Szagawarra

Okładka książki Szagawarra
Marbella Atabe Wydawnictwo: Novae Res Cykl: Kroniki skrzatów (tom 2) baśnie, legendy, podania
401 str. 6 godz. 41 min.
Kategoria:
baśnie, legendy, podania
Cykl:
Kroniki skrzatów (tom 2)
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2016-06-22
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-22
Liczba stron:
401
Czas czytania
6 godz. 41 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380831766
Tagi:
skrzaty czarownice wróżki ludzie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Duchy Nocy Kupały Jan Barszczewski, Theo Gift, Zygmunt Krasiński, Anton Straszimirow, Oscar Wilde, Mrs Henry Wood, Jin Yong, Roman Zmorski
Ocena 6,7
Duchy Nocy Kupały Jan Barszczewski, T...
Okładka książki Zygfryd i klątwa Nibelungów David Dominguez, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,4
Zygfryd i kląt... David Dominguez, Ju...
Okładka książki Thor i kradzież Mjollnira Verónica Canales, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,0
Thor i kradzie... Verónica Canales, J...
Okładka książki Odyn i moc stworzenia Alvaro Marcos, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,7
Odyn i moc stw... Alvaro Marcos, Juan...
Okładka książki Loki i jabłka nieśmiertelności Enrique Dueñas, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,9
Loki i jabłka ... Enrique Dueñas, Jua...
Okładka książki Thor i paladyn olbrzymów Juan Carlos Moreno, Facundo Piperno
Ocena 7,5
Thor i paladyn... Juan Carlos Moreno,...
Okładka książki Odyn i magiczne runy Álvaro Marcos, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,4
Odyn i magiczn... Álvaro Marcos, Juan...
Okładka książki Ragnarök i niekończąca się zima Xavier V. Alemany, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,8
Ragnarök i nie... Xavier V. Alemany, ...
Okładka książki Odyn i źródło mądrości David Dominguez, Juan Carlos Moreno
Ocena 6,8
Odyn i źródło ... David Dominguez, Ju...
Okładka książki Ragnarök i zmierzch bogów Aranzazu Serrano Lorenzo, Juan Carlos Moreno
Ocena 8,0
Ragnarök i zmi... Aranzazu Serrano Lo...
Okładka książki Loki i naszyjnik Frei Aranzazu Serrano Lorenzo, Juan Carlos Moreno
Ocena 7,8
Loki i naszyjn... Aranzazu Serrano Lo...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
36
35

Na półkach: ,

Niedawno D i H brali udział w Booktourze organizowanym przez Papierowy bluszcz z bardzo fajnymi książkami.
D czytał, H słuchał 😉 chyba im się podobało. Uwaga będzie lekki spojler, ale tak tyci tyci.

Kroniki Skrzatów to książki, że tak powiem, specyficzne. Pierwszy raz zetknąłem się z tego typu pozycjami. I nie jest to wcale minusem, wręcz przeciwnie – są to dla mnie świetne książki dla dzieci. Praktycznie bez przerwy w książce przeplatają się dwa wątki fabularne – babci i Amelki, która niedługo wyruszy w świat oraz Teodora i jego psa. Jest to według mnie ciekawy zabieg, gdyż książka nie jest podzielona na klasyczne rozdziały tylko części tekstu są od siebie oddzielone jednym małym znaczkiem. Było to czasami problematyczne, gdyż nie wiedziałem gdzie będzie dobry moment na zrobienie pauzy, ale mimo to jest to jedna z lepszych pozycji jakie miałem okazje czytać. Gorąco polecam wszystkim zainteresowanym a zwłaszcza dzieciom, które najpewniej tak jak mój brat bardzo dobrze się odnajdą w świecie tej książki.
D.

Niedawno D i H brali udział w Booktourze organizowanym przez Papierowy bluszcz z bardzo fajnymi książkami.
D czytał, H słuchał 😉 chyba im się podobało. Uwaga będzie lekki spojler, ale tak tyci tyci.

Kroniki Skrzatów to książki, że tak powiem, specyficzne. Pierwszy raz zetknąłem się z tego typu pozycjami. I nie jest to wcale minusem, wręcz przeciwnie – są to dla mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
582
523

Na półkach:

Baśń dla małych i dużych, do wspólnego czytania na wiele wieczorów. Magiczny świat skrzatów, olbrzymów, wróżek i wielu fantastycznych stworzeń. Nie jest to świat idealny bo poznajemy go w czasie gdy ktoś rzucił nań zły czar, ale życzliwość i dobre serca mieszkańców tej krainy chyba sprawią, że zła energia zniknie... pewnie w trzeciej części 👍☺ Książka z ilustracjami autorki.

Baśń dla małych i dużych, do wspólnego czytania na wiele wieczorów. Magiczny świat skrzatów, olbrzymów, wróżek i wielu fantastycznych stworzeń. Nie jest to świat idealny bo poznajemy go w czasie gdy ktoś rzucił nań zły czar, ale życzliwość i dobre serca mieszkańców tej krainy chyba sprawią, że zła energia zniknie... pewnie w trzeciej części 👍☺ Książka z ilustracjami autorki.

Pokaż mimo to

avatar
141
139

Na półkach:

KRAINA SNAMI USŁANA

Są takie historie, takie światy, na powrót do których czeka się z utęsknieniem. Kto raz zasmakował opowieści z Doliny Stokrotek na pewno będzie chciał tam powrócić. Mnóstwo emocji towarzyszyło mi w trakcie lektury drugiego tomu „Kronik Skrzatów” zatytułowanego „Szagawarra”. Książka ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Novae Res.

Dolina Stokrotek to niezwykłe miejsce. Zamieszkują je i ludzie i skrzaty i cała masa przeróżnych stworzeń, które żyją w zgodzie i harmonii. Nieopodal znajduje się kraina zamieszkała przez olbrzymy. Tu żyje znany nam już z pierwszej części baśni Teodor, sympatyczny chłopiec, który przyjaźni się ze skrzatem Pokrzywkiem, a dodatkowym kompanem do zabaw jest dla niego piesek Rufi. Pomiędzy dwoma krainami znajduje się mroczny, pogrążony we mgle zamek złej Marbelli. Tam z kolei mieszka Ślizgutek o imieniu Gutek. Mały chłopiec o wielkim sercu, który swoją dobrocią powoli kruszy lód w sercu złej księżniczki. Wszystkie te światy przeplata nić wzajemnych powiązań i … magia. Czy uda się odczarować złe zaklęcie rzucone na Gutka? Kiedy obudzi się Pokrzywek? Drugi tom „Kronik Skrzatów” to nie tylo spotkanie ze znanymi nam już bohaterami, ale także możliwość poznania nowych, barwnych postaci. Skrzatka Szagawarra, nieco zwariowana, ale ogromnie sympatyczna, skrzat Kiwaczek, czy skrzatka Parzojka Diojka, to tylko nieliczne przykłady tego, że autorka Marbella Atabe posiada niezrównaną wręcz wyobraźnię i duży talent do kreowania magicznego świata przepełnionego niebanalnymi postaciami.

Dawne waśnie, zaklęcia rzucone przed laty, wszystko to sprawiło, że kraina , w której żyją nasi bohaterowie nie jest do końca szczęśliwa. Ludzie, skrzaty i olbrzymy niegdyś żyli wspólnie. Czy ten czas ponownie nastąpi? Marbella Atabe wyczarowała niezwykłą opowieść. Jest to z jednej strony przepełniona magicznymi zaklęciami, zabawą i przygodą hstoria, a z drugiej bardzo poruszająca przypowieść o samotności, przyjaźni i wierze. Czy możliwa jest przemiana okrutnej Marbelli? Kobieta uwięziona w okowach swojej samotności zacznie postrzegać świat inaczej dzięki obecności niepozornego Gutka. Mały, nieco naiwny, lecz pełen dobrych chęci chłopiec powoli skruszy lodowate serce księżniczki. Co otrzyma w zamian?

W pierwszym tomie skrzacich baśni pisarka namalowała niezwykle piękny i jednocześnie przekonujący świat. Oczarowała mnie i sprawiła, że z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną odsłonę cyklu. Nie zawiodłam się także i tym razem. Bardzo plastyczny, poruszający opis bajkowego świata, który w inteligentny sposób stanowi alegorię naszej rzeczywistości. Interesujący bohaterowie, mnogość detali, niezwykle czarownie opisane krainy – wszystko to sprawia, że wkraczając do świata „Kronik” przepadamy w nim. Są to przepiękne opowiesci czerpiące z klasycznej literatury dziecięcej. Precyzyjne, mocno rozbudowane i pełne niezywkle empatycznej przenikliwości. To opowieści dla małych i dużych, dla każdego, kto docenia piękny, kolorowy język, mądrość i zabawę. Autorce udało się po mistrzowsku zawrzeć wszystkie te elementy, które składają się na najlepszą pozycję literacką dla dzieci. Baśniowość, czary, humor i fantastyczny, unikatowy świat. Baśnie napisane są bardzo dobrą polszczyzną, ale w sposób zrozumiały nawet dla najmłodszych . Prawdziwą przyjemnością jest rozkoszowanie się opisami tego oryginalnego świata nakreślonymi ręką Marbelli. Magia miesza się z codziennością, zwykłe dni z tymi, które przynoszą podniosłe wydarzenia. Bohaterowie doświadczają rzeczy zwykłych i niezwykłych. Nie da się nie polubić tej wesołej hordy skrzatów, dobrotliwych olbrzymów czy dobrych wróżek. I chyba nie sposób także nie poczuć pewnej bliskości z Marbellą, piękną księżniczką, skazaną na samotny los w lodowatych komnatach ponurego zamku. Tu każdy nowy dzień przynosi nowe przygody, starzy przyjaciele i nowe postaci dostarczają nam niesamowitej frajdy.

Marbella Atabe kroczy wytyczoną wcześniej ścieżką. Drugi tom opowieści o skrzatach to z jednej strony dalsze losy bohaterów, których już znamy i lubimy, a z drugiej niezwykle ciekawe spotkania z nowymi. Pouczająca opowieść o tym, co jest w życiu najważiejsze i jak wiele potrafi zmienić się, gdy mamy wokół siebie przyjaciół i rodzinę. I jak wiele także zależy od nas samych, od tego czy znajdziemy odwagę zmienić coś w sobie. Ciekawe postaci, nasycony ciepłem i zapachami lata świat, baśniowa opowieść o życiu, o nas samych. Ubrana w piękną i atrakcyjną formę opowieść o tym, co często w życiu nam umyka, a tak jest przecież ważne. Polecam tę książkę nie tylko do czytania wraz z dziećmi, ale także jako lekturę na szary wieczór. Tu każdy znajdzie coś dla siebie, a mnie pozostaje oczekiwanie na trzeci tom baśni. Jestem pewna, że autorka kolejny raz mnie zachwyci, ale i zaskoczy.

Diabelska ocena to 6. Polecam oba tomy „Kronik Skrzatów” i zapewniam, że jeżeli przekroczycie próg tej magicznej krainy, to długo nie będziecie chcieli jej opuścić. Diabeł goraco poleca.

KRAINA SNAMI USŁANA

Są takie historie, takie światy, na powrót do których czeka się z utęsknieniem. Kto raz zasmakował opowieści z Doliny Stokrotek na pewno będzie chciał tam powrócić. Mnóstwo emocji towarzyszyło mi w trakcie lektury drugiego tomu „Kronik Skrzatów” zatytułowanego „Szagawarra”. Książka ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Novae Res.

Dolina...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
141
139

Na półkach:

KRAINA SNAMI USŁANA

Są takie historie, takie światy, na powrót do których czeka się z utęsknieniem. Kto raz zasmakował opowieści z Doliny Stokrotek na pewno będzie chciał tam powrócić. Mnóstwo emocji towarzyszyło mi w trakcie lektury drugiego tomu „Kronik Skrzatów” zatytułowanego „Szagawarra”. Książka ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Novae Res.

Dolina Stokrotek to niezwykłe miejsce. Zamieszkują je i ludzie i skrzaty i cała masa przeróżnych stworzeń, które żyją w zgodzie i harmonii. Nieopodal znajduje się kraina zamieszkała przez olbrzymy. Tu żyje znany nam już z pierwszej części baśni Teodor, sympatyczny chłopiec, który przyjaźni się ze skrzatem Pokrzywkiem, a dodatkowym kompanem do zabaw jest dla niego piesek Rufi. Pomiędzy dwoma krainami znajduje się mroczny, pogrążony we mgle zamek złej Marbelli. Tam z kolei mieszka Ślizgutek o imieniu Gutek. Mały chłopiec o wielkim sercu, który swoją dobrocią powoli kruszy lód w sercu złej księżniczki. Wszystkie te światy przeplata nić wzajemnych powiązań i … magia. Czy uda się odczarować złe zaklęcie rzucone na Gutka? Kiedy obudzi się Pokrzywek? Drugi tom „Kronik Skrzatów” to nie tylo spotkanie ze znanymi nam już bohaterami, ale także możliwość poznania nowych, barwnych postaci. Skrzatka Szagawarra, nieco zwariowana, ale ogromnie sympatyczna, skrzat Kiwaczek, czy skrzatka Parzojka Diojka, to tylko nieliczne przykłady tego, że autorka Marbella Atabe posiada niezrównaną wręcz wyobraźnię i duży talent do kreowania magicznego świata przepełnionego niebanalnymi postaciami.

Dawne waśnie, zaklęcia rzucone przed laty, wszystko to sprawiło, że kraina , w której żyją nasi bohaterowie nie jest do końca szczęśliwa. Ludzie, skrzaty i olbrzymy niegdyś żyli wspólnie. Czy ten czas ponownie nastąpi? Marbella Atabe wyczarowała niezwykłą opowieść. Jest to z jednej strony przepełniona magicznymi zaklęciami, zabawą i przygodą hstoria, a z drugiej bardzo poruszająca przypowieść o samotności, przyjaźni i wierze. Czy możliwa jest przemiana okrutnej Marbelli? Kobieta uwięziona w okowach swojej samotności zacznie postrzegać świat inaczej dzięki obecności niepozornego Gutka. Mały, nieco naiwny, lecz pełen dobrych chęci chłopiec powoli skruszy lodowate serce księżniczki. Co otrzyma w zamian?

W pierwszym tomie skrzacich baśni pisarka namalowała niezwykle piękny i jednocześnie przekonujący świat. Oczarowała mnie i sprawiła, że z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną odsłonę cyklu. Nie zawiodłam się także i tym razem. Bardzo plastyczny, poruszający opis bajkowego świata, który w inteligentny sposób stanowi alegorię naszej rzeczywistości. Interesujący bohaterowie, mnogość detali, niezwykle czarownie opisane krainy – wszystko to sprawia, że wkraczając do świata „Kronik” przepadamy w nim. Są to przepiękne opowiesci czerpiące z klasycznej literatury dziecięcej. Precyzyjne, mocno rozbudowane i pełne niezywkle empatycznej przenikliwości. To opowieści dla małych i dużych, dla każdego, kto docenia piękny, kolorowy język, mądrość i zabawę. Autorce udało się po mistrzowsku zawrzeć wszystkie te elementy, które składają się na najlepszą pozycję literacką dla dzieci. Baśniowość, czary, humor i fantastyczny, unikatowy świat. Baśnie napisane są bardzo dobrą polszczyzną, ale w sposób zrozumiały nawet dla najmłodszych . Prawdziwą przyjemnością jest rozkoszowanie się opisami tego oryginalnego świata nakreślonymi ręką Marbelli. Magia miesza się z codziennością, zwykłe dni z tymi, które przynoszą podniosłe wydarzenia. Bohaterowie doświadczają rzeczy zwykłych i niezwykłych. Nie da się nie polubić tej wesołej hordy skrzatów, dobrotliwych olbrzymów czy dobrych wróżek. I chyba nie sposób także nie poczuć pewnej bliskości z Marbellą, piękną księżniczką, skazaną na samotny los w lodowatych komnatach ponurego zamku. Tu każdy nowy dzień przynosi nowe przygody, starzy przyjaciele i nowe postaci dostarczają nam niesamowitej frajdy.

Marbella Atabe kroczy wytyczoną wcześniej ścieżką. Drugi tom opowieści o skrzatach to z jednej strony dalsze losy bohaterów, których już znamy i lubimy, a z drugiej niezwykle ciekawe spotkania z nowymi. Pouczająca opowieść o tym, co jest w życiu najważiejsze i jak wiele potrafi zmienić się, gdy mamy wokół siebie przyjaciół i rodzinę. I jak wiele także zależy od nas samych, od tego czy znajdziemy odwagę zmienić coś w sobie. Ciekawe postaci, nasycony ciepłem i zapachami lata świat, baśniowa opowieść o życiu, o nas samych. Ubrana w piękną i atrakcyjną formę opowieść o tym, co często w życiu nam umyka, a tak jest przecież ważne. Polecam tę książkę nie tylko do czytania wraz z dziećmi, ale także jako lekturę na szary wieczór. Tu każdy znajdzie coś dla siebie, a mnie pozostaje oczekiwanie na trzeci tom baśni. Jestem pewna, że autorka kolejny raz mnie zachwyci, ale i zaskoczy.

Diabelska ocena to 6. Polecam oba tomy „Kronik Skrzatów” i zapewniam, że jeżeli przekroczycie próg tej magicznej krainy, to długo nie będziecie chcieli jej opuścić. Diabeł goraco poleca.

KRAINA SNAMI USŁANA

Są takie historie, takie światy, na powrót do których czeka się z utęsknieniem. Kto raz zasmakował opowieści z Doliny Stokrotek na pewno będzie chciał tam powrócić. Mnóstwo emocji towarzyszyło mi w trakcie lektury drugiego tomu „Kronik Skrzatów” zatytułowanego „Szagawarra”. Książka ukazała się w 2016 roku nakładem wydawnictwa Novae Res.

Dolina...

więcej Pokaż mimo to

avatar
186
186

Na półkach:

"Kroniki skrzatów. Część II: Szagawarra" jest to kontynuacja losów bohaterów, których mogliśmy poznać w pierwszej części. Większa część książki tym razem skupia się na małym Gutku.
https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2019/04/kroniki-skrzatow-czesc-ii-szagawarra.html?m=0

"Kroniki skrzatów. Część II: Szagawarra" jest to kontynuacja losów bohaterów, których mogliśmy poznać w pierwszej części. Większa część książki tym razem skupia się na małym Gutku.
https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2019/04/kroniki-skrzatow-czesc-ii-szagawarra.html?m=0

Pokaż mimo to

avatar
3351
2450

Na półkach:

W niezwykłej krainie, którą poznaliśmy w pierwszej części „Kronik skrzatów” Marabelli Atabe życie toczy się dość wolno i na swój sposób sielankowo. Wolna akcja bardziej odzwierciedla zwykłą codzienność (tyle, że tu jest to codzienność pełna magii) niż książki akcji, w których razem z bohaterami mkniemy przez kolejne strony. Tu jest inaczej: idziemy sobie z nimi powoli, obserwujemy to, na co mamy okazję się natknąć i zapewniam Was, że będzie, co oglądać. Skrzaty, olbrzymy, wróżki, wiedźmy, smoki, smutne panie, żarłoczne rośliny i wiele innych istot zamieszkuje niezwykły świat stworzony przez Marbelle Atabę zabierającą młodych czytelników do baśniowego świata, który wydaje się pełen konfliktów, a w rezultacie stosunki między jego mieszkańcami wynikają z braku porozumienia, rozmowy, wyjaśnienia różnych spraw. Poznajemy ciąg dalszy historii, która jest wynikiem tego, że ludzie z dnia na dzień zerwali przyjazne stosunki z olbrzymami, a wszystko przez to, że ktoś zniszczył im uprawy i miał duże stopy. Któż inni może mieć inne stopy, jeśli nie olbrzymy? A może faktycznie to nie oni? Jakie tajemnicze stworzenie kryje się za tą zagadką?
Od czasu Zerwania kontaktów między ludźmi a olbrzymami Dolinę Stokrotek zakrywa mgła i śmiałkowie ruszają prosić olbrzymów o łaskę. Niestety każdy z nich po drodze znika. Tak jak w tradycyjnych baśniach dzieje się tu coś złego i pojawia się bohaterka, która może odmienić losy wszystkich mieszkańców baśniowego świata: Amelka, której towarzyszy babcia oraz dziadek, powoli odkrywający przed dziewczynką jej powołanie. Jednak dorośli mają zupełnie inne wyobrażenie o naprawie świata niż mała, przyjaźnie nastawiona do życia dziewczynka chcąca w każdym dostrzegać dobro. Nawet zła wróżka w jej oczach nie jest zła, ale stała się ofiarą własnych emocji. Jej odwaga sprawia, że powoli lepiej poznaje świat oraz odkrywa w sobie drzemiącą magię, która pozwoli jej przygotować się do ważnej misji. Jednocześnie nadal pozostanie beztroskim dzieckiem zachwycającym się praktycznym strojem wuja, a jej zamiłowanie do podróży po najbliższej okolicy sprawi, że piękne sukienki nie robią na niej wrażenia, ponieważ w czasie takich wypraw są niepraktyczne.
W książce nie mogło też zabraknąć tytułowych skrzatów: przyjazne stworzenia pragnące, by ich opiekunowie/ przyjaciele okazywali im dużo miłości są członkami rodzin olbrzymów. Jednym z takich bohaterów jest Pokrzywek, który czasami miewa zwariowane pomysły, a czasami jest niesamowicie uparty. Jednak miłość i zrozumienie sprawiają, że wszyscy żyją w zgodzie i szczęściu. Jego przyjaciel i towarzysz zabaw Teodor bardzo dba o skrzata, a zimą – kiedy wszystkie skrzaty śpią – tęskni za swoim przyjacielem. Te zimowe doświadczenia sprawiły, że w tomie drugim już namawia znajomego skrzata do spania w wygodnym łóżeczku w ciepłym domu zamiast w lesie.
W tomie pierwszym opowieść toczył się na dwóch poziomach: przeszłości i teraźniejszości. Opowieści o dziadku Amelki Gutku, co nie od razu może być dla czytelnika jasne. Dziewczynka poznaje przeszłość od różnych członków swojej rodziny: dziadków, cioci Mirandzie, która jest dobrą wróżką. Znajomość przeszłości ma jej pomóc w misji. A wszystko zaczyna się od nocnego podglądania ogrodu, obserwowania dziwnych zwierząt i dostrzeżenia cienia smoka. Bohaterka zaczyna zadawać sobie pytanie, czy te magiczne istoty naprawdę istnieją. Kolejne opowieści pozwalają jej na odkrycie niezwykłej przeszłości. Tom drugi bardziej skupia się na tym, co dzieje się obecnie, jakie wyzwania przyniesie im kolejny dzień.
Pisarka bardzo powoli wprowadza czytelników w stworzony przez nią świat. Dzięki temu bohaterowie mają czas na cieszenie się codziennością, przeżywanie różnych uczuć, celebrowanie świąt oraz pomaganie małym słuchaczom na zrozumienie własnych emocji i potrzeb. Być może wielu z nich jest niczym skrzat Pokrzywek domagający się ciągłego okazywania uczuć.
„Kroniki skrzatów” to opowieść, która będzie bliska wielu dzieciom. Dziadkowie opiekujący się wnuczką i snujący niezwykłe opowieści o pełnej magii przeszłości, a do tego ciepła rodzinna atmosfera może wielu z nas przywołać na myśl dzieciństwo i historie tworzone przez naszych dziadków, którzy w tych przygodach byli niezwykłymi bohaterami spotykającymi niezwykłe istoty, pokonującymi strach i będącymi wzorcami do naśladowania.
Pisarka stosuje tu prosty zabieg uwiarygodniania opowieści: pseudonim to również imię jednej z bohaterek. Słynąca ze złych mocy wróżka sieje postrach w okolicy. Szybko jednak odkrywamy, że strach ma wielkie oczy, a plotki mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Dobre oblicze wyłania się dzięki ufności Gutka uchodzącego wśród swoich rówieśników za głupszego. Szybko okaże się, że jest on nie tylko pracowity, ale i zdolny, a wróżka ma w sobie dużo dobrych mocy.
W drugim tomie pojawia się tajemnicza Szagawara posiadająca umiejętności i odmieniająca życie spotykanych bohaterów. Ugoszczenie jej zapewnia dostatek tam, gdzie nie było nadziei na przetrwanie zimy. Do tego poznamy skrzatkę Parzawkę. Z każdą stroną wchodzimy w coraz bardziej magiczny świat.
Proste słownictwo, baśniowa otoczka sprawiają, że dzieci chętnie słuchają kolejnych przygód. Jest to idealna opowieść do usypiania, kiedy dziecko może zamknąć oczy i wyobrazić sobie przygody bohaterów. Niedługie rozmiary poszczególnych rozdziałów mogą być kolejnymi opowieściami do poduszki. Ze względu na rozmiary książka zdecydowanie przeznaczona jest do czytania przez osobę dorosłą lub dzieci około 10 letnich. Minusem jest tu objętość książki. Dość duże tomy mogą zniechęcić młodych czytelników do czytania, ale… przecież dzieci czytują także dużo grubszego „Harrego Pottera”, więc myślę, że warto dać im doświadczyć samodzielnej wędrówki w magiczny świat stworzony przez Marbellę Atabe.

W niezwykłej krainie, którą poznaliśmy w pierwszej części „Kronik skrzatów” Marabelli Atabe życie toczy się dość wolno i na swój sposób sielankowo. Wolna akcja bardziej odzwierciedla zwykłą codzienność (tyle, że tu jest to codzienność pełna magii) niż książki akcji, w których razem z bohaterami mkniemy przez kolejne strony. Tu jest inaczej: idziemy sobie z nimi powoli,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1292
1024

Na półkach: , , , , ,

Druga część Kronik Skrzatów to niebywale przyjemny powrót do świata wykreowanego przez Marbellę Atabe, gdzie magię spotykać można na każdej stronie, w każdym zdaniu, słowie... Powroty do baśni są fascynujące za każdym razem. A co, gdy możemy poznać dalsze losy bohaterów, bo pierwszy tom był zaledwie wstępem do barwnej i cudownej opowieści? Czy może być coś lepszego? Nie sądzę.

Szagawarra wyjaśnia tajemnice z poprzedniego tomu, jednak to nie ich koniec w całej historii, pojawiają się bowiem kolejne, które, mam nadzieję niebawem poznać czytając trzeci tom przygód cudownych młodych bohaterów.
Historia nadal prowadzona jest trójtorowo, a w sumie można powiedzieć, że to cztery historie, które zazębiają się, tworząc magiczną całość.
Tym razem na drodze małej czarownicy, małego olbrzyma i Gutka pojawiają się dwie zacne postaci w osobach skrzatki Szagawarry i Parzawki, które prowadzają spore ożywienie w historii, ale piętrzą też pytania budzące się w czytelniku i pobudzają ciekawość, o tym, co będzie dalej...

Autorka udowadnia, że nie brak jej pomysłów nie tylko na fabułę i ciekawe, czasem zabawne, a czasem odrobinę straszne przygody naszych bohaterów, ale także na nazwy postaci... Nigdzie chyba nie spotkałam tak oryginalnych imion... ;)
Lekkość, z jaką Marbella Atabe tworzy opisy miejsc i sytuacji zadowolą wymagających czytelników. Od zawsze bowiem wiadomo, że takimi czytelnikami są dzieci. Nie znoszą nudy, a tej tutaj nie uświadczycie.
Szczególny dla mnie był opis rytuału, jaki odprawiają bohaterowie. Autorka dopracowała go pod każdym względem, tworząc coś iście magicznego, coś, co niczym magnes nie pozwala oderwać się od powieści.

W książce jest bardzo dużo dialogów, co dodaje powieści dynamizmu. Niemniej zachowane są idealne proporcje między nimi, a opisami.

Bohaterowie, których mogliśmy poznać w poprzednim tomie, wzbudzają w czytelniku jeszcze większą sympatię (a co będzie w trzecim tomie?). Małe ciekawskie istotki zadające miliony pytań, a do tego o wielkich serduszkach pełnych miłości i feerii pozytywnych uczuć i emocji.
Dorośli zaś są uosobieniem ukochanych babć, wujków i cioć, o jakich można pomarzyć...


Marbella Atabe na kartach tej części odmalowuje obraz pełen miłości i przyjaźni, a także stawiania innego człowieka przed sobą, troskę o niego i chęć spełnienia jego marzeń. Pokazuje, że czasem drobny gest może odczarować inną osobę...

Podsumowując: Przygotujcie sobie ogromny kubek gorącej herbaty, koc i miejsce, w którym uwielbiacie czytać... wówczas przysiądźcie do Kronik Skrzatów i dajcie się ponieść historii, która pozwoli Wam znowu poczuć się dzieckiem. Szczęśliwym dzieckiem.

Druga część Kronik Skrzatów to niebywale przyjemny powrót do świata wykreowanego przez Marbellę Atabe, gdzie magię spotykać można na każdej stronie, w każdym zdaniu, słowie... Powroty do baśni są fascynujące za każdym razem. A co, gdy możemy poznać dalsze losy bohaterów, bo pierwszy tom był zaledwie wstępem do barwnej i cudownej opowieści? Czy może być coś lepszego? Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
398
366

Na półkach: , , , , , ,

Po raz kolejny mam przyjemność zaprosić Was do Doliny Stokrotek i na Różane Wzgórza, aby wspólnie z małą Amelką i jej przyjaciółmi przenieść się do świata marzeń, dobroci i miłości. Usiądźcie wygodnie w fotelu z kubkiem aromatycznej herbaty (albo kawy, jak kto woli), zamknijcie na chwilę oczy i przygotujcie się na wspaniałą podróż do dzieciństwa.

Drugi tom przygód bohaterów z czarodziejskiej krainy opowiada o tym, że miłość, przyjaźń i otwartość na drugiego oraz poświęcenie potrafią stopić lód nawet najtwardszego serca. W obliczu bezwarunkowej miłości będą się dziać rzeczy dziwne i wielkie.
W okolicy pojawi się nowa bohaterka - sympatyczna, nieco zapominalska i zakręcona skrzatka Szagawarra, której działania doprowadzą do zadziwiających splotów wydarzeń. Inna, pełna dostojeństwa niczym prawdziwa czarownica, skrzatka Parzawka, będzie towarzyszyła Marbelli przy magicznym rytuale. Autorka nie rezygnuje z tajemniczości. W miejsce zagadek z pierwszego tomu, które tutaj się rozwiązują, pojawiają się nowe, a czytelnik cały czas w napięciu oczekuje, co wydarzy się dalej [ materiały wydawnicze].

Szagawarra to fantastyczna kontynuacja Marbelli. Autorka udowodniła, że jej styl, język oraz kreatywność cały czas są na tym samym, wysokim poziomie. Pisarka ponownie porywa nas do stworzonej przez siebie krainy, która jest wręcz doskonała. Zadbano o każdy najdrobniejszy szczegół, zarówno podczas kreowania bohaterów, jak i opisywania miejsc. Akcja w dalszym ciągu toczy się leniwym tempem, dzięki czemu w pełni możemy oddać się lekturze. Książka idealnie nadaje się do czytania na głos najmłodszym pociechom. Piszę to z doświadczenia, ponieważ całą baśń przeczytałam 8-miesięcznej córeczce. Zdaję sobie sprawę, że zbyt wiele, to ona z niej nie zrozumiała, ale widząc co kilka słów jej piękny uśmiech na twarzy - bezcenne.

Już w poprzedniej części moją uwagę zwrócił na siebie Gutek, który jest postacią niezwykłą. W drugiej części Kronik skrzatów polubiłam go jeszcze bardziej. Na bohatera został rzucony czar. Magia oszpeciła naszego Gutka, który jest bardzo dobrym i grzecznym chłopcem. Jest pełen współczucia, niezmiernie pracowity i chętnie pomaga innym. Czytając o nim przypomniała mi się postać Dawida z książki Edyty Świętek Wszystkie kształty uczuć. Gutka i Dawida zdecydowanie wiele łączy.


Kroniki skrzatów. Cz II Szagawarra to wspaniała opowieść o miłości, przyjaźni i pomocy innym. Jest to książka, którą z całą pewnością za jakiś czas podsunę córeczce, aby sama mogła przenieść się do Doliny Stokrotek i wspólnie z jej bohaterami uczyć się, jak być dobrym człowieczkiem. Ta baśń właśnie taka jest. Ukazuje nam czym jest dobro. Dlaczego warto stanąć po jego stronie, zamiast zatracać się w złych uczynkach, które do niczego dobrego nie prowadzą. Podobnie jak w pierwszej części, tutaj również pojawiają się ilustracje, stworzone przez samą autorkę. Nie jest ich dużo, jednak są one świetnym przerywnikiem, który skłania do wyostrzenia swojej wyobraźni, poruszenia szarych komórek, aby historia, która zapisuje się w naszej głowie, miała również piękne barwy. Marbella Atabe przedstawia nam odpowiedzi, na tajemnicze niedomówienia, które pojawiły się w Marbelli. Pozostawia jednak inne tajemnice, które zapewne będziemy mogli rozwikłać w kolejnej części, gdyż ten tom kończy się słowami "koniec części drugiej nie ostatniej". Jak możecie się domyślać, bardzo mnie to cieszy! Kroniki skrzatów to jedne z ładniejszych baśni, jakie miałam okazję czytać i z całą pewnością niejednokrotnie do nich wrócę.

Ciche rozstania
Bez pożegnania
Słowa, spojrzenia
Bez uśmiechu cienia
Wspomnienia ulotnego
Serca miłości pełnego
Droga do ciebie zamknięta
Bladość oczu błękitnych
Na zawsze zapamiętam

Marbella Atabe włada niezwykle lekkim i przyjemnym piórem, które w czarodziejski sposób potrafi zwrócić uwagę młodych czytelników. Szagawarra to piękna opowieść o gromadce przyjaciół, którzy uczą nas co to jest miłość, dobro i współczucie. Akcja baśni toczy się leniwym tempem, dając czas na pełne oddanie się lekturze. Mnie autorka porwała po raz drugi i z niecierpliwością wyczekuję kolejnej części. A Wy? Dacie się zaprosić do Doliny Stokrotek?

http://krainaksiazkazwana.blogspot.com

Po raz kolejny mam przyjemność zaprosić Was do Doliny Stokrotek i na Różane Wzgórza, aby wspólnie z małą Amelką i jej przyjaciółmi przenieść się do świata marzeń, dobroci i miłości. Usiądźcie wygodnie w fotelu z kubkiem aromatycznej herbaty (albo kawy, jak kto woli), zamknijcie na chwilę oczy i przygotujcie się na wspaniałą podróż do dzieciństwa.

Drugi tom przygód...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1148
292

Na półkach: ,

Cztery lata temu miałam okazję przeczytać współczesną baśń "Kroniki skrzatów", w której poznałam dziewczynę Amelkę, chłopca olbrzyma, skrzatów, złe i dobre wróżki oraz Gutka - mojego faworyta. Po długiej przerwie nadarzyła mi się okazja, aby kolejny raz powrócić do Doliny Stokrotek i na Wzgórze Różane.

Amelka, Gutek, Teodor żyją swoim codziennym życiem. Wszystkich tych bohaterów łączy dobroć serca i przeznaczenie, dzięki któremu być może kiedyś wróci przyjaźń pomiędzy ludźmi i olbrzymami. Gutek jest dobrym chłopcem, jednak rzucono na niego czar, który bardzo go oszpecił. Jest szansa na zniszczenie zaklęcia. Marabella pod wpływem wewnętrznego impulsu postanawia pomóc Gutkowi, którego obdarza coraz większą sympatią. Podczas pełni księżyca ma odbyć się pewien rytuał, związany z żywiołami...
Rodzinę olbrzymów odwiedza stara skrzatka Szagawarra, która zabiera olbrzymów na wyprawę rozpalenia ogniska i wspomożenie rytuału. Amelka wraz z pozostałymi także rozpala ognisko...jednak pomysł wyprawy przesyła inna skrzatka...Szagawarra jest dość tajemniczym gościem...

Akcja powieści toczy się w bardzo wolnym tempie, ale dzięki temu autorce udało się odzwierciedlić baśniowy, tajemniczy klimat. Opisy są barwne, dopieszczone, pobudzają wyobraźnię.
Podczas czytania odczuwa się przyjemne oderwanie od rzeczywistości, rozleniwienie i zrelaksowanie.
W tej części autorka wyjaśnia kilka spraw, które były obwiane tajemnicą w tomie pierwszym, ale tworzy nowe sekrety podtrzymujące zagadkowy wydźwięk.

Tak jak w pierwszej części, tak i teraz moim ulubieńcem jest Gutek. Co nie znaczy, że pozostali bohaterowie są nudni. Gutek jest specyficzną postacią. Jest pracowity, pełen współczucia i chęci pomagania innym. Choć sam ma ciężko, gdyż jego wygląd może odstraszać - nie zamyka się w sobie, jest otwarty i bardzo ciekawski. Pod jego wpływem Marbella zaczyna się zmieniać...
Nowa Bohaterka Szagawarra jest dość tajemniczą, komiczną i dziwną skrzatką. Ma swoje cele, jednak jej intencje są niejasne.
Jeśli chodzi o narrację - jest zmienna. Na przemian poznajemy co dzieje się u poszczególnych bohaterów, dlatego też mamy jasną sytuację w wielu sprawach.

Autorka tworząc fabułę zadbała o najdrobniejsze szczegóły. Stworzyła ciekawych, barwnych bohaterów - bardzo dobrze obrysowała ich charaktery. Poprzez ich postępowanie starała się pokazać, że dobre uczynki, nie wymagają zbyt wielkiego wysiłku.
Książka wzbogacona jest także o kilka kolorowych obrazków, które dają podpowiedz wyobraźni przy tworzeniu wyglądu poszczególnych postaci.

Jako że istotnymi bohaterami baśni są przede wszystkim dzieci, utwór adresowany jest do młodszych czytelników. Powieść napisana jest lekkim stylem, dlatego też idealnie nadaje się do czytania na głos.

Muszę stwierdzić, że warsztat twórczy autorki, która pisze pod pseudonimem Marbella Atabe przypadł mi do gustu.
Twórczymi potrafi stworzyć ciekawą fabułę, przyozdobić ją w odpowiednie detale. Lekkość jej pióra sprawiła, że nie miałam problemu wkroczyć do baśniowego świata, choć wiekowo już od dawna nie jestem dzieckiem.
Podczas czytania miałam okazję oderwać się od problemów i na chwilę ponownie stać się beztroską istotą.

Podsumowując: "Kroniki skrzatów cz.II Szagawarra" to bardzo dobra kontynuacja losów Amelki, Gutka, Teodora i innych bohaterów. To baśń, która na chwilę pozwala czytelnikowi oderwać się od problemów, a dzieciom umożliwia odwiedzenie krainy, w której dominuje miłość, przyjaźń, współczucie a nie przemoc, zawiść i nienawiść.
Utwór jest bardzo klimatyczny, pobudza szare komórki do pracy. Powieść czyta się szybko, z zainteresowaniem i lekkim rozczuleniem.

Cztery lata temu miałam okazję przeczytać współczesną baśń "Kroniki skrzatów", w której poznałam dziewczynę Amelkę, chłopca olbrzyma, skrzatów, złe i dobre wróżki oraz Gutka - mojego faworyta. Po długiej przerwie nadarzyła mi się okazja, aby kolejny raz powrócić do Doliny Stokrotek i na Wzgórze Różane.

Amelka, Gutek, Teodor żyją swoim codziennym życiem. Wszystkich tych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
373
371

Na półkach: ,

"Cierpliwość to główna zaleta dobrej czarownicy. Wiedza to bezcenny skarb..."
Zapraszam na moją opinię
http://mojezycieitpblog.blogspot.com/2019/02/kroniki-skrzatow-cz2-szagawarra.html

"Cierpliwość to główna zaleta dobrej czarownicy. Wiedza to bezcenny skarb..."
Zapraszam na moją opinię
http://mojezycieitpblog.blogspot.com/2019/02/kroniki-skrzatow-cz2-szagawarra.html

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szagawarra


Reklama
zgłoś błąd