi, ciężko jest zatem stwierdzić czy nieznajomość poprzednich serii utrudni czy ułatwi czytelnikowi zrozumienie motywów postępowania głównych bohaterów. Willow, tak samo jak jej ojciec została psychiatrą – leczyła ludzi i pomagała im rozpoznawać ich emocje, lęki i nieprawidłowe zachowania. Niestety, na wskutek dramatycznych wydarzeń i pomimo swojego doświadczenia zawodowego kobieta przeszła załamanie nerwowe, z którym nie potrafiła sobie sama poradzić. Winnych całej sytuacji szukała wśród najbliższych, a największym poczuciem winy obarczyła swoją córkę Hannah, która będąc w buntowniczym wieku, dodatkowo podjudzana przez swojego chłopaka postanowiła rozpocząć nowe życie i wyruszyć w podróż do Nowego Orleanu. Wbrew wszystkim zasadom, dziewczyna zabrała ze sobą niezrównoważonego emocjonalnie wujka Lindena – przyrodniego brata jej matki – który ze względu na swoją chorobę przebywał w ośrodku dla zaburzonych pacjentów. Tutaj cała historia zaczyna się nieco komplikować, bowiem bohaterowie na swojej drodze napotykają trudności, które znacząco wpływają na ich dalsze decyzje i losy…

Fabuła książki jest lekka, a całą lekturę czyta się bez większego wysiłku, choć muszę jednak przyznać, że lekko mnie ona rozczarowała. Momentami jest nudna i przewidywalna, a bohaterowie podejmują często tak absurdalne i nieprzemyślane decyzje, że trudno w nie uwierzyć. Willow, główna bohaterka poprzednich części sagi, która była jedną z nielicznych zasługujących na sympatię postaci, tym razem została przedstawiona w częściowo niekorzystnym świetle. Jej odwaga, siła i pozytywne nastawienie, które były mocną stroną jej osobowości, w „Splątanych korzeniach” gdzieś zwyczajnie zniknęły, a charakter i temperament zapadł się pod ziemie. Zachowanie Willow nieco drażniło – nieustannie pouczała swoją córkę, zabraniała jej kontaktów z wujkiem, jednocześnie w ogóle nie wyjaśniając jej powodów takowych decyzji (choć Hannah miała już siedemnaście lat jej matka psychiatra wciąż traktowała ją jak dziecko). Jedyną rozsądną postacią w całej powieści okazał się być Miguel, mąż Willow, który podczas wszystkich kryzysów, które przechodziła jego rodzina trzymał rękę na pulsie. Odniesienie do klątwy, która krążyła nad rodziną de Beers również nie do końca mi się podobało.

Zakończenie książki, a dokładnie epilog, w którym autorka podkreśla jak wielki wpływ na nasze osobowości i zachowania mają rodzinne tragedie, bardzo mi się podobał. „W jednej ze sztuk Szekspira, chyba w Juliuszu Cezarze, jest takie zdanie: Oko widzi siebie tylko w swoim odbiciu. Moim zdaniem chodziło mu o to, że nigdy nie widzimy siebie tak, jak inni nas widzą – chyba że potrafimy wyjść poza własne postrzeganie i spojrzeć na siebie oczami innych ludzi, bardziej trzeźwo i obiektywnie” [fragm. książki]. Autorka zdecydowanie ma racje – żeby zrozumieć czyjąś historię i motywy postępowania trzeba sięgnąć do przeszłości i znaleźć podłoże, które doprowadziło do mrocznych zakamarków naszej osobowości.
__________________________________________________________
*czytaj całość: http://www.kulturatka.pl/2017/11/29/splatane-korzenie-trzeci-tom-serii-o-rodzinie-de-beers-recenzja/

http://www.kulturatka.pl/2017/11/29/splatane-korzenie-trzeci-tom-serii-o-rodzinie-de-beers-recenzja/
________________________________________________________
„Splątane korzenie” to trzeci tom sagi o rodzinie de Beers. Główną bohaterką i zarazem narratorką powieści jest tym razem Hannah Eaton (córka Willow i Thatchera),która podobnie jak matka nie miała łatwego życia....

więcej Pokaż mimo to

avatar
181
154

Na półkach:

Jak do tej pory, ta część jakoś najbardziej przypadła mi do gustu, choć muszę przyznać, że odnoszę nieodparte wrażenie, że cała ta seria jest pisana w jakimś innym stylu niż dotychczasowe, które przeczytałam.

Jak do tej pory, ta część jakoś najbardziej przypadła mi do gustu, choć muszę przyznać, że odnoszę nieodparte wrażenie, że cała ta seria jest pisana w jakimś innym stylu niż dotychczasowe, które przeczytałam.

Pokaż mimo to

avatar
457
339

Na półkach:

3 część nie powaliła.
Losy córki Willow,czyli Hannah.
Willow zaszła w ciążę.Przez to Hannah czuła sie odrzutkiem.
Jej braciszek był podatny na śmierć łóżeczkową.Dlatego Willow go bardzo pilnowała.
Odwiedzała wuja Lindena w ośrodku.
Hannah poznała Heydena.Razem zaczęli tworzyć muzyke,on na gitarze,ona śpiewała.
Heyden ma siostrę z problemami.Weszła w świat narkotyków i zniszczyła mu gitarę.
Postanowili uciec.
Wynajęli kamper,uprowadzili wuja i wyjechali.Gdy kamper się zepsuł,pomogła im pewna rodzina.Gdzie starsza kobieta widziała w Hannah,Rosmery.
Ona i Linden bardzo się polubili.Po jakimś czasie Hannah zaczęła żałować,że uciekła.Heyden uciekł bez niej,gdy Hannah mu powiedziała,by wracali.
Czy on wróci?Czy Hannah pogodzi się z mamą?

3 część nie powaliła.
Losy córki Willow,czyli Hannah.
Willow zaszła w ciążę.Przez to Hannah czuła sie odrzutkiem.
Jej braciszek był podatny na śmierć łóżeczkową.Dlatego Willow go bardzo pilnowała.
Odwiedzała wuja Lindena w ośrodku.
Hannah poznała Heydena.Razem zaczęli tworzyć muzyke,on na gitarze,ona śpiewała.
Heyden ma siostrę z problemami.Weszła w świat narkotyków i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2280
1167

Na półkach:

,,Splątane korzenie” to trzeci tom serii o rodzinie De Beers. Pierwsze dwa tomy opowiadały historię Willow De Beers. Natomiast teraz główną bohaterką i narratorką jest Hannah Eaton, nastoletnia już córka Willow.

Hannah wychowuje mama i ojczym Miguel. Mimo, że dziewczyna dorasta w kochającym, szczęśliwym domu, czegoś jej brakuje. Jest rozdarta między matką i ojczymem a ojcem, który również założył nową rodzinę. Hannah czuje, że w gruncie rzeczy nie pasuje do żadnego domu, nie czuje się też na swoim miejscu w snobistycznym Palm Beach. Nie rozumie, dlaczego matka utrudnia jej kontakty z wujkiem Lindenem. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Willow w późnym wieku rodzina synka i poświęca mu całą swoją uwagę. Osamotniona i nieszczęśliwa Hannah zaczyna angażować się w znajomość z Heydenem, kolegą ze szkoły, który w przeciwieństwie do większości jej znajomych, prowadzi ubogie i pełne trudności życie.


Podobnie jak pozostałe książki z tej serii, ,,Splątane korzenie” czyta się bardzo szybko. O ile w ,,Willow” i ,,Mrocznym lesie” akcja była dość statyczna, tak tutaj dzieje się naprawdę dużo i jest sporo zwrotów akcji. Nie są to tak tajemnicze i chwilami wywierające ciarki zwroty jak w sagach o Dollangangerach czy Casteelach, ale historia Hannah naprawdę wciąga i sprawia, że można zapomnieć o całym świecie. Główna bohaterka okazała się sympatyczną dziewczyną, choć chwilami irytowała mnie swoimi zmiennym nastrojami. Wątek miłosny mi się podobał, a wydarzenia w domu pani Stanton przypomniały mi tą atmosferę niepokoju i gotyckości znaną z wcześniejszych powieści Andrews. Podobnie jak w innych jej książkach dzieje się tu sporo smutnych i ponurych rzeczy, ale to chyba najbardziej pozytywna seria wydana pod nazwiskiem Andrews jaką czytałam(czytałam cztery: o Dollangangerach, Casteelach, rodzinie Landry i trylogię ,,Pamiętnik Christophera”, ta jest piąta). Relacje między bohaterami są w miarę zdrowe, a miłość i wybaczenie triumfują w widoczny sposób. Okazuje się, że można pogodzić się z najgorszymi rzeczami i w każdym momencie zacząć od początku, choć chwilami optymizm autora/autorki(ciągle mam problem z tym, że nie wiem, kto właściwie jest pełnym twórcą tej serii) jest przesadny i naiwny. Wątpię, by osobie z zaburzeniami psychicznymi pomogło kilka rozmów.

Wspominałam już o tym, ale wspomnę jeszcze raz – saga o rodzinie De Beers prawdopodobnie nie została napisana przez zmarłą w 1986 roku Virginię Cleo Andrews, a przez jej ghostwritera Andrew Neidermanna. I niestety to czuć. Mimo, że chwilami da się czuć tą samą atmosferę co przy ,,Kwiatach na poddaszu”(zwłaszcza w domu pani Stanton),jest to jednak bardziej powieść obyczajowa niż gotycka saga rodzinna. Zwłaszcza wątek problemów Hannah i Heydena bardziej kojarzyły mi się ze współczesną powieścią Young Adoult niż z losami Cathy czy Heaven. Może to po prostu znak czasów? Chwilami denerwowała mnie niekonsekwencja – raz Hannah wychwala swojego ojczyma i nową rodzinę, a później rozpacza, że nie czuje się częścią nich. Przyłapałam też autora na zmianie faktów z poprzednich tomów – w pewnym momencie Willow mówi, że gdy spotkała swoją biologiczną matkę, miała do niej pretensje i była zła, że ta ją opuściła. Natomiast w ,,Willow” nie było o tym ani słowa, obie kobiety od razu się zaprzyjaźniły i wybaczyły sobie. Minusem były też niektóre wypowiedzi bohaterów, które brzmiały jakby zostały spisane z podręcznika do psychologii. W sumie nie dziwię się Hannah, że czuła się jak piąte koło u wozu, bo jej mama i ojczym chwilami odnosili się do niej nie jak rodzice do córki, ale jakby była ich pacjentką.

Mimo, że rodzina De Beers to już nie ta sama magia, która urzeka mnie niezmiennie od czasów ,,Ruby”(chociaż wypadałoby, że ta książka też jest przynajmniej w części napisana przez Neidermanna) i ,,Rodziny Casteel”, to myślę, że jednak plusy górują nad minusami. Powstała dobrze napisana, chwilami wzruszająca książka o wartości rodziny, szukaniu prawdziwej miłości i sztuce wybaczenia. Zatem polecam Wam również ,,Splątane korzenie”.

,, Przyszłość zawsze niesie nadzieję i to jest jej największa zaleta.”

Uwaga! Spoiler!
Ps. Może to o czym teraz napiszę jest mało ważne dla odbioru powieści, ale po prostu muszę o tym napisać. Krew mnie zalewała przez wszystkie trzy tomy, gdy ktoś wspominał okoliczności poczęcia Lindena i pisał, że Grace została ,,uwiedziona i zgwałcona”. Uwiedzenie i gwałt to są dwie różne rzeczy! Gwałt to zmuszenie kogoś do stosunku płciowego, coś strasznego i bestialskiego, natomiast osoba uwiedziona(nawet jeśli została okłamana i wykorzystana) idzie do łóżka z uwodzicielem z własnej woli. Stawianie znaku równości między tymi dwiema rzeczami jest według mnie krzywdzące. Czytając wyznanie Grace w ,,Mrocznym lesie” mamy pewność, że ona nie została uwiedziona, nie ,,spała ze swoim ojczymem”. Ona została zgwałcona, w żaden sposób nie wyraziła zgody na to co jej zrobiono, po prostu była zbyt niewinna i ufna, żeby od razu rozpoznać motywacje Kirby’ego i okazać opór.

,,Splątane korzenie” to trzeci tom serii o rodzinie De Beers. Pierwsze dwa tomy opowiadały historię Willow De Beers. Natomiast teraz główną bohaterką i narratorką jest Hannah Eaton, nastoletnia już córka Willow.

Hannah wychowuje mama i ojczym Miguel. Mimo, że dziewczyna dorasta w kochającym, szczęśliwym domu, czegoś jej brakuje. Jest rozdarta między matką i ojczymem a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
2

Na półkach:

Polecam szczerze, nie zawiodła mnie ani troszkę

Polecam szczerze, nie zawiodła mnie ani troszkę

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    162
  • Chcę przeczytać
    139
  • Posiadam
    43
  • 2018
    9
  • 2019
    5
  • Ulubione
    4
  • 2017
    4
  • 2022
    3
  • Teraz czytam
    3
  • Virginia Cleo Andrews
    3

Cytaty

Więcej
Virginia Cleo Andrews Splątane korzenie Zobacz więcej
Virginia Cleo Andrews Splątane korzenie Zobacz więcej
Virginia Cleo Andrews Splątane korzenie Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także