Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni

Okładka książki Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni
Alan Bradley Wydawnictwo: Vesper Cykl: Flawia de Luce (tom 7) literatura młodzieżowa
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Flawia de Luce (tom 7)
Tytuł oryginału:
As Chimney Sweepers Come to Dust
Wydawnictwo:
Vesper
Data wydania:
2017-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-01
Data 1. wydania:
2015-01-06
Język:
polski
ISBN:
9788377312759
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
151 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
268
250

Na półkach:

Ta cześć wypada baaardzo słabo na tle wcześniejszych. Nudą wiado od początku a tłumaczenie znów zawiodło i to bardzo. Szczerze, to w każdym tomie Flawii, wciąż odsyła się czytelnika do stópki, aby zapoznał się z mało istotną informacją i stracił wątek w czytaniu. W tej części odnośniki zdają się być na każdej stronie, a ich tłumaczenie momentami woła o pomstę do nieba. Przywykliśmy, że Flawia to brytyjska bohaterka, nie ma potrzeby w siódmym tomie na siłę wymyślać określeń typu : " od myszy do łoszy" - wystarczyło wyjaśnić, że słowa mysz i łoś w języku angielskim pisze się podobnie "mouse" i "moose". Nie było również potrzeby na siłę "spolszczać" niektórych spostrzeżeń Flawii względem kanadyjskich tradycji, bo umieszczanie w ustach Flawii tego typu stwierdzeń jak " tu nie chodzi się w pole a na podwórko" wręcz wywoływało odruch wymiotny. A jeśli już chce się wyjaśniać jakieś słownictwo to warto albo zasięgać głębszej wiedzy, albo zapytać specjalistów, bo podłoże makadamowe to nie są kamienie o różnej gradacji spojone lepiszczem.
Co do samych przygód Flawii to chyba też można by się było przyczepić, nudą w sumie wiało przez całą książkę, ale kto pokochał niesforną chemiczkę w poprzednich częściach, przetrawi o niej wszystko :)

Ta cześć wypada baaardzo słabo na tle wcześniejszych. Nudą wiado od początku a tłumaczenie znów zawiodło i to bardzo. Szczerze, to w każdym tomie Flawii, wciąż odsyła się czytelnika do stópki, aby zapoznał się z mało istotną informacją i stracił wątek w czytaniu. W tej części odnośniki zdają się być na każdej stronie, a ich tłumaczenie momentami woła o pomstę do nieba....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1352
141

Na półkach: , , ,

Kolejna część przygód Flawii De Luce. Tak jak poprzednie książki tą również pochłonęłam w jeden dzień. Historia toczy się w szkole z internatem Bodycote w Kandzie. Początek przyjazdu do szkoły zaskakujący - ciało wypadło z komina. Byłam bardzo ciekawa jak nasza bohaterka poradzi sobie w nieznanym jej otoczeniu i jak rozwiąże zagadkę. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Polecam.

Kolejna część przygód Flawii De Luce. Tak jak poprzednie książki tą również pochłonęłam w jeden dzień. Historia toczy się w szkole z internatem Bodycote w Kandzie. Początek przyjazdu do szkoły zaskakujący - ciało wypadło z komina. Byłam bardzo ciekawa jak nasza bohaterka poradzi sobie w nieznanym jej otoczeniu i jak rozwiąże zagadkę. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu....

więcej Pokaż mimo to

avatar
757
309

Na półkach:

Ten tom najmniej mi się podobał ze wszystkich i stąd bodajże najniższa ocena wśród całego cyklu. Kanada jest pokręcona i przygody Flawii w Żeńskiej Akademii Bodycote równie pokręcone. Bardzo dużo tu dylematów i wątpliwości - chyba w żadnym innym tomie wcześniej nasza nastolatka nie miała tak "wisielczego" nastroju, zapewne wynikającego z wygnania i mętnych tropów dotyczących "kanapek z bażantem". Tytułowe morderstwo przekombinowane chyba ździebko dla mnie, ale oczywiście jadę z koksem, tj. Flawią dalej.

Ten tom najmniej mi się podobał ze wszystkich i stąd bodajże najniższa ocena wśród całego cyklu. Kanada jest pokręcona i przygody Flawii w Żeńskiej Akademii Bodycote równie pokręcone. Bardzo dużo tu dylematów i wątpliwości - chyba w żadnym innym tomie wcześniej nasza nastolatka nie miała tak "wisielczego" nastroju, zapewne wynikającego z wygnania i mętnych tropów...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
913
120

Na półkach: , ,

Flawia de Luce jak zwykle nie zawiodła - każda książka z serii na wysokim poziomie. Fabuła siódmej części rozgrywa się w Kanadzie, dzięki czemu napłynął wiatr świeżości. Sama Flawia jest cudowna, dojrzewa, jednak te cechy, które w niej uwielbiam (dociekliwość, ciekawość świata itd.) nie zmieniają się. Bohaterka jest co raz lepszym młodym człowiekiem.
"Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni" czyta się z wielką przyjemnością i z taką samą przyjemnością polecam lekturę ;)

Flawia de Luce jak zwykle nie zawiodła - każda książka z serii na wysokim poziomie. Fabuła siódmej części rozgrywa się w Kanadzie, dzięki czemu napłynął wiatr świeżości. Sama Flawia jest cudowna, dojrzewa, jednak te cechy, które w niej uwielbiam (dociekliwość, ciekawość świata itd.) nie zmieniają się. Bohaterka jest co raz lepszym młodym człowiekiem.
"Jak kominiarzy śmierć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
97
23

Na półkach:

Przygodę z Flawią rozpoczęłam już jako młoda dziewczyna, więc miałam z nią ogromnie dobre wspomnienia. Na kilka lat zupełnie zapomniałam o tej serii, a tu zdążyły wyjść już kolejne części, więc nie było innej możliwości jak trafiłam na nią na wyprzedaży. Ciężko mi powiedzieć co poszło nie tak. Oczywiście, książka wciąż jest dobra, mimo tego, że naprawdę chciałabym żeby zostało nam powiedziane jako czytelnikom więcej na temat akademii w jakiej znalazła się Flawia i jej tajemnic.
Być może moje wspomnienia są wyolbrzymione, ale mam wrażenie, że we wcześniejszych częściach Flawia miała w sobie więcej uroku.
Mimo wszystko dla fanów tej serii gorąco polecam, wciąż jest to dobra przygoda z naszą ulubioną buntowniczką.

Przygodę z Flawią rozpoczęłam już jako młoda dziewczyna, więc miałam z nią ogromnie dobre wspomnienia. Na kilka lat zupełnie zapomniałam o tej serii, a tu zdążyły wyjść już kolejne części, więc nie było innej możliwości jak trafiłam na nią na wyprzedaży. Ciężko mi powiedzieć co poszło nie tak. Oczywiście, książka wciąż jest dobra, mimo tego, że naprawdę chciałabym żeby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
66
40

Na półkach: ,

Wciąż ciekawa i fascynująca Flawia, choć nieco straciła wartkość akcji. Dobre tłumaczenie. Przez pierwszą część książki czytałam innym na głos i cytowałam rewelacyjnie napisane fragmenty. Lekkości pióra i tłumaczenia większość książek naprawdę może pozazdrościć.

Wciąż ciekawa i fascynująca Flawia, choć nieco straciła wartkość akcji. Dobre tłumaczenie. Przez pierwszą część książki czytałam innym na głos i cytowałam rewelacyjnie napisane fragmenty. Lekkości pióra i tłumaczenia większość książek naprawdę może pozazdrościć.

Pokaż mimo to

avatar
576
37

Na półkach:

Niestety to już nie jest ta sama Flawia co w tomach 1-5, mam wrażenie że autor na siłę wrzuca mnóstwo tajemniczych wątków i żadnego z nich nie wyjaśnia... Do tego ten koszmarny tłumacz, poprzednie części czytało się lepiej, no i nie rozumiem sensu zmiany imion bohaterów na polskie, kiedy w poprzednich częściach były zostawione w oryginale, jak i na siłę przerabiania wielu rzeczy na język polski ("żegnaj Gienia"? serio?...)

Niestety to już nie jest ta sama Flawia co w tomach 1-5, mam wrażenie że autor na siłę wrzuca mnóstwo tajemniczych wątków i żadnego z nich nie wyjaśnia... Do tego ten koszmarny tłumacz, poprzednie części czytało się lepiej, no i nie rozumiem sensu zmiany imion bohaterów na polskie, kiedy w poprzednich częściach były zostawione w oryginale, jak i na siłę przerabiania wielu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1783
233

Na półkach: ,

Flawia w szkole dla dziewcząt. Już samo w sobie to jest intrygujące, a przecież szkoła, uczennice i grono pedagogiczne skrywają sporo sekretów. No i trup, wylatujący z kominka, zaraz po przyjeździe naszej bohaterki, to się nazywa mocne wejście ;) Intrygujące i trudno mi było się oderwać.

Flawia w szkole dla dziewcząt. Już samo w sobie to jest intrygujące, a przecież szkoła, uczennice i grono pedagogiczne skrywają sporo sekretów. No i trup, wylatujący z kominka, zaraz po przyjeździe naszej bohaterki, to się nazywa mocne wejście ;) Intrygujące i trudno mi było się oderwać.

Pokaż mimo to

avatar
58
58

Na półkach: , ,

Banitka! Oto jak czuje się Flawia, kiedy zostaje wysłana za ocean do Kanady, do Żeńskiej Akademii panny Bodycote - szkoły z internatem, do której uczęszczała niegdyś jej mama. Jednak tuż przed pierwszym porankiem niewoli, u jej stóp ląduje dar od losu. Ponieważ Flawia de Luce to Flawia de Luce - świetnie zapowiadająca się chemiczka i detektyw - tym darem jest okopcone ciało owinięte we flagę, które wypadło z komina jej sypialni. Od teraz będzie uczestniczyć w lekcjach, oceniać nauczycieli ( wśród nich znajduje się uniewinniona morderczyni) oraz dyrektorkę, a także zdobywać przyjaciół ( oraz wrogów). W międzyczasie będzie musiała rozwiązać zagadkę, czyli odkryć : kim była ofiara, kiedy zginęła, kto ją zabił i jak? To nie wszystko, gdyż krążą pogłoski, że szkoła jest nawiedzona, a trzy uczennice zniknęły stąd w tajemniczych okolicznościach. Uważam, że książka jest super. Jej akcja po raz pierwszy dzieje się w nowym miejscu, a rozwój wydarzeń potrafi być zaskakujący. Myślę, że Wam również się spodoba. Czekam już na następną część. Polecam i zapraszam do śledzenia mojego bloga https://zaczytanamary.blogspot.com/ oraz
https://www.facebook.com/zaczytanamary/

Banitka! Oto jak czuje się Flawia, kiedy zostaje wysłana za ocean do Kanady, do Żeńskiej Akademii panny Bodycote - szkoły z internatem, do której uczęszczała niegdyś jej mama. Jednak tuż przed pierwszym porankiem niewoli, u jej stóp ląduje dar od losu. Ponieważ Flawia de Luce to Flawia de Luce - świetnie zapowiadająca się chemiczka i detektyw - tym darem jest okopcone ciało...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1794
481

Na półkach:

Seria o Flawii to jedna z niewielu serii książkowych, gdzie czekam na każdy kolejny tom z niecierpliwością. Początkowo wydawało mi się, że to powieści adresowane do młodszego czytelnika, jednak z czasem przekonałam się, że wcale tak nie jest. Zagadki, które rozwiązuje młoda adeptka chemii są iście 'sherlockowo-holmesowe' i trafią w gust zarówno starszego, jak i młodego czytelnika. Jeśli ktoś lubi klimat a la Agatha Christie, z dozą czarnego humoru to coś w sam raz dla niego. Do tego te okładki...wydawnictwo Vesper zilustrowało Flawię de Luce lepiej niż jej zagraniczni wydawcy.

Seria o Flawii to jedna z niewielu serii książkowych, gdzie czekam na każdy kolejny tom z niecierpliwością. Początkowo wydawało mi się, że to powieści adresowane do młodszego czytelnika, jednak z czasem przekonałam się, że wcale tak nie jest. Zagadki, które rozwiązuje młoda adeptka chemii są iście 'sherlockowo-holmesowe' i trafią w gust zarówno starszego, jak i młodego...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Alan Bradley Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni Zobacz więcej
Alan Bradley Jak kominiarzy śmierć w proch zmieni Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd