List w butelce

Okładka książki List w butelce
Karen Liebreich Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie literatura piękna
187 str. 3 godz. 7 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The letter in the bottle
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
187
Czas czytania
3 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324585175
Tłumacz:
Andrzej Milcarz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,0 5,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,0 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2289
171

Na półkach:

Książka opisuje poszukiwania autorki listu w butelce. Pewna kobieta znajduje butelkę na plaży,a w niej list napisany po francusku. Jej przyjaciółka po przetłumaczeniu listu odkrywa,ze on był do zmarłego syna nieznajomej autorki listu.Za wszelką cenę usiłuje odnaleźć rozpaczająca matkę.Korzysta z pomocy różnych ludzi:tarocistki, detektywa. Ta książka jest przemierzaniem drogi do pewnego celu. Lektura skłania do refleksji nad życiem.

Książka opisuje poszukiwania autorki listu w butelce. Pewna kobieta znajduje butelkę na plaży,a w niej list napisany po francusku. Jej przyjaciółka po przetłumaczeniu listu odkrywa,ze on był do zmarłego syna nieznajomej autorki listu.Za wszelką cenę usiłuje odnaleźć rozpaczająca matkę.Korzysta z pomocy różnych ludzi:tarocistki, detektywa. Ta książka jest przemierzaniem...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
246
213

Na półkach: ,

Klimat poszukiwań i dążenia do celu. Brak elementu zaskoczenia.

Klimat poszukiwań i dążenia do celu. Brak elementu zaskoczenia.

Pokaż mimo to

2
avatar
1372
1156

Na półkach: ,

Plaża w hrabstwie Kent, butelka w kształcie łzy, a w środku tajemniczy list. Wbrew pozorom nie jest to historia o piratach, ale fabularyzowane wspomnienie poszukiwań autorki listu - kobiety opłakującej śmierć syna. Karen Liebreich, poruszona jej losem, rozpoczyna regularne śledztwo. Bada dowody materialne, sprawdza statystyki samobójstw, przeszukuje kroniki policyjne i archiwa. Angażuje nawet do współpracy Interpol, wróżkę i prywatnego detektywa. Żadna z osób, którą prosi o pomoc, nie odmawia. Ale czy uda się rozwikłać zagadkę?

Plaża w hrabstwie Kent, butelka w kształcie łzy, a w środku tajemniczy list. Wbrew pozorom nie jest to historia o piratach, ale fabularyzowane wspomnienie poszukiwań autorki listu - kobiety opłakującej śmierć syna. Karen Liebreich, poruszona jej losem, rozpoczyna regularne śledztwo. Bada dowody materialne, sprawdza statystyki samobójstw, przeszukuje kroniki policyjne i...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
641
222

Na półkach: , ,

uff... przebrnęłam...
Nigdy w życiu nie wyślę listu w butelce!

Dokumentalny zapis poszukiwań anonimowej autorki tytułowego listu – rozkładanie na czynniki pierwsze każdego jej słowa, ba, litery!, znalezionych i załączonych rzeczy; wielowątkowa i wielopłaszczyznowa nieudolna psychoanaliza z zaprzęgnięciem do roboty różnej maści konwencjonalnych i niekonwencjonalnych ‘speców’, ‘sław’ i ‘autorytetów’; badanie pod lupą swego wyobrażenia o obcej kobiecie i jej życiowej tragedii; poruszenie struktur administracyjnych innego państwa. Stawianie tez, hipotez, i udowadnianie przed sobą ich słuszności w oparciu o znalezione ciekawostki na podobne tematy. Obłęd i paranoja ‘wejścia w buty’ anonimowej autorki i poznania jej ‘od środka’. A wszystko to w imię ciekawości i podobnoż współczucia; oficjalnie za mgłą chęci pomocy mamie będącej w żałobie po dziecku. Ot, uparła się baba, żeby ją odnaleźć po najtrudniejszej linii oporu, rozbijając nieznane życie na atomy i analizując każdy z nich na każdy możliwy i niemożliwy sposób; przy czym obdarła je z godności i ustawiła na kilku patologicznych pozycjach. To samo czyni z życiem dziecka i tragicznymi wydarzeniami.

Mam nadzieję, że to jednak NIE jest prawdziwa historia! Gdyby ktoś napisał taką książkę w odpowiedzi na mój list w butelce, nie odpowiedziałabym na nią! Nie chciałabym być poszukiwana w ten sposób! Nie chciałabym czytać o sobie takich rzeczy! Własne kompleksy i poczucie misji można leczyć i realizować inaczej niż zajmować się cudzą chwilą słabości w pseudofreudowskim laboratorium amatorskiej psychoanalizy sposobem domowym...

Nie polecam! Chyba, że ktoś paskudnie się nudzi brakiem własnego życia i ma ochotę amatorsko i upodlająco pogrzebać w wyimaginowanym cudzym...

Normalnie, aż mi szkoda gwiazdek na tę pozycję!
Nigdy więcej tej autorki!

uff... przebrnęłam...
Nigdy w życiu nie wyślę listu w butelce!

Dokumentalny zapis poszukiwań anonimowej autorki tytułowego listu – rozkładanie na czynniki pierwsze każdego jej słowa, ba, litery!, znalezionych i załączonych rzeczy; wielowątkowa i wielopłaszczyznowa nieudolna psychoanaliza z zaprzęgnięciem do roboty różnej maści konwencjonalnych i niekonwencjonalnych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
373
151

Na półkach: ,

Książka podziałała jak katharsis na mnie - mamę dwójki dzieci, której przyplatała się depresja poporodowa. Pozwoliła docenić sam fakt, że moi chłopcy są ze mną. Sama książka natomiast jest kronikarskim spisem bohaterskich prawie wysiłków kobiety, matki, która próbowała znaleźć autorkę listu znalezionego pewnego dnia na plaży. Trochę to było przynudnawe, ale chciało się doczytać do końca.

Książka podziałała jak katharsis na mnie - mamę dwójki dzieci, której przyplatała się depresja poporodowa. Pozwoliła docenić sam fakt, że moi chłopcy są ze mną. Sama książka natomiast jest kronikarskim spisem bohaterskich prawie wysiłków kobiety, matki, która próbowała znaleźć autorkę listu znalezionego pewnego dnia na plaży. Trochę to było przynudnawe, ale chciało się...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
80
17

Na półkach: ,

Pamiętam zaledwie tyle, że przeczytałam tę książkę. W ogóle nie utkwiła mi w pamięci, więc to chyba świadczy o niej samej. Dopiero czytając opinię 'Meme' co nieco zaczęło mi 'świtać' zarówno na temat samej fabuły jak i bohaterki. Tyle z mojej strony. Niektórym może się spodobać, ja jednak wolę mniej ckliwe pozycje.

Pamiętam zaledwie tyle, że przeczytałam tę książkę. W ogóle nie utkwiła mi w pamięci, więc to chyba świadczy o niej samej. Dopiero czytając opinię 'Meme' co nieco zaczęło mi 'świtać' zarówno na temat samej fabuły jak i bohaterki. Tyle z mojej strony. Niektórym może się spodobać, ja jednak wolę mniej ckliwe pozycje.

Pokaż mimo to

0
avatar
522
47

Na półkach: , , ,

Mimo początkowych oporów, postanowiłam ją przeczytać. I cieszę się, że to zrobiłam, bo to fantastyczna książka. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz spotkałam się z tego typu lekturą. Czytają książkę, a zarazem śledząc poszukiwania Karen czułam się jakbym sama szukała tej kobiety, jakbym sama była detektywem. Bardzo spodobał mi się ten zagadkowy klimat oraz poszukiwania u wielu wybitnych osób. Szczerze powiedziawszy zawiodłam się, że Karen nie odnalazła tej zrozpaczonej Francuzki. Nie spodziewałam się akurat takiego zakończenia, i takich wniosków jakie wysnuwa Karen.... Jednak po głębszy zastanowieniu stwierdziłam, że jej opowieść, że cała książka ma sens. Bo może matka Maurice’a przeczyta tę książkę i zgłosi się do autorki???

Mimo początkowych oporów, postanowiłam ją przeczytać. I cieszę się, że to zrobiłam, bo to fantastyczna książka. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz spotkałam się z tego typu lekturą. Czytają książkę, a zarazem śledząc poszukiwania Karen czułam się jakbym sama szukała tej kobiety, jakbym sama była detektywem. Bardzo spodobał mi się ten zagadkowy klimat oraz poszukiwania u...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki List w butelce


Reklama
zgłoś błąd