Rubinowe czółenka

Okładka książki Rubinowe czółenka
Joanne Harris Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Vianne Rocher (tom 2) literatura piękna
504 str. 8 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Vianne Rocher (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Lollipop Shoes
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2007-08-23
Data 1. wyd. pol.:
2007-08-23
Liczba stron:
504
Czas czytania
8 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374695565
Tłumacz:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Tagi:
czekolada Francja miłość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
661 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
959
75

Na półkach: , ,

Zniknął gdzieś klimat pierwszej powieści, ta cudowna magia i atmosfera czekoladerii. Minęło kilka lat od wydarzeń opisanych w pierwszym tomie, bohaterki się przeprowadziły, zmieniły. Vianne stara się nie wyróżniać, Anouk próbuje odnaleźć się w szkolnej rzeczywistości. Do akcji wkracza też czarny charakter, Zozie. I to z tych trzech punktów widzenia poznajemy tę historię. Szkoda tylko, że każda z bohaterek wysławia się w ten sam sposób, nie wyróżnia się niczym szczególnym. W "Czekoladzie" też były dwie perspektywy, ale każda z nich miała swój charakterystyczny styl. Ogólnie odniosłam wrażenie, że ta książka pisana jest całkiem innym językiem (choć może wpływ na to miały dwie różne tłumaczki). Magia straciła swoją subtelność, stała się bardzo nachalna. Odniosłam wrażenie, jakby całość była pisana na siłę, słabo przemyślana i tylko imiona bohaterów łączyły ją z "Czekoladą". No może pod koniec w dosłownie kilku akapitach pojawiła się nikła nadzieja, że coś się zmienia i wraca na właściwe tory. Niestety dalej było tylko gorzej. Zakończenie okazało się straszne. Naprawdę. Ja tej części mówię zdecydowanie nie. Chcę zapomnieć o niej jak najprędzej i udawać, że nigdy nie powstała.

Zniknął gdzieś klimat pierwszej powieści, ta cudowna magia i atmosfera czekoladerii. Minęło kilka lat od wydarzeń opisanych w pierwszym tomie, bohaterki się przeprowadziły, zmieniły. Vianne stara się nie wyróżniać, Anouk próbuje odnaleźć się w szkolnej rzeczywistości. Do akcji wkracza też czarny charakter, Zozie. I to z tych trzech punktów widzenia poznajemy tę historię....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
738
372

Na półkach: ,

Druga część sagi o Vianne Rocher. Druga i tym samym według mnie słabsza część. Główna bohaterka Vianne nie jest już taka sama jak w pierwszej części. Mniej według mnie tajemnicza, mniej zwariowana, bardziej nastawiona na spokojne życie. W "Czekoladzie" jednak jawiła się bohaterowi jako taka wróżka z odrobiną magii i tgeo czegoś, co mnie bynajmniej przyciągało i intrygowało. W tej części niestety zabrakło mi magii. Bohaterka stała się taką zwykłą, przeciętną kobietą dnia codziennego. Znikła gdzieś jej ta beztroska i wiara w ludzi.
Nie mogę powiedzieć, że ta część jest słaba bo musiałabym skłamać. Również wciąga czytelnika i sprawia, że chce się czytać dalej. Natomiast brakowało mi w niej tego czegoś, co poczułam przy pierwszej części. Mało już jest momentów kiedy główna bohaterka eksperymentuje w swojej kawiarence z czekoladą. Mało momentów kiedy myślami wraca do podróży ze swoją matką.
Ogólnie książka dobra tylko autorka mogła trochę bardziej rozbudować bohaterów, ich opisy i ich relacje. Chwilami te opisy stają się bardzo spłycone i ogólnikowe co przeszkadza czytelnikowi bardziej utożsamić się z postaciami.

Druga część sagi o Vianne Rocher. Druga i tym samym według mnie słabsza część. Główna bohaterka Vianne nie jest już taka sama jak w pierwszej części. Mniej według mnie tajemnicza, mniej zwariowana, bardziej nastawiona na spokojne życie. W "Czekoladzie" jednak jawiła się bohaterowi jako taka wróżka z odrobiną magii i tgeo czegoś, co mnie bynajmniej przyciągało i intrygowało....

więcej Pokaż mimo to

29
avatar
882
101

Na półkach: ,

Wszystkich fanów zarówno książki, jak i filmu "Czekolada" uczulam przed "Rubinowymi czółenkami". Podczas gdy pierwsza część wprowadza nas w niesamowity, cudowny świat francuskiej wsi, gdzie magia jest tylko subtelnym dodatkiem powodującym, że cały ten świat opisany w powieści jest pełen ciepła, tak druga część to po prostu jakaś autoparodia autorki.
Może zacznijmy od bohaterów. Mamy w tej powieści trzy narratorki, jednak każda z nich pozbawiona jest charakteru, czy jakichkolwiek stylistycznych cech charakterystycznych, przez co przez pierwsze kilka stron każdego rozdziału czytelnik musi się zastanowić, z kim ma do czynienia (zwłaszcza, że opisywane są te same sytuacje z punktu widzenia ich trzech). To świadczy o tym, że autorka ani nie ma pomysłu na nowych bohaterów, ani na starych. Nowi są przerysowanymi do granic możliwości karykaturami, które są irytujące do granic możliwości. Stare - to ciepłe kluchy-mamałygi, których kompletnie nie znamy, bo ich zachowanie jest całkowicie różne od zachowania z pierwszej powieści i wręcz irracjonalne. Fakt, ludzie się zmieniają, ale kiedy widzę Vianne czy Roux przygniecionych rzeczywistością, jakby po nich przejechał niemiecki czołg - to czuję, że coś mi tu bardzo, BARDZO nie pasuje.
Do tego kwestia subtelnej magii - w tej części nie ma czegoś takiego. W tej części na każdej stronie czytelnik jest katowany niemalże do wymiotów wiedzą na temat meksykańskiej magii, główna bohaterka rzuca zaklęciami na prawo i lewo, tylko jej różdżki brakuje. A końcówka? Boże, jaka końcówka jest żałosna... ale to sami zobaczycie. W każdym razie żaden film o przygodach nastoletniej czarownicy by nie wpadł na takie debilizmy, jak końcówka tej książki.
Odnoszę wrażenie, że powieść powstała tylko po to, żeby autorka mogła opłacić rachunki, bo zakładała, że ludzie połkną haczyk i będą chcieli przeczytać kontynuację "Czekolady".

Wszystkich fanów zarówno książki, jak i filmu "Czekolada" uczulam przed "Rubinowymi czółenkami". Podczas gdy pierwsza część wprowadza nas w niesamowity, cudowny świat francuskiej wsi, gdzie magia jest tylko subtelnym dodatkiem powodującym, że cały ten świat opisany w powieści jest pełen ciepła, tak druga część to po prostu jakaś autoparodia autorki.
Może zacznijmy od...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
342
342

Na półkach:

Lubię książki Joanne Harris za ich unikatową atmosferę i scenerię. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po drugą część sfilmowanej "Czekolady", czyli "Rubinowe czółenka".

Minęły 4 lata. Vianne i Anouk Rocher mieszkają na Montmartre w Paryżu. Posługują się innymi imionami i zmieniły nazwisko. I choć Vianne postanowiła zrezygnować ze swych cudownych zdolności, wciąż zajmuje się prowadzeniem sklepu z czekoladą. Nie wychodzi ona jednak spod jej rąk. Być może dlatego, że kobieta nie chce się wyróżniać w sąsiedztwie (zrezygnowała z chodzenia w kolorowych szpilkach i oryginalnych strojach), a poza tym zajmuje się swoją drugą córką, która mając prawie 4 lata, nie potrafi chodzić sama i nie mówi.
Taka zmiana w matce nie do końca odpowiada Anouk, która przeżywa na nowo nieudane relacje z rówieśnikami. Koleżanki wykorzystują też odmienność jej siostry.
Wkrótce trafia do nich tajemnicza Zozie de l'Alba, o której czytelnik wie (a bohaterki nie), że po raz kolejny używa cudzego nazwiska. Zozie rozsiewa wokół siebie czar, który sprawia, że jest lubiana przez ludzi, a ci jej ufają. Z czasem Zozie staje się powiernicą Anouk. Na własną rękę poznaje też przeszłość Vianne. Dzięki temu i czytelnik dowiaduje się, jak wyglądało dzieciństwo Vianne. Kobieta sprawia, że Vianne zaczyna własnoręcznie wyrabiać czekoladki do chocolaterie, która staje się nareszcie rentowna.
Nie wszyscy jednak lubią Zozie...

Autorka zadbała o odpowiedni klimat małomiasteczkowej społeczności, z zaletami i przywarami bohaterów. Tak skonstruowała fabułę, że - mimo poznania jej przeszłości - nie potrafiłam zidentyfikować planów Zozie i jednoznacznie określić, czy chce pomóc, czy też zamieszać w życiu Vianne, dopóki nie zdecydowała się na pewien krok w stosunku do Anouk.

Czytając książkę, przeżywałam razem z Anouk jej kłopoty z koleżankami, od których wyraźnie się różniła. Współczułam jej, a jednocześnie byłam pod wrażeniem jej dojrzałości i podejścia do siostry. Ta dojrzałość nie była jednak wystarczająca, by przewidzieć plany Zozie i zadbać o swoje bezpieczeństwo. Dziewczynka lgnęła do niej jak do lepu, żądna zainteresowania, czułości i babskich pogaduszek.

Ładnie, choć niecodziennie opowiedziana historia. Wolałabym jednak, by była osadzona we wcześniejszych czasach, a nie erze telefonów komórkowych.

Lubię książki Joanne Harris za ich unikatową atmosferę i scenerię. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po drugą część sfilmowanej "Czekolady", czyli "Rubinowe czółenka".

Minęły 4 lata. Vianne i Anouk Rocher mieszkają na Montmartre w Paryżu. Posługują się innymi imionami i zmieniły nazwisko. I choć Vianne postanowiła zrezygnować ze swych cudownych zdolności, wciąż zajmuje się...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1142
21

Na półkach:

Niezwykła... magiczna... apetyczna. Opowieść snuje się powoli, delikatnie, ospale, a mimo to wciąga, otumania, przenika. Spróbuj... skosztuj, posmakuj... Nie tylko czekoladki w witrynie chocolaterie szeptały do klientów, ta książka również do mnie szeptała za każdym razem kiedy ją odkładałam na półkę... jeszcze strona... może dwie... może rozdział... czary Panie i Panowie, po prostu czary ;)

Niezwykła... magiczna... apetyczna. Opowieść snuje się powoli, delikatnie, ospale, a mimo to wciąga, otumania, przenika. Spróbuj... skosztuj, posmakuj... Nie tylko czekoladki w witrynie chocolaterie szeptały do klientów, ta książka również do mnie szeptała za każdym razem kiedy ją odkładałam na półkę... jeszcze strona... może dwie... może rozdział... czary Panie i Panowie,...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
120
120

Na półkach: , ,

Fantastyczna powieść, mocno do mnie trafiła i bardzo mnie urzekła.

Świat realny i fantastyczny są ze sobą po mistrzowsku splecione, jak w wybitnej urody hafcie. Każda z tych rzeczywistości ma swoje mocne i słabe strony, każda równocześnie pociąga i odpycha. Główne bohaterki są trzy (Vianne, Anouk i Zozie) - każda inna i każda otrzymuje szansę mówienia swoim głosem. Świetny zabieg literacki, który bardzo dynamizuje akcję, ale przede wszystkim pozwala zobaczyć omawiane wydarzenia z trzech perspektyw. Psychologia postaci stoi na najwyższym poziomie - szczególne wrażenie zrobił na mnie wątek oddalania się od siebie matki i dorastającej córki.

To co mi tutaj zgrzytało, to wątek miłości Vianne i Roux. W "Czekoladzie" (swoją drogą, sporo słabszej książce) Roux jest jednym ze znajomych Vianne. Oczywiście, spotykają się i rozmawiają, ale nigdzie nie jest powiedziane że Vianne czuje do niego coś więcej niż koleżeńską sympatię. Ba! Swata go ze swoją przyjaciółką, co jest kilkukrotnie podkreślone. Pod koniec uprawiają seks, nie za bardzo wiadomo dlaczego, ale w autorefleksji bohaterki nie ma ani jednego zdania o miłości. Mijają cztery lata, otrzymujemy cześć drugą i co? I Vianne myśli o Roux bez przerwy, wspomina wspólne chwile, potem on się pojawia gnany miłością do niej i do jej dzieci i opowiada jak dobrze ją zna i jaka jest mu bliska. Może przez te cztery lata się spotkali? Nie, skąd, jest wprost powiedziane, że widzą się po raz pierwszy od zakończenia pierwszego tomu. Tak więc spooora niekonsekwencja autorki. Fakt że cały ten romantyczny wątek został ładnie odmalowany, no ale i tak miałam ciągle poczucie "skąd to się wzięło?!".

Ogólnie jednak książka ma w sobie dużo magii, dużo smaku, elegancji, a tajemnice uwalniane są dla czytelnika powoli, wypadają jedna po drugiej jak z pinaty i każą myśleć, analizować, łączyć fakty... To książka która niesie ze sobą zarówno dużo przyjemności jak i dużo refleksji. Bardzo polecam!

Fantastyczna powieść, mocno do mnie trafiła i bardzo mnie urzekła.

Świat realny i fantastyczny są ze sobą po mistrzowsku splecione, jak w wybitnej urody hafcie. Każda z tych rzeczywistości ma swoje mocne i słabe strony, każda równocześnie pociąga i odpycha. Główne bohaterki są trzy (Vianne, Anouk i Zozie) - każda inna i każda otrzymuje szansę mówienia swoim głosem. Świetny...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
482
277

Na półkach: , ,

"Rubinowe czółenka" autorstwa Pani Joanne Harris to kontynuacja bestsellerowej "Czekolady". Dla mnie osobiście wystarczył fakt, że to książka Pani Joanne Harris i cała reszta już właściwie była bez znaczenia. Tak, przyznaję nie jestem i nie będę obiektywna w przypadku powieści tej autorki, bowiem jestem na tak już na samą myśl że mam zacząć czytać.

"Rubinowe czółenka" to ponowne spotkanie z Vienne i Anouk Rocher, które tym razem przygnane przez wiatr osiadły w Paryżu, na jak długo tego ona same jeszcze nie wiedziały. Dalsze losy głównych bohaterek "Czekolady", które zyskały nowego członka rodziny, czteroletnią Rosette porwały mnie już od pierwszych stron. Zatem Vienne z dwiema córkami osiadła w Paryżu, gdzie otwiera sklep z czekoladkami, ale to nie jest ta sama czekolateria. Teraz nawet Vienne nie jest już Vienne tylko Yanne, która nie zajmuje się już własnoręcznym robieniem pralinek i nie używa swoich mocy. Wszystko jest nie tak i Anouk, która teraz jest Annie odsuwa się od swojej ukochanej mamy, bo jej też nie podobają się te zmiany.
Wówczas pojawia się Zozie, która swoim urokiem odnawia i przywraca świetność sklepiku z czekoladą, a klienci zaczynają napływać z każdej strony. Zozie zdobywa serce wszystkich dookoła ale ten jej idealny wizerunek w obiektywie aparatu już nie jest wcale taki idealny. Może dlatego panicznie reaguje na fakt, że ktoś chce jej zrobić zdjęcie. Taka drobna rysa początkowo nikomu nie wadzi ale z czasem pojawia się ktoś kto się nad tym zacznie zastanawiać.

Ogromny atutem pierwszej i trzeciej części było nieodparte wrażenie unoszącego się aromatu czekolady i powiewu delikatnej magii. Tutaj jest inaczej, magii jest dwa razy więcej a czekolady dwa razy mniej. Może dlatego, iż Vienne postanowiła nie używać swoich mocy, a czekolaterią zajeła się Zozie, która bardzo przypominała Vienne sprzed lat. Niestety tylko przypominała, nie była Vienne i też czekolada nie pachniała całą głębią swojego aromatu.
To było cudowne spotkanie z bohaterkami z pierwszej części, chociaż przyznaję, ze ta część była dla mnie inna niż jej poprzedniczka i następczyni. Było trochę więcej smutku bo ta zmieniona Vienne nie emanowała już takim czarem i zapachem czekolady. Wbrew pozorom to też nie jest książka tylko lekka i przyjemna, ale jednocześnie przemycająca w swej treści bardzo ważne i trudne tematy skłaniające do przemyśleń. Do czego autorka już zdążyła mnie przyzwyczaić i tym razem też się nie zawiodłam.

Ponad to i tak jak już wspomniałam na samym początku, ja mam po prostu słabość do powieści Pani Joanne Harris. Pisze je z wielką pasją, szczyptą magii oraz zawsze poruszając ważne tematy, które dosłownie przemyca w lekkiej i przyjemnej treści.
POLECAM bardzo zarówno "Czekoladę" jak i jej kontynuację czyli "Rubinowe czółenka". Normalnie też w tym momencie bym napisała że powieść mnie tak wciągnęła, że już biegnę po trzecią część serii. Niestety kolejną czyli "Brzoskwinie dla księdza proboszcza" przeczytałam już jakiś czas temu nieświadoma że to kontynuacja przygód mojej ulubionej Vienne Rocher.
Polecam!

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana

http://epilog-zaczytana-joana.blogspot.com/2017/03/rubinowe-czoenka-joanne-harris.html

"Rubinowe czółenka" autorstwa Pani Joanne Harris to kontynuacja bestsellerowej "Czekolady". Dla mnie osobiście wystarczył fakt, że to książka Pani Joanne Harris i cała reszta już właściwie była bez znaczenia. Tak, przyznaję nie jestem i nie będę obiektywna w przypadku powieści tej autorki, bowiem jestem na tak już na samą myśl że mam zacząć czytać.

"Rubinowe czółenka" to...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
397
173

Na półkach:

„Rubinowe czółenka" to dalsza część „Czekolady" i dlatego postanowiłam przeczytać. Na początku miałam trudności z rozdzieleniem narratora. Książkę j dobrze mi się czytało, ponieważ kilka lat temu odwiedziłam Paryż, a Montmartre mnie zachwycił - malowniczych uliczek, uroczych kawiarenek oraz rysowników i malarzy.... Magia, zapachy czekolady itp. Polecam

„Rubinowe czółenka" to dalsza część „Czekolady" i dlatego postanowiłam przeczytać. Na początku miałam trudności z rozdzieleniem narratora. Książkę j dobrze mi się czytało, ponieważ kilka lat temu odwiedziłam Paryż, a Montmartre mnie zachwycił - malowniczych uliczek, uroczych kawiarenek oraz rysowników i malarzy.... Magia, zapachy czekolady itp. Polecam

Pokaż mimo to

3
avatar
643
100

Na półkach:

Rubinowe czółenka zdecydowanie lepsze od Czekolady, bardziej wciągające i bardziej intrygujące. O ile akcja Rubinowych czółenek toczy się w czasach bardziej nam współczesnych - komórki, Internet, konta bankowe to akcja Czekolady raczej w przysłowiowym "średniowieczu"... Więc trochę zdziwił mnie fakt, że pomiędzy częściami minęło zaledwie 4 lata... Może to wina obejrzanego filmy, który wpływa na wyobraźnie i podrzuca pewne obrazy albo po prostu czarów... :)

Rubinowe czółenka zdecydowanie lepsze od Czekolady, bardziej wciągające i bardziej intrygujące. O ile akcja Rubinowych czółenek toczy się w czasach bardziej nam współczesnych - komórki, Internet, konta bankowe to akcja Czekolady raczej w przysłowiowym "średniowieczu"... Więc trochę zdziwił mnie fakt, że pomiędzy częściami minęło zaledwie 4 lata... Może to wina obejrzanego...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
536
291

Na półkach:

druga część "Czekolady" i niestety z syndromem drugiej części
brak jej klimatu pierwszej części, postaci przerysowane i niespójne z pierwszą częścią, a zdarzenia z pierwszej części naciągane do drugiej

druga część "Czekolady" i niestety z syndromem drugiej części
brak jej klimatu pierwszej części, postaci przerysowane i niespójne z pierwszą częścią, a zdarzenia z pierwszej części naciągane do drugiej

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Joanne Harris Rubinowe czółenka Zobacz więcej
Joanne Harris Rubinowe czółenka Zobacz więcej
Joanne Harris Rubinowe czółenka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd