Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi

Okładka książki Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi
Justin Marozzi Wydawnictwo: Czarne Seria: Miasta reportaż
536 str. 8 godz. 56 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Miasta
Tytuł oryginału:
Baghdad: City of Peace, City of Blood
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2017-04-26
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-26
Liczba stron:
536
Czas czytania
8 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380494817
Tłumacz:
Hanna Jankowska
Tagi:
Irak Bagdad Bliski Wschód świat arabski miasta
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
28
25

Na półkach:

Muszę przyznać, że zaczynałem tę lekturę z mieszanymi uczuciami. nie wiedziałem co mnie spotka, gdy zagłębię się w historię Bagdadu. Ale dość szybko zorientowałem się, że to biografia pisana z perspektywy obserwatora. I to zewnętrznego obserwatora. Choć nie do końca obiektywnego. Marozzi stara się jednak unikać jednostronnych ocen, choć najmniej czepia się brytyjskiej historii miasta. Nie mniej jednak jest to książka, dzięki której każdy może sobie wyrobić opinię. Nie tylko o Bagdadzie, ale o Bagdadczykach, Iraku, jego międzynarodowej historii. Wzlotach i upadkach. I zdecydowanie po lekturze mam zupełnie inny odbiór tematu. Książka opowiada historię miasta. Całą. Od czasów jej założycieli, poprzez niespokojne czasy średniowiecza aż po amerykańską inwazję. Przy czym, co ważne, autor nie zastanawia się, czy słuszną czy nie. Pokazuje jedynie czym była. Dla miasta i jego mieszkańców. I tak właśnie jest cała książką. Pokazująca, dająca możliwość własnej refleksji, rzetelna. Naprawdę polecam.

Muszę przyznać, że zaczynałem tę lekturę z mieszanymi uczuciami. nie wiedziałem co mnie spotka, gdy zagłębię się w historię Bagdadu. Ale dość szybko zorientowałem się, że to biografia pisana z perspektywy obserwatora. I to zewnętrznego obserwatora. Choć nie do końca obiektywnego. Marozzi stara się jednak unikać jednostronnych ocen, choć najmniej czepia się brytyjskiej...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
197
158

Na półkach:

Biografia Bagdadu, miasta o ponad tysiącletniej historii, raz zaznającego pokoju i harmonii, raz tonącego we krwi bestialsko pomordowanych mieszkańców. Autor w większej części ciekawie opowiada o tej "kolebce cywilizacji", opowiada zabawne anegdoty z życia miasta, dworów królewskich. Są fragmenty nieziemsko nudne, które aż się proszą żeby je przeskoczyć. Książka jak najbardziej na plus.

Biografia Bagdadu, miasta o ponad tysiącletniej historii, raz zaznającego pokoju i harmonii, raz tonącego we krwi bestialsko pomordowanych mieszkańców. Autor w większej części ciekawie opowiada o tej "kolebce cywilizacji", opowiada zabawne anegdoty z życia miasta, dworów królewskich. Są fragmenty nieziemsko nudne, które aż się proszą żeby je przeskoczyć. Książka jak...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
981
149

Na półkach:

Przyznam, że przeczytałem tą książkę dopiero od rozdziałów dotyczących historii nowszej, czyli od początków I WŚ. Dobra lektura.
Nie do wiary obecnie, że kiedyś w Bagdadzie żyły kwitnąco obok siebie społeczności Arabów, chrześcijan i Żydów we względnej symbiozie. Miasto na przemian wybuchało krwawymi walkami, potem odbudowywało się spokojnie. Bagdad lat pięćdziesiątych stawał się zurbanizowaną i nowoczesną metropolią na wzór np. Paryża. Przerwała to rewolucja Karima Al Kasima i obalenie króla Fajsala II. Co się potem działo za czasów Saddama Husajna i po jego obaleniu do dzisiaj - nie muszę pisać.

Przyznam, że przeczytałem tą książkę dopiero od rozdziałów dotyczących historii nowszej, czyli od początków I WŚ. Dobra lektura.
Nie do wiary obecnie, że kiedyś w Bagdadzie żyły kwitnąco obok siebie społeczności Arabów, chrześcijan i Żydów we względnej symbiozie. Miasto na przemian wybuchało krwawymi walkami, potem odbudowywało się spokojnie. Bagdad lat pięćdziesiątych...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
377
343

Na półkach: ,

Justin Marozzi wiedzie czytelnika do miasta z baśni „tysiąca i jednej nocy”, przesyconego bogactwem, także duchowym i intelektualnym – Bagdadu.
Powstały ponad 1300 lat temu, stał się stolicą nowych władców islamu – Abbasydów, którzy w bardzo sprytny sposób pozbyli się potężnych Umajjadów z Damaszku.
Drugi kalif z rodu Abbasydów, Al-Mansur postanowił stworzyć miasto, które przyćmi wszystkie pozostałe. Długo poszukiwał właściwej lokalizacji, dzięki mądrym doradcom i własnemu osądowi założył je pomiędzy rzekami Tygrys i Eufrat, a jego ród rządził Bagdadem niepodzielnie przez pięćset lat.

Wspaniałość i potęga Bagdadu wynikały z jego doskonałej lokalizacji oraz zdolnych, choć czasami dość osobliwych władców. Niektórzy byli nieprawdopodobnie skąpi, inni – rozrzutni ponad wszelkie granice. Otaczali się jednak ludźmi, którzy potrafili wspierać władców światłą radą oraz zarządzać tak skomplikowanym tworem, jakim jest potężne państwo.
Mimo tego, że Bagdad zwany jest „Miastem Pokoju” (Madinat as-Salam) w swej historii nierzadko stawał się areną walk, także bratobójczych i to w sensie dosłownym gdyż do konfliktów o to, kto będzie kalifem dochodziło pomiędzy rodzonymi braćmi.
To tutaj powstała jedna z najbardziej znanych historii w dziejach świata - "Tysiąc i jedna noc z Szeherezadą", której jednym z prominentnych bohaterów, oprócz Ali Baby, Sindbada Żeglarza czy Aladyna był kalif Harun ar –Raszid, jeden z największych bon-vivantów w całej historii ludzkości.
To właśnie w Bagdadzie, ówczesnej stolica islamu, padło następujące zdanie:

„..Jeśli zapytać duchownych o dowód słuszności ich religii, unoszą się, wpadają w gniew i przelewają krew tych, którzy zadają to pytanie. Zabraniają racjonalnej spekulacji i próbują zabić adwersarzy. Dlatego prawda jest tak dokładnie uciszana i ukrywana….”

Słowa te w IX w wieku wypowiedział genialny medyk, Ar-Razi, w świecie zachodnim znany jako Rhazes. W tej samej stolicy wino lało się strumieniami, a poezja erotyczna znajdowała rozlicznych mecenasów. Ale to również miejsce, w którym jak w żadnym innym, dosłownego znaczenia nabierało przysłowie „o łasce pańskiej, co na pstrym koniu jeździ”. Dzisiejszy faworyt mógł stać się jutrzejszym bezgłowym trupem, gdy kamaryla dworska skutecznie sączyła jad obmowy do ucha władcy.
Zniszczone dwukrotnie przez Tamerlana, było również (i pozostaje do dna dzisiejszego) areną walk pomiędzy sunnitami a szyitami.
Jest to również miejsce, na którego przykładzie różne ludy powinny sobie uświadomić, jak niebezpieczne jest ściąganie obcych, jako sił zbrojnych, mających wspierać tron. O ile Szwajcarzy, jako najemnicy robili swoje i wyjeżdżali, tak Turcy zarówno tu, jak i w Egipcie czy szeroko rozumianym Bliskim Wschodzie raczej przyjmowali podejście zgoła odmienne.
Niestety, tej nauki nie przyswoili sobie np. Niemcy lub Holendrzy i pewnego dnia mocno się zdziwią, o ile już się nie zaczęli dziwić.

Zmienne były losy tego miasta. Okupacja turecka i brytyjska, a w czasach współczesnych trwające ponad 30 lat rządy Saddama Husseina, doprowadziły do znacznego upadku prestiżu Bagdadu jako stolicy nauki, poezji czy kultury. O ataku wojsk sojuszniczych i ich dzisiejszych konsekwencjach nawet nie wspomnę.

Jednak w dalszym ciągu jest w nim coś niesamowitego. Pozostaje mieć nadzieję, że obecne problemy stolicy Iraku przeminą, tak jak przemijały w dziejach wielokrotnie. Bagdadczycy potrafili odbudować swoje miasto i utrzymać jego specyficzną tożsamość po najeździe Timura Chromego, więc i po rządach Paula Bremera będą potrafili się podnieść. Może nie za rok czy 10 lat, ale się podniosą, bo czas na Bliskim Wschodzie płynie wszak inaczej.
I Bagdad znowu stanie się jednym z najważniejszych miast świata.

Justin Marozzi wiedzie czytelnika do miasta z baśni „tysiąca i jednej nocy”, przesyconego bogactwem, także duchowym i intelektualnym – Bagdadu.
Powstały ponad 1300 lat temu, stał się stolicą nowych władców islamu – Abbasydów, którzy w bardzo sprytny sposób pozbyli się potężnych Umajjadów z Damaszku.
Drugi kalif z rodu Abbasydów, Al-Mansur postanowił stworzyć miasto, które...

więcej Pokaż mimo to

114

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bagdad. Miasto pokoju, miasto krwi


Reklama
zgłoś błąd